Dodaj do ulubionych

II kl SP jezyk polski

29.01.20, 01:14
Moze to sie wydac glupie ale naprawde potrzebuje porownania a nie bardzo mam sie gdzie o to zwrocic.
Bede bardzo wdzieczna za informacje
1. ile lektur zostalo przeczytach do tej pory i co to bylo ? Chodzi mi o lektury przeczytane w calosci a nie fragmenty z podrecznika.
2. Czy dzieci pisza dyktanda ?
3. Czy dzieci formuluja na pismie wlasne wypowiedzi dluzsze niz 1 zdanie ? Po prostu czy pisza jakies mini wypracowania typu opis jakiejs postaci, zjawiska, wydarzenia. Wazne ze samodzielnie a nie podyktowane czy przepisane. Jezeli tak to czy robia to na lekcji czy tylko jako prace domowe.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: II kl SP jezyk polski 29.01.20, 10:14
      1. Do tej pory trzy lektury - "Cukierku, ty łobuzie", "Zaczarowana zagroda" i "Asiunia".
      2. Tak, ale krótkie, ok 2-3 zdań albo pojedyncze wyrazy.
      3. Piszą takie zarówno na lekcji, jak i w ramach pracy domowej. Opisy, wypowiedzi argumentacyjne (dlaczego podobało/nie podobało mi się opowiadanie o kotku) itp.
      • mysz1978 Re: II kl SP jezyk polski 01.02.20, 13:53
        Rozumiem, ze pytasz, bo pewnie w klasie u Twojego dziecka tego nie maja...
        Faktycznie w II klasie, a nawet w I już pojawiają się i dyktanda i wypowiedzi wielozdaniowe i samodzielne czytanie lektur.
        Byś może wychowawczyni Twojego dziecka uwaza, ze klasa sobie nie poradzi z tym? Moze zespół jest raczej słabszy? A może pani jest dopiero po studiach i nie chce "przedobrzyc" i dlatego tego nie wprowadzila?
        Mysle, ze moglabys z nia porozmawiac - nie na zasadzie ataku, ze wszyscy inni drugoklasisci pisza dyktanda, samodzielnie czytaja lektury, wasi nic nie robią, no ale mozna zasugerowac ze moze to już czas na pójście dalej.

        Powodzenia!
        • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 01.02.20, 15:34
          Rzeczywiscie mam pewne uwagi. Lektury sa. Czytali w calosci ksiazke o skarpetkach !, cos o pingwinie ( zapomnialam tytulu ) i Dzieci z Bullerbyn. W planach jest jeszcze tylko Afryka Kazika. Reszta wylacznie we fragmentach, tyle co w podreczniku. Lektury mnie tak jednak nie martwia bo syn rozne ksiazki poza lekrurami czyta. Martwi mnie jednak pisanie. Bardzo malo pisza. W zeszycie to max pol strony jakiegos tekstu przepisywanego z tablicy lub ksiazki. Doslownie na palcach jednej reki policze dluzsze zapiski z lekcji. Plus cwiczenia, to co tam jest to robia ale to glownie zadania typu zaznacz, podkresl, wpisz slowo. Niewiele wylacznie jednozdaniowych odpowiedzi na zadane pytania. Samodzielna wypowiedz dluzsza niz 1 zdanie zostala zadana raz, na poczatku roku dzieci w domu mialy napisac "pocztowke z wakacji". Mnie sie wydaje, ze juz czas najwyzszy na jakies samodzielne budowy kilkuzdaniowych wypowiedzi na zadany temat. Dyktand tez nie ma, sa na lekcjach zapiski typu ó wymienia sie na o i trzy przyklady. Cos malo tego wszystkiego. Pani jest bardxo mloda i to pierwszy rok pracy w szkole, wczesniej 2 lata pracowala w zerowce. Ona sie niby stara ale cos malo wymaga.
          • berdebul Re: II kl SP jezyk polski 01.02.20, 21:00
            Tobie się wydaje. big_grin Nie jesteś nauczycielem, nie masz odpowiedniego przygotowania, ale wiesz lepiej, a osoba z odpowiednim wykształceniem jest młoda i za mało wymaga. Przejdź na edukację domową. Zobaczysz jak Ci pójdzie.
            Dyktanda to relikt przeszłości, często więcej psujące, niż pomagające.
            Pół strony to dużo, biorac pod uwagę że dopiero niedawno nauczyli się pisać, a właściwie wciąż uczą.
            • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 12:51
              Najbardziej martwi mnie nawet nie to ze tylko pol strony, tylko ze to jest po prostu bezmyslnie przepisywane z ksiazki czy tabkicy. 0 wlasnych wypowiedzi ( jesli nie liczyc jednozdaniowych odpowiedzi na proste pytania w cwiczeniach, tez zreszta sporadycznych ). Gdyby to bylo pol strony wypowiedzi na zadany temat ale "z glowy" to tez uznalabym ze jak na druga klase jest ok.
              • mama_kotula Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 15:59
                Przepisywanie nie jest tak do końca bezmyślne, to też trzeba umieć opanować. Wierz mi, większość dzieci robi błędy nawet przepisując z tablicy, nie jest w stanie śledzić tekstu tam zapisanego, wypadają im całe wyrazy i całe linijki.
                Ja bym porozmawiała z nauczycielką o jej wizji i powiedziała o swoich niepokojach.
                • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 16:24
                  Moze i tak jest tylko jak dlugo mozna tylko to cwiczyc. Tym bardziej ze jak obserwuje poczynania syna to on mniej bledow robi piszac z glowy lub ze sluchu niz przepisujac. Po prostu piszac samodzielnie musi sie bardziej skoncentrowac.
                • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 16:27
                  Z nauczycielka rozmawialam. Ona robi wrazenie, ze rozumie o co mi chodzi, potakuje, tylko potem jakby nie przechodzi do czynow. Niby wsztstko jest ok, podrecznik i cwiczenia przerobione do ostatniej kropki ale finalnie niewiele z tego wynika. Takie krecenie sie w kolko zamiast rozwoju.
                  • mama_kotula Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 17:21
                    Wow, to szacun, że podręczniki przerobione. U nas na to nie ma nigdy czasu, bo dzieci robią milion innych rzeczy. Ale ja nie mam parcia, serio, obserwuję sobie to moje dziecko i nie wygląda na zaniedbane edukacyjnie, umiejętności ma wystarczające, samo z siebie robi rozmaite rzeczy, czyta, pisze, rysuje, interesuje się wszystkim.

                    Właściwie to co cię niepokoi? Boisz się, że coś będzie zaniedbane? Co konkretnie? Co obserwujesz u swojego dziecka, co cię skłania do takich refleksji?
                    • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 17:49
                      To jest dluzsza historia. Mam jedno dziecko wiec nie bardzo mam porownanie. Start szkolny byl fatalny ale nie dlatego ze dziecko mialo z czyms problemy, przeciwnie. Zawartosc podrecznikow do kl 1 zaskoczyla mnie na maksa bo to juz wszystko bylo.opanowane na wejsciu. Fatalna byla nauczycielka, do tego stopnia ze pod koniec maja dyrektor sie z nia rozstal. Zarzuty byly i co do jej pracy ( dokladnie nicnierobienia ) ale jak sie potem okazalo tez jakies pieniazki zaginely. Ostatecznie jednak w maju wyszlo na to, ze pol klasy nic nie umie. Slownie nic. I to nie jest moja opinia tylko wicedyrektorki wygloszona publicznie na zebraniu z rodzicami. Przywolala np fakt ze jak sie okazalo wiekszosc dzieci nie potrai napisac nawet swojego imienia i nazwiska. Po roku chodzenia do szkoly ! Klasa w ogole na wejsciu byla dziwna. Z jednej strony 3-4 dzieci piszacych, czytajacych, mnozacych itd, a z drugiej chlopiec z aspergerem ( ale on ma nauczycielke wspomagajaca wiec chyba nie jest problemem ), dziewczynka o niewatpliwym choc nieznanym mi zaburzeniu, ktora nadal nic nie umie ( wg relacji syna nawet slowa nie moze przeczytac poprawnie, oddajaca puste kartki na klasowce ), chlopiec powtarzajacy klase, 2 dzieci reagujacych histeria na prosbe o podejscie do tablicy. No i kilkoro przecietniakow. Cala klasa liczy 16 osob. Juz na samym poczatku roku rozmawialam z nauczycielka czy klasa, jako calosc, ma powazne braki i czy to jakos wplynie na to czego i jak ona zamierza uczyc. W zasadzie to nie udzielila odpowiedzi, jakies uniki jakby sie bala przyznac prawde choc przeciez do niej nikt nie mogl miec pretensji. To nie ona odpowiadala za ten balagan w 1 kl. Majac wiec takie doswiadczenia, a nie majac za bardzo porownania, mimo ze widze ogromna roznice w porownaniu z tym co dzialo sie w kl. 1, staram sie wybadac czy to co, jak i ile robia w tej szkole to taka norma czy tez jednak ciagle sa jakos do tylu. Po prostu chce wiedziec na czym stoimy a nauczyciel sprawia w rozmowie wrazenie nie do konca szczerego. A poza tym chyba dziewczynie naprawde brakuje doswiadczenia bo np na pytanie jak wypada moje dziecko odpowiedziala ze na tle klasy super ale w ogole na tle przecietnego 8 latka to ona nie wie. Za 1,5 roku beda w kl 4 i zwyczajnie nie chce "obudzic sie z reka w nocniku".
                      • mama_kotula Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 18:39
                        > Start szkolny byl fatalny ale nie dlatego ze dziecko mialo z czyms problemy, przeciwnie.

                        Miało, miało. Ty też miałaś, bo do szkoły podeszłaś zadaniowo, realizując swój Projekt Dzicko, a tu się okazało, że nie wystarczy umieć dodawać i czytać, bo aklimatyzacja w szkole jest trudniejsza niż się wydawało. Pamiętasz, czy wyparłaś?

                        Piszesz niżej, że klasa jest zróżnicowana, ale cię to nie obchodzi. Tu piszesz co innego. Nie rozumiem.

                        > staram sie wybadac czy to co, jak i ile robia w tej szkole to taka norma czy tez jednak ciagle sa jakos do tylu. Po prostu chce wiedziec na czym stoimy a nauczyciel sprawia w rozmowie wrazenie nie do konca szczerego.

                        Ale pytanie na forum nie da ci dobrej odpowiedzi. W klasach 1-3 dziecko ma nabyć konkretne umiejętności w ciągu TRZECH LAT. To, że w jednej szkole mają 5 lektur w drugiej klasie, a w drugiej mają dwie, to nie ma najmniejszego znaczenia. To, czy piszą wypracowania, czy nie - też nie ma. Kluczowe jest to, co potrafią dzieci, kompetencje, umiejętności.

                        Pytanie zadałam wcześniej - co umie twoje dziecko, co w jego umiejętnościach cię niepokoi - czy ma jakieś braki wg ciebie? Weź sobie program nauczania w klasach 1-3 i przeanalizuj to, co obserwujesz. Czy twoje dziecko ma w związku z fatalną pierwszą klasą zaległości?

                        Ja w sumie nadal nie wiem, o co ci chodzi w tym poście. Wiem, że coś cię niepokoi, ale nadal nie wiem, co to jest, a ty nie piszesz żadnych konkretów.

                        Z tego, co zrozumiałam, to chciałabyś, aby nauczycielka bardziej cisnęła, bo robi tylko program i nic więcej, a ty byś chciała więcej.

                        • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 19:22
                          Ja wiem ze tego co wymagaja w tej szkoke to on umie na tip top. Tylko nie wiem jak to sie ma do standardowych, przecietnych wymagan w kl 2. To jakos probuje zweryfikowac bo niestety doswiadczenia kl 1 sprawily ze zaufania do jakosci nauczania w tej szkole nie mam. Chce to jakos sprawdzic. Jezeli staneloby na tym ze tak wyglada nauka w typowej kl 2 to ok, ale jezeli to jednak nadal poziom myszki miki to musze cos z tym zrobic. Dalam semestr nowej nauczycielce, w nic sie nie wtracalam, niczego nie komentowalam. Obserwowalam, po senestrze, widze poprawe w stosunku do kl 1 ale nadal mam mieszane uczucia.
                        • julita165 Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 19:38
                          Poza tym, piszesz jest ze kluczowe jest co dzueci potrafia, kompetencje. No jasne, tylko one niebiora sie z powietrza a z tego co sie na tych lekcjach robi. Rzeczywiscie w kl 1-3 nie chodzi o nabycie jakiejs okreslonej wiedzy np o ukladzie pokarmowym rozgwiazdy ale o nabycie pewnych umiejetnosci co nie zmienia faktu, ze tego tez trzeba sie nauczyc.
                          • mama_kotula Re: II kl SP jezyk polski 02.02.20, 20:45
                            > Ja wiem ze tego co wymagaja w tej szkoke to on umie na tip top. Tylko nie wiem jak to sie ma do standardowych, przecietnych wymagan w kl 2.

                            podstawaprogramowa.pl/Szkola-podstawowa-I-III

                            Tu masz umiejętności twarde opisane, zweryfikuj.

                            A jak z umiejętnościami miękkimi? Lepiej niż w pierwszej klasie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka