Dodaj do ulubionych

kot = toxoplazmoza?

IP: *.itpp.pl 14.03.03, 08:01
jak to u WAs było z kotem - toxoplazmoza , czy kota można jakoś zbadać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ismena Re: kot = toxoplazmoza? IP: *.crowley.pl 14.03.03, 18:51
      Kot nie rowna sie toksoplazmoza. Poza tym, jezeli nie bedziesz dotykac kociej
      kuwety golymi rekami, to tez sie nie zarazisz.
      A u weterynarza mozna zbadac kota - tzn. jego krew.
      • Gość: Doki Re: kot = toxoplazmoza? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.03.03, 19:37
        Gość portalu: Ismena napisał(a):

        > Kot nie rowna sie toksoplazmoza.

        Fakt, az tak zle nie jest.

        Poza tym, jezeli nie bedziesz dotykac kociej
        > kuwety golymi rekami, to tez sie nie zarazisz.

        No, nie wiem. Toksoplazmy siedza nie tylko w kuwecie,
        takze np. na siersci zwierzecia. Nie sposob dzien po dniu
        utrzymac tak rygorystyczna higiene, by jednak nie bylo
        ryzyka zakazenia.

        > A u weterynarza mozna zbadac kota - tzn. jego krew.

        Chyba odchody? Tam siedza formy przetrwalne Toxoplasmy...
        • Gość: Ismena Re: kot = toxoplazmoza? IP: *.crowley.pl 14.03.03, 21:15
          tak, Doki, masz racje - odchody.
    • Gość: Gosia Re: kot = toxoplazmoza? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 23:08
      Toksoplazmozą można zarazić się nie tylko od kota. Można też jedząc surowe
      mięso. Niestety ja się w ten sposób zaraziłam i to w najbardziej niewskazanym
      momencie czyli na początku ciąży. Chyba nie muszę pisać jak się skończyło sad
      Radzę wszystkim przyszłym mamom wykonać badania kontrolne w kierunku
      toksoplazmozy, niestety w Polsce jeszcze nie są one rutynowe.
      Pozdrawiam
    • Gość: agula Re: kot = toxoplazmoza? IP: *.visp.energis.pl 16.03.03, 14:36
      Mieszkam w domu z siedmioma kotami i psem (z kotami od 5 lat),
      tak więc problem toksoplazmozy także dostarczał mi niepokojących myśli,
      kiedy byłam w ciąży. Moja ginekolożka po obejrzeniu wyników badań (kontakt
      wcześniejszy z tokso i czy aktualnie - wynik w obu: negatywny) stwierdziła,
      iż skoro nie miałam kontaktu z tokso, to najprawdopodobniej koty nie są
      nosicielami. Oczywiście sprzątanie kuwet przejął mój miły.
      Nie ograniczałam kontaktów z kotami, a wręcz przeciwnie, tylko potem myłam
      ręce.
      Można zrobić badanie kota, aczkolwiek przy takiej ilości jest to kłopotliwe i
      kosztowne. Nie robiłam ponownych badań pod koniec ciąży (niebezpieczny jest 1
      trymestr).
      Mam śliczną, zdrową córeczkę i stado zwierząt, które żyją razem z nami.
    • kulka_ Jak to jest z tą toksoplazmozą? 16.03.03, 15:41
      Ja tak do końca nie wiem jakie są skutki toskoplazmozy. Kiedy poroniłam ciążę
      lekarz zalecił mi badanie w tym kierunku, i wynik bił kilkakrotnie powyżej
      normy (teraz już nie pamiętem który Igg czy Igm). Pan doktor powiedział, że
      dlatego poroniłam i po 3 miesiącach mam ponowić badanie. Tak zrobiłam i wynik
      był jak najbardziej w normie. Nie leczyłam się więc dlaczego tak się stało? A
      ponad to słyszałam, że toksoplazmoza powoduje wady płodu, a nie poronienia. Nic
      z tego nie rozumiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka