Gość: Gosia
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
21.10.02, 10:28
Niedawno urodziła się nam trzecia pociecha i już kilka razy słyszałam dobre
rady od "trójkowych" mam, żeby od początku zwracać szczególną uwagę na
środkowe dziecko, żeby nie czuło się pominięte, mniej ważne, zdetronizowane
etc. Rozumiem, że ma być to zachowanie analogiczne do pojawienia się drugiego
dziecka w rodzinie - wtedy na piedestale jest zdetronizowany, dotychczasowy
jedynak. Niepokoi mnie jednak fakt, że kolejna osoba udzielająca mi takich
rad przyznaje, że w wychowaniu swoich dzieci przeoczyła tę oczywistą prawdę i
mniejsze czy większe kłopoty związane ze "środkowym" ciągną się aż w dorosłe
życie.
I tu moja prośba - znacie jakieś konkrety? Może jesteście właśnie
tym "środkowym" i pamiętacie o co mieliście/macie największy żal do
Rodziców... Ciekawa jestem konkretnych błędów czy zachowań, bo boję się, że
ogólne przykazanie "poświęć więcej uwagi" to może za mało i coś ważnego
przeoczę, nieświadome skrzywdzę malucha, którego los postawił na "środkowej"
pozycji.
Pozdrawiam i dziękuję.