Dodaj do ulubionych

Obiecany indyk

08.01.03, 10:47
Cześć Gosiu, to ja anna tylko zalogowana. Obiecałam, więc piszę. Może trochę
zbyt dużo szumu z tym indykiem, bo to bardzo prosta potrawa,zwykłe mięsko w
sosie. Trochę kawałeczków indyczego mięska może być pierś ale nie musi
podsmażam z cebulką i posypuję niewielka ilością przyprawy KNORR delikat
czerwoną. Potem wlewam trochę wody do garnuszka, wkładam jeden listek laurowy
i to podsmażone mięsko wrzucam i duszę aż jest miękkie. Pod koniec wrzucam
jeszcze tochę pokrojonej marchewki (mozna też wrzucić inne warzywka - fasolkę
szparagową, groszek tylko nie za dużo) i jak marchewka zmięknie to po prostu
zagęszczam ten sosik, na oko w zależności ile go jest: trochę mąki zwykłej
np. 1 łyzka stołowa i kubek śmietany kwaśnej 18%. Potem jeszcze przyprawiam i
polewam tym kaszę gryczaną. jest to bardzo smaczne. Mozna też w ten sam
sposób przyrządzić sosik pieczarkowy (zamiast mięsa - pieczarki) lub tylko
same warzywa z podsmażoną cebulką. Jest to bardzo smaczny sos, jak jest mało
przypraw to nadaje się dla dzieci. Ja robię śmietanowy, bo moja córka nie
cierpi mleka i przemycam nabiał pod róznymi postaciami. pozdrawiam Pa
Obserwuj wątek
    • gosiabre Re: Obiecany indyk 08.01.03, 12:32
      Cześć Aniu! Dla zmyłki zalogowana Justynko. Już przestałam wierzyć, że się
      odezwieszsmile) A widziałam, że były tez inne chętne na tego indyka. Przepisik
      wygląda bardzo zachęcająco, wypróbuję go jeszcze w tym tygodniu. Ja sama też
      lubię takie delikatne rzeczy sobie podjeść. Pozdrawiam cię serdecznie i
      dziękuję Gosia
      • ajustynka Re: Obiecany indyk 08.01.03, 12:48
        Gosiu! A może Ty masz jakiś prosty przepis dla niejadka? Bardzo chciałabym
        spróbować czegoś nowego. Nawet daję dziecku zupki chińskie. Bo lepiej żeby
        jadła zupki niz nic. Pozdrawiam
        • gosiabre Re: Obiecany indyk 08.01.03, 14:38
          Jak spojrzysz do wątku "co dzieci lubią najbardziej jeść" to znajdziesz tam
          dużo pomysłów, polecam zwłaszcza pomysły Maryli i ją ci polecam jako wyrocznię
          w kombinowaniu potraw tak aby dzieci je chciały jeść wink) Natomiast z własnego
          podwórka polecam gotowaną fasolkę z tartą bułeczką podsmażaną na masełku, oraz
          wszelkiego rodzaju makarony, Wojtuś zjada mimochodem wszystko co mu podam z
          kluseczkami, ale nie takimi wlasnej roboty tylko takim kupnym makaronem. Poza
          tym nie lubi mdłych , niedoparwionych potraw. To znaczy nie raczę go ostrą
          papryką czy tym podobnymi wynalazkami wink NAtomiast dodaję zioła (bazylię,
          tymianek, oregano, majeranek, czosnek) i wtedy jakoś bardziej mu wchodzi. Jak
          jest sezon to biorę np kawałek szynki wieprzowej i dusze ją z majerankiem i
          młodą cukinią pokrojona w talarki. Bardzo efektownie taki gulaszyk wygląda i
          jest bardzo smaczny nawet dla "starych". podaję go razem z ziemniaczkami albo
          ryżem. Wiesz co w tej chwili mam małe urwanie głowy, ale jak tylko się coś mi
          rozluźni, to zaraz pomyślę i ci napiszę jakieś przepisiki, które najlepiej
          zdają egzanim. Pozdrawiam serdecznie
          Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka