meli5
02.03.06, 14:08
Mam problem ,moj syn 6 lat niechce od dluzszego czasu jesc nic
miesnego,zadnych kielbas,szynek itp,nawet zupy przestal jesc.
Mowi ze jest wegetarianinem ,sama niewiem z kad u niego wzielo sie wogole to
slowo ,podejrzewam ze byc moze z ktorejs z" madrych" bajek .
Robilam juz dwa razy badanie krwi z obawy o niski poziom zelaza,ktory
faktycznie jest niski ale lekarz powiedzial ze miesci sie w normie.
Synek jest blady ,ma since pod oczami i ja sie martwie ze tak dalej byc
niemoze z tym jedzeniem.
Moze ktos z was ma podobny problem i ewentualnie jakis pomysl na zachecenie
malego do zdrowszego odzywiania.
Dodam ze syn jest kompletnym niejadkiem i naprawde jest niewiele zeczy ktore
je z apetytem.