Dodaj do ulubionych

Więzadełko raz jeszcze - u niemowlaka

27.04.03, 11:15
Wiem, że jest taki wątek, ale tu sprawa jest nieco inna. Mały ma więzadełko
pod językiem, które laryngolog określiła jako "płetwę". Na podcięcie
czekaliśmy tylko, aż będzie miał komplet szczepień przeciwko żółtaczce, i
właściwie można by teraz ciachnąć. O ćwiczeniu i masowaniu w ogóle nie było
mowy, zresztą niech ktoś wymasuje cokolwiek ośmiomiesięczniakowi w paszczy...
Nawet nie wiem, jakbym się miała do tego zabrać. A tu czytam, że to cięcie
wcale nie takie dobre. Starsza córka też miała przyrośnięte, z tym, że jej
przycięli w drugiej dobie życia, prawie nie pytając nas o zdanie.
Powiedzieli, że inaczej będzie seplenić. Nie sepleni, za to nie wymawia "r",
ale to chyba nie z powodu podciętego wędzidełka.

Co powinnam zrobić?

Pieskuba
Obserwuj wątek
    • adrianna7 Re: Więzadełko raz jeszcze - u niemowlaka 27.04.03, 18:19
      Może idź do innego laryngologa, jeśli diagnoza się powtórzy, to będzie trzeba
      podciąć. Moja koleżanka podcinała wiązadełko swojej córce (chyba 4/5
      miesięcznej) ponoć trwało to parę sekund, więcej było strachu. Teraz już mówi
      (córka oczywiście smile i wszystko jest w porządku.
    • mammilaria Re: Więzadełko raz jeszcze - u niemowlaka 28.04.03, 10:46
      Jeśłi dziecko jest małe to większa szansa, że zabieg nie będzie miał
      negatywnych konsekwencji. Nie wiem jak bardzo wiązadełko jest przyrośnięte,
      powinnaś skonsultować z laryngologiem i logopedą.
      Co do Twego straszego dziecka to spróbuj ćwiczeń logopedycznych. Powinny
      umożliwić wymowę R (moje dziecko miało masowany język i wędzidełko takim
      specjalnym urządzeniem z "języczkiem" i mimo, że wcale nie ćwiczyliśmy wymowy R
      tylko sz i cz, to samoistnie zacząl wymawiać.
      Jeśli problemem jest źle zrośnięte wędzidełko op zabiegu (jednak to chyba mało
      prawdopodobne) to również jedynie chirurg może sprawdzić i pomóc.
      W naszym przypadku wystarczyły ćwiczenia i nie trzeba było ingerowac
      hirurgicznie.
    • Gość: moboj Re: Więzadełko raz jeszcze - u niemowlaka IP: 62.233.250.* 28.04.03, 12:37
      pieskuba napisała:

      Starsza córka też miała przyrośnięte, z tym, że jej
      > przycięli w drugiej dobie życia, prawie nie pytając nas o zdanie.
      > Powiedzieli, że inaczej będzie seplenić. Nie sepleni, za to nie wymawia "r",
      > ale to chyba nie z powodu podciętego wędzidełka.
      > > Co powinnam zrobić?
      > > Pieskuba

      a ile lat ma twoja córka i jaką głoską zastępuje głoskę R ?

      • pieskuba R 28.04.03, 14:43
        Nie sepleni, za to nie wymawia "r
        > a ile lat ma twoja córka i jaką głoską zastępuje głoskę R ?


        Ma 7,5 roku i trudno powiedzieć, co to jest, bo próbuje powiedzieć R i wychodzi
        jej coś bezdżwięcznego, może najbardziej przypomina to H...

        Pieskuba
        • Gość: moboj Re: R IP: 62.233.250.* 28.04.03, 15:02
          pieskuba napisała:

          > Ma 7,5 roku i trudno powiedzieć, co to jest, bo próbuje powiedzieć R i
          wychodzi jej coś bezdżwięcznego, może najbardziej przypomina to H...
          > > Pieskuba

          "r" jest głoską najtrudniejszą do wymówienia, więc pojawia się najpóźniej u
          dzieci. normą jest niewystępowanie tej głoski do 8 - 9 roku życia pod warunkiem
          jednak, ze jest ono zastępowane głoską "l". jeśli jest inaczej to radziłabym
          skontaktować się z logopedą i to jak najszybciej, zanim ten zły wzorzec wymowy
          sie utrwali.
          "r" jest głoską przedniojęzykowodziąsłową, natomiast bezdźwięczne "h", o którym
          piszesz to głoska tylnojęzykowa, więc jest to zupełnie inne miejsce artykulacji.
          pozdrawiam.
          • Gość: anma Re: R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.03, 15:26
            Nie znam sie na tym z fachowego punktu widzenia, ale moze chodzi o takie coś
            przypominające francuskie "r". Mój tato tak własnie wymawia "r" i rzeczywiscie
            brzmi to dość bezdźwiecznie i przypomina "h".
            • Gość: moboj Re: R IP: *.magma-net.pl 28.04.03, 16:56
              Gość portalu: anma napisał(a):

              > Nie znam sie na tym z fachowego punktu widzenia, ale moze chodzi o takie coś
              > przypominające francuskie "r". Mój tato tak własnie wymawia "r" i
              rzeczywiscie
              > brzmi to dość bezdźwiecznie i przypomina "h".

              tez tak sobie pomyslałam. tylko, że to nasze polskie "francuskie r" rzadko jest
              takie jak u rodowitych Francuzów. u nas ten dźwięk jest wywoływany krtaniowo
              lub gardłowo i to nie jest poprawne, a może doprowadzić do problemów z krtanią,
              gardłem i strunami glosowymi.
    • Gość: moboj Re: Więzadełko raz jeszcze - u niemowlaka IP: 62.233.250.* 29.04.03, 20:50
      cześć pieskuba: zerknij na temat o podcięciu języka założonego przez marinę2.
      tam zacytowałam fragment z ksiązki o wędzidelku, podałam tez propozycje ćwiczeń
      wędzidełka i języka.
      pozdrawiamsmilesmilesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka