maman3
10.01.14, 14:52
Są takowe tutaj, prawda smile? . Jestem nią z wykształcenia, ale nie praktykuję od dawien dawna. Wiem, że ostatnio wiele się pozmieniało w zakresie oceniania, dokładnie chodzi mi o wystawianie ocen semestralnych-kiedyś kierowano się głównie średnią, a obecnie? Na początku roku szkolnego dostałam informację, że średnia ocen nie jest jednoznaczna z oceną semestralną-nie miałam, niestety, możliwości dowiedzenia się więcej w temacie. W chwili obecnej kwestia ta dotknęła mnie, a dokładnie moją córkę, namacalnie. Otóż mała była ze mną sanatorium dwa tygodnie, wcześniej miała sporo nieobecności z tytułu choroby, w efekcie z przedmiotu pt. technika otrzymała raptem jedną ocenę. Pani dwa dni przed klasyfikacją poinformowała dziecko, że dostanie na koniec dst. , taką ocenę miała z poprzedniej (jedynej) pracy. Córka poprosiła o wyznaczenie pracy, żeby zapunktować. Pani się zgodziła, kazała zrobić pawie oczko na następny dzień. Mała zrobiła śliczną pracę, dodatkowo narysowała znak drogowy, bo koleżanka ją poinformowała, że kiedyś to robili na lekcji. Za swe dzieło otrzymała -5, za dodatkowe-nic, bo ponoć nie miało nic wspólnego z tematyką, którą przerabiali. Dziecko dowiedziało się, że na koniec semestru otrzyma... +dst. Zgłupiałam. Technika jest w tyg. raz! Nie poinformowano mnie w ogóle, że mała ma za mało ocen-jest coś takiego jak konsultacje, rodzice otrzymują zaproszenie, jeśli jest jakaś kwestia do wyjaśnienia-mnie nikt nie wzywał. Córka jest rozżalona i uważa, że nauczycielka jej nie lubi. I tu jest chyba problem-że dziecko nie odbiera tego jak uczciwego postawienia sprawy-no, bo dst i bdb-daje nam db!. Rozumiem-brak obecności, duże braki-ale mówimy o technice i IV klasie sp! Poszłam do szkoły, żeby to wyjaśnić przed konferencją, żeby jednak nauczycielka nie demotywowała małej, żeby się też dowiedzieć, na jakiej podstawie dostaje dst. I zdębiałam, bo okazało się, że moje dziecko się pomyliło, nie ma 3 i 5, tylko 4 i 5 ! Z tymi ocenami miała dostać na semestr 3! Oświećcie mnie, bo się gubię!