22.09.06, 07:13
W tym roku moja córka ma komunię, i już zaczynam się martwić jak sobie z tym
wszystkim poradzę. Może drogie koleżanki podpowiecie jak to rozwiązać.

Moja rodzina jest nie duża około 11 osób, zastanawiam się jak należy
przygotować przyjecie po uroczystości aby było pięknie i uroczyscie. Niestety
nie mam nikogo kto mógłby mi pomóc albo zostać w domu i podgrzać nie które
potrawy. Wszystko muszę zrobić sama.

Co najlepiej przygotować i jak?

Lanza
Obserwuj wątek
    • karolina988 Re: Komunia? 22.09.06, 08:33
      ...mam taką samą sytuację.Myślałam o wynajęciu kawiarni ale nie wiem czy się
      opłaci na 2-3 godz.Biorą 50zl od osoby a będzie ok 20.W domu nie mamy ani
      dużego stołu ani na czym gości posadzić.Ile koszuje obiad dla tylu osób
      przyrządzony w domu?W ogóle co podawać?Czekam również na podpowiedzi.
      • beata985 Re: Komunia? 22.09.06, 09:16
        karolina988 napisała:

        > ...mam taką samą sytuację.Myślałam o wynajęciu kawiarni ale nie wiem czy się
        > opłaci na 2-3 godz.Biorą 50zl od osoby a będzie ok 20

        ???w jakim mieście???
        ja płaciłam 80 zl od osoby.przyjęcie zaczynało się obiadem i trwało do
        wieczora.Oczywiście podano jeszcze inne potrawy w tym gorące
      • dobiesia Re: Komunia? 22.09.06, 09:31
        Jak biorą 50 zł. od osoby, to się nie zastanawiaj, tylko się decyduj, jeśli są
        jeszcze miejsca. W Łodzi biorą 120 od osoby. Dlatego ja robię w domu, wynajmuję
        kucharkę, bierze jakieś 15 - 20 zł. od osoby, przychodzi od piątku do
        niedzieli. Zakupy zrobie ja, w październiku mamy się spotkać, żeby ostatecznie
        wybrać menu, dostajnę wtedy konkretną listę ile czego kupić. Ona przystraja mi
        stół, gotuje, robi kawę i herbatę. Kucharka jest z polecenia, organizowała
        komunię u mojej koleżanki, wszystko wyszło ok.
        Jeślibyś jednak uparła sie na przygotowanie przyjęcia samej, to wejdź na
        www.kafeteria.pl tam są fajne wypróbowane przepisy. zacznij od przystawki,
        potem zupa, ze 3 rodzaje mięs, młode ziemniaki, może jakis ryż, surówki,
        następnie ciasta, tort, dzień, albo 2 wcześniej zrób bigos, barszczyk czerwony
        albo flaki. Herbata, kawa w termosach. Powodzenia!
    • beata985 Re: Komunia? 22.09.06, 09:18
      wyjsciem jest wynajęcie kucharki jak zaczniesz się rozglądać to może jeszcze
      wskoczysz w wolny grafik.
      tylko nie wiem czy warta skorka wyprawki czy faktycznie nie lepiej znależć
      jakiś przytulny lokal.
      powodzenia, da się przezyć
    • agnieszka_azj Re: Komunia? 22.09.06, 10:37
      Oba przyjęcia komunijne moich córek przygotowywałam sama dla podobnej liczby
      gości.
      Ostatnia komunia, Zosi, była o 10 rano, więc w domu byliśmy około południa.
      Uznałam, że to za wczesnie na obiad i przygotowałam coś w rodzaju brunchu. Dużo
      przystawek - zimne mięsa, wędliny, sałatki, potem barszcz z pasztecikami i kawa
      z ciastem i owocami.
      Stój nakryłam rano, wszystkie mięsa pokrojone czekały w lodówce - wystawiłam na
      stół zanim goście się "rozgościli" wink)) Paszteciki podgrzałam w piekarniku.

      Wszystko zależy od rozmiaru domu i lodówki wink)) oraz od gości - wiedziałam,
      że "moi" zaakceptuje taką formę przyjęcia i nikt nie będzie sie czuł urażony
      brakiem kilku rodzajów mięs na ciepło.

      Kucharka (jeśli wyobrażasz sobie obcą osobę w kuchni wink, przyjezdny catering
      albo knajpa - wszystkie te rozwiązania są lepsze od Mamy, która zamiast
      przezywać sakrament dziecka jest półżywa od roboty w kuchni.
    • 5_monika Re: Komunia? 22.09.06, 10:50
      ja zarezerwowałam po prostu duży stół w restauracji, można zsunąć dwa.Nie
      powiem kidy to było, w dzień komunii sad ,osób właśnie malutko, zjedliśmy obiad,
      desery i wszyscy rozjechali się do domów.W-wa

      pzdr
    • lenka_13 Re: Komunia? 22.09.06, 14:29
      Ja wynajęłam firmę cateringową.
      Można znaleźć taką,która i stół,krzesła i zastawę wypożyczy.
      Super rozwiązanie cenowo pośrednie pomiędzy restauracją a przyjęciem robionym
      samodzielnie z tym,że Ty nie robisz prawie nic i w pełni uczestniczysz razem ze
      swoją pociechą.
      • skrzynka3 Re: Komunia? 22.09.06, 23:17
        U nas Komunia jest raniutko o 8. Po powrocie (kolo 10) bylo sniadanie -
        wedliny, sery, salatki, swieze warzywa +dipy. Okolo 12 bylo cieple danie -
        zrobilam tydzien wczesniej i zamrozilam wieprzowine w warzywach - podawalismy z
        buleczkami. Potem byly ciasta i lody. Na wiecej nie stac mnie bylo fizycznie. W
        restauracji nie chcielismy bo to by ograniczylo liczbe zaproszonych osob
        (finanse) a tak bylo wielkie spotkanie rodzinne (razem z dziecmi kolo 40 osob).
        Bylo bardzo sympatycznie i rodzinnie a goscie wychodzili zadowoleni. W tym roku
        mam powtorke ze sredniakiem i mam zamiar zrobic tak samo. Przynajmniej bede
        mogla sie skupic na tym co naprawde wazne w tym dniu a nie bede ryc nosem
        marzac zeby juz bylo po wszystkim smile) Skrzynka
    • cynta Re: Komunia? 23.09.06, 15:01
      To troche nie na temat ale nie moge sie oprzec komentarzowi: po co wydawac takie
      ogromne pieniadze? przeciez to jest nadanie sakramentu dziecku, po co taka
      checa? Ja nie jestem specjalnie religijna i, chyba najwazniesze tutaj, nie
      mieszkam w Polsce i dlatego komunie moich dzieci byly takie: dziecko,
      rodzenstwo, rodzice i chrzestni na obiad do restauracji (bez zamawiania) i do
      domu. Pewnie w Polsce dorzucilabym do tego babcie i juz... ani rodzice nie sa
      zobowiazani do wielkiej imprezy ani goscie nie musza sie wykosztowywac na
      prezenty. To nie miejsce i czas na to. Chyba jestesmy jedynym narodem co taka
      chocke robi z komuni, jeszcze slub rozumiem choc tez jestem za kameralnym ale
      komunia...
      • skrzynka3 Re: Komunia? 23.09.06, 15:53
        W pewnym sensie masz racje,ale w naszej rodzinie chrzty, komunie itp. sa okazja
        do szeroko zakrojonych spotkan calej kilkupokoleniowej rodziny.Okazja do
        wspolnego ogladania zdjec, wspomnien.Dla mojego synka to bylo nie lada
        przezycie zobaczyc Komunijne zdjecie Babci czy Pradziadka smile) Do towarzyszenia
        sobie w waznych zyciowo chwilach. Bylo juz tak, ze jak osoba na ktorej
        spoczywal akurat ciezar organizacji stala bardzo kiepsko finansowo to rodzina
        zaproponowala przyjecie "skladkowe" i bylo super, bywalo ze ktos z rodziny
        udostepnial swoj dom jesli nie bylo warunkow lokalowych u zainteresowanego.
        Nasze "przyjecie" nie kosztowalo duzo. Mnie sie ta tradycja wielkich zjazdow
        calego "klanu" z takich niepowtarzalnych okazji podoba i wole moc zebrac u
        siebie w domu w tym dniu wszystkich (no coz niestety z roku na rok kogos
        brakuje bo odchodzisad) i zrobic nawet skromniejszy poczestunek niz tylko
        kameralna choc wystawniejsza impreze. Ale rozumiem ze rodziny bywaja bardzo
        rozne. W koncu najwazniejsze zeby wszyscy robili tak jak im najbardziej pasuje.
        Skrzynka
        • cynta Re: Komunia? 23.09.06, 18:51
          Rozumiem zebranie rodzinne, rozumiem okazje do pogadania. Drazni mnie to ogromne
          planowanie, zamawianie jedzen do przodu, sal w restauracjach itp. Zauwaz jest
          wrzesien a mowimy i imprezie majowej!! Pozniej dojdzie kwestia prezentow, rower
          czy komputer? Dla mnie ta otoczka to przerost i to gruby formy nad trescia i
          ogromny niepotrzebny wydatek. Jeden z wielu powodow dla ktorego ciesze sie ze
          nie mieszkam w Polsce... ale rozumiem co kraj to obyczaj...:o))
          • agnieszka_azj Re: Komunia? 23.09.06, 19:07
            cynta napisała:

            > Rozumiem zebranie rodzinne, rozumiem okazje do pogadania. Drazni mnie to
            ogromn
            > e
            > planowanie, zamawianie jedzen do przodu, sal w restauracjach itp. Zauwaz jest
            > wrzesien a mowimy i imprezie majowej!!

            Tez mnie to dziwiło, kiedy się dowiedziałam, ale weź pod uwagę, że są parafie w
            blokowiskach gdzie: a/ są małe mieszkania i trudno jest zorganizować obiad na
            kilkanaście osób, b/ co weekend w maju do pierwszej kominii przystepuje
            kilkadziesiąt dzieci.
            Tak jest np. na Bemowie, a resturacji i sal gdzie można urządzić takie
            przyjęcie jest dosłownie kilka. Nic więc dziwnego, że trzeba zawczasu o tym
            pomysleć.
            • skrzynka3 Re: Komunia? 23.09.06, 20:31
              Wiesz Cynta a mozna popatrzec na to od drugiej strony. Teraz mozna na spokojnie
              zaplanowac cala powiedzmy hmm "materialna" otoczke a tuz przed tym dniem skupic
              sie na tym co naprawde istotne i bardziej duchowe zamiast wtedy w dzikiej
              panice i padajac na nos organizowac wszystko. Tak wlasnie nam sie udalo zrobic
              w zeszlym roku. A prezenty byly raczej skromne i w ogromnej wiekszosci zwiazane
              z "tematem" smile).
              Zreszta wlasny wrzesniowy slub tez zaczelam planowac i zalatwiac organizacyjnei
              w styczniu i moze dlatego nie musialam sie wieloma rzeczami martwic w ostatniej
              chwili.
              Skrzynka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka