Dodaj do ulubionych

Kto robił dziecku EEG???

16.04.02, 15:38
Muszę zrobić dziecku EEG,ale jest to problem, bo byłam już w dwóch gabinetach
i w żadnym nie dał sobie założyć na głowę aparatu. Po prostu płacz, krzyk,
histeria...Dziecko ma niecałe 3 latka. Nie pomoglo pokazywanie jak inne dzieci
grzecznie się badają ani przygotowywanie w domu. Wcześniej na wszystko się
zgadzał, a po wejściu do gabinetu koniec. Może robiliście to badanie małym
dzieciom? Jak je przekonaliście?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Kto robił dziecku EEG??? 16.04.02, 16:03
      moj chlopak byl starszy (6 lat),ale i tak byl smiertelnie przerazony.
      Co dzialalo:
      wejdz z dzieckiem do gabinetu
      zaloz SOBIE ten kask na glowe, niech Malenstwo widzi ,ze to Ci krzywdy nie
      robi, nie boli - potraktujcie to jak zabawe w przebieranie, ze np.jest kosmita.
      inna sperwa, to namowienie dziecka, aby przez jakis tam czas lezal spokojnie.
      pozdrawiam
      • Gość: mamusia Re: Kto robił dziecku EEG??? IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 14:07
        moja miala dwa razy, byla jeszcze mniejsza (6 mies. i 2 lata). strach nie byl
        problemem, bo pokoj byl "dziecinnie" urzadzony no i ja tam bylam. no i nie
        miala kasku tylko siateczke z gumek. moze to dlatego. za to za drugim razem (2
        lata) musielismy przerwac badanie, bo nie bylo sposobu, zeby ulezala spokojnie.
        na szczescie badanie bylo tak jednoznacznie w porzadku, ze wystarczylo.
        mma nadzieje, ze jej drgawki goraczkowe nie przekrocza "normy" i nie czeka nas
        juz zadne EEG, albo dopiero jka juz bedzie mozna rozsadnie ja o cos poprosic.
    • Gość: Mama Re: Kto robił dziecku EEG??? Ja robilam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.02, 00:05
      Zapomnij o przygotowaniu dziecka do tego badania, tlumaczeniu itp. Jedyne co
      dziala to profesjonalizm profesjonalistow: a mianowicie takim malym dzieciom
      daje sie specjalny medykament po ktorym dziecko usypia na okolo 1 godzine, no i
      potem jest dizzy( zachwiania rownowagi)przez kilka godzin tzn. trzeba je
      pilnowac aby sie nie przewrocilo. Moje dziecko mialo to badanie wykonywane
      dwukrotnie w wieku okolo 2.5 roku. Dziecko powinno byc wybudzone duzo wczesniej
      niz zwykle tego dnia, powiedzmy o 4 rano, aby po kilku godzinach doslownie
      padlo pod wplywem tego leku. Pierwsza reakcja po podaniu leku, zanim dziecko
      nie zasnie nie jest mila dla oka, bo dziecko staje sie strasznie nadpobudliwe,
      ale po chwili jest OK. Zakladanie tych przyssawek zabiera okolo 20 minut, tak,
      ze radze nie pozwolic personelowi marnowac czasu na spisywanie informacji jak
      dziecko jest spokojne i spi bo samo badanie trwa minimum 20 -30 minut( oprocz
      zakladania). Nasz maly wybudzil sie w zwiazku z tym w trakcie pierwszego
      badania i musielismy dlatego powtarzac. Jest to proste badanie jak pacjent wie
      o co chodzi i jest nieruchomy, ale u dzieci to potwornie trudne i nerwowe
      zadanie do wykonania. Powodzenia.
      • Gość: anma Re: Kto robił dziecku EEG??? Ja robilam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 14:20
        No właśnie....profesjonalizm....
        Jak do tej pory nikt mi nie wspominał(nikt z lekarzy)o tym, że można dać
        dziecku jakiś lek na uspokojenie przed tm badaniem. Chyba muszę w takim razie
        poszukać jak to mówisz - profesjonalistów. Jeden z panów, do którego zgłosiłam
        się aby wykonać małemu to badanie powiedział zeby poczekać "aż mały dojrzeje i
        się zgodzi" a to może potrwać parę tygodni, miesięcy, lat....? A przecież
        wiadomo, że EEG nie wykonuje się z powodu przeziębienia....i tu każdy dzień
        może mieć znaczenie dla leczenia dziecka. No nic, idę dzisiaj do neurologa,
        zeby powiedzieć ze z badania nic nie wyszło to może mi coś powie na temat tych
        leków przed badaniem.
        W każdym razie bardzo Ci dziękuję za podpowiedź i zrozumienie.
        Pozdrawiam gorąco.
        • Gość: Mama Re: Kto robił dziecku EEG??? Ja robilam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.04.02, 01:15
          Rozumiem cie doskonale. Czekac nie mozesz, jesli dziecku jest potrzebna pomoc.
          Zaden rodzic nie moze sobie na to pozwolic. Jesli wszystko okaze sie w porzadku
          to i ty bedziesz spac spokojniej, nie martwiac sie bez potrzeby. Jesli zas jest
          cos nie tak, to nie wolno czekac. Z adresu wnioskuje ze mieszkasz we
          Wroclawiu pochodzimy wiec z tego samego miasta. Co radzilabym ci zrobic ?
          Sprobuj obdzwonic placowki medyczne w ktorych dokonuje sie EEG dla malych
          dzieci ( ponizej 5 lat) pytajac jaka metode stosuja i jakie maja w tym
          doswiadczenie ( sprobuj szpitale) . Jesli beda ci mowic bzdury o
          przygotowaniu dziecka w domu to od razu odkladaj sluchawke. Ten twoj neurolog
          to tez dobry specjalista, przeciez on powinien od razu ci powiedziec gdzie sie
          udac na badanie z takim malym dzieciakiem. Wiesz nie pamietam dokladnie nazwy
          tego leku, ale to byl taki rozowy plyn, ktory pielegniarka, albo matka wyciska
          dziecku do ust ze strzykawki( oczywiscie bez igly).Trzyma sie dziecka glowe
          troche na sile aby plyn zostal wypity. Po okolo 15- 45 minutach dziecko usypia.
          Ja robilam to dwa razy w szpitalu. Po prostu lekarz powinien byc w zasiegu, na
          wszelki wypadek, ale nie martw sie to raczej dla swietego spokoju, niz z
          obawy ,ze jest to niebezpieczne. Pozdrawiam i mam nadzieje ze wynik bedzie w
          porzadku.
        • Gość: Kasia Re: Kto robił dziecku EEG??? Ja robilam-leki? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.02, 23:03
          Troche jestem zdumiona: dwukrotnie robilam dziecku EEG( w wieku 12 i 15
          miesiecy) i o zadnych lekach nie moglo byc mowy, zwlaszcza dzialajacych na
          osrodkowy uklad nerwowy, bo one moga falszowac wynik badania. Malo: dziecko nie
          moglo wtedy zazywac zadnych lekow i musialo byc zdrowe. Przy czym u takiego
          maluszka bylo to o tyle proste, ze mala musiala spac: czyli my musielismy ja
          obudzic w nocy i nie pozwolic jej zasnac, zeby podczas badania padla sama.
    • beata_b Re: Kto robił dziecku EEG??? 01.05.02, 22:17
      Anma, ciekawa jestem ogromnie, czy udało się Wam to eeg?
      Ja z moim 3,5 latkiem podchodziłam tylko raz i mamy z tego badania wspomnienia
      jak z najgorszego horroru. A lekarka była polecona, podobno 20 lat pracuje z
      dziećmi. Czarna rozpacz!
      Co do usypiania dzieci. Lekarka kierująca nas zaleciła badanie we śnie. Jednak
      w gabinecie najmędrsza pani doktor nie dopuszczała możliwości uśpienia dziecka
      przed badaniem, bo podobno trzeba wyłapać sam stan usypiania. Czy to prawda?
      Tak więc trzeba mu było najpierw założyć ten paskudny czepek, a potem jakimś
      cudem uśpić. Co za bzdura! Jak niby tego dokonać z nadpobudliwym trzylatkiem z
      napadami agresji?
      Wyobraźcie sobie, że ten niby doświadczony babsztyl bez uprzedzenia podszedł z
      tyłu do dziecka i próbował mu założyć czepek! Mały dostał straszliwej histerii,
      siedzieliśmy z tymi cudami na głowie całą godzinę, a na koniec dowiedziałam się
      (też w dziwnych okolicznościach), że ona w ogóle go nie podłączyła!!!
      Pokłóciłam się z nią na koniec, a płakałam później do rana.
      Na razie z badania zrezygnowałam. Szkoda mi dziecka. Chyba ze dwa miesiące po
      tym incydencie miał ataki nerwowe. Mam potworne wyrzuty sumienia, że
      zaprowadziłam go na to badanie.
      Jeśli zechcecie, podam namiary na ten gabinet (w Warszawie, Mokotów) dla
      ostrzeżenia.
      Życzę bardziej pozytywnych odczuć.
      • Gość: anma Re: Kto robił dziecku EEG??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 23:18
        Niestety nie udało mi się na razie zrobić małemu EEG....Neurolog do której
        chodzę (też doświadczona ale mam nadzieje że trafiłam lepiej niż Ty)
        przeprowadziła szczegółowy wywiad na temat dziecka, obserwowała go, udało jej
        sie w gabinecie zaobserwować objawy o których jej mówiłam i na razie na tej
        podstawie leczymy małego. Oczywiście powiedziała że EEG zrobić trzeba, ale na
        spokojnie, tzreba dać mu zapomnieć o poprzednim podejściu i spróbujemy jeszcze
        raz, a jak sie znowu nie uda to może w warunkach szpitalnych (może z
        usypianiem właśnie?). Na razie nic na siłę robic nie kazała bo mówi, że to
        może przynieść więcej złego niż dobrego....
        Pozdrawiam.
        • Gość: Mama Re: Kto robił dziecku EEG??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.02, 21:51
          Nie wierze w to. Lekarka po prostu nie chce zrobic tego badania z uzyciem
          srodka nasennego ze wzgledu na siebie a nie na dziecko. Nie zauwazylam aby
          mialo to jakiekolwiek zle reperkusje u mojego syna. A my jestesmy od tego czasu
          spokojni, ze wszystko jest OK.
          • Gość: Sylwik Re: Kto robił dziecku EEG??? IP: *.chello.pl 20.05.02, 21:31
            Robiłam już 2 razy to badanie 4-latkowi. Techniczka pokazywała małemu co robi i
            opisywała to . Synek spał w nocy 4-5 godzin, badanie miał po południu. Po
            założeniu gumowego czepka leżał i czekaliśmy aż uśnie.Był tak zmęczony, że nie
            było problemu, ale wcześniej wszystko miał pokazane i czuł się bezpiecznie.
            Drobne przekupstwo za dzielność też pomogło.
            • Gość: Kasia Re: Kto robił dziecku EEG??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.02, 23:07
              Bo chyab wlasnie to jest wyjscie - praktykowane w moich okolicach: dziecko
              obudzic w nocy, zaleznie od mozliwosci dziecka (ile czasu wytrzymuje bez snu) i
              nie pozwolic zasnac, az do badania: jednym dzieciom wystarcza pobudka o 5 rano,
              mojej corce - 2-3 w nocy, po czym zasnela pieknie podczas badania (co prawda
              przy piersi, ale badanie sie udalo)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka