zjawa1 08.04.14, 22:28 Mam takie pytanie, nie będę ukrywać, że gł. inspirowane tematyką ,,gotowości 6-latka do szkoły". Co, według Was, rodziców oznacza to, że dziecko nie dojrzało do szkoły? Bardzo proszę o konkretne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysz1978 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 08.04.14, 22:44 mi osobiscie sie to kojarzy glownie z przezywaniem porazek - placzem przy kazdej porazce i zniechecaniem sie do kolejnej proby. Odpowiedz Link Zgłoś
stillgrey Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 08.04.14, 22:56 Do tego mozna chyba dodac niesamodzielnosc, nieumiejetnosc utrzymania uwagi przed dluzszy czas, niemoznosc wysiedzenia w lawce przez bite 45 min, takie ogolne niezainteresowanie nauka. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: 08.04.14, 23:12 stillgrey napisała: > Do tego mozna chyba dodac niesamodzielnosc, nieumiejetnosc utrzymania uwagi prz > ed dluzszy czas, niemoznosc wysiedzenia w lawce przez bite 45 min, takie ogolne > niezainteresowanie nauka. Mylicie dwa, różne zasadnicze pojęcia, a więc : brak samodzielności z brakiem umiejętności w koncentracji. Brak samodzielności dotyczy: braku umiejętności w dbaniu o podstawę higieny osobistej, braku umiejętności samodzielnego ubierania się, braku podstawowej wiedzy na temat własnego środowiska, a więc miejscu zamieszkania, znajomości imienia i nazwiska, przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa. W tym pierwszym, wybaczcie ale skoro Wasz 6 latek albo prawie 6 latek tego nie potrafi, to wasza w tym wina. Normalne to nie jest. Sparwa drugorzędna, a więc tzw ,,wysiedzenie w ławce 45 mni" To dziecko nawet prawie 8 letnie nie zawsze potrafi i z tym raczej problemów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 08.04.14, 23:06 Ok. rozumiem. ale czy to faktycznie jest związane tym, że dziecko ma 6 lat a nie 7? Dla przykładu podam Ci taki obraz. Mój syn skończył 6 lat niedawno i nigdy nie miał problemów opisanych przez Ciebie. Podobnie jego mniej więcej rówieśnicy. Natomiast-paradoksalnie-w grupie syna są 2 osoby, praktycznie starsze prawie o rok, które mają problemy z tym dość poważne. A więc mając przeszło 7 lat płaczem reagują na porażkę. I reasumując moje dziecko i inne znane mi mając nawet lat 3 rozpoczynające edukacje przedszkolną raczej nigdy nie miewały takich klimatów. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Tak sobie myśle... 08.04.14, 23:28 Ostatnimi czasy, jak widzę to rodzice sami robią ze swoich dzieci ,,kaleki życiowe". W sumie nic w tym dziwnego, skoro media propagują ten klimat. Robią np. sensacje z tego, że prawie 13 letnia dziewczynka wezwała karetkę do swojego domu, do mamy, która zasłabła. Ja zadaje pytanie? Co w tym było nadzwyczajnego, że media tak się tym podnieciły? Otóż nic! każde normalne, nie upośledzone dziecko-nawet niech będzie- 12 letnie powinno to uczynić! Poprę to również tym, że przeszło 20 lat temu, mój wtedy 7 letni!!! brat uratował mi dosłownie życie!!! Zadzwonił na pogotowie, postępował zgodnie z zaleceniami dyspozytorów, a więc obwiązał krwawiące ręce poniżej przecięcia tzw. opasakami uciskowymi. I nie był wtedy jakimś fenomenem, wiele dzieci w tym wieku była ,,aż tak samodzielna". www.youtube.com/watch?v=XNlPouV-qbg Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 08.04.14, 23:23 Trudno oceniać gotowość dziecka do pójścia do szkoły tylko na podstawie dojrzałości emocjonalnej. Poza nią są jeszcze: dojrzałość motoryczna, umysłowa, społeczna ,itd. Gdyby pod lupę wziąć wyłącznie emocjonalną to moim zdaniem chodzi o umiejętność panowania nad swoimi uczuciami, płaczem, radzeniem sobie z porażkami, itd. Bez tego może być falstart. Maluch, który nie poradzi sobie z emocjami, będzie miał problem z nawiązaniu kontaktu z rówieśnikami, nauczycielem. Szkoła będzie przykrym przymusem w której maluch będzie się czuł po prostu źle. Dojrzałość emocjonalna jest tylko elementem całej układanki gotowości szkolnej. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 08.04.14, 23:33 No i to, co napisałeś jest sensowne. Z jednym ale, dlaczego ogólnie panuje teraz takie przekonanie, że niedojrzałość emocjonalna wiąże się z płaczem? A więc, jeśli dziecko nie dojrzałe, nie potrafi sobie radzić z jakąś przeszkodą, to popada w lamenty i płacz??? Jest wiele dzieci, które wlacząc z daną porażką zamykają się w sobie, nie płaczą, nie uzewnętrzniają się! I uważam, że te przypadki właśnie są najgorsze i niajcięższe! Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 08.04.14, 23:42 Oczywiście, że płacz nie dotyczy wszystkich dzieci. Można dopisać inne reakcje (płacz jest jedną z możliwych ale i najczęstszą) . Zgadzam się, że część dzieci reaguje inaczej. Pracując z dziećmi stanowczo łatwiej mi jest pomóc dziecku, gdy reaguje płaczem niż dziecku, które to potrafi ukryć. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 09:49 mieszkam w Niemczehc i moje idzie normalnie w wieku 6 lat do szkoly.. a nawet nie..bo w chwili rozpoczecia bedzie mial jeszcze 5. Zdajzaja sie dzeici, ktore maja problemy w szkole na poczatku. Jak np corka mojej kolezanki, ale trafila do lasy 1-3, gdzie zajecia maja razem dzieci od 1 do 3 klasy. Nie znala nikogo poza 1 chlopcem, posadzona zostala do lawki z 2 i 3 klasistkami.. i przyzyla to bardzo..bo tamte dzieci sie znaly, a ona byla "nowa".. pzezyla to bardzo.. .wedlug mnei to durny sytem. Mlody idzie do normalnej szkoly. 1 i 2 klasa ma tylko wspolna muzyke i plastyke. dzieci nie rycza, zachowuja sie normalne. Moze zdazaja sie jakies pojedyncze przypadki, ze dzeicko ma problem, szczegolnie kiedy poszlo samo do szkoly... Ae to bardzo rzadkie.. A wy piszecie, jakby w Pl rzadkoscia byly dzeici, ktore sobie poradza... Reszta bedzie plakala i jest niegotowa... Mysle, z eto matki sa niegotowe. Bo dziecko poszlo do przedszkola majac 3 lata i JUz 3 lata pozniej do szkoly musi isc.... Zgoodze sie, ze duzo zalezy od tego jak szkola jest przygotowana, jak nauczyciel podchodzi do tematu. Wiadomo, ze ROK rozncy to duzo, dlatego nas program jest dostosowany do 6 latkow. I KUZWa W SZKOLE DZIECI NIE SIDZA W 1 klasiE 45 minut ez przerwy!!!! Niektorzy maja jakies chore wspomninia ze szkoly)) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 10:09 Oj siedzą, siedzą. Codziennie 5 godzin lekcyjnych i: pon. - 4 lekcje w klasie, w tym śniadanie ale to też w ławkach i czytanie czytanki na wykładzinie więc góra pół godziny na wykładzinie. Do tego jedna przerwa na holu ok. 15 minut, ew. na dworze jak jest ciepło. Pani pewnie robi też jakieś przerwy w klasie ale tu nie wypowiem się na 100%. 1 godz. wf. wt. - ang. w ławkach, potem lekcja z panią jedzą śniadanie i jakieś tam ćwiczenia więc też w ławkach, potem religia, w ławkach i potem znów z panią i potem dodatkowe zajęcia też w ławkach śr. - 3 lekcje z panią j.w. plus religia w ławkach plus wf czw. - technika, ang. w ławkach, potem 3 godziny z panią j.w. ławka, czytanie czytanki na wykładzinie pt. - 3 lekcje z panią w klasie plus wf Większość czasu jednak siedzą w ławkach, bo już same 6 lekcji dodatkowych przesiedzą całe w ławkach, a pani akurat jest taka, że robi bardzo dużo ćwiczeń, dzieci praktycznie robią tylko w ćwiczeniach, a do tego muszą siedzieć w ławkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 17:57 monikaa13 napisała: > Oj siedzą, siedzą. Codziennie 5 godzin lekcyjnych i: A w zerówkach przedszkolnych to niby nie siedzą? cały czas sa w ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 19:51 mama303 napisała: > monikaa13 napisała: > > > Oj siedzą, siedzą. Codziennie 5 godzin lekcyjnych i: > A w zerówkach przedszkolnych to niby nie siedzą? cały czas sa w ruchu? 1.W zerówkach przedszkolnych siedzą przy stolikach w 4 lub 6 osób. 2.Przy stolikach maksymalnie siedzą godzinę zegarową w ciągu całego dnia. 3.zajęcia przy stoliku przerywane są zabawą ruchową co ok.15 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 21:37 olga727 napisała: > 1.W zerówkach przedszkolnych siedzą przy stolikach w 4 lub 6 osób. A to rzeczywiscie istotna różnica, jak w 4 to zupełnie inne siedzenie > 2.Przy stolikach maksymalnie siedzą godzinę zegarową w ciągu całego d > nia. A poza godziną co robia przez 8 - 9 godzin? > 3.zajęcia przy stoliku przerywane są zabawą ruchową co ok.15 minut. Chyba żartujesz sobie, przerywają np. zajęcia palstyczne żeby pobiegać? Wiele rozmów, zajęć odbywa sie na siedząco. Zresztą takie duże dzieci już potrafią dłużej posiedzieć, to nie trzylatki! W klasie I dzieci ucza się około 5 godzin dziennie i tez nie jest to siedzenie non stop w ławkach. A potem bawią się w świetlicy. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 10.04.14, 09:29 mama303 napisała: > olga727 napisała: > > > 1.W zerówkach przedszkolnych siedzą przy stolikach w 4 lub 6 osób. > > A to rzeczywiscie istotna różnica, jak w 4 to zupełnie inne siedzenie > > > 2.Przy stolikach maksymalnie siedzą godzinę zegarową w ciągu ca > łego d > > nia. > > A poza godziną co robia przez 8 - 9 godzin? Mają też zajęcia edukacyjne na dywanie + zabawa dowolna + np. kończenie zadania niezrobionego w trakcie zajęć. A co więcej robią do 8-9 godzin. nie wiem;moja córka przebywa w przedszkolu 5 godzin programowych( nie mamy potrzeby na więcej) Poczytaj sobie podstawę programową dla zerówek. To się dowiesz więcej. > > 3.zajęcia przy stoliku przerywane są zabawą ruchową co ok.15 minut. > > Chyba żartujesz sobie, przerywają np. zajęcia palstyczne żeby pobiegać? > Wiele rozmów, zajęć odbywa sie na siedząco. Zresztą takie duże dzieci już potra > fią dłużej posiedzieć, to nie trzylatki! > W klasie I dzieci ucza się około 5 godzin dziennie i tez nie jest to siedzenie > non stop w ławkach. A potem bawią się w świetlicy. Przepraszam,że nie dopisałam bardziej precyzyjnie: chodziło mi o zajęcia przy stolikach przy pracy z książką/ćwiczeniami. Przy zajęciach plastycznych dzieci "męczą się mniej"(bo one sprawiają im na ogół przyjemność,a kolorowanie,czy rysowanie po śladzie - niekoniecznie ich bawi). Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 11:24 camel_3d: Skąd wywnioskowałaś, że w PL rzadkością są dzieci, które sobie poradzą ? Z powyższych wniosków trudno wyciągnąć takie wnioski. Nie powiesz, że w D wszystkie dzieci idą do szkoły gotowe... Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 11:31 Dodam coś jeszcze. Wyjeżdżam na wyjazdy kolonijne tygodniowe zimą i dwutygodniowe latem często z dziećmi, które nie mają skończonego 6 roku życia. Jeszcze nigdy najmłodsi nie wyjechali z kolonii wcześniej, a często dawali radę znacznie lepiej od 9-10 latków, którzy po raz pierwszy opuścili domowy azyl. W obu przypadkach rodzice mają ogromne obawy o gotowość i niestety tej gotowości brak... u rodziców I podejrzewam, że ta kwestia (gotowości rodziców) bardziej odnosi się do gotowości szkolnej sześciolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 11:40 > camel_3d: Skąd wywnioskowałaś, że w PL rzadkością są dzieci, które sobie poradz > ą ? Z powyższych wniosków trudno wyciągnąć takie wnioski. > Nie powiesz, że w D wszystkie dzieci idą do szkoły gotowe... po tym ile osob odracza dzeici bo sa "niegotowe" i jakie akcje sie przeprowadza, ilu rodzicow protestuje... skad wiesz, ze szkoly nie sa gotowe??? przeciez ogromy liczba zerowek jest wlasnie przy szkolach i ..jakos te dzieci sa gotowe? przeciez 1 klasa tez nie ma zajec w roznych klasach tylko w jednej sali. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 15:47 skad wiesz, ze szkoly nie sa gotowe??? > przeciez ogromy liczba zerowek jest wlasnie przy szkolach i ..jakos te dzieci s > a gotowe? Bo nie mają innego wyjścia. Dzieci, nie szkoły Bo polikwidowano zerówki w przedszkolach i przeniesiono do szkół. Po to, żeby zrobić miejsca dla 3 latków. A teraz się likwiduje zerówki w szkołach, zeby zmusić rodziców do zapisu dzieci do 1 klasy. I bywa, że w szkole jest 1 zerówka i 5 pierwszych klas. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 10.04.14, 11:06 ale przeciez zerowki byly od zawsze przy szkolach. Ja chodzilem 30 pare lat temu do przyszkolnej zerowki. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 09.04.14, 21:52 Camel nie porównuj niemieckiej czy angielskiej szkoły do polskiej. i nie chodzi o trudność programu. polska szkola zmienia sie z trudem i niechetnie. wszystko jest dość formalne, sztywne i nadęte. realia polskiej szkoły są takie ze dzieciaki siedzą w ławkach 45minut. nauczyciele mimo że kształcą sie na róznych kursach kreatwnego śmakiego uczenia - teoria z praktyka kompletnie im sie rozmija. zresztą juz w przedszkolu jedna z głównych form zajeć jest wypełnianie książeczek/zeszytów ćwiczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: ludzie... czy PL dzieci to jakies ofiary??? 10.04.14, 11:08 w PL dzieci sa przyzwyczajone do zajec organizowanych. U nas w przedszkolu dzieci sobei same organizuja czas od rana do wieczora. Czasem maja jakies spontaniczne zajecia. .. Wie teoretyzcnie wogole nie powinny byc gotowe do szkoly. O wspolnym tanczeniu, nauce literek wogole u nas nie ma mowy. A...maja sport raz w tygodniu, raz w tygodniu muzyke..i to wszytsko... Uwazam, ze polska szkola jest duzo lepsza niez niemeicka. zreszta tu 6 latki tez od niedawna ida do szkoly.. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d raczej niedojrzaly rodzic... 09.04.14, 09:39 bo szkola to juz cos wiecje niz przedszkole... ja tez wolalbym, zeby mlody zostal jeszcze rok w przedszkolu. Moglbym z nim spontaniczne wypady robic...wyjazdy na kilkatygodnie do Afryki..itd.. W wielu prypadkach argumentem rodzicow jest to, ze odbieraja dzeicku dziecintwo..ale tak na prawde to rodzice przesuwaja fakt, ze dzeicko rozpocznie kolejny etwap, jak najdalej sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: raczej niedojrzaly rodzic... 09.04.14, 10:00 I tutaj sie zgodze - ta histeria zwiazana z ratowaniem maluchow (6 i ponad 6 letnich!!!!) obnazyla tak naprawde niedojrzalosc emocjonalna rodzicow. te argumenty o ubikacjach, swietlicach, liczeniu do 20! - wstyd i przykro to bylo czytac. znam jedno dziecko , ktore golym okiem widac ze jest niedojrzale czy jakies cofniete w rozwoju - nie wiem jak to fachowo nazwac, reszta to normalne, przecietne dzieciaki, ktore nie sadze, zeby nie potrafily sie nauczyc czytac, siedziec przez kwadrans czy zliczyc do 20. Odpowiedz Link Zgłoś
giokonda.it Re: raczej niedojrzaly rodzic... 09.04.14, 10:38 A tak naprawdę często chodzi o to,że rodzicom trudno zapewnić dziecku opiekę od 13 do 17. Moja koleżanka przyznała,że nie śpieszy się jej do odrabiania lekcji. Inna woli zostawić dziecko w zerówce żeby do szkoły poszło z młodszym rodzeństwem, bo tak wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: raczej niedojrzaly rodzic... 09.04.14, 18:00 giokonda.it napisała: > A tak naprawdę często chodzi o to,że rodzicom trudno zapewnić dziecku opiekę od > 13 do 17. Przecież w szkołach sa świetlice Odpowiedz Link Zgłoś
giokonda.it Re: raczej niedojrzaly rodzic... 11.04.14, 16:52 Świetlica, proszę Cię. Większość koleżanek narzeka właśnie na świetlicę szkolną swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: raczej niedojrzaly rodzic... 11.04.14, 17:19 ja natomiast błogosławie swietlice w szkole dzieci. Róznorodne zajecia, codziennie pobyt na powietrzu, zaopiekowanie i wszystko za dyche miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d seriop?? 09.04.14, 11:46 to byly argumenty? ubikacje? przeciez zerowki sa czesto przy szkolach i dzieci chodza do ubikacji. Czemu dziecko w zerowce sobie poradzi, a w 1 klasie nei? liczenie do 20? To juz umial mlody kolo 4 roku..teraz liczy do 500 - ma 5.5... oczywisci enie dodaje i nie odejmuje..choc odpowiedznio poprowadzony potrafi dodawac. np 20 +40, 100-30..i takie tam... czy 45+5 lub 34+2 - Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: seriop?? 09.04.14, 11:57 Istotna też jest kwestia pracy wychowawcy. Dlaczego w jednej z klas dzieci nie chcą chodzić do szkoły, w drugiej uwielbiają ? Dlaczego w jednej klasie trzeciej dzieci nie wyjeżdżają na zieloną szkołę, bo według nauczyciela dzieci są za małe, zaś w innej klasie, ale pierwszej jedzie 100% i aż chichotają z uciechy, nie mogąc się doczekać ? Jeden nauczyciel zaobserwuje znudzenie i brak koncentracji u dzieci i zrobi przerwę na jakąś zabawę, inny każe siedzieć pełne 45 minut w ławce i wszelkie oznaki braku koncentracji u dzieci kwituje uwagami do rodziców. Jeżeli zdaniem rodzica sześciolatek nie radzi sobie w toalecie, to rodzic niestety nie popisał się. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 09:49 Konkretnie żeby umiało znieść bycie ocenianym, umiało usiedzieć niestety w ławce, umiało wziąć na klatę konieczność robienia debilizmów nakazywanych przez nauczyciela. PS Jestem nauczycielką, pierwszaki też uczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 18:02 truscaveczka napisała: > Konkretnie żeby umiało znieść bycie ocenianym A miały nie być oceniane.... > umiało usiedzieć niestety w ławc > e, umiało wziąć na klatę konieczność robienia debilizmów nakazywanych przez nau > czyciela. W zerówkach przedszkolu tez dzieci i siedza i wykonują co im każe nauczyciel. Samowoli nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 11:07 To przeciwienstwo tego trzyletniego chlopca. youtu.be/QYIVFPNrim8 Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 11:15 Podam na przykładzie mi znanym-dziecka, które poszło rok wcześniej do szkoły. Z nauką radziło sobie świetnie, literki, cyferki, słówka. Ale gdy nie podobało się to co mowi pani, chowało się pod ławkę i nie chciało brać udziału w lekcji Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 13:58 to takie, które reaguje nieadekwatnie do sytuacji. mój tak właśnie reagował. oprócz tego nic z zajęć nie wynosił. taki z niego był matoł. gdybym miała go posłać w wieku 6 lat do I klasy, na bank by ją powtarzał. nie dał by sobie rady. Odpowiedz Link Zgłoś
el_elefante Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 15:38 Gotowość emocjonalna jest związana z cechami psychicznymi, umożliwiającymi podjęcie jakiegoś wyzwania. Takim wyzwaniem może być zaistnienie w całkowicie nowym środowisku, gdzie panują inne (nowe) niż dotychczas zasady, obcy ludzie, obce przestrzenie, nowe oczekiwania. Takim wyzwaniem może być pójście do przedszkola, do szkoły, do pierwszej pracy, posiadanie dziecka, wyjazd za pracą i inne ważne kamienie milowe. Gotowość emocjonalna odnosi się do odpowiedzialności, umiejętności społecznych, radzenia sobie ze stresem. Tak okiem laika Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 17:52 To znaczy i wszystko i nic. Słowo-wytrych nadużywane ostatnio totalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 18:48 Dla mnie dziecko jest niedojrzałe jeśli nie potrafi rozstać się na kilka godzin z rodzicem. Histeryzuje bo musi zostać w szkole. Nie umie nawiązać relacji z rówieśnikiem. Dziecko którego smuci porażka i z tego powodu płacze jest normalnie rozwijającym się osobnikiem. Nawet dorośli przeżywają porażki i odreagowują je np. bólem głowy, krzykiem czy płakaniem w poduszkę. Podobnie zachowanie dziecka, które widząc trudność nie podejmują działania żeby ją pokonać jest typowe. Niektórzy tak mają całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 19:28 lucyjkama napisała: > Dla mnie dziecko jest niedojrzałe jeśli nie potrafi rozstać się na kilka godzin > z rodzicem. Histeryzuje bo musi zostać w szkole. Nie umie nawiązać relacji z r > ówieśnikiem. To raczej ogromna rzadkość. Dzieci jesli płaczą to z innych powodów, przy czym płacz to wcale nie jest najgorsza reakcja na nowość.... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 20:44 >Dzieci jesli płaczą to z innych powodów, przy czym > płacz to wcale nie jest najgorsza reakcja na nowość... Zacytowałaś moją wypowiedź gdzie nie ma słowa o płaczu Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 21:40 lucyjkama napisała: > Zacytowałaś moją wypowiedź gdzie nie ma słowa o płaczu A histeria to co to? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 08:09 Histeria to może być krzyk, pisk, ucieczka, rozwalanie lub niszczenie rzeczy, wyrywanie włosów z głowy, szczypanie, drapanie, kopanie, bicie, walenie głową w ścianę lub podłogę itd. Może towarzyszyć temu płacz ale absolutnie musi. Stawianie znaku równości między histeria a płacz jest błędne. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 18:07 lucyjkama napisała: > Histeria to może być krzyk, pisk, ucieczka, rozwalanie lub niszczenie rzeczy, w > yrywanie włosów z głowy, szczypanie, drapanie, kopanie, bicie, walenie głową w > ścianę lub podłogę itd. Może towarzyszyć temu płacz ale absolutnie musi. Stawia > nie znaku równości między histeria a płacz jest błędne. Może to i błąd ale naprawde uważasz że opisane przez Ciebie zachowania sa częste w wieku 6 lat? Bo dla mnie to raczej opis 3 czy 4 latka Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 18:18 Nie jest częste, dlatego mało który 6 latek jest niedojrzały emocjonalnie do szkoły. Wyjątkiem jest pierwsza połowa rocznika 2008 gdzie niedojrzałych jest nawet 100% grup przedszkolnych Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 18:21 lucyjkama napisała: > Nie jest częste, dlatego mało który 6 latek jest niedojrzały emocjonalnie do sz > koły. Wyjątkiem jest pierwsza połowa rocznika 2008 gdzie niedojrzałych jest naw > et 100% grup przedszkolnych Jak słowo daję rodzice głupieją i panikują Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: lucyjkama 10.04.14, 22:36 Pierwsza połowa rocznika 6-latków jest niedojrzała? Chyba chodziło Ci o 2-ga? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: lucyjkama 11.04.14, 07:13 > Pierwsza połowa rocznika 6-latków jest niedojrzała? > Chyba chodziło Ci o 2-ga? Oczywiście, że pierwsza połowa. Przecież to nie druga jest właśnie masowo odraczana. Z grupy córki tylko ona idzie do szkoły. Jest z końca roku. Żadne dziecko z pierwszej połowy do szkoły nie pójdzie. Bo niedojrzałe emocjonalnie - tak twierdzą rodzice, panie im przyklaskują a niepubliczne PPP wydają opinie. Więc chyba jest coś na rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: lucyjkama 11.04.14, 22:49 Sorry, ale wg. mnie to jest jakaś komedia. Osobiście nie trawie tego, chorego rządu, Tuska, i pseudo ministrów edukacji czy zdrowia. Mówię to z pełną świadomością ewentualnych konsekwencji w tych czasach Jednak, nie rozumiem pańki rodziców i braku sensownego uzasadnienia w sprawach odroczenia! A obawy tzw. techniczne to totalny absurd! Sama wychowuje synka i kto, jak kto to ja głównie powinnam obawiać się o brak opieki po za godzinami lekcyjnymi. Wiem, że skrzywdziłabym syna zostawiając go kolejny rok w przedszkolu. Raz dziękuje Tuskowi za to, że przymusił mnie do takiej decyzji, bo nie wiem czy miałabym odwagę wysłać dziecko jeśli nie miałabym przymusu! Oczywiście zawsze pozostaje tzw. kwestia odroczenia. Nigdy nie zgotowałabym tego synowi. No chyba, że faktycznie znacząco odbiegałby od przeciętnej normy. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re:mama303 10.04.14, 22:34 To porozglądaj się uważnie. Z każdym kolejnym rocznikiem jest co raz gorzej. Jak widzę przeszło 4-latków to za głowę się chwytam. Faktycznie w 50% absolutnie nie dojrzałe jak na swój wiek. Co ciekawe, ta nie dojrzałość nie tkwi pierwotnie w samym dziecku tylko jest w nienaturalny sposób uaktywniania przez rodziców! Ciągle widzę jak jakaś matka ,,na siłę, wbrew woli dziecka" np. ubiera je, choć ono protestuje i mówi, że samo da radę. Mama wtedy oponuje komentarzami typu:,, ja to zrobie lepiej, dokładniej, Ty nie potrafisz, będzie szybciej". Gdzie w tym wszystkim dziecko ma nauczyć się samodzielności? Dlaczego zatraca się w nim poczucie własnej wartości? A potem są lamenty, że dziecko płacze bo nie umie radzić sobie z problemami itp. Większość rodziców sama robi ze swoich dzieci ,,kaleki życiowe". Buduje w nich frustracje, która kumuluje się i później wybucha w nie adekwatny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: lucyjkama 10.04.14, 22:23 lucyjkama napisała: > Dla mnie dziecko jest niedojrzałe jeśli nie potrafi rozstać się na kilka godzin > z rodzicem. Histeryzuje bo musi zostać w szkole. Nie umie nawiązać relacji z r > ówieśnikiem. Myślę, że trafiłaś w samo sedno! Dodatkowo dodam, że takie dziecko po 6 roku życia będzie takie samo również kończąc 7 lat. Tylko wtedy, w naszej kulturze, obyczajach nie wypada mówić o braku dojrzałości, wtedy będzie gotowe emocjonalnie, bo ma 7 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 22:59 ja to jestem ciekawa, dlacEgo nie ma takiego ostrego sprzeciwu matek, jezeli chodzi o posylanie dzieci do przedszkola, czy zlobka ( czesto na dluzej niz do szkoly). Ile to watkow jest o zanoszacych sie dzieciach, ktore codziennie traume przezywaja. Jakos rzadu zadna nie wini. Tylko prosi o wsparcie, o porade co zrobic, zeby dziecko wpolpracowalo. Widzialyscie gdzies tu watek matki, ktora chce poslac i pyta sie co zrobic ,zeby psychicznie dziecku pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 09.04.14, 23:09 Jestem apolityczny, ale czy kiedykolwiek w Polsce, jakakolwiek zmiana dotycząca oświaty spotkała się z aprobatą ? Śmiem wątpić Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 00:15 srubokretka napisał: > ja to jestem ciekawa, dlacEgo nie ma takiego ostrego sprzeciwu matek, jezeli ch > odzi o posylanie dzieci do przedszkola, czy zlobka ( czesto na dluzej niz do sz > koly). Ile to watkow jest o zanoszacych sie dzieciach, ktore codziennie traume > przezywaja. Jakos rzadu zadna nie wini. Tylko prosi o wsparcie, o porade co zr > obic, zeby dziecko wpolpracowalo. Widzialyscie gdzies tu watek matki, ktora ch > ce poslac i pyta sie co zrobic ,zeby psychicznie dziecku pomoc? Dokładnie, do przedszkola oddają 2-3 latki ktore płaczą i trzymają sie kurczowo "spódnicy mamy" i sa szczęśliwe ze dziecko idzie uczy sie samodzielności a matka ma czas dla siebie lub na prace. Mysle ze nie chca oddac dziecka do szkoły , bo w przedszkolu jest lepsza opieka wiecej pan, objady , dziecko moze byc tam cały dzień, nie musi odrabiać lekcji i rodzice maja lepiej. W szkole trzeba odrabiać lekcje, nikt tak nie przypilnuje z objadek czapka i szalikiem, not nie przebierze dziecko wychodzące na śnieg. Świetlica to tez niezbyt dobry pomysł, często przepełniona. Objad na stołówce tez zje lub nie... Sama miałam takie obawy... Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 09:29 > Mysle ze nie chca oddac dziecka do szkoły , bo w przedszkolu jest lepsza opieka > wiecej pan, objady tyle wiesz co zjesz ... na OBIAD tak chodzi o zapewnienie dziecku opieki w godzinach kiedy rodzic pracuje (zapewnienie opieki a nie szkolna swietlica - przepełniona przechowalnia - gdzie nie ma szans na odrobienie lekcji, jakieś zabawy czy dodatkowe zajęcia) przedszkola nie pracuja systemem feryjnym dziecko ma zapewniona opiekę także w ferie czy wakacje jeśli rodzic pracuje, nie ma w przedszkolu tych licznych dni wolnych przed i po świętach, wolnego w czasie rekolekcji. teraz gdy do szkół trafią 6latki to bedzie dużo poważniejszy problem niż dotychczas Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 14:02 > tak chodzi o zapewnienie dziecku opieki w godzinach kiedy rodzic pracuje (zapew To dlaczego o to nie walczycie? Az huczy o tym, ze 6 latki sa niegotowe pojsc do szkloy ( wszyscy wiedza , ze to bzdura). Pomyslcie jaki to bedzie mialo wplyw na te dzieci, jezeli od rodzicow, ciotek, kolezanke na placu zabaw, w tv slysza , ze sa glupkami, niezdarami ( tak dzieci to w uproszczeniu odbieraja. Oni jeszcze nie wiedza co to niedojrzalosc, ale nie odbieraja tego pozytywnie) Mam 6letnie dziecko, ktore poszlo do I kl. Jako 5latka przezywala, ze jej kolezanka , ktora jest o 3m starsza, poszla do szkoly rok wczesniej. Nawet teraz sie zdarzylo, ze tamta probowala mojej dopiec, ze ona jest 2 kl , a moja tylko w 1. takie sa dzieci niestety. Ja mialam argumenty i jej wytlumaczylam dlaczego tak sie stalo. Jestem ciekawa, co mowia swoim dzieciom rodzice w Polsce. Jak tlumacza, ze Jas jest dojrzaly, a ich najcudowniejsza, genialna, czytajaca, liczaca Malgosia nie jest. Chcecie opieki dla dzieci, to o nia walczcie, ale przestancie udowadniac, ze macie uwstecznione w rozwoju dzieci. Nie tedy droga. Jestem ciekawa, jak takie dziecko sie czuje, gdy jest ciagane po psychologach. Co mysli sobie matka , gdy ciagnie dzieciaka ze swiadomoscia, ze jej dziecko testu nie zda. ( Bo taki jest cel) Jak matka pozniej dziecku tlumaczy, ze do szkoly nie pojdzie, bosie nienadaje. Juz to widze, jak dzieciaki sie ciesza, ze beda powtarzaly zerowke z mlodszymi dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 14:07 btw. Do mam dzieci przed studiami. Psycholog to bardzo przyszlosciowy zawod teraz Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 14:42 > Mam 6letnie dziecko, ktore poszlo do I kl. Jako 5latka przezywala, ze jej kolez > anka , ktora jest o 3m starsza, poszla do szkoly rok wczesniej. >Juz to widze, jak dzieciaki sie ciesza, ze beda powtarzaly zerowke z mlodszymi dziecmi. Moja 5 latka nie chce iść do szkoły bo jej grupa zostaje w przedszkolu, jedna dziewczynka idzie do zerówki w szkole. Cała pierwsza połowa rocznika 2008 jest odroczona. Mimo to córka pójdzie do szkoły. Chociaż jest z końca roku na diagnozie przedszkolnej wypadła najlepiej z grupy. Nie będę jej cofać w rozwoju. Tylko teraz mam problem z wytłumaczeniem dlaczego ona idzie do szkoły a reszta dzieci nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 18:19 lucyjkama napisała: > Tylko teraz mam problem z wytłumaczeniem dlaczego ona idzie do szkoły a reszta > dzieci nie. Powiedz jej że jest madrzejsza a jej koleżanki takie jeszcze niedojrzałe Boszsz, dzisiaj gadałam z koleżanka z pracy, ma 6 latkę, która powinna iśc teraz do szkoły we wrześniu i ona w amoku lata do psychologów żeby maleństwo odroczyć. dziewczynka już czyta, ale taka emocjonalnie niedojrzała... Pytam ale czym to sie przejawia, no taka jesczez dziecinna, bawic się chce ciagle.... Normalnie dziwota: 6 latek co się lubi bawić Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Co znaczy wg. Was niedojrzełe emocjonalnie dz 10.04.14, 18:12 annubis74 napisała: > tak chodzi o zapewnienie dziecku opieki w godzinach kiedy rodzic pracuje (zapew > nienie opieki a nie szkolna swietlica - przepełniona przechowalnia - gdzie nie > ma szans na odrobienie lekcji, jakieś zabawy czy dodatkowe zajęcia) ale jestes pewna, że tak strasznie jest akurat w świetlicy w Twojej szkole? Moje dziecko bardzo lubiło świetlicę bo mogło sie swobodnie z koleżankami pobawić. Nie było tam super zorganizowanych zajęć czy cudów, były miłe panie i fajne koleżanki i to wystarczy Jak od czasu panie cos zorganizują to super... dzieci i tak sie intensywnie rozwijają przez 5 godzin w szkole, potem warto odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 srubokretka 10.04.14, 22:47 I tu masz 100% racji!!! W tym protestów nie ma, a wręcz przeciwnie. Jednak powracając do motywu przewodniego wątku-a więc płaczu jako symbolu nie dojrzałości emocjonalnej człowieka-płacz nie jest miarodajnym elementem gl. tematyki! Ja, byłam zmuszona posłać dziecko do przedszkola w wieku 2,5 roku! Syn był samodzielny całkowicie pod względem: potrzeb fizjologicznych, higienicznych, jedzeniowych itp. Nigdy nie płakał, kiedy szedł do przedszkola i w przedszkolu... Jednak po jakimś czasie zrozumiałam, że nie dorósł wtedy pod względem emocjonalnym do bycia przedszkolakiem. W grupie przedszkolnej był najmłodszy. Młodszy o minimum 8 miesięcy od najmłodszych dzieci. A w wieku lat 2,5 osiem miesięcy to kawał czasu w rozwoju psycho-emocjonalnym. Teraz widzę, że wiele plusów to wniosło, jak i minusów na tamten okres. Reasumując, być może dlatego teraz ma mentalność przywódczą, jest osobą, która potrafi kierować grupą w sposób pozytywny. Jest bardzo lubiany itp. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: srubokretka 11.04.14, 08:02 Reasumując, być może dlatego teraz ma mentalność przywódczą, jest osobą, która > potrafi kierować grupą w sposób pozytywny. Jest bardzo lubiany itp. Nie Po prostu ma taki charakter , który rozwinąłby się niezależnie od rzeczywistości Widzę po swoich dzieciakach , że to nie okoliczności kształtują ich usposobienie/charakter a ich usposobienie/charakter pozwala się zachować w danych okolicznościach Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: srubokretka 11.04.14, 12:51 > Nie > Po prostu ma taki charakter , który rozwinąłby się niezależnie od rzeczywistośc Wiesz co? niekoniecznie. Ja bylam cicha grzeczna dziewczynka i nigdy mi to nie przeszkadzalo. Do czasu. Zmienilam otoczenie, zalozylam rodzine i zmienilam sie nie do poznania. Teraz to JA rzadze, nie ma zgadzania sie na wszystko, podporzadkowywania sie roznym glupotom, itp. Zmienilo mnie wlasnie srodowisko. Zmienily mnie dzieci, ktorymi musze kierowac. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: srubokretka 11.04.14, 14:47 Ale przecież nie wiesz co by było gdybyś nie zmieniła otoczenia Oczywiście nie przeczę, że środowisko ma wpływ na człowieka, podobnie jak otaczający go ludzie, jednakże w przypadku małego dziecko to chyba zbyt daleko posunięte przypuszczenie. Dorosły jest świadomy pewnych czynników i ich wpływu, relacji, zależności, konsekwencji-dziecko niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: srubokretka 11.04.14, 22:52 Ja miałam dokładnie to samo co Ty!! Ale na pozór, powiem szczerze, że kiedyś musiałam tłumić moje własne ,,ja". Sobą tak naprawdę zaczęłam być pod koniec szkoły średniej. Odpowiedz Link Zgłoś