Gość: iwonnita
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.06.11, 12:46
Moja córeczka ma prawie 7,5 miesiąca. Przez pół roku karmiłam ją wyłącznie piersią, potem rozpoczęłam rozszerzanie. Jej schemat żywieniowy wygląda mniej więcej tak:
7 pierś
10 owoce ok. 130 g
12 pierś
14 pierś
16 papka z warzyw z mięsem (zjada ok. 50 ml i domaga się potem piersi)
18 kaszka mleczno-ryżowa z łyżką kaszki mleczno-pszennej (ok. pół zalecanej porcji czyli przygotowana z ok. 70 ml wody)
20 pierś
w nocy pierś na żądanie, z reguły 3 razy.
Mam takie pytania:
Czy takie 3 dodatkowe posiłki to nie za dużo? Zrezygnować z czegoś?
Jak ja zachęcić do zjadania większej ilości papki z warzyw? Próbowałam i gotowych słoiczków i samodzielnego gotowania. Niestety nie chce jeść więcej.
Niby karmień piersią się nie ogranicza, ale oprócz tych posiłków które uwzględniłam, Mała często dopomina się o dodatkowe karmienia. Staram się odwrócić czymś jej uwagę, ale to działa na krótko. Głodna raczej nie jest, bo potrafi się ładnie z tatą bawić, a dopiero gdy mnie zobaczy od razu dopominać się o pierś. Pić też jej się nie chce, bo regularnie podaję jej do picia wodę i z reguły wypija kilka łyczków. Czy liczba karmień w końcu zmaleje?