Gość: Kinga
IP: *.introl.pl
06.06.03, 08:12
Wczoraj byłam z córeczką (3 latka) u dentystki. Leczyłyśmy chorego ząbka
(czwórkę). Ponieważ mała gryzła panią doktor i protestowała, ta założyła
sobie metalowy ochraniacz na palec, który na siłę wkładała małej do buziaka.
No i właśnie w domu zauważyłam, że córeczka ma uszczerbioną górną jedynkę!
Odpryśnięte szkliwo. Czuję się strasznie, bo mam świadomość, że mogłam
zaprotestować, aby nie wkładała małej metalu do buzi. Teraz martwię się, że
i uszkodzoną jedynkę zaatakuje próchnica. Proszę powiedźcie czy któreś z
Waszych bobasów miało uszczerbiony ząbek przedni. Czy coś z nim robiliście
np. lakierowaliście, plombowaliście. Zaraz dziś zabieram ją znowu do
dentystki, ale bardzo się martwię, bo już nie do końca wierzę tej lekarce.