agachlapa
17.01.06, 00:11
Witam wszystkich.
Mój 5,5 letni syn od września uczęszcza do grupy przedszkolnej razem z zerówkowiczami. Mniej więcej od tego czasu zauważyłam że zacina się, ale nietypowo. Powtarza ostatnia sylabę mówionego właśnie słowa np " mówionego -go słowa -wa". Jest śmiały, mówi bardzo dużo i do wszystkich. Z moich obserwacji wynika ,że najczęściej zacina się rozmawiając ze mną, kiedy poproszę go aby coś mi opowiedział, albo zezłości się i chce mi nagadać. Kilka razy zaczyna zdanie i dopiero za kolejnym razem kontynuuje: "chciałem ci powiedzieć, tak... chciałem ci powiedzieć..." To chyba początki jąkania. Z młodszym bratem dogaduje się bez problemu, tzn bez zacinania się. Nie, wiem jak w przedszkolu, nie rozmawiałam jeszcze z panią. Na początku roku był tam logopeda, ale mały często choruje i wtedy nas ominął, chociaż chciałam porozmawiać bo syn sepleni (wtedy jeszcze nie zacinał się). Jak pisałam mówi dużo i do każdego ,jest śmiały, wręcz gadatliwy. Czy ktoś ma jąkające się dziecko? Jak się z nim pracuje? Czy można mu skutecznie pomóc.