Dodaj do ulubionych

6-latek wegetarianin?

02.03.06, 14:08
Mam problem ,moj syn 6 lat niechce od dluzszego czasu jesc nic
miesnego,zadnych kielbas,szynek itp,nawet zupy przestal jesc.
Mowi ze jest wegetarianinem ,sama niewiem z kad u niego wzielo sie wogole to
slowo ,podejrzewam ze byc moze z ktorejs z" madrych" bajek .
Robilam juz dwa razy badanie krwi z obawy o niski poziom zelaza,ktory
faktycznie jest niski ale lekarz powiedzial ze miesci sie w normie.
Synek jest blady ,ma since pod oczami i ja sie martwie ze tak dalej byc
niemoze z tym jedzeniem.
Moze ktos z was ma podobny problem i ewentualnie jakis pomysl na zachecenie
malego do zdrowszego odzywiania.
Dodam ze syn jest kompletnym niejadkiem i naprawde jest niewiele zeczy ktore
je z apetytem.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: 6-latek wegetarianin? 02.03.06, 15:16
      Nie jestem wegetarianką, ale zapewniam Cie, że wegetarianizm to bardzo zdrowe
      odżywianie. Trudno znaleźć zdrowsze. Na pewno 6-latkowi nie zaszkodzi. Gorzej,
      jesli nie jada także nabiału - ale sadze, że jada.
      O ile wiem, może mieć lekki niedobór witaminy B.
    • ardzuna Re: 6-latek wegetarianin? 02.03.06, 15:25
      Verdano, tylko B12. Ale w przypadku wegan, a nie wegetarian. Wit. B12 jest w
      nabiale.
      Meli5 - jeśli chodzi o żelazo, powinnas mu dawać roślinne produkty zawierające
      żelazo, koniecznie w towarzystwie pokarmów obftujących w wit. C, która 5-
      krotnie zwiększa przyswajalność żelaza. Znam wiele dzieci wegetariańskich, któe
      sa zdrowe i energiczne. Są tez książki na temat zywienia takich dzieci, strony
      internetowe, no i na forum też wiele się o tym dowiesz:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20590
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=353

      Niektóre dzieci po prostu przestają jeść mieso, bo nie lubią, jak mój wyjek,
      który mniej wiecej od 6-7 roku życia odmówił jedzenia mięsa i nie je do tej
      pory. I nie męcz dziecka badaniami krwi, ja nie jem mięsa od 13 lat i zawsze
      zelazo miałam jak najzupełniej w normie (nawet w ciązy), bez spacjalnego dbania
      o to, takiego jak ci opisałam powyżej.
      • meli5 Re: 6-latek wegetarianin? 02.03.06, 19:22
        Dziekuje bardzo za odzew i troszke sie uspokoilam wiec poszukam dobrych recept
        wegetarianskich smile
        • anthonette Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 04:46
          Kobieto! Sobie recepty poszukaj lepiej. Czlowiek musi jesc mieso, wiec jesli
          chce dobra dziecka, to jak najszybciej wymysl cos, co odstraszy dziecko od
          takich praktyk, bo wychowasz kaleke. Przy takiej diecie czeka go jedynie
          anemia! Wiesz, czym jest anemia?!
          Boze, jakich pustych rodzicow maja dzieci w XXI wieku!
          • nchyb Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 08:18
            > Kobieto! Sobie recepty poszukaj lepiej. Czlowiek musi jesc mieso, wiec jesli
            > chce dobra dziecka, to jak najszybciej wymysl cos, co odstraszy dziecko od
            > takich praktyk, bo wychowasz kaleke.
            He, he, he. Czyżby zwolennik optymalnych?
            Człowiek może, ale nie musi jeść mięsa. I wcale wegetarianie nie są kalekami.
            Ani nie wszyscy miewają anemię. Natomiast u wcale nie małej części mięsożerców
            można spotkać tych z anemią...
            • dama_karo Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 09:11
              Owszem, może, ale nie musi. Ale nie dotyczy to małego dziecka, które
              intensywnie rośnie!
              Jak za kilka lat mu nie przejdzie - może być spokojnie wegetarianinem. Na
              razie - zdecydowanie doradzam znaleźć jakiś sposób, żeby dziecko się do mięsa
              choc chwilowo przekonało.
              • ardzuna Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 09:17
                Ludzie, co za przesądy w was kwitną. Czytam i oczom nie wierzę. Całe duże
                populacje ludzkie nie jedzą mięsa albo jedzą je bardzo rzadko i nie są
                niedorozwinięte.
              • nchyb Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 10:19
                > Owszem, może, ale nie musi. Ale nie dotyczy to małego dziecka, które
                > intensywnie rośnie!
                Intensywnie rośnie również nastolatek. Też nie może być wege?

                Cholera, to co zrobimy teraz ze zdrowymi, nie kalekimi, dobrze odżywionymi
                wegetarianami, którzy całe życie mięsa nie jedli, a jednak urośli? Będziemy na
                siłę szukać u nich chorób?
                • meli5 Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 15:04
                  Skoro moj syn nie chce jesc miesa (probowalam przeroznych sztuczek zeby
                  zachecic,nawet przekupnych niestety nadaremnie)to mysle ze nic na
                  sile ,przyniesie odwrotny skutek . Postanowilam przeczekac majac nadzieje ze to
                  przejsciowy kaprys i ze przyjdzie pora ze zacznie jesc z apetytem .
                  Poki co musze sie ratowac wegetarianskimi receptami zeby mlodemu organizmowi
                  dostarczyc to co potrzebne dla zdrowego rozwoju.
                  • ponton Re: 6-latek wegetarianin? 09.03.06, 19:19
                    Jest forum wegetarianskie - na pewno podpowiedza rozne fajne przepisy, ktore
                    beda zawierac wszystkie skladniki potrzebne twojemu synowi do prawidlowego
                    rozwoju. Biorac pod uwage, ze w sporej czesci Indii ludzie od dziesiatkow
                    pokolen nie jedza miesa w ogole i maja sie swietnie fizycznie i intelektualnie,
                    twoj syn nie jest jakims swiatowym wyjatkiem wink))
                    To jest to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=353
                  • kasia_holdys Re: 6-latek wegetarianin? 11.03.06, 21:10
                    Moje dziecko (obecnie 6.5 roku ) nie jadło mięsa przez około 1.5 roku. Jako
                    czterolatek kategorycznie odmówił wszelkich wędlin, mięs i niektórych
                    zup.Mówił, że to obrzydliwe jeść zwierządka. Wyniki miał w normie, tylko waga
                    mu spadła: przedtem był grubasek, a teraz się wyciągną. Obecnie je różne żeczy,
                    może nie wszystko, ale mięsko i owszem. NIe wiem kiedy mu przeszło, po prostu,
                    stopniowo. Nie namawiałam, nie zmuszałam, zaakceptowałam. Teraz mnie się
                    czasami pyta z kogo jest szynka, a czy słonina ze słonia.
                    Chyba najlepiej przeczekać.
                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka