26.11.05, 18:52
tak patrze na zdjecia Waszych pociech w galerii i (oczywiscie poza naturalnym
stwierdzeniem, ze wszystkie Pociechy sa slodkie, sliczne i urocze) dopadla
nie mysl, ze zadne dziecko nie ma tak odstajacyhc uszu, jak moja Glizda smile.
Powiedzcie mi kochane moje Kolezanki, co ja moge zrobic, zeby ona w
przyszlosci kompleksow nie miala? Do tej pory z podniesiona glowa omijalam
wszelkie dobre rady zakladania jej opaski, ale zaczynam sie zastanawiac, co
bedzie, jesli te uszy sie nie uliza do glowy????

macie jakies pomysly poza operacja plastyczna na I-sza Komunie Sw??
Obserwuj wątek
    • agga_27 Re: Uszy :) 26.11.05, 19:17
      Wtdaje mi się, że troszkę przesadzasz, moja Julka też ma dosyć odstające uszy
      ale Glizdeczka na pewno nie bardziej.Generalne nie robię z tego problemu, ja też
      mam leciutko odstajace uszy i to pewnie ma po mnie. Ale u dziewczynek to tak nie
      przeszkadza, w koncu mogą zapuscic włosy. A z tymi operacjami uszu u dzieci z
      podstawówki, to chyba bardziej problem rodziców a nie dzieci, zanim nie wejda w
      okres dojrzewania i nie zaczną się rozgladać za płcią przeciwną to im nie
      przeszkadza - wiem, bo znam kilka takich przypadków, że to rodzic panikował i
      prowadzał do chirurga a jak przyszło co do czego, to okazywało się, że dziecku
      to nie przeszkadza. Tak więc uwazam, że nie masz się co martwić, Glizdeczka to
      ładniutka dzieczynka i już.
      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:02
        na kropelkę albo ośmiorniczkę przyklejwink
        nie czepiaj się dziecka!!!!
        • schaapje Re: Uszy :) 26.11.05, 21:05
          o kropelce to myslalam w czasach, gdy Glizdziol ssal smoka. I gubil go za
          kazdym machnieciem reka (przez sen oczywiscie), co konczylo sie wrzaskiem. Na
          nasze szczescie poklocila sie ze smokiem i zaprzyjaznila z kciukiem smile))

          a o tych operacjach plastycznych bylo glosne w tym albo w zeszlym roku w
          okresie komunijnym - powalili mnie ci rodzice....
          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:07
            ja coraz poważniej myśle o plasterkach do smoczka (powinni dawac w zestawie) -
            dostałam w nocy w oko 2 razy (smoczkiem)smile)
          • mmala6 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:09
            eee, specjalnie pod katem uszu sie jej przyjzalam i moze byc takie wrazenie bo:
            Glizdeczka ma waska i podluzna twarz a nie okragla jak wiekszosc dzieci, stad
            uszka WYDAJA sie byc wieksze, a dwa: ona NIE MA wloskow!!Jak jej urosna,
            zwlaszcza w okolicach uszy, to bedzie normalnie.
            Daj spokoj dziecku!wink
            • barbi1 Mmala 26.11.05, 21:20
              No jak tam?
              Ucieszył Cię widok synowej?
              wink
              • wiolkak Re: Mmala 26.11.05, 21:21
                o! cześć Barbi, buszujesz sobie?wink))
                • barbi1 Re: Mmala 26.11.05, 21:24
                  No tak sobie wpadłam!
                  Pobuszujem?
                  • wiolkak Re: Mmala 26.11.05, 21:25
                    a co! kto zabroni bogatemu!!!
                    jest Pampelicha to zabuszujemy po całosci normalniewink)))
                    • barbi1 Re: Mmala 26.11.05, 21:38
                      Nie musisz mi o tym mówić!!
                      Już ja wiem o tym najlepiej jak Wy potraficie pobuszować!!!!
                      • wiolkak Re: Mmala 26.11.05, 21:39
                        no coś na razie nieskoordynowane to buszowanie, każda gdzie indziej, proponuję
                        napaść na jakiś jeden wątek i wybuszować go do cnasmile
                        • barbi1 Re: Mmala 26.11.05, 21:44
                          Jestem ZA!!!!!
                          Masz coś na oku?
                          • wiolkak Re: Mmala 26.11.05, 21:46
                            możemy sie zadekowac tutaj, Owieczka chyba zasnęła, a nawet jak nie to myslę że
                            nie będzie miała nic naprzeciwkosmile
                            trzeba tylko Pampeliszke skusić
    • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:47
      Zgoda!
      Idę ją zawołać!
      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:48
        ona buszuje po "kosi, kosi i papa", przywlecz ją tu za uszy, he,hewink)
        • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:49
          Widziałam ją ostatnio na <przyjaznich po ciąży> czy jakos tak
          • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:50
            jestem, jestem
            • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:51
              wlasnie przeczytalam Wasze buszowanie i umieram ze smiechu
          • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:51
            Już tu idzie!
            • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:51
              Teraz Wiolkę wcięło!
              • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:52
                buszuje u Kury...
                tez po mnie poszła, hehe i sie zabuszowała
              • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:52
                Pewnie u Pani Prezes na dywaniku...
              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:52
                nic nie wcieło, musiałam odbuszowac
                • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:54
                  a w moim watku o prezentach dzis buszowała na calego Mmala
                  Ona spryciula ostatnio nic nie zaklada tylko buszuje na całego
                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:55
                    A później tryumfuje w rankingach Taty_olka
                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:55
                    odgapiła od nas
                • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:54
                  no co jest, bo jeszcze rzeczywiście będę musiała na dywanik lecieć do szefowej
                  jak tak będziecie zwlekały
                  • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:55
                    bylam sprawdzic, czy Was nie ma u Kury
                    • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:56
                      widziałam cie tam!
                      • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:57
                        chyba buszujemy na raz w 2 watkach
                    • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:57
                      No ja byłam na sekundę, ale tylko po Wiolkę!
                      • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:57
                        a ja po Ciebie, Barbi
    • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:56
      no gdzie jestescie?
      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:57
        ja proponuję nigdzie sie stąd nie ruszac bo sie zagubimy biedactwa
      • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:57
        Fajnie się buszuje, co?
        • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:57
          nooo, ale zabawa...
        • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:58
          normalnie superowo!
          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 21:58
            wiatr we włosach i klawiaturze!
        • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:58
          Ja tylko co najwyżej skoczę sprawdzić, czy moderator wkleił nowe zdjęcia Niny w naszej galeryji
          • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:59
            i co, są?
            • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:00
              No nie ma
              • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:00
                tez juz bylam, jak błyskawica...
                u mnie tez nie ma
        • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 21:58
          szkoda, ze nie ma Xemm i Enji, bo jak sie buszuje na 4 fronty, to dopiero jest
          zabawa, zeby sie nie pogubic co i do kogo i gdzie
          • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 21:59
            Właśnie.
            A Mmala to gdzie właściwie jest?
            • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:00
              ona sie juz dzis wybuszowala u mnie
          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:00
            Enja była ale się zmyła, może powróci córa marnotrawna, swoją drogą Mmala
            mogłaby sie popisac skoro zamierza cały grudzień spędzic na łonie rodziny!
            • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:01
              Mmala bedzie siedziec u Xemm, przecie sie juz umowily
              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:02
                wiesz jak jest, ale widziałam ją u Kury, pisała że jej mąż to sadysta i ją
                odgania
            • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:01
              Właśnie.
              Bo jak tak się opuści to jeszcze trochę i Pampeliszka ją weźmie...
              • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:02
                Robie co moge.
                A wiecie, ze Mmala jest tu? Juz ją przygoniłam, moze sie zaraz pojawi...
                • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:02
                  wiem, wiem
    • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:02
      uciekła mi...
      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:03
        to przez tego męża!
        • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:03
          kurcze
          wlasnie byla u Taty_Olka i zwiala
          • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:04
            A ja ją na kosi- kosi widziałam
            I też wołałam
            • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:05
              i tez nic, co?
      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:04
        ale sobie statystyke poprawiamywink))
        • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:04
          mowi sie trudno, bedziemy najgłosniejsze z calego forum...
          • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:06
            A w ogóle spójrzcie na tytuł wątku wink
            • pampeliszka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:08
              to taki kamuflaż, strasznie cięzko w nim namierzyć buszmenki
          • mmala6 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:06
            umaieram ze smiechu ale maz "sadysta" mi tu stoi nad glowa!!!sciagnal mi jakis
            film bo sam ma nowe gierki, w koncu on tez nie bedzie mial kompa w grudniu.Aha,
            bo komp zostaje tutaj u rodzicow, bo net jest wykupiony do konca roku.Wiec jak
            bede parentsow odwiedzac to zajrzewink
            • pampeliszka Mmala 26.11.05, 22:07
              no wreszcie jestes, a my tu łapankę robimy. W sumie to nie wiem po co, bo i tak
              już-już ide do wanny...
              • wiolkak Re: Mmala 26.11.05, 22:09
                pamiętaj że mycie nóg - życia wróg, nigdzie nie idź!
                • pampeliszka Re: Mmala 26.11.05, 22:09
                  no to nóg nie umyje,troche sie tylko pomocze
          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:07
            ja już nie wyrabiam, zaraz sie poczuję jak stara babka na oddziale
            geriatrycznym - wezme i sie zesikam ze śmiechu
    • pampeliszka co z tymi męzami 26.11.05, 22:07
      dzis? Moj niby mnie nie odgania, ale tęsknym wzrokiem spoziera...
      A ja mowie co chwile "już-już"/
      • wiolkak Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:08
        dobrze mu gadasz, mój już zwątpił i przestał sie stawiac!
        • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:08
          Mój też się poddał smile
        • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:09
          mój już tylko wzdycha...
        • mmala6 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:09
          ja tez tak godom a on wzdycha "przeciez caly dzien TYLKO sprawdzasz"...bo ja
          mowie, ze "chce tylko sprawdzic co sie na moim forum dzieje"wink
          • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:10
            A Pampeliszka jak co wieczór z tą wanną wyskakuje!
            Nie możesz kąpać się od rana?!
            • wiolkak Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:11
              popisuje się że niby taki czyścioszek, a brudna szyja szczęsciu sprzyja!
              • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:12
                E, Wiolka, widzę, że nieźle rymujesz!
              • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:13
                Częste mycie skraca życie!
                • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:14
                  MYCIE NOG-ZYCIA WROG
            • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:12
              co ja poradze, ze sie lubie wieczorem pomoczyc
              i ksiazke poczytac...w ciszy
              rano ciszy nie ma
          • wiolkak Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:10
            marudy! trzeba sobie znależć jakichś nowszych, bo ci już całkiem sie zestarzeli
            tacy jacyś marudnismile
            • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:13
              albo takich, co nie potrafia czytac i grac na komputerze trzeba poszukac, gdzies
              ich wybuszowac
          • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:11
            to teraz mu powiedz, ze buszujesz...
            • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:12
              Ja jestem dobra żonka i mówię <odpocznij sobie od komputera, kochany>
              • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:14
                i co on na to, Barbi?
                • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:14
                  Wkarwiony czpiata pilotem
              • mmala6 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:14
                no wlasnie, w pracy caly dzien przy kompie a w domu powienien byc relaks...no
                dobra, znikam kochane, bo moj bedzie chcial rozwoduwinkjuz stuka palcem w
                klawaiturke do gierek....paaaaa
            • wiolkak Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:14
              w buszu ich trzeba sobie wybuszowac, takie swojskie chłopaki bedą, a rymy
              jeszcze wczesno-szkolnesmile
              • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:15
                A jakie z życia wzięte...
                Rymy znaczy się
                • barbi1 Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:16
                  A w ogóle to po co się myć?
                  Pampeliszka, i tak już masz męża!!! wink
                  • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:19
                    hehe, dobre
                    wlasnie po to sie ide myc, zeby miec dalej tego samego (bo zwolnie kompa, znaczy)
                • wiolkak Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:17
                  znaczy sie życiowe, a mój mąż stwierdził że powiesi pranie i pójdzie spać
                  lepiej!
                  • pampeliszka Re: co z tymi męzami 26.11.05, 22:17
                    niezly jest ten Twoj mąz...moj wlasnie ksiazki układa
              • pampeliszka wiec ie co? 26.11.05, 22:16
                wiecie co? przypomniałam se, ze jutro koncze 30-stke, wiecie i bede miec pewnie
                depresje...
                • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:18
                  depresje sa przereklamowane, miej sobie lepiej coś innego, bardziej
                  oryginalnego np dobry humor! a poza tym napisała ci juz Barbi - masz męża to
                  nic ci nie grozi!
                • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:19
                  Dopiero teraz to mówisz?!!
                  Dawać flaszkę na stół!!!
                  • pampeliszka Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:20
                    to jutro dopiero, Barbi, nie przesadzaj z tym piciem
                    o ile oczywiscie jutro jest 27 listopada...
                  • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:20
                    Stooo laaat, stoooo laaaat, stooooooooooooo laaaat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Stooooo ljjjjjjjjjjjjjjaaaaaaattt!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • pampeliszka Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:21
                      dzieki, dzieki, dzieki holki
                • mmala6 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:19
                  wow! wlasciwie to juz mialam isc jak zerknelamsmile
                  Pampeliszko droga!
                  Wszystkiego najlepszegosmile))odkop watek Duramgamy, tam byly fajne teksty na 30tske.
                  A poza tym jutro zalozymy Ci specjalny watekwink)
                  • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:20
                    brudne uszy, spokój duszy!
                  • pampeliszka Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:20
                    zerknelas, mowisz?
                    dzieki, to jutro pijemy szampanik sie chlodzi
                    mialo byc wino, ale tak jakos sie zasugerowalam...
                    • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:21
                      ty nie wymyślaj, wypije sie i jedno i drugie, nic sie nie zmarnuje!
                      • pampeliszka Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:22
                        ok, to jutro od rana sie meldowac i pijanstwo dzikie
                        to teraz ide... nie powiem gdzie
                    • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:22
                      Jak tam sobie chcecie!
                      Ja piję już dzisiaj!
                      Pampeliszka, cheers!!!
                      • pampeliszka Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:23
                        dobranocki, dziewczyny, spijcie dobrze
                        • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:24
                          No dobranoc!
                          Wiolka pewnie też sobie pójdzie i z kim będę buszować?
                          • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:25
                            niegdzie nie ide, pani prezes śpi i nie woła to siedze! raz sie postawie, i tak
                            mnie nie zwolni bo inaczej z głodu padnie!
                        • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:24
                          jak tu spać w taką buszmenska noc?
                      • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:24
                        uwaga tłumaczę na polski - Pampeliszka, zdrowie!
                        • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:25
                          O, widzę Wiolka, że też już pijesz!
                          Bez sensu czekać do rana!
                          Jutro mogą nam np. odciąć internet albo co gorsze mąż się zadekuje przy kompie.
                          • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:26
                            życie o suchym pysku jest nie do przyjęcia, jak mawia moja koleżanka!
                            • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:27
                              I ma rację dziewczyna!
                              • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:28
                                jak najbardziej, co wiecej wdrazała tę dewizę w życie przez całe studiawink
                            • mama_olka Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:28
                              o, a ja sobie kupilam (po prawdzie tata_olka mi kupil) Martini. Bedzie teraz
                              jak znalazlsmile A votre sante!
                              • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:29
                                ooo! witaj mamo_olka, pobuszujesz z nami?
                              • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:30
                                O moich studiach nawet nie wspomnę...
                                Żeby tylko Nina we mnie się nie wdała wink
                              • enja11 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:30
                                Poszłam sobie pooglądać te kolczyki z filcu i o mały włos by mnie imprezka
                                ominęławink))
                                • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:31
                                  no prosze, mówiłam że Enja też była ale sie zmyłasmile
                                • enja11 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:31
                                  ja dziś mam spokój z mężem (w sensie bójki o kompa) bo sobie poszedł na ksiuty -
                                  Świnia!!!
                                  • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:33
                                    sam poszedł!!!! toż to gorzej niż świnia, to dwie swinie!!!!
                                    jak mi sie chce gdzieś wyjść z domu to nie macie pojęcia! serce mi krwawi!
                                • barbi1 Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:32
                                  Kolczyki z filcu?!
                                  Czego to ludzie nie wymyślą...
                                  • wiolkak Re: wiec ie co? 26.11.05, 22:33
                                    ekologicznie, hi, hismile))
    • mama_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:33
      nie nadazam za Wami, ale troche datego ze sie tak chichram, ze nie moge pisac :-
      )))
      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:34
        nic sie nie martw, my tez nie nadążamysmile
        weź pampera od Olka i witamy na geriatrii
        • enja11 Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:36
          a do tych kolczyków to był link u Pampeliszki w prezentach
          • barbi1 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:37
            A to nie widziałam.
            Na odwyku byłam.
            • enja11 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:38
              A ja udaję że jestem na odwyku tylko jak małż w domu. jak go nie ma to odwyk
              olewamwink)))
              • barbi1 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:40
                He he!
                Mój małż mnie gnębi zawsze o forum!
                Każe iść spać, bo mu potem marudzę, że niewyspana jestem!
                A jak jest w pracy- to tak buszuję, że hej!
                • enja11 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:42
                  A mój mnie wieczorem po prostu nie dopusza!!!!!!! O kompa mi chodzi - hihihi
                  • barbi1 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:43
                    Uspokoiłaś mnie! Że do kompa... wink
                    • wiolkak Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:44
                      no, ja też zdrżałam
                    • enja11 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:45
                      Do czego innego to nie dopuszcza Jachu
                      • barbi1 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:46
                        Zazdrosny o mamusię...
                  • mama_olka Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:46
                    a tata_olka najpierw mi wypominal uzaleznienie a potem sam tutaj zajrzali i...
                    same widziciewink
                    • enja11 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:47
                      tata_jacha nie wierzy w istnienie taty_olkawink)))) Mówi że go podpuszczam
                      • wiolkak Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:49
                        tata_kasi to już tylko wzdycha i wywraca gałami, jeszcze mu tak zostanie,
                        biedactwusmile
                        • barbi1 Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:51
                          A tata_niny traktuje moją skłonność do forum jako zboczenie
                      • mama_olka Re: Cholera, ja też nie nadążam 26.11.05, 22:52
                        tata-olka istnieje i wlasnie nas podczytuje z laptopa, a ja niestety musze
                        pranie nastawiacsad Ale jak go znam to mnie godnie zastapi. Jeszcze tu wrocewink
        • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:37
          jakiej geriatrii - wypraszam sobie!!!!
          • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:38
            Ja również!!!!
            • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:38
              Jestem w kwiecie wieku! W sile rozpłodowej!
          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:38
            ja jestem starsza pani i grozi mi nietrzymanie moczu na tle śmiechowym!
            • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:39
              Barbi ty uważaj na tą siłę bo ty do maluchów długo nie przejdzieszwink)
              • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:42
                No uważam, uważam, ale niech się Wiolka nie przezywa!
                • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:42
                  nie przezywam sie, tylko nadmieniam!
                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:43
                    Na takie szczegóły to się zasłonę milczenia spuszcza
              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:42
                ale za to jakie doświadczenie w niemowlakach, stara wyjadaczka będzie!
                • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:44
                  Stara wyjadaczka niemowlęciu z miseczkiwink) A na takim wyjadaniu to się
                  niestety tyje strasznie sad(((
                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:45
                    jak będzie miała dużo to sie zmeczy i schudnie z tego wysiłku
                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:45
                    Oj wiem coś o tem!
                    Zawsze zjadam wszystko po Ninie. No przecież nie wyrzucę- dzieci w Somalii głodują i w ogóle...
                    • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:46
                      szczególnie to "w ogóle"
                    • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:46
                      dobrze że Nina już zaawansowane rzeczy je, bo ja na razie na to gotowane mięsko
                      apetytu nie przejawiam
                      • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:47
                        Mięsa to ona nie zostawia, o nie, moja droga!
                        Może starej matce co najwyżej kaszkę zostawić.
                        • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:48
                          a mam cię, napisałaś STAREJ matce!!!!!!
                          • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:51
                            Ups! Wyrwało mi się!!
                            • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:53
                              liczy się!
                        • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:48
                          A ta znowu tą starość wytyka!!! Co jest?????
                          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:50
                            ja nie wytykam, ja udowadniam, a to co innego!
                            • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:52
                              A mnie o Barbi chodziło. Że niby nie chce a na wierzch wyciąga. Lub - jak mówił
                              szef mojej mamy - na wierzk
                              • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:55
                                Najprędzej to na wierzk
                                • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:56
                                  na wierzkołek
                      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:48
                        dobrze ze ja nie musze dopijać mleka z cyckasmile
                        • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:49
                          Ja bym mimo najszczerszych chęci nie dała rady.
                          Za małe mam.
                        • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:49
                          Ale jakiej gibkości byś przy tym nabraławink) Kobieta guma
                          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:51
                            ja też mam zanik, zawsze sie mnie z niedowierzaniem pytali czy karmie piersią,
                            a potem zwis szczek, ze tylko piersia i nie dokarmiam
                            • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:53
                              U mnie identyko smile
                              Wiolka, specjalnie for you rym:
                              Nie potrzebny stanik jak się ma zanik!
                              (też jeszcze z podstawówki)
                              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:56
                                mój mąż sie ze mnie naśmiewa, ze mi skarpety pożyczy jak będziemy gdzieś
                                wychodzic, świnia! ma co chciał
                                • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:58
                                  Niech nie będzie taki mądry!
                                  Jak byłam nieco młodsza, sama używałam skarpet. Raz to mi nawet jedna wypadła.
                                  I jeszcze kredką do oczu rysowało się między cyckami kreskę, że niby takie wielkie i ściśnięte te cycki
                                  • mama_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 22:59
                                    a ja tak sie przyzwyczailam do wkladek laktacyjnych, ze ich ciagle uzywam,
                                    zwlaszcza jak gdzies wychodzimy wink
                                    • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:02
                                      Mamo_olka, ja tych skarpet używałam na długo wcześniej, zanim dowiedziałam się co to jest laktacja wink
                                      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:03
                                        a swoich uzywałaś, czy komuś podprowadzałas? np tacie żeby były większe?
                                      • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:03
                                        A co to za wkładki, że tak pomagają na "te sprawy". Moja bella to tak średnio
                                        wynik poprawiała;-0)
                                        • mama_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:05
                                          Penatena, pomagaja srednio, ale czuje sie jakos pewniejwink
                                          • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:06
                                            Penatena x 2 i jest już w porządku, ale to tylko na specjalne wyścia bo są
                                            drogie
                                            • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:07
                                              ale ta druga to tylko dla większego efektu i się nie zużywa
                                              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:10
                                                skąpy czy oszczędny?
                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:01
                                    nie, no takich pomysłów to ja nie miałam! przez ciebie zaraz pójdę na dywanik
                                    do pani prezes!
                                    • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:02
                                      skarpety to jeszcze, ale tak kreska????????? Dobrewink)))))))))))))
                                      • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:03
                                        No dobre, dobre. W dzikim świetle dyskoteki wielu dało się nabrać.
                                        • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:06
                                          A ja myśałam, że te zabiegi to na dłuuuuuuuuuuugo przed tym jak rodzice
                                          pozwolili ci na dyskoteki łazićwink))))))
                            • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:54
                              No, mnie o zanik nikt bz nie podejryewa. cholera, musze zrestartowac forum bo
                              mi klawiatura sywankuje. yaray wracam
                              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:57
                                enja slangiem daje
                                • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:59
                                  morsem
                              • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 22:57
                                już. działa znowu. jak za dużo gadam to mi się y z "z" zamienia i nie działają
                                polskie znaki.
                                a jak jachu będzie mnie tak maltretował dalej to też skarpety będą potrzebne;-
                                )))
                                • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 22:59
                                  on ci tak naciągnie i będziesz miała cycko-skarpety jak murzynkismilewygodna
                                  sprawa, ty w kuchni, a Jaqchu w pokoiku, przed telewizorkiem mleczko popija
                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:00
                                    Ale hard core!
                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:00
                                    nie strasz wredoto!!!!!
                                    cholera rozbawiłyście mnie tym morsem i się skupić nie mogęwink)))))))))))))))
                                • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:02
                                  bo w emocjach naciskasz Shift i lewy Alt równocześnie i ci się klawiatura na
                                  poldkąmaszynistki przełącza... nacśnij to samo drugi, albo trzeci raz to nie
                                  będziemy czekać co dalej o cyckach, a to temat który też mocno przeżywam
                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:05
                                    Tato_olka ja rozumiem Twoje emocje w związku z tematem, ale co to
                                    jest "poldkąmaszynistki"??????????????????
                                    • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:08
                                      polska - maszynistki klawiatura ma Y zamiast Z i na abarot
                                      • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:09
                                        taaaaaaaaaaaaa?????? czyli co? wystarczy nacisnąć shift i lewy (czy prawy?)alt
                                        i się naprawi bez resetu??
                                        • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:12
                                          tak a wracając do wkładek, to natura odbije wkrótce i nie będą potrzebne,
                                          prawda? mi się wydaje, że już to zauważam, ale to może auto-sugestia?
                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:05
                                    cóż za wrażliwy mężczyzna!
                                    • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:07
                                      i czujny!
                                      • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:12
                                        Gdzie jesteście?
                                        Zgubiłam się bo musiałam grzdylowi cycka użyczyć.
                                      • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:12
                                        no po prostu zuch chłopak! i swojego laptopa ma i żonie nie broni dostępu, jak
                                        co poniektórym podli mężowiewink)
                                        • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:14
                                          jestem, tylko myślałam, że mnie samą na placu boju zostawiłyście i zmyłyście
                                          się po anglosasku i poszłam na chwilę zobaczyć czy nie buszujecie w innych
                                          wątkach BEZE MNIE. Ale ufffffffffff, ulżyło mi. Możemy wracać do cycków tudzież
                                          innych skarpetwink))
                                        • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:15
                                          A może każdej po laptopie na gwiazdkę a nie kosmetyki
                                          • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:15
                                            A jak ja się laptopem wymaluję?????????
                                            • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:18
                                              czyli laptop + program do stylizacji, fryzure zmienisz przy okazji
                                              • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:19
                                                Mój mąż co najwyżej może mi kupić LAPTOKA
                                            • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:18
                                              No nie, podstawowe rzeczy muszą być! Co by mężom adrenalina się wydzielała.
                                      • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:15
                                        i w ogóle
                                        • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:17
                                          teraz wiolkę wcięło. pewnie też użyczawink))) A Jachu ciągle śpismile)))
                                          • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:19
                                            nie ma głupich, ja nie daje jeść w nocy, bo jak zapalam światło to kaśka tylko
                                            gałami wywraca (po tatusiu to ma) i chce smoczka, bar czynny od 5, dla stałych
                                            klientów od 4:30
                                            • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:20
                                              a po cholere ty światło w nocy zapalasz????
                                            • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:20
                                              To co biedna Kaśka robi jak nieczynne?
                                              Pewnie telepie ją z głodu?
                                              • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:22
                                                u nas bar całodobowy ciągle
                                                • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:24
                                                  Oleka w ostatnie noce oduczyliśmy nocnego jedzenia! tylko picie, ale to w
                                                  zasaqdzie nie duża różnica i tak nas budzi
                                              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:22
                                                światło zapalam bo nic nie widzę i nie wiem o co jej chodzi (teraz już wiem że
                                                o smoczka przed 5), a wczesniej nie jest głodna
                                            • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:22
                                              a kto jest stalszy kaśka czy tata
                                              • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:22
                                                czasem też mam wątpliwości
                                                • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:23
                                                  Kaśka jest starsza od taty?!!
                                                  Nie rozumiem tego kalamburu.
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:24
                                                    oboje niewiele kumają, wiek umysłowy podobny bardzo
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:26
                                                    ojojojojoj - ostro pojechałaś wiolka po swoim ślubnymwink)))
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:26
                                                    No tak, faceci osiągają poziom trzylatka, wybitne jednostki dorastają do poziomu pięciolatka!
                                                    Bez urazy Tato_olka! To tylko żarciki!
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:28
                                                    e tam już to słyszałem, mam nadzieję że mam chociaż 5
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:26
                                                    chodzi o to kto jest stałym klientem a kto dopiero od 5-tej
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:28
                                                    ta jasne - stały klient! nie wiem jak u ciebie wiolka, a mój stały klient to
                                                    ostatnio ani przed 5, ani po..... posucha straszna
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:29
                                                    młodzież dba o zachowanie niskiego przyrostu naturalnego i wysokiego statusu w
                                                    domu!
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:28
                                                    ostatnio mała ma monopol, stary straszy że bedzie mnie łapał za cycki w
                                                    samochodzie, jak młoda jest pasami przypięta i sie nie może ruszyc i
                                                    przeszkodzić
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:29
                                                    Dobry pomysł!
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:30
                                                    nie bardzo bo ja prowadzę, a potem będą gadać że baba za kierownicą!
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:32
                                                    To zasadniczo zmienia postać rzeczy!
                                                    Myślałam, że Twój małż taki wszechstronny i że on powozi i Ci jeszcze cycki dusi!
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:33
                                                    on sie tylko wozi, cwaniak z bańką w nosie!
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:33
                                                    od jutra nie Olka wożę z przodu
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:35
                                                    to ja nie rozumiem, kto i co u was dusi, skoro Olek jeździ z przodu?
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:35
                                                    idę poszukać mamy_olka
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:36
                                                    już ją daję
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:30
                                                    mama_olka czyta ale nie będzie pisać bo mówi że to już hard-core
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:32
                                                    a tam, dopiero mały hard-core(k)
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:33
                                                    Czy Mama_olka jest zniesmaczona?
                                                    Nie chcę urazić czyichś uczuć estetycznych
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:36
                                                    ide spać bo moje uczucia estetyczne chrapią, pa
                                                  • mama_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:36
                                                    ja jestem glownie zniesmaczona tym, jak sie tata_olka udziela na tym forum.
                                                    Niedlugo mnie przegodni w statystyce i w ogole;-(
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:35
                                                    jaki tam hard - korek. Że o cyckach? A z tym samochodem pomysł dobry, tylko u
                                                    nas będzie trudni, bo ja zazwyczaj z Jachem z tyłu siedzę
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:35
                                                    Enja, to może Ty przyatakuj męża?
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:36
                                                    mam go za cycki łapać????????????????????
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:37
                                                    No za to miejsce gdzie powinny być
                                                  • wiolkak Re: Uszy :) 26.11.05, 23:37
                                                    zacznij od uszuwink
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:39
                                                    Od pół godziny usiłuję założyć nowy wątek...
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:39
                                                    no tak ba znowu wróciliśmy do uszu
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:39
                                                    jak zacznę znienacka, to jeszcze na jakimś drzewie wylądujemy. A jak ostrzegę,
                                                    to nie będzie efektu. Swoją drogą właśnie sobie wyobraziłam jego minę jak go
                                                    nagle za cycuchy w trakcie jazdy łapięwink))))))))))))))
                                                  • mama_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:39
                                                    i tym sposobem wrocilysmy do tematu watku smile
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:40
                                                    Znaczy to chyba, że pora spać? Kończę moje cini-mini i będę zmykać
                                                  • barbi1 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:40
                                                    Bardzo ładna puenta.
                                                    Dobranoc.
                                                  • enja11 Re: Uszy :) 26.11.05, 23:41
                                                    Dobranockawink)))
                                                  • tata_olka Re: Uszy :) 26.11.05, 23:41
                                                    Dobra...
    • mmala6 no pieknie! 27.11.05, 12:19
      co tu sie wczoraj dzialo!!ja juz bylam dawno w objeciach Morfeuszasmilei sie w
      miare wyspalalam, nawet, bo malozonek cudowny wstawal do dziada w nocysmile)ja sie
      obudzilam ok 5tej jak smoczek "sie zgubil" i trzeba bylo swiatlo zapalac i
      szukac a dziecko darlo sie w nieboglosy.No a potem spalalm do 8,30big_grin
      Cycki, skarpety...i tato_olka w to wszystko wmieszany, no no no...
      • pampeliszka Re: no pieknie! 27.11.05, 12:20
        czyli czas wstawania mialysmy dzis dosc podobny...
        ale oni pobuszowali niezle, co?
        • mmala6 Re: no pieknie! 27.11.05, 12:23
          to bylo buszowanie przez duze Bsmile
          • pampeliszka Re: no pieknie! 27.11.05, 12:26
            a ile pościgów, żeby wszystkich wyłapać do buszowania...
            i ile niespodzianek- a to Tata_Olka sie pojawil, a to Mama_Olka, a to Enja
            znienacka wyszła z ukrycia, zabawy było, ze hoho-a my to wszystko przespałysmy.
            • mmala6 Re: no pieknie! 27.11.05, 12:29
              niezle bylo, niezle, jak w prawdziwym dobry filmie akcji, nagle zwroty,
              pojawiaja sie dodatkowe postaci, znikaja glowni bohaterowie, coraz to nowe watki
              i to napiecie do samego niespodziewanego konca, ale fajnie sie spalo...wink
              • pampeliszka Re: no pieknie! 27.11.05, 12:33
                mnie3 sie tez fajnie spalo- do tej 5, oczywiscie wczesniej mlodziez sie wepchala
                do nas do lozka, bo co bedzie tak sama spac
                • barbi1 Re: no pieknie! 27.11.05, 12:42
                  No no! Fajnie nam się buszowało!
                  I chyba dzięki temu mamy naaajdłuższy wątek w historii tegoż forum. Mam rację?
                  • mmala6 Re: no pieknie! 27.11.05, 13:06
                    faktycznie najdluzszy, hihismile
                    • pampeliszka Re: no pieknie! 27.11.05, 13:33
                      i pewnie sie statystyki zmienily...
                      • xemm1 Re: he, he doczytałam do końca... 27.11.05, 20:22
                        przeczytałam tytuł wątku, pomyslałam sobie ... pewnie o zapaleniu uszy,
                        otworzyłam... nie o odstających ...a propos Owieczko nie przesadzaj co!!
                        Glizdeczka jest przeurocza!!!!!....a tu zaledwie kilka postów nt...a za resztę
                        odpowiedzialne są nasze kochane buszujące w zbożu ups w wątkach...
                        ale wątek rewelacja - zabawa przednia smile))))
                        • barbi1 Re: he, he doczytałam do końca... 27.11.05, 20:23
                          Kurcze, ja też muszę jeszcze raz przeczytać ten niezwykły wątek, bo wczoraj tworzony był w afekcie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka