Dodaj do ulubionych

pojechała na kolonie;(((((((

28.06.05, 08:50
Cześć,
Właśnie wróciłam do pracy po odprowadzeniu córki do autokaru, któym wyjechała
na koloniesad Staliśmy z mężem pod autokarem - ja oczywiście nie mogłam się
powstrzymać od płaczu. A wiecie co ta mała zrobiła? Wskoczyła do autokaru, po
minucie już miała przyjaciółki z któymi jadła cukierki "na drogę" i nawet się
na nas nie obejrzały!smile Jak ruszał autokar to machały uśmiechnięte. Kurde...
w sumie dobrze ale mi jakoś smutno w pracysuspicious
Obserwuj wątek
    • asia9931 Re: pojechała na kolonie;((((((( 28.06.05, 09:32
      Mój jedzie 16go, jak sobie pomyśle to ryczeć mi się chce, nie ręczę za siebie
      jak będzie w tym dniu, ale trzeba będzie sie opanować przed autokarem bo
      chłopak ma 11 lat powie że mu siare robie(;
      • anmanika Re: pojechała na kolonie;((((((( 28.06.05, 09:36
        Moja zawiozlam, po pol godzinie poganiala mnie;"no jedz juz".
        • asia9931 Re: pojechała na kolonie;((((((( 28.06.05, 09:39
          tak to jest dzieci się dobrze bawiom, a my matki łzy wylewamy(niepotrzebnie)
          • anmanika Re: pojechała na kolonie;((((((( 28.06.05, 10:40
            No nie, tak nie mozna trzeba korzystac z zycia nucac pod nosem;"wszyscy nasi
            podopieczni wyjechali na wakacje".
      • asia9931 Re: pojechała na kolonie;((((((( 16.07.05, 16:51
        I pojechał, a ja się opanowałam, pomachałam mu, wsiadłam do samochodu i się
        poryczałam.
    • cruella Re: pojechała na kolonie;((((((( 29.06.05, 22:55
      Niech zgadnę...pierwsza kolonia córki?

      Ja wysłałam na trzecią i...syn reagował tak samo, my zdecydowanie mniej
      płaczliwiesmile)))) W końcu nie ma to jak 2 tygodnie luzu bez dzieckasmile)))))))
      • kstasiowska Re: pojechała na kolonie;((((((( 30.06.05, 14:19
        Teraz już mi przesło ale jej niesmile Dzwonie wieczorem to nie ma czasu już drugi
        dzień ze mną rozmawiać - albo idzie na dyskotekę albo na "randkę w ciemno"smile
        • anmanika Re: pojechała na kolonie;((((((( 30.06.05, 14:33
          Moja wlasnie wczoraj dzwonila i skarzyla sie, ze wydala juz wszystkie pieniadze
          (w 3 dni!) a taka sama suma starczyla jej w ubieglym roku na tydzien.
          Pozatym dowiedzialam sie, ze byli bez pradu a pan elektryk sie spalil i
          wyladowal w szpitalu (cokolwiek to ma oznaczac).
          • dagbe Re: pojechała na kolonie;((((((( 30.06.05, 15:59
            Aniu,
            Ty to masz nerwy ze stali smile

            Pozdrawiam,
            Dagmara
        • cruella Re: pojechała na kolonie;((((((( 30.06.05, 17:53
          To tylko powód do radoścismile)
          Gorzej byłoby, gdyby płakała i chciała wracaćsmile)))
          • anmanika Re: pojechała na kolonie;((((((( 01.07.05, 10:09
            Dagmarko pozdrawiam serdeczniesmile
            Co tam, pewnie okaże się, że to wcale nie było tak jak mówiła. Jutro się dowiem
            o co chodziło z tym elektrykiem.
            • czukotka Re: pojechała na kolonie;((((((( 19.07.05, 11:36
              baby co tak przezywacie? jak mi rodizce dzwonili jak bylam na jakis wycieczkach
              szkolnych(np 4 dniowe) to ich po prostu opieprzalam ze maja mi dac spokoj a nie
              truc tylek. ile mozna. jak dzwonili to mniejwiecej rozmwoa wygladala tak
              "......"
              "no"
              "......."
              "no"

              i tak dalej.
              ludzie chca sie wreszcie wyrwac z rak mamusi i tatusia a tu oni dzwonia i
              gadaja. uwilbiam jak zostaje sama w domu a rodzice gdzies jada. wreszcie mam
              spokoj. ale niestety dzwonia i mowia o kazej pie... jak nie bedziecie
              zdzwonic i rozpaczac to wasze dzieciaki na pewno nie beda smutne. beda sie
              cieszyc ze wreszcie traktujecie je jak "doroslych" i powaznie.
              I BEZ PLACZU!!!!
              • giga28 Re: pojechała na kolonie;((((((( 26.07.05, 21:12
                Moja corka jedzie w sierpniu na oboz (pierwszy raz) na dwa tygodnie i pytam WAS
                doswiadczone mamy ile dac jej kasy ? jest to oboz sportowy w niewielkim miescie
                i jada dzieci w wieku 12-16 lat taki przedzial a poniewaz jest to pierwszy taki
                wyjazd mojej corki to wogole mozecie sie podzielic swoimi spostrzezeniami i
                RADAMI !!!! Z gory serdecznie dziekuje !!! POzdrawiam giga28
                • anmanika Re: pojechała na kolonie;((((((( 27.07.05, 09:14
                  W ubiegłym roku młodej dałam na 2 tygodnie 50 złotyhc. W tym przepuściła z
                  własnych funduszy aż 70 złotych.
                  • magda270519761 Re: pojechała na kolonie;((((((( 27.07.05, 10:22
                    moja właśnie jutro wróci z pierwszych koloni , jest bardzo zadowolona, dałam
                    150 zł i za dużo jej nie zostało , codziennie wycieczki , kupuje sobie średnio
                    2 napoje dziennie ( małe), same wiecie jakie są ceny , coś do jedzenia ,
                    policzyłam 10 zł na dzień , czasem kupuje gofra , czy frytki no i plus 30 zł
                    extra , byli np. na karuzeli i była też możliwość pojścia do kina ( bilet
                    12zł), dokupiła sobie klisze do aparatu i mówi , że kupiła jedną pamiątke, nie
                    którzy dawali jeszcze więcej , spytałam się mamy jednej z dziewczyn ile dała, a
                    ona , że 200zł, a mi się wydawało , że 150 to bardzo dużo!!!!
                    • babushka33 Re: pojechała na kolonie;((((((( 28.07.05, 14:39
                      A ja jestem przerazona i nie wiem co robić.
                      Moja córka pojechała pierwszy raz na kolonie. Ma prawie 12 lat, nie ma
                      trudności z nawiązywaniem kontaktów, dobrze sobie radzi w grupie. Myślałam, że
                      wszystko będzie w porządku, zwłaszcza, że bardzo chciała jechać, pojechała z
                      dziećmi, które zna i nic nie zapowiadało problemów.
                      Pierwszego dnia po przyjeździe wydzwaniała bez przerwy. Była zadowolona i
                      podekscytowana. Nawet jakieś problemy w przydziale domków nie wytrąciły jej z
                      równowagi.
                      Następnego dnia nawet nie dzwoniła, więc tatus postanowił, że zadzwoni do
                      córeczki. Była wesoła i wszystko wyglądało w porządku.
                      Niestety po ok. godzinie zaczęła słać dramatyczne sms-y, że dłużej nie
                      wytrzyma, żeby ją zabrać. Po chwili zadzwoniła, zapłakana, powiedziała, że już
                      chce wracać, że nie morze wytrzymać, bo tak strasznie tęskni za domem.
                      Porozmawiałam z nią i troszkę jej przeszło. Nawet zadzwoniła do mnie jakiś czas
                      później, żeby mi powiedzieć , że już jest ok.i mam się nie martwić.
                      Dziś rano zadzwoniła znów zadowolona. Już się uspokoiłam, kiedy po połudnu
                      dostałam sms, że znowu płacze.
                      Zadzwoniłam. Moje dziecko było szlochające. Twierdzi, że wie, że nie powinna
                      płakać, ale nie może przestać,że nie morze juz tam dłużej wytrzymać,że tęskni
                      za domem i na kolonii marnuje wakacje.
                      Próbowałam znaleźć przyczynę rozpaczy i wydaje mi się, że ma jakiś problem z
                      koleżankami z domku.Na kolonii prowadzony jest konkurs czystości. Moje dziecko
                      jest bardzo ambitne i mimo, że do pedantów nie należy a w domu w swoim pokoju
                      ma często bałagan, chciała się wykazać.
                      Niestety jedna z jej wspóllokatorek jest wybitnym bałaganiarzem i ma gdzieś
                      cały konkurs. Córka mówiła, że wszystkie rzeczy są porozwalane, nie może
                      znaleźć wielu swoich rzeczy, nie ma miejsca, żeby gdzieś usiąść.
                      Dziewczynki domagają się od córki pożyczania spinek do włosów, jakiś ciuchów,
                      czego jej zabroniłam, bo nie znoszę tego, natomiast one wymuszają to na niej i
                      musiała się zgodzić. Zwracała koleżankom uwage, co do porządku, ale one się tym
                      nie przejmują. Poza tym kolezanka-bałaganiara, często się kłóci i obraża a moja
                      nie lubi takich sytuacji, bo chce byc zawsze ze wszystkimi w zgodzie.
                      Z tego co wiem dziewczynki w innych domkach mają porządek a w domku mojej
                      dostały dziś 1 za czystość.
                      Nie wiem jak wybrnąc z całej sytuacji. Niby mogłabym zadzwonić do pani i
                      poprosić o przeniesienie córki do innego domku, ale nie bardzo mogę tak zrobić,
                      bo koleżanka-bałaganiara jest córką mojej koleżanki, która załatwiła nam tę
                      kolonię,w dodatku w bardzo atrakcyjnej cenie, więc mam wobec niej jakiś tam
                      dług wdzięczności.
                      Z drugiej strony, jeśli sytuacja będzie cały czas taka sama, to moje dziecko
                      moze cały czas płakać z bezsilności. Ja też nie jestem demonem czystości, ale
                      przebywanie w całkowitym bałaganie, też mnie rozstraja.
                      Przepraszam za długie wynurzenia, musiałam się wyżalić.
                      Pozdrawiam
                      • byhanya Re: pojechała na kolonie;((((((( 29.07.05, 10:04
                        obrazek z doroslego zycia wziety.
                        wiez mi nauczy sie obcowania z cymbalami.
                        nie chca sprzatac to licho ich wzielo.
                        czasem dobrze robi takie odblokowanie sie od obowiazkow.
                        moze powiedz corce zeby olala caly ten konkurs czystosci - przeciez jej z
                        kolonii nie wyleja, a inne kolezanki nie beda robily jej na zlosc
                        niesprzataniem.
                • asia9931 Re: pojechała na kolonie;((((((( 30.07.05, 16:38
                  Ja mojemu dałam 100zł i uważam że jest to aż za dużo, jadł po 3 lody dziennie i
                  do tego jeszcze słodycze chrupki. Na drugi rok dostanie troche mniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka