cytruska1
03.03.14, 13:27
Córka idzie od września do 1 klasy. W sierpniu kończy 7 lat.
Ze względu na to, ze 7-latków jest zdecydowanie więcej niż 6-latków, może się zdarzyć tak, ze jakaś niewielka część 7-latków 'wyląduje' w klasie 6-latków. Czy moje obawy przed tym, ze córka trafi do klasy 6-latków są słuszne? Słyszałam, że dzieci są dzielone miesiącami wg. wieku, jako że jest z końca sierpnia, ma szanse na taką 'promocję'. Pani Dyrektor z przedszkola oznajmiła, tylko, że o tym decyduje Dyrektor Szkoły. Mieszkamy w niewielkiej miejscowości, obawiam się tego, ze zostanie rozdzielona z wieloletnimi koleżankami z przedszkola i zerówki, oraz tego, że poziom u 6-latków będzie niższy.
Córka jest dość dojrzała, pilna, czyta, pisze, interesuje się światem. Nie posłałam jej wcześniej (jako 6-latek), bo widziałam u niej braki w koncentracji, szybkie zniechęcenie wykonywanymi zadaniami, i jak działały na nią niepowodzenia, moim zdaniem dobrze wyszło, bo ten rok to kolosalna zmiana w jej zachowaniu.
Wtedy rozważałam posłać, nie posłać, teraz się boję że w końcu zostanie w tyle..
Co sądzicie?