Dodaj do ulubionych

mokre lozko!!??

22.08.06, 18:40
witam prosze o rade moj 6 letni syn nadal co noc moczy sie w lozku z
pecherzem wszystko jest ok. podejrzewam ze to na tle nerwicowym poradzcie co
robic moze jakies leki skutkuja na takie problemy np.homeopatyczne.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: mokre lozko!!?? 22.08.06, 20:44
      Chyba powinnas iść z dzieckiem do psychologa, specjalizujacego się w moczeniu
      nocnym.
      Ja nie byłam, a miałam ten sam problem - bo nie wiedziałam, ze istnieja tacy
      specjalisci. jedyne co robilam, To bagatelizowałam wobec dziecka problem
      problem, nie zwracałam uwagi, zmieniałam posciel i tyle. I przeszło - ale
      dosyć późno, gdzieś w okolicy 9 urodzin. To jednak dla starszego dziecka jest
      problem - nie moze np. pojechac na kolonie.
      • mamusia1999 Re: mokre lozko!!?? 23.08.06, 09:07
        na leki homeo popatrze, ale jest ich wiele dla tego zjawiska.
        dzieci sa rozne, wiec sam ocen czy to by moglo pasowac do twojego synka :
        czasem czuja sie wobec tej sytuacji kompletnie bezradne, zniewolone, bezsilne.
        moja Mloda (miala wtedy prawie 4 lata i byla rezolutna, samodzielna dziewuszka)
        2-3 razy zesikala sie do lozka. od pierwszego razu nie bylo zadnego problemu
        ale poprosilam ja o pomoc przy zmianie poscieli (tak sie zlozylo, ze o tym
        wczesniej czytalam) - zeby "cos" mogla w tej sprawie zrobic. i spala (w
        spiworze, na grubym dywanie i ochoczo - zeby nie bylo, ze jestem katem wink).
        mysle, ze faktycznie miala poczucie, ze sytuacja lezy w zakresie jej
        kompetencji, skoro lezy w zakresie jej odpowiedzialnosci.
        ponoc to rozluznia sytuacje i wspomaga poczucie wlasnej wartosci zamiast je
        podkopywac (mysle ze 6latek nawet bez jednego slowa najlzejszego komentarza sam
        z siebie jest zawstydzony).
        • aneczkag1 Re: mokre lozko!!?? 23.08.06, 14:28
          dzieki za porady z tym snem jest tak ze syn spi tak twardo ze nie daje rady go
          wybudzic jak go czasem wysadzam w nocy to leci z nog i zupelnie nie kontaktuje
          jest polprzytomny.nieraz mysle ze to jest wlasnie przyczyna moczenia.sika
          tylko w nocy w dzien mu sie nie zdarza.Jest nerowowy reaguje placzem na wiele
          rzeczy wstydzi sie tego moczenia bo nieraz chowa pizame zebym nie widziala.byl
          okres (ferie zimowe )ze problemu nie bylo teraz wrocil od nowa.czy te leki sa
          bez recepty????pozdrawiam
          • mamusia1999 Re: mokre lozko!!?? 23.08.06, 15:31
            wobec tego sprobuj Kreosotum LM6 (to to samo co Q6). to te dzieci
            spia "olowianym snem".
            bez recepty, ale moze byc trudno dostepny w tej potencji - moze w takim razie
            sprobuj Kreosotum C30, bedzie tansze ale jesli pomoze to "nie na zawsze". wtedy
            jednak bedzie warto poszukac tej LM6 i za nia zaplacic.
            gdyby zglosil, ze sni mu sie toaleta - Kreosotum tez sie tym odznacza.
            powodzenia i pozwol mu sie "udzielac" przy usuwaniu szkod. moze np. niech sam
            wklada te spodnie do pralki, ,bedziesz mogla udawac, ze nie zauwazylas. jeden
            stres mniej, to juz cos!
            powodzenia
      • bszalacha Re: mokre lozko!!?? 06.09.06, 01:43
        Jestem psychologiem,pracowałam też na oddziale dziecięcym,gdzie nefrolodzy
        leczyli schorzenia układu mocz./o ile to byył ten powód/.Jest to moczenie
        pierwotne?nigdyy nie przestał?Czy moze przestał i zaczął znów?Gdy
        przestał,prawdopodobnie tak reaguje psychika,gdyy od urodzenia-może to
        rzeczywiscie jakaś wada i wymaga lekarza dziecięcego.Na trudne wydarzenia
        dzieci małe b. czesto reaguja powrotem do siusiania,seplenienia i takich
        dziecięcych form zachowań/wtedy do psyychologa dziecięcego/.Spróbujecie znależc
        podłoże,sposób na uspokojenie Ciebie,dziecka itd.
    • mamusia1999 Re: mokre lozko!!?? 23.08.06, 13:34
      o je, mam malo czasu
      wiec ja tego nie wyczytalam, tylko ogladalam reportaz w tele. aktualny "dogmat"
      na temat moczenia nocnego:
      - bardzo rzadko przyczyna jest nerwica (sic!)
      - nieco czesciej stany zapalne, ale tez rzadko. moze to byc jednak jedyny objaw.
      - najczesciej jest to problem natury neurologicznej. bron Boze w kontekscie
      stalego "uposledzenia" lecz w sensie stosunkowej niedojrzalosci (tak jak np.
      stosunkowo niedojrzale sa ekstremalnie wrzeszczace niemowleta). sygnal "pelny"
      pecherz albo jest zbyt slaby aby wybudzic, lub jest falszywie interpretowany.
      jesli w dzien problemu nie ma (poza intensywna zabawa, bo to sie zdarza
      najnormalniej w swiecie) to uklad nerwowy jest na dobrej drodze. sprawa
      treningu. inna rzecz, ze w tej audycji jakis trening (poza tym co juz pisalam
      o "kompetencji") wymyslili, z jakims wsparciem elektronicznym. cos mi gdzies
      dzwoni, ze jakis czujnik troszke wzmacnial "sygnal", tak zeby "mozg" nauczyl
      sie go rozpoznawac.


      homeo:
      tak jak myslalam, jest duzo substancji wchodzacych w gre
      w kilku szczegolnie zdefiniowanych przypadkach jest pare faworytow:
      1. krotko po zasnieciu, w pierwszym mocnym snie Causticum, Sepia lub Silicea
      2. jesli twoj synek sika, bo mu sie sni (o czym oczywiscie nie wie), ze siada
      na toalecie/kuca w krzaczkach itd to Sepia lub Sulfur. ja dokladnie tak mialam
      jako dziecko.
      poza tym faktycznie pasuje do tego reportazu 1. to ten sygnal, zbyt slaby aby
      wybudzic z pierwszego snu, 2. to falszywa interpretacja (zamiana w tresc snu
      zamiast obudzenia).
      Sepia i Silicea to raczej damskie srodki. zostaje Sulphur lub Causticum.
      Causticum to raczej dzieci "pod pradem", niekoniecznie znerwicowane ale takie
      zawsze zwarte i gotowe, zrywne, rzeskie. Sulphur dziala z wiekszym rozmyslem.
      Poniewaz problem sie przeciaga a i "niedojrzalosc ukladu nerwowego" jest raczej
      cecha konstytucji niz stanu ostrego wzielabym potencje LM6, 5 kulek na noc
      (potem juz nic nie pic etc). po jakims tygodniu powinna byc jakas zmiana. jesli
      cos z tego pasuje, mozesz sprobowac.

      aha, ja sie homeo po prostu interesuje z powodu dzieci.
      NIE JESTEM fachowcem, pisze co wyczytalam w swoich zrodlach. jesli synkowi po
      kuleczkach (o ile je zastosujesz) cokolwiek bedzie doskwierac, natychmiast je
      odstaw.
      pozdrawiam.
    • kobieta_wenus Mokre łóżko - jest na to sposób 23.08.06, 22:35
      Ja polecam alarm wybudzeniowy DRI-Sleeper, który pomaga takim właśnie mocznym
      śpiochom przejąć kontrolę nad swoim pęcherzem w nocy. Metoda działania oparta
      jest na treningu centralnego układu nerwowego pod kątem odpowiedniego
      reagowania na sygnały wysyłane z pełnego pęcherza w nocy. Aparat pomógł mojemu
      dziecku po niecałym miesiącu stosowania i od tamtej pory mamy spokój.
      • mamusia1999 Re: Mokre łóżko - jest na to sposób 24.08.06, 08:51
        super sprawa! tej informacji mi brakowalo, wtedy kiedy ogladalam ten program,
        ten aparat to byl prototyp w trakcie testow.
        glownie dla psychiki - jak piszesz dziecko przejmuje kontrole. lozko suche i
        dziecko podbudowane. bo nocne wysadzanie chroni posciel ale jednak wysyla
        dziecku sygnal "ty nie potrafisz, to ja musze".
        ja osobiscie wsparlabym to kuleczkami, ale konieczne to nie jest.
      • aneczkag1 Re: Mokre łóżko - jest na to sposób 24.08.06, 09:27
        a moze wiecie gdzie taki aparat nabyc i ile takie cudo kosztuje?
        • kobieta_wenus Alarm wybudzeniowy 26.08.06, 00:27
          Taki alarm mozna kupić w firmie UCLIN i kosztuje ok. 230 zł.
    • mamusia1999 Re: mokre lozko!!?? 24.08.06, 10:59
      przeczytalam na ebayu recenzje urzadzenia - ale nie jestem pewna, czy to to
      samo. sklada sie z majteczek/lub maty z czujnikami i alarmu. jak tylko czujnik
      odkryje krople uryny wlacza sie alarm (ponoc o takiej frekwencji, ze sie jednak
      budza). dziecko musi wstac, isc do toalety (nawet jesli juz sie nie wysika),
      potem umyc mate/majteczki. koniecznie samodzielnie - poniewaz w nocy taka praca
      jest nieprzyjemna (ale nie traumatyczna, zeby wywolac stres) dociera to do
      podswiadomosci i uklad nerwowy uczy sie odpowiednio reagowac: wysyla
      odpowiednie sygnaly i je interpretuje.
      160€
      jak pare lat temu opisalam moja metode wobec Mlodej (dokladnie to samo, tylko
      bez urzadzenia, ale ona sie budzila mokra wiec nie bylo potrzeby alarmu, nawet
      gdybym wiedziala, ze taki jest) to mnie tu na forum opieprzono rowno za
      bestialstwo i ponizanie dziecka. za ta maszynka psychologowie stoja rowno!

      aha, czas trwania terningu ok. 4 tygodni. za sukces uwaza sie 12 nocy pod rzad.
      homeo pewnie by to przyspieszylo, pod warunkiem, ze od pierwszego razu znajdzie
      sie pasujacy srodek, ale to kreosotum brzmi dobrze.

      aha, cos doczytalam: to nie moczenie z powodu "nerwow", tylko na odwrot: slabe
      poczucie wlasnej wartosci z powodu moczenia czyni dziecko wrazliwym na stres.
      bo nawet najczulsza matka nie jest w stanie wymazac z malej lepetyny, "nie
      potrafie takiej glupiej rzeczy". powodzenia

      aha, moze popytaj w poradniach psychologicznych dla dzieci, moze ktos cos
      takiego wypozycza, moze ludzie sobie to odstepuja po zakonczeniu treningu.
      powodzenia
      • mamusia1999 Re: mokre lozko!!?? 24.08.06, 11:09
        to samo urzadzenie tylko innej marki, DRI Sleeper tanszy i zamiast calej maty
        lub majtek ma cienka wkladke do majtek. i duuuuuuuuuzo tanszy. wygoogluj, sa
        jeszcze inne marki. bedzie dobrze!
        • aneczkag1 Re: mokre lozko!!?? 24.08.06, 19:29
          sama nie wiem co robic zaczekam chyba do zimy jak syn zacznie wczesniej chodzic
          spac i mniej pic moze wszystko sie unormuje maz twierdzi ze tylko ta przyczyna
          nie inna nie wiem chcialabym zeby mial racje jutro popytam u siebie w aptece o
          te leki homeo...moze sie zdecyduje.pozdrawiam
          • 5_monika Re: aneczkag1 25.08.06, 14:47
            co chcesz kupić z tych leków homeo ?
            wiesz jaką potencję, jak często dawkować, a jak będzie pogorszenie po leku co
            wtedy zrobić ?
            to niestety nie jest takie proste, dobranie leku.
            Pozdrawiam
    • kasiao6 Mój syn też miał taki problem i 28.08.06, 21:52
      w wieku ok. 5 lat bardzo rzadko wstawał z.. suchego łóżka. Wcześniej nie miał z
      tym problemu. Zwróciłam się o pomoc do pediatry, która mi przepisała lek (na
      receptę) w postaci kropli do nosa. Podawałam je dziecku codziennie wieczorem
      początkowo po 1 kropli do każdej dziurki. Później wystarczyła 1 kropla do nosa.
      Całe leczenie trwało około 1/2 roku i odkąd zaczęłam to stosować, dziecko
      codzienie budziło się w suchym łóżku. Niestety nie pamiętam nazwy tego leku
      (dziecko ma 11 lat), była to mała buteleczka (10 lub 15ml) w pudełku (wydaje
      mi się, że w nazwie było "coś" 500 lub 100). Lekarka tłumaczyła mi, że jest to
      chyba hormon powodujący zagęszczenie moczu, że szczególnie chłopcy cierpią na
      tę przypadłość częściej niż dziewczynki. Muszę się przyznać,że bardzo nieufnie
      podchodziłam do tego leku, wykupiłam go przed wakacjami, a zaczęłam go w końcu
      podawać dziecku ok. października, jak dziecko zaczęło się wstydzić, czy mu
      się "nie przytrafi" w przedszkolu. Jak odkryłam zbawienną moc tego leku, to
      żałowałam, że tak długo zwlekałam z jego podaniem. Być może, było to na tle
      nerwowym,moje dziecko też było (i nadal jest) bardzo wrażliwe, ale problem już
      nigdy więcej nie powrócił!!!
      • aneczkag1 Re: Mój syn też miał taki problem i 29.08.06, 21:12
        witam szkoda ze nie pamietasz nazwy tego leku moglabym sprobowac i to przepisal
        zwykly pediatra??? czy specjalista??
        • kasiao6 Chyba sobie przypomniałam nazwę tego leku 30.08.06, 00:23
          O ile dobrze pamiętam był to Adiuretin C(lub T, albo jakoś tak, a nie jak
          pisałam wcześniej 500 lub 100, przynajmniej tak mi się zdaje..). Zapytaj się o
          ten lek lekarza pediatry. Dla mojego dziecka przepisała mi go lekarka rejonowa,
          zresztą sama mi go zaproponowała. Naprawdę polecam!! Ja również próbowałam
          przed podaniem tego leku ograniczać napoje w porze wieczornej, ale na nie wiele
          się to zdawało... . Nie martw się, mam nadzieję, że uda Wam się ten problem
          sprawnie opanować. Jestem przeciwniczką na siłę wysadzania dziecka w nocy, bo
          to też do końca nie rozwiązuje sytuacji. Moja koleżanka nie dała się namówić na
          pomoc farmakologiczną, (stara się leczyć dziecko "metodami naturalnymi") a u
          jej dziecka również pojawił się ten problem, więc każdej nocy nastawiała sobie
          budzik na godzinę 2-2.30 w nocy i pilnowała, aby dziecko wysadzić. Mimo tych
          zabiegów i tak zdarzała się ..."katastrofa". W ten sposób postępowała ok. 3
          lat, teraz dziecko ma 7 lat i również mu się to zdarza, choć dużo rzadziej, ale
          nadal nie jest pewna jaką pościel zastanie rano... . A skoro zdarza się to
          rzadziej... , to przekonuje mnie teoria, że ma to związek z zaburzeniem
          wydzielania hormonu odpowiedzialnego za zagęszczenie moczu.. . Jak Ci się uda
          tą metodą opanować sytucję, daj znać na prv. Pozdrawiam
      • bszalacha Re: Mój syn też miał taki problem i 06.09.06, 01:50
        Piszesz,że dziecko jest nerwowe.Myślę więc,że siusianie byyło tlko jednyym z
        przejawów nerwowości i tylko to usunęłas.Naprawdę zachęcam do wizyyty w poradni
        psychologicznej dla dzieci bo niedługo może pojawić sie inny objaw.Trzeba się
        zająć stanem psychicznym,nie samymi objawami.
        • kasiao6 myślę, że przesadzasz... 06.09.06, 21:07
          Mam wrażenie, że nie doczytałaś mojego postu do końca. Pisałam, że moje dziecko
          miało problem z nocnym moczeniem w wieku 5-6 lat, a teraz ma 11. A więc od 5-
          ciu lat spokój i nie widzę żadnych niepokojących na razie oznak... . Jeśli
          chodzi o nerwowość mojego dziecka, to w dużej mierze jest ona zależna od jego
          wrażliwości.. . Przestrzegałabym przed nadmiernymi poradami u psychologów,bo
          oni nie są w stanie czasami ocenić sytuacji właściwie. Tutaj potrzebny jest
          zdrowy rozsądek rodziców przede wszstkim... i wyważenie, kiedy taka pomoc jest
          rzeczywiście nieodzowna. Niestety, wiem co piszę, bo mam w tym zakresie przykre
          doświadczenie ze starszym dzieckiem... , ale to historia na całkiem inny
          wątek.... . Pozdrawiam.
    • ewaaa06 musi malo pic pezed snem.. 29.08.06, 21:41
      ..conajmniej godzine przed pojsciem do lozka ostatni napoj w malych ilosciach..i
      w nocy wysadzanie,,syropek typu melisa dobrze dziala...i wybierz sie do
      specjalisty z nim, bo jak zacznie chodzic do szkoly i mu sie zdarzy wypadek to
      bedzie problem..
    • nka Re: mokre lozko!!?? 06.09.06, 14:29
      wejdz na strone suchenoce. To strona jakiegos programu edukacyjnego... Mozna
      zadawac pytania lekarzom itd. warto sprobowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka