Dodaj do ulubionych

woda w szkole - poidełka, źródełka

18.09.15, 21:47
W szkole moich dzieci toczy się debata w sprawie wody, jak, gdzie, ile i za ile. Do tej pory była woda w baniaku w świetlicy dla klas 1-3. Od tego roku jest drugi baniak dla 4-6.
Część rodziców rozważa zamontowanie poidełka, źródełka (jak zwał tak zwał). Opcja całkiem fajna, odpada zakup kubeczków, wymiany butli. Tylko szkoła sama poidełka nie zamontuje, gmina raczej na pewno na takie ekscesy pieniędzy nie da.
Kiedyś, wiosną jeszcze słyszałam w radiu jakąś audycję, rozmowę na temat i coś ktoś wspomniał o jakiejś fundacji, czy stowarzyszeniu, wspierającej budowy źródełek, bo to ekologiczne, i właśnie ta ekologia była podkreślana.
Może ktoś coś słyszał i podpowie? Jak można zdobyć część funduszy na taką inwestycję?
A w Waszych szkołach są źródełka? Sprawdza się to?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 18.09.15, 22:00
      Napisz do regionalnego ZWiKu, teraz kranówka jest bardzo promowana wiec w ramach promocji się może udać. W szkole moich dzieci zamontowali.
      szczecin.wyborcza.pl/szczecin/1,34959,18698748,zwik-montuje-poidelka-w-szkolach-tak-chce-promowac-kranowke.html
      • little_fish Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 18.09.15, 22:40
        u nas w szkołach w tym roku są montowane w ramach projektu budżetu obywatelskiego. Część kosztów dokłada gmina i pwik. /właśnie czekamy na montaż w szkole moich dzieciaków
      • ophelia78 Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 19.09.15, 23:00
        U nas nic nie ma, ani baniakow, ani poidełek. Codziennie daję Młodemu mała butelkę wodę (0,33) z przykazaniem, że jak wypije i jeszcze będzie mu się chciało, to ma iść do łazienki i po prostu się napić z kranu. Bo w domu też pijemy kranówę, nie mam zastrzeżeń do jakości. Ale my też ze Szczecina, tak jak slonko1335 smile więc liczę na poidełko.
    • bart.i80 Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 20.09.15, 11:08
      można zwrócić się do urzędu miasta lub do wodociągów o sfinansowanie - to nie jest aż tak duży koszt waters solution
    • przeciwcialo Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 20.09.15, 14:25
      Ja zgłaszałam w każdej szkole propozycje zrobienia źródełka, mysle że rodzice zrzuciliby sie na coś takiego. Odpadają wory plastikowych śmieci wiec i szkoła by zyskała. Swoja drogą ciekawe jakie to koszty montaz takiego poidła.
      • jagodasoft2 Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 21.09.15, 12:56
        W Gdańsku akcja "Zdroje w szkołach". Link do artykułu może Cię zainspiruje smile
    • camel_3d a moze po prostu z domu 23.09.15, 17:00
      u nas dzieciaki przynosza wlasna wode....

      zdaje sie, ze jest jeszcze na stolowce baniak z woda...taki jak w firmach...
    • nevada_r Re: woda w szkole - poidełka, źródełka 23.09.15, 20:02
      Daj małą plastikową butelkę do plecaka i niech normalnie z kranu sobie czerpie. Po co poidełko?
    • slonko1335 ga-ti 05.10.15, 08:29
      Dostałam na pracowego maila ofertę od firmy montującej poidełka w szkołach, chcesz namiary? Cena niestety prawie 2700 za misę montowaną na ścianie...
      • ga-ti Re: ga-ti 05.10.15, 10:47
        O, poproszę.
        Na zakład wodociągów raczej nie mamy co liczyć, może więc warto poszukać na własną rękę.
        Dzięki!
        • slonko1335 Re: ga-ti 05.10.15, 11:04
          odbierasz gazetowego maila?
          • ga-ti Re: ga-ti 05.10.15, 11:19
            Chyba tak smile
            • slonko1335 Re: ga-ti 05.10.15, 11:30
              wysłałam
        • nevada_r Re: ga-ti 05.10.15, 11:20
          Wiesz, szczerze mówiąc, jakbyś zaproponowała coś takiego w szkole, i ja bym tam była, to jednak bym cię zjechała. tongue_out 2700 za fontannę? Czy ktoś tu całkiem zwariował? I 700 byłoby za dużo. To jest przerost formy nad treścią.

          Ja się pytam, jaki to problem dawać dziecku plastikową butelkę/kubek do szkoły? Przecież może pić wodę z kranu. Taka woda jest jak najbardziej pijalna, i do tego często o wiele zdrowsza niż tzw. źródlana, którą sprzedają w plastikowych butelkach.
          • ga-ti Re: ga-ti 05.10.15, 11:37
            Szkoła, czyli dyrekcja i rodzice, szuka rozwiązań na wodę dostępną w szkole dla dzieciaków. Dzieci w szkole jest ponad tysiąc, więc nawet jeśli przyszłoby się składać to suma nie wydaje się aż tak duża, a dyrekcja szuka także funduszy z innych źródeł.
            Dzieci noszą swoje picia w butelkach. Mam 5-klasistę, wodę nosi w butelce 0,7 litra, po intensywnym wfie wypija wszystko, a w szkole pozostaje jeszcze kilka godzin. Może nosić dwulitrówkę, ale i tak ma ciężki plecak. Dlaczego nie może mieć dostępu do pitnej wody? Mówisz, że z kranu, w domu surowej nie pijemy, gotowaną lub filtrowaną, bo nie jest dobrej jakości.

            • slonko1335 Re: ga-ti 05.10.15, 11:47
              Ga-ti ale w poidełku jest zwykła kranówka. U moich poidełko jest oblegane i się sprawdza bo krany są durne i nie można nalać wody do butelki i niewygodnie się napić z ich.
              • ga-ti Re: ga-ti 05.10.15, 11:56
                Wiem, ale może jest możliwość założenia filtra? No i poręczniej jest.
                Oferta doszła, bardzo dziękuję!!!
                • slonko1335 Re: ga-ti 05.10.15, 12:01
                  Poręczniej to zdecydowanie, chociaż nie jestem przekonana czy na pewno higienicznej bo łowy nie dam, że nikt tego nie oblizuje czy do buzi nie bierze....z filtrem to nie mam pojęcia.
            • nevada_r Re: ga-ti 05.10.15, 12:21
              >Dlaczego nie może mieć dostępu do pitnej wody?

              Może i ma. Z kranu. NIE zatruje się tym.

              > Mówisz, że z kranu, w domu surowej nie pijemy, gotowaną lub filtrowaną, bo nie jest dobrej jakości.

              Woda z kranu w CAŁYM kraju jest takiej jakości, że nadaje się do picia jako nieprzegotowana. A często jest o wiele zdrowsza niż jakieś "źródlane" wody sprzedawane za ciężkie pieniądze, poczytaj parę artykułów na ten temat. W Krakowie nawet wodociągi prowadzą kampanię propagującą picie wody z kranu. Czasami może być tylko mniej smaczna, ale można się przyzwyczaić do smaku. A i tak uważam, że niepicie wody z kranu wynika z jakichś psychicznych uprzedzeń, a nie z realnych faktów.

              Poza tym źródełko jest absolutnie BEZ SENSU, bo będzie w nim dokładnie taka sama woda, jak w kranie. A już dla tych, co mają obsesję - filtr można również założyć na kran. Nie zdziwię się, jak propozycja źródełka zostanie albo wyśmiana, albo olana przez większość rodziców. Bo tak naprawdę to fanaberia, a nie konkretna potrzeba.

              A tak poza tym - dzieci macie tysiąc, i chcesz dla nich wszystkich zamontować jedno źródełko? I niech stoją godzinę w kolejce? tongue_out
              • jagodasoft2 Re: ga-ti 05.10.15, 12:53
                A mnie dziwi powtarzanie haseł z prasy i Tv. Owszem woda z kranu jest zdatna do picia, ale wszystkie badania robione są u ujścia, a teraz wyobraź sobie ta samą wodę która przechodzi przez rury, czasami nie wymieniane dziesiątki lat, stare pordzewiałe, żeliwne czy jakie tam jeszcze i końcowo wylatuje w kranie. Smacznego.
                • nevada_r Re: ga-ti 05.10.15, 13:07
                  No, smacznego. Mnie ta woda smakuje [a piję ją w kilkunastu miejscach Polski, w zależności od tego, gdzie jestem], i jest raz smaczniejsza, raz mniej smaczna, ale pijalna. Nie strułam się nigdy.

                  A to, o czym piszesz, to jest ta obsesja, o której wspominałam. Brzydzisz się wody z kranu, ale zapewne nie masz oporów psychicznych, żeby wypijać gorszą jakościowo wodę źródlaną, nie wiadomo skąd pochodzącą, tylko dlatego, że jest z plastikowej butelki. tongue_out Siła podświadomości jest niezrównana! tongue_out

                  Naprawdę myślisz, że jakiś czynnik, nie wiem, Złe Państwo albo Niedobre Wodociągi, miałoby interes w tym, żeby ukrywać przed 40 milionami ludzi, że tak naprawdę to ta woda się jednak nie nadaje do picia? W jaki sposób by tego dokonali? Myślisz, że nikt by się nie zorientował? big_grin
                  • jagodasoft2 Re: ga-ti 05.10.15, 13:39
                    Ale ja nie twierdze że ta woda jest nie dobra w smaku. i uważam ze to nie ja mam obsesję a raczej ty niewiedzę, ale to czy ta woda Ci zaszkodziła czy nie dowiemy się za parę ładnych lat, albo i sie nie dowiemy, bo Państwo i Wodociągi nigdy sie nie przyznają do błędu, a wszelkie choroby nazwiemy ładnym słowem "cywilizacyjne".
                    Jak wszystko w umiarze pewnie i ta woda nie zaszkodzi, ale proponowanie a wręcz wmuszanie jej picia przez dzieci w ilościach litrarzowych wykracza poza moją logikę.
                    I nie mierz wszystkich swoją miarą, kupuje wody w butelkach wiadomego pochodzenia, zwracam uwagę na ujęcia i związki w nich zawarte, a w domu piję głownie wodę przefiltrowana i przegotowaną.
                    • nevada_r Re: ga-ti 05.10.15, 13:41
                      No ok, jeśli ktoś wyznaje teorie spiskowe, to rzeczywiście nie mamy o czym dyskutować.

                      >a wszelkie choroby nazwiemy ładnym słowem "cywilizacyjne".

                      Ciekawe, że mimo tego Złego Państwa i jego wszystkich wysiłków, żeby zabić swoich obywateli, żyjemy coraz dłużej. big_grin Nawet woda wodociągowa nie jest w stanie nas wykończyć, niesamowite. big_grin
                      • jagodasoft2 Re: ga-ti 05.10.15, 13:47
                        Żyjemy dłużej bo medycyna sie rozwija..ale ok jak ktoś ślepo wierzy urzędnikom co zmieniają sie co kilka lat i odporny jest no głosy rozsądku jego sprawa, faktycznie szkoda czasu na dyskusję. Atakiem bez argumentów mnie nie przekonasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka