wlasnie u mlodego jest kolega, ten ktory ciagle lub duzo gra na ipadzie i playstation.
pierwsze pytanie. nie macie xboxa? drugie. czy moga pograc na ipadzie. na obie padla odpowiedz, ze nie. pierwsze pol godziny uplynelo na badaniu terenu, ogladaniu zabawek. potem grali w kickera, a potem zbudowali jaskinie z kocy i poduszek i bawili sie w ufo. teraz graja w chnczyka na nowych zasadach. nie wiem na czym polegaja, ale dobrze sie przy tym bawia.
wlaczyli sobie audiobuka, krorego wogole nie sluchaja. czyli w sumie mozna sie jeszcze bez ipada obyc.