Dodaj do ulubionych

9 latek pije mleko z butelki

21.08.05, 23:46
Mój syn ma 9 lat i nie jada normalnych posiłków. Nie zna smaku kanapki z
wędliną czy serem, nie jada żadnych mięs, zup czy ziemniaków. Jego jedyny
posiłek stanowi Bebiko 3 R pite przez smoczek. Bardzo się o to martwię.
Komentarz lekarzy, do których zwracam się z problemem, to: "on i tak dobrze
wygląda" lub "już ja na miejscu mamusi bym sobie z nim poradził...". Tylko
jak...? Jedyną zupą, którą jada jest rosół. Poza tym oprócz czipsów czy
słodyczy nie jada naprawdę nic. Wyniki są w normie, waga też. Ale przecież
tak nie może być. Może ktoś z Was ma lub miał podobny problem. On naprawdę w
żaden sposób nie da się przekonać, żeby cokolwiek spróbować, na pewne próby
podsunięcia mu czegoś reaguje wręcz z obrzydzeniem, mówiąc: "jak Wy możecie
to jeść...?" Pomóżcie mi, proszę.
Obserwuj wątek
    • kaska99 Re: 9 latek pije mleko z butelki 21.08.05, 23:54
      kaajaa1 napisała:
      >Mój syn ma 9 lat i nie jada normalnych posiłków.
      Jego jedyny
      > posiłek stanowi Bebiko 3 R pite przez smoczek.

      Prowokacja ??
      Bo nie moge uwierzyc!
      • kaajaa1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 21.08.05, 23:57
        Uświadamiasz mi tylko jak poważnym to jest problemem, skoro nie możesz
        uwierzyć. To nie jest niestety ani żart, ani prowokacja. Mam dwóch synów. Z tym
        starszym nie było najmniejszych problemów. Z młodszym niestety tak. Ja naprawdę
        nie wiem, co robić...
        • antonina_74 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 00:37
          Jak to - jedynym posiłkiem 9-latka jest mleko ze smoczka??
          Przyznam że mój syn pijał z butelki do 4 urodzin... ale to była jedna porcja
          mleka z kaszą na noc, a poza tym jadł normalnie jak dorosły od 2 roku życia.
          Nie wierzę, przecież taki 9-latek chodzi do szkoły, co on je na 2. śniadanie?
          Butla na przerwie a koledzy obok jedzą kanapki? A może on w szkole napycha się
          chipsami itp. a w domu udaje dzidziusia?
          Przychodzi mi do głowy że on Wami manipuluje w ten sposób... może dostaje pełną
          uwagę rodziców tylko przy okazji jedzenia i dlatego wymusza zainteresowanie tym
          dziwnym nawykiem... może temat jedzenia już urósł u Was w domu do rangi
          najważniejszej rzeczy na świecie i syn to wykorzystuje dla zwrócenia uwagi.
          Jedyne co możesz zrobić (i co powinnaś była zrobić jakieś 5 lat temu
          najpóźniej) to stanowczo wyrzucić butlę do kosza, pociąć smoczki, i nie kupić
          więcej ani jednej paczki tego Bebiko. Jeśli syn jak piszesz "dobrze wygląda" to
          parę dni głodówki w proteście mu krzywdy nie zrobi. A jak porządnie zgłodnieje
          to może się okaże że normalne jedzenie wcale nie jest obrzydliwe.
          • wwww_wwww Re: 9 latek pije mleko z butelki 17.11.05, 16:31
            Jeżeli w domu naprawdę udaje dzidzisia, czego wykluczyć nie można,to jest to
            problem...
    • dorotakatarzyna Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 00:47
      Hmmm... to chyba jakiś problem psychologiczny...
      Mój syn też ma 9 lat. Jeszcze do niedawna rano przed wyjściem do szkoły wypijał
      butelkę bebika sojowego, bo tak było szybciej. Teraz już ma opory, żeby wziąć
      smoczek do buzi. Ale poza tym je wszystko normalnie.
      Są dwie możliwości - albo to twoja wina, i młody jest maksymalnie rozpieszczony,
      i musisz skończyć z chipsami, słodyczami i bebikiem...
      Albo musicie skorzystać z pomocy psychologa, albo nawet psychiatry, bo to " jak
      wy możecie to jeść" zakrawa na chorobę psychiczną. Moja kuzynka w pewnym
      momencie przestała jeść, bo bała się że się udusi... Trafiła na leczenie
      psychiatryczne...
      • wwww_wwww Re: 9 latek pije mleko z butelki 17.11.05, 16:32
        Udaj się do psychologa dziecięcego i przedstaw mu problem i zapytaj co robić!
    • kaska99 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 01:09
      Zlikwiduj chipsy ,slodycze, Bebiko 3 R i ..........smoczki!!!!!
      I wybierz sie z nim do psychologa badz psychiatry.Powaznie.
      Pozdrawiam.
    • a11b12 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 09:43
      >albo (...) musisz skończyć z chipsami, słodyczami i bebikiem...
      > (...) Albo musicie skorzystać z pomocy psychologa,
      >Zlikwiduj chipsy ,slodycze, Bebiko 3 R i ..........smoczki!!!!!
      >I wybierz sie z nim do psychologa badz psychiatry.

      Jedni narzekają, że ich dzieci nie piją mleka,
      a tutaj wszyscy mają za złe, że pije .
      To bez sensu.
      1. Dlaczego ma nie pić mleka ? Komu tym szkodzi ?
      2. Co jest przyczyną tego dziwnego zachowania ? (bo , że zachowanie jest dziwne
      to fakt, ale czy złe to nie wiadomo)

      A może dzieciak ma uczulenie na skrobię itp. i dlatego nie lubi chleba ,
      ziemniaków ...
      Nic Pani nie pisze o owocach: lubi/nie lubi ?

      Likwidacja chipsów, słodyczy i mleka jest po prostu idiotyczna.
      Co najwyżej można ograniczyć te pokarmy.
      Normalne dziecko je słodycze, chipsy i mleko.

      Jeśłi przyczyny są tylko psychologiczne myslę, że wystarczy towarzystwo dobrze
      jedzących kolegów np obiady na stołówce w szkole.
      (a, chyba przyczyny nie są psychologiczne , co wnioskuję ze zdania:
      "reaguje wręcz z obrzydzeniem, mówiąc: "jak Wy możecie to jeść...?" )

      --
      Pech nie istnieje, a przypadki zdarzają się tylko w powieściach.
      • antonina_74 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 10:30
        a11b12 napisała:

        > >albo (...) musisz skończyć z chipsami, słodyczami i bebikiem...
        > > (...) Albo musicie skorzystać z pomocy psychologa,
        > >Zlikwiduj chipsy ,slodycze, Bebiko 3 R i ..........smoczki!!!!!
        > >I wybierz sie z nim do psychologa badz psychiatry.
        >
        > Jedni narzekają, że ich dzieci nie piją mleka,
        > a tutaj wszyscy mają za złe, że pije .
        > To bez sensu.
        > 1. Dlaczego ma nie pić mleka ? Komu tym szkodzi ?

        Problemem nie jest chyba picie mleka tylko sposób picia.
        Autorka nie narzekałaby pewnie gdyby chłopiec pił z kubka - w wieku 9 lat,
        właściwie w wieku 2-3 lat powinien nauczyć się pić z kubka.
        No i ewidentnie chłopiec ma dziwne nawyki żywieniowe - na pewno nie jest zdrowe
        w tym wieku odżywianie się wyłącznie mlekiem. To jest zalecane do wieku 6
        miesięcy wink
        Komu szkodzi? sobie. A mama jest zaniepokojona. czy to tak trudno zrozumieć?
        Choć przyznam że też do końca nie chce mi się wierzyć... ale widziałam już i
        5latka na piersi i 6latkę wiecznie ze smoczkiem w buzi...
      • kaska99 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 13:45
        a11b12 napisała:
        > Jedni narzekają, że ich dzieci nie piją mleka,
        > a tutaj wszyscy mają za złe, że pije .
        > To bez sensu.
        > 1. Dlaczego ma nie pić mleka ? Komu tym szkodzi ?

        Kto napisal ,ze ma za zle ,ze pije!????Ma pic ,ale jest na tyle duzy ,ze moze
        pic "normalne" mleko z kubka.

        > Normalne dziecko je słodycze, chipsy i mleko.

        Czy ty uwazasz ,ze to dziecko jest "normalne" , to zaczy ma normalne podejscie
        do jedzenia???

        > (a, chyba przyczyny nie są psychologiczne , co wnioskuję ze zdania:
        > "reaguje wręcz z obrzydzeniem, mówiąc: "jak Wy możecie to jeść...?" )


        ?????????????????Nie rozumiem jak moglas wyciagnac takie wnioski.



      • kaajaa1 To nie jest żadna prowokacja! 22.08.05, 15:53
        To problem, którego nie życzę nawet największemu wrogowi. Ponieważ spodziewałam
        się tutaj różnych głosów, nawet bardzo ironicznych, wręcz złośliwych, w czym
        wcale się nie pomyliłam, nie miałam ochoty na pisanie o tym nawet tu.
        Zrobiłam to tylko dlatego, ponieważ liczyłam na pomoc z Waszej strony. I
        dziękuję Wam za Wasze opinie.
        Mój syn nie jest rozpieszczonym beksą, wołającym o butlę z wypełnionymi
        chipsami ustami.Od siedmiu lat nie używa gryzaczka, a wszystkie napoje i soki
        pije ze szklanki czy kubka, tak jak powinno to wyglądać. Jest pogodnym
        dzieckiem, dobrym uczniem, ale nie może przemóc się, zeby spróbować inne poza
        wymienionymi potrawami. Kiedy zaczęliśmy wprowadzać stałe pokarmy, jadał
        chętnie gerberki do momentu podania zupki pomidorowej z ryżem. Do dziś mam
        przed oczami obraz plującego nią małego. Od tego sie zaczęło. Następnego dnia
        nie spróbował już żadnej zupki ani gotowej, ani tez tej ugotowanej przeze
        mnie.I to mój największy problem. Ostatnio przejawia nawet chęć spróbowania
        czegoś, ale kończy się to na jednym ugryzieniu danej potrawy. Mam wrażenie, że
        chce, ale nie może.Towarzystwo dobrze jedżących kolegów tez nie pomogło, bo syn
        trzy lata chodził do przedszkola, tam też nie jadał posiłków.
        Jeśli chodzi o drugie śniadanie, kończy się ono niestety na wafelku bądź
        kawałku babki ( to jedyne ciasto, które je)
        Wiem, że najłatwiej byłoby wyrzucić wszystkie butelki, smoczki itp... Niestety,
        taką próbę też podjęliśmy. Wtedy syn po prostu nic nie jadł.
        On sam też zauważa problem, wie, że tak nie powinno być, nie paraduje z
        butelką po domu, stara się robić to zawsze dyskretnie, bez towarzystwa innych.
        Nie wiem, gdzie tkwi przyczyna, starszy syn, jak juz mówiłam nigdy nie miał z
        tym problemów.
    • zona_mi Nie wierzę. 22.08.05, 10:20
      Trollem czuć...
    • tomekiela Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 10:25
      Daj mu do szkoły drugie śniadanie w butelce ze smoczkiem, to go koledzy oduczą.
      (albo wpadnij w czasie lekcji z butlą i słowami - nie wypiłeś mleczka
      kochanie!)))
      • a11b12 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 12:32
        To by była zwyczajna złośliwość. Tak się nie robi.
        • verdana Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 14:11
          Jesli to nie prowokacja, to ja nie rozumiem problemu.
          Matka jest nie po to, by załamywać rece i biadać "mój syn pije z butelki" tylko
          po to, żeby butelkę wyrzucić. Nie wierzę, że dziecko zagłodzi sie na smierć.
          Podajac tę butelke matka robi po prostu krzywdę własnemu dziecku. Przeciez syn
          nie może pojechać na wycieczkę szkolna, na obóz itd. Nie umiem sobie wyobrazić
          takiego braku stanowczosci.
          Antonina ma rację. Butelke nalezało wyrzucić pare lat temu.
          • verdana Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 15:57
            Przeczytałam ostatnią odpowiedź i rzeczywiscie jest to problem.
            Jednak co to znaczy, że syn w ogóle nic nie jadł po odstawieniu butelki. Ile
            dni? Co na to lekarz?
            Wobec tego, że problem ma już sam syn jak najszybciej poszałabym do psychologa.
            • 1000tak Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 16:34
              wyslalabym dziecko na kolonie dietetyczne/sanatorium - zapewne gdzies sa!
              chodzi o to by zacza jest inne rzeczy pod opieka lekarska . problem jest w tym,
              ze jego uklad trawienny nie jest przystosowany do przyjmowanie innych pokarmow
              (przynajmniej jeszcze nie)
              co na to lekarz?????
              czy twoj syn gryzie? albo zuje np gume?
              • kaajaa1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 17:12
                Tak, gryzie. Nie często ma jednak ku temu okazję. Jak juz wspominałam, z
                pokarmów stałych jada tylko rosół z makaronem, ciastka, chrupki, nie jada
                mięsa, warzyw ani owoców, jogurty owszem, ale tylko te bez kawałków owoców.
                A co na to lekarze...? Nic. Rozmawiałam i rozmawiam często na ten temat z
                niejednym, żaden nie mówi nic konkretnego na ten temat, żaden tez nie wspomniał
                nawet, że problem może tkwić w psychice syna.
                • byhanya Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 18:15
                  to nie jest tak zle! to znaczy moglo byc gorzej. moze to byc albo cos
                  psychicznego albi lenistwo albo "zwykla" wybrednosc. mysle ze zwykle kolonie
                  dla dzieci wykurowaly by go.... tak mysle.
                • judytak Re: 9 latek pije mleko z butelki 24.08.05, 22:54
                  kaajaa1 napisała:

                  > Tak, gryzie. Nie często ma jednak ku temu okazję. Jak juz wspominałam, z
                  > pokarmów stałych jada tylko rosół z makaronem, ciastka, chrupki, nie jada
                  > mięsa, warzyw ani owoców, jogurty owszem,

                  no to gdzie problem?
                  niech je to wszystko, niech no pije to swoje mleko, ale z kubka, i wszystko
                  gra...
                  potem można delikatnie posuwać się dalej: płatki na mleku czy kasza manna, itp.
                  itd.

                  pozdrawiam
                  Judyta
      • wwww_wwww Re: 9 latek pije mleko z butelki 17.11.05, 16:36
        tomekiela napisała:

        > Daj mu do szkoły drugie śniadanie w butelce ze smoczkiem, to go koledzy
        oduczą.
        >
        > (albo wpadnij w czasie lekcji z butlą i słowami - nie wypiłeś mleczka
        > kochanie!)))
        Aleś złośliwa, chcesz mu zrobić żle... Napierw to trzeba iść do psychologa
        dziecięcego...
    • eve1e Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 19:17
      O ile to nie prowokacja, to poradziłabym aby do psychologa razem z dzieckiem
      poszli jego rodzice.
      Tylko patrzeć jak dziecko zasmakuje w papieroskach, winku albo innych używkach.
      I będzie mamusia załamywać rączki, że właśnie leży synek naćpany pod fotolem
      ale przecież nikt mu nie zabierze trawki skoro on ją tak bardzo lubiwink

      Rodzicielstwo to odpowiedzialność za małego człowieka, to czuwanie na jego
      prawidłowym rozwojem w każdym sensie. A ten dzieciak nie rozwija się prawidłowo
      ani fizycznie (skoro je głównie czipsy i mleczko Bebiko) ani z pewnością
      psychicznie, bo jakby nie patrzeć takie zachowanie to spore odstępstwo od
      wszelkich norm.

      Na szczęście to tylko prowokacja, tak myślę. Chociaż nie wątpię, że zdarzają
      się rodzice, którzy butlę podają sporym kilkulatkom. Ten watek polecam ich
      uwadze. Niech będzie taką terapią wstrząsową.

      • kaajaa1 Do eve1e 22.08.05, 19:56
        nie mam zamiaru ani ochoty kolejny raz przekonywać, że to nie jest żadna
        prowokacja. Jeśli tacy prowokatorzy tutaj się zdarzają, to ja na pewno do nich
        nie należę. Ale jeśli uważasz, że to jakaś wierutna bzdura, to Twoja sprawa.
        A swoją drogą, ciekawe, co Ty bys zrobiła, gdyby coś takiego Ci sie
        przytrafiło... Co byś wybrała - podać butelkę z mlekiem, czy zagłodzic
        dziecko...?
        Ja tego zachowania nie chcę ani usprawiedliwiać, ani nie pochwalam, bo gdyby
        tak było, nie szukałabym pomocy. Jest to problem, dla którego szukam
        rozwiązania. Przewija się tu mnóstwo ludzi, dlatego się do Was zwróciłam. Ale
        co przytoczony przez Ciebie przykład ćpania ma z moim problemem do czynienia to
        nie wiem.
        Z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję, że Ty nie popełniasz żadnych błędów
        wychowawczych, Twoje dzieci chowają się zdrowo i cały proces wychowawczy odbywa
        sie bez uchybień. W takim razie gratuluję! No i życzę Ci oczywiście, żeby Twoje
        pociechy nie zaznały smaku żadnych używek.
        • verdana Re: Do eve1e 22.08.05, 20:16
          Mysle jednak, ze jesli alternatywa wyglada tak - butelka, albo autentyczne
          zagłodzenie (choć mnie lekarz po trzech dnich niejedzenia niczego przez syna
          stwierdził, że dziecko nie może się samo zagłodzić) problem wymaga jak
          najszybszego skonsultowania z psychologiem, a może nawet z psychiatra
          dzieciecym. Chodzi to o bardzo powazne zaburzenia odżywiania, ktore trzeba
          leczyć, niezaleznie od ich przyczyn, jak najszybciej.
        • a11b12 Re: Do eve1e 22.08.05, 20:42
          > Co byś wybrała - podać butelkę z mlekiem, czy zagłodzic
          > dziecko...?

          Mi by sie zepsół smoczek. Koniecznie po godzinach otwarcia sklepów, najlepiej w
          swięto. smile

          A kolonie to chyba nie najlepszy sposób. W wieku 9-lat, jeszcze nie każde
          dziecko to lubi. Myślę, że jednak wystarczą obiady w stołówce szkolnej.
          Bo chodzi o to, żeby wybrnąc z problemu, a nie mścić się na dziecku za błędy
          rodziców.
        • eve1e Do kaajaa1 22.08.05, 22:43
          kaajaa1 napisała:

          > A swoją drogą, ciekawe, co Ty bys zrobiła, gdyby coś takiego Ci sie
          > przytrafiło... Co byś wybrała - podać butelkę z mlekiem, czy zagłodzic
          > dziecko...?

          Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie chce zagłodzić dziecka, swojego ani
          żadnego innego, to oczywiste!
          Jeśli twój post nie jest prowokacją w co coraz bardziej zaczynam wierzyć, to
          rzeczywiście macie problem. Tak "macie", bo to z pewnością nie jest tylko
          problem dziecka. Powinnaś zrobić to pod kontrolą lekarza, ale na pewno jeśli
          inne sposoby nie skutkują.. STOP! Nie dokonczę tej myśli, ponieważ to bez
          sensu. Bez sensu wmawiać dziewięciolatkowi jakieś bajeczki, że zepsuł się
          smoczek czy stłukła się butelka. Dziewięciolatek, jeśli jest typowym dzieckiem
          to powinien i MUSI zrozumieć, że taki sposób odżywiania nie jest prawidłowy dla
          jego wieku. I ja zastosowałabym rozwiązanie KATEGORYCZNE!!! Od dziś koniec z
          butelką, raz na zawsze! Jeśli jest ogólnie zdrowe to naprawdę nic mu się nie
          stanie. Piż zacznie sam bo po prostu będzie męczyło go pragnienie, a z głodu
          nikt po dwóch czy trzech dniach nie umarł. Pomyśl o dzieciach w Oświęcimiu czy
          o głodujących Murzynkach. Uwierz, że gdy pozbawisz chłopca wszelkich super
          kalorycznych przekąsek typu czipsy to naprawdę zgłodnieje. Starałabym się
          przeprowadzić te zabiegi najlepiej w weekend, wtedy gdy miałabym dla dziecka
          dużo czasu. Byłabym gotowa ugotować mu co tylko zechce. Ale zero przekąsek i
          butla definitywnie do kosza. Jeśli lubi słodycze to jakieś chrupki Nestle i
          mleko i łyżkę kakaa rozpuszczalnego. Jak zgłodnieje to na pewno zje. Niech
          przekąsi banana czy jabłko. Jeśli będzie pił to nic mu się nie stanie!!!

          > Ja tego zachowania nie chcę ani usprawiedliwiać, ani nie pochwalam, bo gdyby
          > tak było, nie szukałabym pomocy. Jest to problem, dla którego szukam
          > rozwiązania.

          Myślę, że to tylko ty możesz próbować znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego tak
          nietypowo zachowuje się twoje dziecko. Czy zbyt dużej wagi nie przywiązujesz w
          domu do kwestii posiłków. Z tym trzeba skonczyć, ponieważ lada moment, a może i
          już dzieci nie dadzą chłopcu spokoju. Mówisz, że dziecko w przedszkolu nic nie
          jadło.. Coś nie chcę w to wierzyć. Coś tam musiało dziubać no bo jak
          wytrzymałoby tyle godzin dzień w dzień. No chyba że idąc po nie już niosłaś
          pakę czipsów. Dziecko może nie zjadać wszystkiego z talerza, ważne
          by "podziubało" i w ten sposób zapewnia sobie różnorodność składników
          pokarmowych. Może uprzykrzałas mu życie ciągłymi rozowami nt jedzenia?

          > Ale co przytoczony przez Ciebie przykład ćpania ma z moim problemem do
          > czynienia to nie wiem.

          Ma bardzo wiele wspólnego. Dziś nie potrafisz "zapanować" nad dziewięciolatkiem
          w kwestii posiłków. Dziecko rosnąc wkracza w okres dojrzewania i nawet
          najspokojniejsze zaczyna się buntować. Jest też coraz bardziej narażone na
          rozmaite pokusy. Jesli z taką wyrozumiałością podchodzisz do jego "fanaberii" w
          kwestii posiłków i tej butli, to nie wiem jakie znajdziesz argumenty gdy
          zacznie ćpać czy popijać piwko. A z ćpaniem problem jest bardzo powszechny!!!
          Twój kilkunastolatek zaszantażuje cię, że przestanie pić butlę i co? Aby nie
          umarł zgodzisz się na inne karygodne zachowania??

          > Z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję, że Ty nie popełniasz żadnych błędów
          > wychowawczych, Twoje dzieci chowają się zdrowo i cały proces wychowawczy
          > odbywa sie bez uchybień. W takim razie gratuluję! No i życzę Ci oczywiście,
          > żeby Twoje pociechy nie zaznały smaku żadnych używek.

          To tylko życzenia. Naprawdę nie chciałam cię urazić! Szukasz rady? Ja ci jej
          udzielam, najlepiej jak potrafię. Nie znam twojego synka ani ciebie, ale życzę
          ci rychłego rozwiązania kłopotu, bo to kłopot niewątpliwie.
          W życiu prędzej czy później wszyscy zostajemy poddawani stresującym zjawiskom i
          zachowaniom. Już dawno powinnaś swojemu dziecku kategorycznie powiedzieć NIE!!!
          Chyba zdawałaś sobie sprawę, że picie butelki przez siedmiolatka jest
          nieprawidłowym zachowaniem. Ja już zdecydowanie wcześniej czułabym dyskomfort
          widząc dziecko nawet cztero- czy pięcioletnie z flaszką. Skoro dopuściłaś do
          takiego "przegięcia" to musisz zadziałać kategorycznie, zdecydowanie i
          nieodwołalnie. Bez infantylnego tłumaczenia, bez opowiadania bajek, bez
          przekupstwa.. Potraktuj swoje dziecko jak mądrego, dziewięcioletniego chłopca.
          Zaufaj mu, że takim jest i że dacie rady wyjść z tego.
          Wiele matek nie może odstawić dziecka od piersi bo tak naprawdę same nie są do
          tego gotowe. Jeśli uświadomiłaś sobie, że picie butelki i takie zachowania
          żywieniowe są nieprawidłowe to już połowa sukcesu. Teraz zrealizuj
          postanowienie!! Małe bobaski też cierpią gdy raptem nie dostają ciepłego
          cycusia z pysznym mleczkiem. Jeszcze żadne z tego powodu nie umarło.
          Przestawiły się nic nie rozumiejąc. twój syn ma tę przewagę, ze powinien to
          wszystko pojąć!
          ŻYCZĘ SUKCESU I ROZWIĄZANIA PROBLEMU JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!!
        • regata7 Re: Do eve1e 13.03.06, 13:09
          kaajaa1 napisała:


          > A swoją drogą, ciekawe, co Ty bys zrobiła, gdyby coś takiego Ci sie
          > przytrafiło... Co byś wybrała - podać butelkę z mlekiem, czy zagłodzic
          > dziecko...?

          nie czekałabym tyle lat...
    • dorotakatarzyna Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 22:30
      Myślę i myślę... Słyszałam o dziecku, które nie mogło połykać kawałków ze
      względu na jakieś zwężenie w gardle. Czytałam też kiedyś o kobiecie, która nie
      lubiła jeść, bo bardzo cierpiała, a okazało się po latach że ma refluks.
      Może trzeba poszukać przyczyny medycznej? Tylko jak, przy naszej chorej służbie
      zdrowia?
      A może to naprawdę rodzaj alergii? Czasem alergia objawia się niechęcią do
      jedzenia uczulającego produktu, tu musiałoby ich być dużo.
      Chyba już nic więcej nie wymyślę...
      • antonina_74 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 22:58
        A ja się zastanawiam nad urazem i strachem... przypomniała mi się historia z
        dzieciństwa kiedy mój brat zakrztusił się landrynką - miał ze 3 lata... bardzo
        długo potem odmawiał jedzenia stałych pokarmów a pierwsze kilka tygodni po
        zdarzeniu przyjmował tylko płyny... a nic mu się nie stało tak naprawdę, po
        prostu się wystraszył. pamiętam że był karmiony m.in. rozpuszczonymi lodami i
        koglem-moglem, zupą kremem, bardzo długo to trwało może nawet parę miesięcy.
        Tak mi się nasunęło kiedy przeczytałam że synek autorki pluł zupą z ryżem - a
        może wtedy zachłysnął się, skojarzył stałe jedzenie z dyskomfortem i powstała
        jakaś fobia?
        • eve1e Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 23:16
          antonina_74 napisała:

          > Tak mi się nasunęło kiedy przeczytałam że synek autorki pluł zupą z ryżem - a
          > może wtedy zachłysnął się, skojarzył stałe jedzenie z dyskomfortem i powstała
          > jakaś fobia?

          Niewykluczone! Tylko dlaczego on nie je pokarmów płynnych normalnie łyżką z
          talerza, tylko pije z butli??
    • kaajaa1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 23:30
      Też nie do konca tak. Pisałam już, że pije soki i inne napoje z kubka czy
      szklanki, je tez czasem rosół z makaronem. Poza tym żadnych innych zup. On umie
      jesć łyżką.
      • eve1e Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 23:43
        No to tym bardziej jeśli nie zdarzyło się nic takiego co mogło chłopca zrazić
        do pokarmów stałych to pomyśl przynajmniej nad tym co ci powiedziałam.
        • kaajaa1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 23:54
          Myślę nad wszystkim, co zostało tu napisane.
      • kaska99 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.08.05, 23:58
        Kaajaa ,zycze wam wszystkiego dobrego.
        Skorzystaj z porady psychologa lub psychiatry .Mozesz przeciez na poczatek pojsc
        sama i poprostu porozmawiac.
        A chipsy i slodycze mimo wszystko ogranicz.
        Pozdrawiam .
        smile)
        • kaajaa1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 23.08.05, 00:14
          Dziękuję, naprawdę mi pomogłyściesmile
          • zebra12 Re: 9 latek pije mleko z butelki 23.08.05, 16:37
            No to dawaj mu juz to bebiko jak lubi, ale z kubka! Butelkę wyrzuć! Smak
            przeciez ten sam...
    • lokos2005 Re: 9 latek pije mleko z butelki 24.08.05, 22:39
      A ja Ciebie doskonale rozumiem. Mój syn ma 5.5 i też pije dwa razy dziennie
      mleko z butelki a konkretnie kaszki, gdyby nie one i zupy, które uwielbia
      umarłby z głodu. Próbowałam wprowadzi płatki ,ale nie dało rady, czasami
      prosi o kakao. Nie je żadnych
      kanapek ,tylko suche bułki. Najgorsze ,że nie chce próbować nowych potraw. Nie
      je również owoców ,do 11 miesiąca przepadał za deserkami. Jak się na coś
      uprze to je przez tydzień ,aż mu się znudzi. W przedszkolu zjada
      zupy ,kasze ,ryż i suchą bułkę na podwieczorek . .Najgorsze ,że wymyślił
      sobie ,że niektóre potrawy są dobre jeśli zrobi je konkretna osoba i tak np
      kotleciki jada tylko zrobione w domu (w przedszkolu są niedobre),tosty jada
      tylko nad morzem itp .Kiedyś jak wegeta pływa w zupie nie ruszył , aż do czasu
      reklamy kucharka w telewizji .Mąż kiedyś nie wytrzymał i chciał mu wmusić obiad
      ,powiedział że będzie żygał i jadł .No i stało się.
      Pozdrawiam
    • agata781 Re: 9 latek pije mleko z butelki 25.08.05, 10:39
      A zwróciłaś może uwagę jak on pije z tej butelki?
      Bo mój trzylatek się wycwanił i dmuchał w smoczek butelki i sprawa polegała już
      tylko na sprytnym i szybkim połykaniu,bo reszta leciała z butelki sama pod
      wpływem ciśnienia.Zawsze to mniej męczące zajęcie niż machanie łyżką czy walka z
      kubkiem.
      A swoją drogą to spakowałabym mu butelkę z mlekiem na drugie śniadanie do
      szkoły(wiem że to złośliwość)ale koleżanka oduczyła tak swojego 13-leniego
      brata,a jak zakamuflpował się z flaszką przed kolegami to poszła na przerwę do
      szkoły i mu ja wręczyła.szystkie flaszki powywalał sam bo to "obciach i
      siara"Problem rozwiązał się sam jak ręką odjął.
      • a11b12 Re: 9 latek pije mleko z butelki 25.08.05, 10:49
        > A swoją drogą to spakowałabym mu butelkę z mlekiem na drugie śniadanie do
        > szkoły(wiem że to złośliwość)
        Jak wiesz to po co to robisz?
    • saba76 Re: 9 latek pije mleko z butelki 26.08.05, 14:46
      Niech sobie pije ta butle ale raz 1x !! dziennie ,a nie tylko butla.
      Ja piłam do 6roku życia rano, az spalił się podgrzewacz i był koniec, mama
      więcej butli nie kupiła i tyle. Moja starsza córa w wieku 3lat miała rozmowę
      typu „teraz oddajemy butelki dla maluszka ,bo ty już wiesz jak pić z
      kubeczka” , a młodsza do 12mc tylko butla ,ale po 12 powiedziałam basta ,musisz
      nauczyć się jeść normalnie- i tu myślę ,ze z wygody podawana była butla zamiast
      pracy nad dzieckiem. Na początku nie było łatwo ,ale w końcu z bejowej zupki
      zrobiła się normalna i ziemniaczki i męsko i zjadała wszystko.


      Teraz idź do psychologa dziecięcego a nie do pediatry, bo to tkwi w nim.
      Tak jak ktoś tu napisał ,manipuluje Wami przez jedzenie, nie daje wyboru.
      Musicie pracować i pracować ,bo syn zacznie dojrzewać ,zacznie chodzić do
      kolegów i będzie ,jak już nie jest wyśmiewany, popadnie w kompleksy i będzie
      gorzej.
    • saskia123 Re: 9 latek pije mleko z butelki 26.08.05, 18:12
      Dziewczyno! To brzmi tak nieprawdopodobnie, że nie może być prawdą.
      Czy zdajesz sobie sprawę, że to są nieodwracalne szkody dla organizmu, takie
      braki w prawidłowym żywieniu. To zacznie wyłazić za rok, dwa. Nie wierzę, że
      lekarze bagatelizują problem, albo trafiłaś na wyjątkowych konowałów. To MUSI
      byś jakieś zaburzenie. Możliwe, że rodzaj anoreksji lub innych defektów
      zdrowotnych. Mój siostrzeniec miał podobnie. Jadał wyłącznie rosół i to
      przelewany przez sitko żeby nic w nim nie pływało, gotowanego kurczaka, chleb z
      masłem i żółtym serem gołda. Plus słodycze w dowolnych ilościach. Siostra pomna
      rad i wytycznych modnego dziś wychowania wyznawała zasadę - nie zmuszać do
      jedzenia. Dzisiaj chłopak ma 12 lat kilkukrotnie połamane kości, ciągle
      choruje, wypadają mu włosy, ma problemy z nauką męczy się po podbiegnięciu do
      autobusu.
      Jeśli twój post nie jest prowokacją, a tym mi trąci, przypominając sobie posty
      o dziecku z pieluchami z papieru toaletowego itp itd.
      Co zrobiłaś do tej pory żeby rozwiązać problem???!!! U jakich lekarzy byłaś,
      jakie strony internetowe przeszukałaś...
      Problem butelki można potraktować jako fanaberię, ale nie może z niej pić
      choćby miksowanych zup??!!! Czy dziewięciolatkowi nie można pokazać stron o
      anoreksji? przetłumaczyć, wysłać na rozmowę do lekarza?
      No nie pojmuję!
      • kasia304 Re: 9 latek pije mleko z butelki 28.08.05, 20:25
        No, nie powiem trochę mnie zatkało po przeczytaniu o nawykach żywieniowych
        Twojego syna...nie jestem lekarzem ale wykluczyłabym tu problemy z połykaniem
        pokarmów stałych z tego chociażby względu, że mały je babkę, zupę i chipsy.
        Myślę, że problem niestety z winy rodziców urósł, już do takiego problemu, że
        chyba bez pomocy psychloga sobie nie poradzicie (jeżeli mieszkasz w Warszawie
        to znam dobą poradnię bezpłatną!).Ale zawsze warto spróbować... A jak wyglądają
        wasze wyjazdy? Czy wybierając się na wakacje zabierasz butelkę? Bo jesli tak to
        proponuję wyjazd bez prowiantu (żadnego!!!!) i stołowanie się na miejscu np. w
        kuchni domowej jakiegoś ośrodka agroturystycznego. Albo wysłałabym syna na
        ferie, kilka dni do znajomych, rodziny lub zimowisko najchętniej gdzieś, gdzie
        jest dziecko w podobnym wieku. Jeżeli jest to fanaberia lub nie taki straszny
        problem jak wygląda to rozwiąże się sam ( bo przecież nie będzie pił z butelki
        przy rówieśniku). A wszystkim którzy piszą, żeby mały pił "3R" przypominam
        tyko,że to mleko jest odpowiednie dla dziecka które ma 12 miesięcy a nie 9
        lat!!! Dzieciak zapewne dobrze wygląda bo je chipsy i słodycze które są bardzo
        kaloryczne ale pewnie przy badaniach krwi wszystko by się wyjaśniło bo nie
        sądzę żeby były dobre, bo gdzie tu żelazo, witaminy?!!! Jeżeli juz zdecydowałaś
        się podiąć jakieś kroki (lepiej późno niż wcale) to tym razem BĄDŻ KONSEKWENTNA
        i rozwiąż problem raz na zawsze!!!!
    • muba1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 01.09.05, 15:34
      A ja mam z moim 8-latkiem podobny problem "żywieniowy", tyle że nie używamu
      butelki. Może odezwij się na priv. Bardzo proszę.
    • kanna KONIECZNIE do psychologa 01.09.05, 21:50
      jesli to nie prowokacja, to KONIECZNIE do psychologa.

      pozd. Ania
    • aurelia76 Uwaga, może być ważne! 02.09.05, 10:17
      Nie doczytałam do końca wszystkich postów, więc jeśli ktoś już podjął ten
      temat, to przepraszam. Oglądałam jakiś czas temu angielski program popularno-
      naukowy i tam był pokazany dokładnie taki sam problem żywieniowy, tylko
      chłopczyk był nieco młodszy. Jadał chipsy i jakieś ciasteczka (wyłącznie) i pił
      napoje mleczne, w których rodzice przemycali mu witaminy i mikroelementy. Był
      badany przez psychologów, miał na siłę zmieniane menu i.... nic. W końcu ktoś
      mądry poddał go badaniu - niestety nie znam się na tym więc nie wiem jakiemu -
      w każdym razie wprowadzono mu do przełyku coś jakby kamerę i okazało się, że
      chłopczyk coś tam ma - też nie pamiętam jak to nazwali. Były to w każdym razie
      jakieś narośle, które powodowały, że zjedzenie czegokolwiek skutkowało
      wydzielaniem się jakichś substancji, które obrzydzały temu chłopcu wszystko. I
      nie była to absolutnie wina malucha - to tak, jakby dorosłego zmuszali do
      zjedzenia czegoś, co wywołuje u niego odruch wymiotny. Wiem, że próbowano czymś
      chłopca leczyć i pokazane było potem, że próbował on jeść dżem, ale z tego co
      pamiętał, wypluł go. To tyle, nie wiem, czy na coś Ci się to przyda. Życzę
      wszystkiego dobrego.
    • aleksandrynka Re: 9 latek pije mleko z butelki 02.09.05, 21:25
      Nie napiszę nic, czego by tu juz nie pisano - koniecznie zgłoś się do
      psychologa, koniecznie! Któraś mama proponowała nawet adres bezpłatnej
      poradni... Na pierwszą wizytę idź sama, bez dziecka (możesz z mężem). A tak
      obok tego - poszukaj jakichś informacji o chorobach, dziewczyny tu piszą o
      jakichś przypadkach zwężenia przełyku i innych... W każdym razie, na moje
      niewprawne oko, wizyta u psychologa jest tu niezbędna.

      p.s.
      wspomniałam o mężu - a co on na to wszystko?
    • wwww_wwww Re: 9 latek pije mleko z butelki 17.11.05, 16:28
      A dlaczego nie jada, nie"nauczyliści" go jesć "normalnych" posiłków? Jak daje
      radę sobie w szkole?
    • wwww_wwww Re: 9 latek pije mleko z butelki 17.11.05, 16:41
      Kaajaa1 jak już się coś posunie do przodu, to napisz co zrobiliście (Ty z
      meżem) i z jakim efektem...
      • eleanorrigby Re: 9 latek pije mleko z butelki 19.11.05, 22:11
        Takie nawyki czy preferencje żywieniowe to niekoniecznie wina rodziców.Bywają
        dzieci,które są po prostu nadwrażliwe w okolicy ust.Czują smaki i zapachy i
        dotyk intensywniej niż przeciętny człowiek.Tak jest z moim synem,dla którego
        ważny jest np.kształt makaronu-je tylko "nitki"-nie ze względu na smak,ale na
        odczucia dotykowe w buzi.Jeśli to tego typu problem,pomóc mogą masaże ust i
        języka a także tzw.terapia czaszkowo-krzyżowa.Ten problem bywa dość częsty u
        dzieci autystycznych,ale może też wystąpić u dziecka poza tym zdrowego.
    • joanna9920 Re: 9 latek pije mleko z butelki 21.11.05, 08:51
      najpierw zadaj sobie pytanie komu to przeszkadza,tobie czy synowi.pózniej
      spytaj syna czy chce odżywiać się tak jak inni.może sam wybierze produkty i
      powie jak chciałby je jeść.jest na tyle duży że możecie przecież
      rozmawiać.skoro umie pić z kubka to może po prostu lubi pić z butelki.ja też
      lubię ale jestem za stara i się wstydzę.mam wrażenie że za nerwowo podchodzisz
      do sytuacji.wydaje mi się że usłużni znajomi i rodzina zrobili z ciebie wyrodną
      inieudolną matkę,aty się miotasz.idż sama do psychologa w poradni opowiedz jaki
      masz problem,potem do lekarza któremu ufasz,zrób małemu badania które
      zlecą.trzymaj się ,nie daj się wpędzić w poczucie winy,to ty jesteś matką
      swojego dziecka i wiesz co dla niego najlepsze.większość ludzi nie akceptuje
      dziwolągów,ale byłoby nudno gdybyśmy byli tacy sami. joanna mama trzech
      dziwolągów.
    • redudek Re: 9 latek pije mleko z butelki 21.11.05, 17:33
      Dobrze że nie zsie już piersi smile
      • eleanorrigby Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.11.05, 09:32
        Z butelki też nie ZSIE
        • tomira74 Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.11.05, 11:51
          Ciekawa jestem jak sprawa się przedstawia teraz.Czytam i mam bardzo mieszane
          uczucia.Obawiam się ,że powinnaś wydać trochę kasy na prywatne leczenie i
          diagnozę przełyku i przewodu pokarmowego całego!!!od jamy ustnej do odbytu,A
          jak tam nic nie znajda to wtedy do psychologa.Ale musisz być pewna jest zdrowy
          i może.
          • sharmilla Re: 9 latek pije mleko z butelki 22.11.05, 17:07
            Moj sześciolatek pije mleko z butelki (Bebilon) przed snem jedną butelke przez
            smoczek ,a raczej przez dziure która została po smoczku. Ale poza tym je
            wszystko inne i w przedszkolu bez najmniejszych problemów. Ale i tak należy
            raczej do niejadków, choć teraz mogę powiedzieć, że raczej do małojadków. Myśle
            że z tym 9 latkiem problem lezy gdzieś głębiej, warto poszukać jakiś naprawdę
            dobrych specjalistów, bo to rzeczywiście nie jest chyba normalne, a może byc
            jeszcze gorzej jak będzie dojrzewał

            pozdr

            Sharmi
            • lilka43 Re: 9 latek pije mleko z butelki 23.11.05, 18:49
              Ja mam rozne problemy z moja corka (pisalam w innym watku na innym forum), ale
              podobny tez mialam. I spanie z nami itd itp. Czytajac ten watek przyszlo mi cos
              do glowy. Moja corka miala klopoty z jedzeniem. Szukalam przyczyn, jeden lekarz
              nawet juz ja na operacje wysylal (prywatnie to bylo oczywiscie) i jak
              skonsultowalam z innym lekarzem to sie obrazil...
              W kazdym razie trafilam na dobrego lekarza, ktory mi powiedzial, zebym
              ograniczyla prace (jesli nie moge wogole zrezygnowac) i zajela sie nia bardziej.
              I zrobilam to, chociaz bardzo sie balam, ze te prace strace.
              Teraz juz od kilku lat wszystko sie unormowalo. Zmienilam prace na caly etat
              i... zaczely sie problemy ze stopniami.
              Moze u Ciebie jest cos podobnego? To tez moze byc jedna z przyczyn (?)
    • zonaniezona1 Re: 9 latek pije mleko z butelki 24.11.05, 18:28
      Naprawdę powinniście pójsc z dzieckiem do dobrego psychologa!
      Dziecko przeżyje na pewno. Ale cos tu jest nie tak....
      CZemu on to robi???? Czy konsekwentnie próbowaliście z nim postępować . a może
      jest to jedyna rzecz , gdzie może rządzić ..i w ten sposób się z Wami
      komunikuje... cos przez To chce powiedziec . To norma nie jest na pewno....
    • nisar Re: 9 latek pije mleko z butelki 25.11.05, 12:37
      Oj, chyba Ci nie wierzę...
    • ivaz Re: 9 latek pije mleko z butelki 10.03.06, 19:36
      Mój syn też ma 9 lat i tez mam taki problem, co prawda nie pije z butelki,ale
      nic oprócz rosołu, frytek i kotletów mielonych czy schabowych i kanapki z
      szynką nie miał w ustach. Nie jada żadnych warzyw ani owoców, żadnych zup,
      sosów, serów, dzemów, chipsów nie przepada tez za słodyczami. Równiez nie
      możemy go przekonać aby spróbował innych rzeczy. Obiad np. je ok 2 godzin,
      kiedys zdarzyło mu się usnąc przy kolacji, a gdy rano wstał wyjął z polików
      jedzenie. Niejadkiem był od zawsze, całe szczeście, że nie choruje przez całe
      swoje 9-cio letnie życie był 3 razy chory tj przeziębił się i to wszystko, jak
      na razie jest okazem zdrowia Nie martw się kiedyś musi nasąpic przełom, może
      kiedyś wyrosną smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka