Dodaj do ulubionych

Nastolatek a Sylwester

26.12.13, 23:00
Co Wasi nastoletni synowie robią w Sylwestra? Zostawiacie ich samych? Pytam, gdyż mój 15,5 letni syn odmówił pojechania ze mną (jak co roku) do moich znajomych. Twierdzi, że woli spędzić czas z czterema kolegami.To spędzanie czasu ma polegać na chodzeniu po osiedlu i odpalaniu petard oraz na pieczeniu pizzy u nas w domu (bo nikogo nie będzie, a w innych domach będą rodzice). Ja na petardy i nocne spacery bez opieki nie chcę się zgodzić (a inni rodzice ponoć nie mają nic przeciwko). Czy przesadzam?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 01:02
      (a inni rodzice ponoć nie mają nic przeciwko)
      Albo i mają, tylko o tym nie wiesz. Albo nie wiedzą o planowanej działalności.
      Petardy + czterech 15-latków brzmi cokolwiek przerażająco - nie wiadomo, co im wspólnie do łbów strzeli (nawet jeśli osobno bywają całkiem rozsądni). Już byłoby chyba lepiej, gdyby zlikwidowali wam w domu alkohol.
      BTW: osoby niepełnoletnie chyba nie mogą odpalać legalnie petard czy fajerwerków.
      • maksimum Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 01:34
        Nie wiem jak u was,ale w NYC odpalanie petard czy fajerwerkow jest nielegalne.
        Odpowiednie firmy maja zezwolenie wladz i to wszystko.
        Domyslam sie ze przy okazji beda pili,bo na to jest w Polsce ciche przyzwolenie rodzicow.
        • nchyb Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 10:53
          > Domyslam sie ze przy okazji beda pili,bo na to jest w Polsce ciche przyzwolenie
          > rodzicow.

          a w Stanach oczywiście nie ma i te doniesienia o nastolatkach co po pijaku w USA robią wypadki to oczywiście nie amerykanie tylko ci polscy nastolatkowie co tam na krótką wycieczkę skoczyli?...
          • maksimum Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 16:50
            nchyb napisała:

            > a w Stanach oczywiście nie ma i te doniesienia o nastolatkach co po pijaku w USA robią wypadki

            W normalnych domach nie ma,ale czesc ludzi jest tak nawiedzonych jak Polacy,ze mlodym wszystko wolno i skutki sa tragiczne.
            • nchyb Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 20:21
              >cW normalnych domach nie ma,ale czesc ludzi jest tak nawiedzonych jak Polacy

              ja mam za to wrażenie, ze część nienormalnych Polaków zapatrzyło się na podobnych im amerykanów i stąd skutki takie jakie są...

              normalnych domów w Polsce jest większość, ale to nie medialne, więc podkreśla się odchylenia od normy, ale zezwolenie na wielkie picie wczesnych nastolatków nie jest normą w PL...
              czyżbyś sądził po swoich wspomnieniach z kraju?...
        • morekac Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 12:40
          Są kategorie petard i fajerwerków, których odpalanie przez dorosłych jest legalne (co nie oznacza, że można to robić codziennie) - ale nieletni raczej nie powinni się do nich dotykać.
          Rozumiem, że tego, żeby twoje dzieciątka nie tknęły alkoholu do emerytury, pilnujesz osobiście, niemniej uważam, że spożycie alkoholu w domowym zaciszu w towarzystwie niemieszanym płciowo, grozi głównie kacem, a nie jakimiś straszliwymi konsekwencjami.
          • maksimum Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 16:46
            morekac napisała:

            > Rozumiem, że tego, żeby twoje dzieciątka nie tknęły alkoholu do emerytury,

            Corka wypila kieliszek wina juz rok temu,czyli miala wtedy 15 lat,a syn teraz na swieta rowniez wypil kieliszek wina.
            Ja im nie zabraniam,ale namawiam by robili przerwy miedzy jednym a drugim kieliszkiem.
            Ich nie ciagnie ani do picia ani do palenia,bo czesc z ich znajomych pije i pali,ze o narkotykach nie wspomne i oni widza jak to sie rozwija i jak sie konczy.
            Koledzy z podworka nie pija i nie pala i zaciagneli syna na gym.Wykupil gym na rok i chodzi z kumplami raz w tygodniu.

            > pilnujesz osobiście, niemniej uważam, że spożycie alkoholu w domowym zaciszu w towa
            > rzystwie niemieszanym płciowo, grozi głównie kacem, a nie jakimiś straszliwymi
            > konsekwencjami.

            Czeste spozycie powoduje przyzwyczajanie sie.
            • verdana Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 23:26
              To ich znajomi są z patologicznych domów? Bo twierdzisz, ze nastolatki z normalnych rodzin w Ameryce nie piją.
    • lea_223 Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 05:12
      To że nie chce z Tobą jechać na imprezę rozumiem. Ale na odpalanie petard bym nie pozwoliła.
      I nie jestem pewna czy pozostali rodzice faktycznie akceptują te petardy. Może się upewnij.
      • nchyb Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 10:55
        ja z gatunku tych rodziców, co rozumieją, że nastolatki z dorosłymi zwyczajnie mogą się nudzić. Ale jednocześnie z tych, którym petardy i włóczenie się po osiedlu nie odpowiada.
        Niestety, ciężko będzie znaleźć kompromis, ale trzeba coś wymyślić...
        • andaba Re: Nastolatek a Sylwester 27.12.13, 12:56
          Obawiam się, że jeżeli nie będzi cie w domu, to syn i tak zrobi co zechce, więc albo musisz zostać w domu, albo zmusić syna do jechania z tobą.

          • aka10 Re: Nastolatek a Sylwester 28.12.13, 00:32
            A kto te petardy kupi? Rodzice??? Nastolatkom?
            • canuck_eh Re: Nastolatek a Sylwester 28.12.13, 04:23
              Obawiam sie ze jednak znajdzie sie taki co to ma jeszcze troche petard na stanie i bedzie sie chcial tego pozbyc i nastolatkowi sprzeda.I to nie tylko w Polsce bo i w Stanach i w Kanadzie sie tacy znajda.To ze prawo zabrania to jedno tylko ile bylo mandacikow dla rodzicow jak taki malolat odpalil petarde cos sie stalo a doroslego nie uswiadczysz?Nie sadze by w Polsce ktokolwiekm ukaral rodzicow , no przeciez juz wystarczajaco maja zmartwien.
              Tutaj pamietam jakis czas temu( nie petardy) malolat skakal sobie na rowerze po kamieniach podczas meczu mlodszego brata.Rodzice nie zainteresowali sie ze mlody bez kasku i pech chcial ze sie wywalil i to niezle bo lepetyna rozwalona.Paramedycy przyjechali wezwali policje, mlodziana zabrali ze wstrzasem i rozwalona glowa do szpitala a policja przywalila mandat ze to ze malolat bez kasku.
              • andaba Re: Nastolatek a Sylwester 28.12.13, 17:28
                Nie rozśmieszajcie mnie, nie trzeba mieć 50 lat, żeby kupić petardy, wystarczy 18. I nawet jeżeli nie sprzedadzą nieletniemu (he he) to kazdy 15 latek ma kumpla, który dowód posiada i petrdę małolatowi kupi.
                • maksimum Re: Nastolatek a Sylwester 28.12.13, 18:17
                  andaba napisała:

                  > Nie rozśmieszajcie mnie, nie trzeba mieć 50 lat, żeby kupić petardy, wystarczy
                  > 18. I nawet jeżeli nie sprzedadzą nieletniemu (he he) to kazdy 15 latek ma kump
                  > la, który dowód posiada i petrdę małolatowi kupi.
                  -----------
                  To jest wlasnie Polska.
                  Od malego trzeba kombinowac,bo zyc wg prawa to moga tylko "naiwniacy".
                  Pozniej taki Polaczek wyjezdza na zachod i zaczyna zycie od kombinowania,czyli lamania prawa.
                  • nchyb Re: Nastolatek a Sylwester 29.12.13, 10:39
                    > To jest wlasnie Polska.
                    > Od malego trzeba kombinowac,bo zyc wg prawa to moga tylko "naiwniacy".

                    to są również twoje uwielbiane Stany, gdzie 21-latek kupuje 17 i 18latkowi alkohol. I nie są to wcale tylko emigranci, ale dzieci z tzw dobrych amerykanskich domów, również tych waspowych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka