monikap11 31.03.07, 14:37 Co o tym myślicie? A może wasze dzieci do takiej chodzą/chodziły? monikap Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ardzuna Re: katolicka szkoła? 31.03.07, 17:31 Szkoła wyznaniowa to dla mnie lekki kosmos, ale jeśli jesteś wierząca, to czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: katolicka szkoła? 31.03.07, 17:37 zależy jaka, sa takie,które mają katolickie idee wpisane w statut a jest w nich o wiele mniej robienia wody z mózgu niz w niejednej państwówce z nawiedzoną zakonnica jako katechetką. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: katolicka szkoła? 31.03.07, 17:54 Nawiedzona zakonnica jako katechetka nie jest obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: katolicka szkoła? 31.03.07, 17:37 Moje dziecko nie chodzi do katolickiej, ale ostatnio się zastanawiam, czy aby na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz56 Re: katolicka szkoła? 31.03.07, 20:56 dla mnie zależy jaka katolicka bo są różne-takie prowadzone przez siostry i ja od takich z dala lub takie o profilu katolickim w ktorych jest nacisk na wartości katolickie przecież uniwersalne i świeccy nauczyciele wiem że w takich szkołach jest jeszcze np -modlitwa przed lekcjami,1 msza klasowa tygodniowo i 2 godz religii w tyg oprócz tego 2 razy w roku 3 dniowe rekolekcje-te szkoły są według mnie godne polecenia jako wsparcie rodziców w wych dzieci w oparciu o w artości które na codzień wpajam swoim dzieciom-nie kradnij,szanuj bliżniego itd Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: katolicka szkoła? 31.03.07, 23:35 mysz56 napisała: takie o profilu katolickim w ktorych jest nacisk na > wartości katolickie przecież uniwersalne i świeccy nauczyciele wiem że w takich > > szkołach jest jeszcze np -modlitwa przed lekcjami,1 msza klasowa tygodniowo i 2 > > godz religii w tyg oprócz tego 2 razy w roku 3 dniowe rekolekcje-te szkoły są > według mnie godne polecenia jako wsparcie rodziców w wych dzieci w oparciu o w > > artości które na codzień wpajam swoim dzieciom-nie kradnij,szanuj bliżniego itd Wybacz, ale wartości "nie kradnij, szanuj bliźniego" można równie dobrze wpajać bez modlitwy przed lekcjami i mszy klasowej raz w tygodniu. Może cię zaszokuję, ale można je wpajac wychowując dziecko w ogóle bez modlitwy i bez kościoła katolickiego. Wiara w Boga to zupełnie coś innego niż uczenie zachowań akceptowalnych społecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz56 Re: katolicka szkoła? 01.04.07, 01:15 nie przeczę że te wartości można wpajać bez modlitwy i kościoła katolickiego w domu ale można też dodatkowo oprzeć się na wychowaniu jakie proponuje szkoła katolicka -kwestia decyzji czego chcesz dla swego dziecka prawda?poza tym są na prawdę różne szkoły katolickie w zależności od tego jakie miejsce przyznawane jest praktykom religijnym oraz nauce,w wawie znam kilka takich szkół od jednych bym uciekła inne mi się podobają Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: katolicka szkoła? 01.04.07, 07:01 mysz56 napisała: > są na > > prawdę różne szkoły katolickie w zależności od tego jakie miejsce przyznawane > jest praktykom religijnym oraz nauce,w wawie znam kilka takich szkół od jednych > > bym uciekła inne mi się podobają dokładnie tak Odpowiedz Link Zgłoś
belen73 Re: katolicka szkoła? 03.04.07, 12:17 Moja córka chodzi do szkoły prowadzonej przez siostry zmartwychwstanki. Normalna, koedukacyjna szkoła, uczą i siostry i świeccy nauczyciele. Jest modlitwa przed zajęciami i obiadem i 2 lekcje religii. Msze tylko w czasie rekolekcji. Dużo dodatkowych zajęć (kółko szachowe, taneczne, plastyczne, gimnastyka korekcyjna). Siostry są normalne, np. przebierają się na balu przebierańców. Za to plusem jest to, że do szkoły nie wejdzie dealer i że nie ma przemocy i kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
ewengarda absolwientka 01.04.07, 15:23 Witam, ja ukonczylam katolickie liceum (prowadzone przez zakonniece, koedukacyjne)- co prawda dekade temu, ale co tam, opinia sie moge podzielic. Zaznaczam, ze nie jestem osoba wierzaca, moja rodzina ma do kwestii religii stosunek raczej swobodny. Nigdy nie zalowalam wyboru szkoly - co wiecej, uwazam, ze byla to jedna z najlepszych decyzji w moim zyciu (rodzice pozwolili mi zadecydowac). Nie dosyc, ze3 w szkole byl wysoki poziom i indywidualne podejscie do kazdego ucznia, o bezpieczenstwie pelnym nawet nie wspomne, to uwazam, ze przez te cztery lata zostalam "naprostowana" (a bylam nastolatka z piekla rodem) i moge z cala odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze po czesci tej szkole i nauczycielom w nioej uczacej zawdzieczam to, jakim jestem dzis czlowiekiem. Z innych ciekawostek - znajoma rogata nastolatka, po zawaleniu I klasy gimnazjum w szkole panstwowej, zapisana zostala przez opiekunow do szkoly katolickiej - efekt (od wrzesnia) - jej zachowanie sie poprawilo, podobnie jak jezykm ktorym sie posluguje, z uczennicy jedynko-dwojkowej stala sie trojkowo-czworkowa. Roznice widac golym okiem. Osobiscie polacam - jezeli bede miala dzieci, to chcialabym, zeby uczyly sie w szkole niepanstwowej, nie wykluczam wyznaniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: absolwientka 01.04.07, 19:13 Z tym to różnie bywa. Moja koleżanka, absolwentka liceum prowadzonego przez zakonnice z internatem, twierdzi, ze była jedną z nielicznych uczennic, które się nie puszczały na potęgę i w ogóle spuszczone ze smyczy nie wyczyniały najgorszych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz56 Re: absolwientka 02.04.07, 09:32 pewnie wyniosła kiepskie wychowanie z domu-norm i wartości uczy przede wszystkim dom a nie szkoła , szkoła może wesprzeć to wychowanie ,do szkoły dziecko idzie już z pewnym,,wyposażeniem,,wyniesionym z gniazda rodzinnego ,a jak rodzice myślą że szkoła zrobi za nich całą robotę wychowawczą to się mylą- częstą motywacją posyłania dzieci do liceów katolickich bywa nadzieja że ,,z diabełka zrobią mi aniołka,,niestety tak nie jest wymagać trzeba przede wszystkim od siebie Odpowiedz Link Zgłoś
mysz56 Re: absolwientka 02.04.07, 09:34 przepraszam ,moja odpowiedz nie dotyczyła Twojej koleżanki ale tej bardziej licznej grupy dziewczyn o której piszesz-nie doczytałam po prostu Odpowiedz Link Zgłoś