Dodaj do ulubionych

no nie wierzę :)))

22.06.07, 14:40
Muszę się pochwalić... wróciliśmy właśnie z uroczystego zakończenia roku
szkolnego. Syn kończy pierwszą klasę i okazało się, że prócz wiadomości,
którą nam przekazał kilka dni temu o odznace wzorowego ucznia, dostał jeszcze
nagrodę dla NAJLEPSZEGO z NAJLEPSZYCH...czyli najlepszy w klasach I.
normalnie mnie zatkało. Miło bardzo smile ciężko na to pracował i chyba go
troche niedoceniałam, więc chwalcie swoje dzieci smile)) pozdrawiam
paula
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: no nie wierzę :))) 22.06.07, 14:59
      gratulacje smile
    • justi54 Re: no nie wierzę :))) 22.06.07, 15:01
      Gratulacja dla małego i dla Ciebie. Też bym tak chciała w przyszłości. A na
      razie to mój na ostatniej pokazowej lekcji języka angielskiego jako jedyny
      zgłosił się do samodzilnej odpowiedzi. Potem dołączył się drugi kolega i dali
      wspólny popis. Ale byłam dumna.
    • magnolia321 Re: no nie wierzę :))) 23.06.07, 09:10
      Moj syn rownierz skonczyl pierwsza klase i dostal wyroznienie (ksiazke w
      prezencie dla naj...),odznake i dyplom najaktywniejszy uczen ,dyplom za zajecie
      2 mc.w calej szkole ,w konkursie nasza szkola w przyszlosci(plastyczny),a
      najlepsze to my rodzice dostalismy list gratulacyjny od dyrekcji za wychowanie
      syna z ktorego szkola jest dumna,ale sie wychwalilam ale musialam to zrobic bo
      duma mnie rozpiera.
    • tof.fee Re: no nie wierzę :))) 23.06.07, 14:51
      Jeśli kończy pierwszą klasę podstawówki, a nie liceum (a wskazują na to te
      odznaki itp.), to nie przesadzajmy z tym "zatykaniem" i chwaleniem - w nauczaniu
      początkowym dzieciom nie stawia się właściwie żadnych wymagań, więc nietrudno
      być najlepszym, poza tym od zbyt wielu pochwał może spocząć na laurach.
      • magnolia321 Re: no nie wierzę :))) 23.06.07, 17:52
        Mylisz sie toffee juz w pierwszej klasie szk. podst. widac dzieci zdolniejsze i
        te mniej zdolne ,oczywiscie wiem ze wszystko moze sie jeszcze zmienic,nie mniej
        jest to moje dziecie i z kogo mam byc dumna z cudzego?
        • potosia Re: no nie wierzę :))) 25.06.07, 09:35
          moja odp. była do tof.fee
      • justi54 Re: tof.fee 25.06.07, 08:57
        Dziecko to się chwali za każde osiągnięcie a zwłaszcza w pierwszych latach
        podstawówki bo to dobry chwyt psychologiczny. Już niemowlaki chwalisz za
        pierwszy krok, słowo, potem udaną akcje na nocniku.
        • scher Re: tof.fee 25.06.07, 11:45
          justi54 napisała:

          > Dziecko to się chwali za każde osiągnięcie

          Nie za każde, lecz za te naprawdę ważne. Z dzieci chwalonych za wszystko
          wyrastają pyszałki, zarozumialcy z nieadekwatną (zawyżoną) samooceną.
          • justi54 Re: scher 25.06.07, 11:55
            No to wg ciebie mam już 6 letniego zarozumiałego, pyszałka z nieadekwatną
            (zawyżoną) smooceną. Acha i jeszcze jedno jest też wg innych rozpieszczony ale
            dopiero jak powiem, że to jedynak. Jak mówię, że z rozkoszą siedziałam sobie z
            nim na trzy letnim urlopie wychowawczym to od razu słyszę, że na pewno
            niesamodzielny.
            PS Jak okreslić, które osiagnięcia są dla dziecka naprawdę ważne?
      • potosia Re: no nie wierzę :))) 25.06.07, 09:33
        Oj mylisz się i to nie wiesz jak bardzo, wymagania już od pierwszej klasy są
        ogromne. Jak ja chodziłam do szkoły pods. a nie było to tak dwano to w pierszej
        klasie rysowało się szlaczki i dzbanuszki. Mój syn idzie teraz do piątej klasy
        ale pamiętam szok w pierszej. W pierwszym semestrze dyktanda z ó i u rz i ż, a
        zma tematyki po 10 zadań do domu. Zatem gratuluję mamusiom i małym geniuszom,
        powodzenia!
        • anuszkaa Re: no nie wierzę :))) 26.06.07, 11:09
          I ja gratulujęmamusiom i dzieciom.
          Wiem, wiem, to oooogromna radość!

          A teraz do mam, których pociechy nic nie zdobyły w pierwszej klasie.
          I Wam serdecznie gratuluję, że macie za soba pietwszy szkolny klrok smile.
          Moja córcia była w perwszej klasie słabiutka.
          W drugiej tez.
          A potem okazało się, że jest super inteligentna, ale dyslektyczka.
          Dzisiaj odniosłyśmy świadectwo do elitarnego gimnazjum. Dla najlepszych z
          najlepszych. Jestem bardzo dumna.
          A pamietam, jak było mi przykro, jak chowalam świadoectwo z pierwsze klasy
          przed oczami ciekawskich.

          Głowa do góry!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka