do Verdany

17.11.04, 09:12
przeczytałam wszystko co napisałas. Tak to ujęłaś, jakbyś byla u mnie domu
przez te 5 lat nauki syna. Jest dokładnie tak jak piszesz. Widać, ze Twoje
rady sa z życia wzięte, że coś takiego przeżyłaś i na prawde rozumiesz matke
której dzieciak sie nie chce uczyć.
Bardzo dziękuje za Twój odzew. Niektóre posty nawet sobie wydrukowałam.
Nerwus ( juz troszeczkę uspokojony)
    • verdana Re: do Verdany 22.11.04, 22:47
      Dzięki!
      Jeśli Cię to pocieszy, to teraz mam powtórkę z rozrywki z najmłodszym (IV
      klasa). Ale już się nie denerwuję. Wiem, że tak bywa.
Pełna wersja