wolanka79 27.07.07, 19:13 czy to prawda, że w warszawskich zerówkach przy szkołach podstawowych też obowiązują mundurki? Może ktoś zna jakieś przypadki, że jednak nie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
binka76 Re: mundurki w zerówkach? 27.07.07, 19:17 u nas wyraźnie powiedziano dzieci szkolne ,a 0 nalezy do oddzialu przedszkolnego (np.: przy sdzkole) , u nas dzieci zerówkowe nie maja obowiazku mundurków Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: mundurki w zerówkach? 28.07.07, 20:13 Dzwoniłam jakiś czas temu do naszej przyszłej zerówki przyszkolnej i mi też powiedziano,że dzieci w zerówce nie będą nosiły mundurków. Odpowiedz Link Zgłoś
bella43 Re: mundurki w zerówkach? 30.07.07, 14:09 A mi powidziano jak dzwoniłam do szkoły, że dzieci z zerówki to uczniowie i mundurki obowiązują. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: mundurki w zerówkach? 30.07.07, 15:56 podejście do ustawy o jedolity ubiorze świadczy po prost o stopniu zidiocenia danego dyrektora szkoły.... Nie wszyscy powarowali, niektórzy niestety tak... Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: mundurki w zerówkach? 30.07.07, 17:16 Jeśli dzieci w zerówce to uczniowie to czemu w większości podstawówek,być może też i wtej gdzie twoje dziecko pójdzie do zerówki organizuje się uroczyste pasowanie na ucznia w I klasie????Tak mi się nasunęło w związku z tym co Ci powiedziano. Już niech nie pzesadzają z tymi mundurkami.Może w przedszkolach też niech wprowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
binka76 Re: mundurki w zerówkach? 30.07.07, 17:35 no własnie pasowanie na ucznia jest w 1klasie szkoly podstawowej a nie w 0 Ja nie mam nic przeciw mundurko, to co widzi sie w szkole na przerwie przechodzi ludzkie pojęcie- kolory to nic ,ale wystajace stringi z pod przyciasnych biodrowek ,nie raz szerszych w biodrach ode mnie dziewczyn, do tego stanik czarny wychodzacy z pod przyciasnej ,przykrutkiem topie, do tego czesto białym... szok Co prawda nie tyczy to sie mniejszych dzieci i ich klas ,ale tak w 3klasie zaczyna sie ta przedziwna rewia mody. Moje dziecko ,nie raz przyszlo smutne bo mnie nie sta na toaby wszystkie ciuchy były firmowe. W naszej szkole są kamizelki- bardzo twarzowe i ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb uwielbiam tekst o stringach... 01.08.07, 09:32 > to co widzi sie w szkole na przerwie > przechodzi ludzkie pojęcie- kolory to nic ,ale wystajace stringi z pod > przyciasnych biodrowek a owiedz ty mi, ile tych stringów i biodrówek, że o stanikach nie wsomnę, widziałaś w 1klasie odstawówki? A ile w 3 klasie? A w gimnazjum bardzo dużo więcej? Bo akurat taki problem to nie w podstaw3ówce i niemal wcale wgimnazjum nie wystęuje, a dopiero w szkołach ponadgimnazjalnych jest widoczny bardzo. Ale mundurki są dlapodstawówek i gimnazjów. Szkoły,gdzie o stringi potknąć się jużmozna, mundurków nie mają. I Twoje rozumowanie bierze w łeb... > Co prawda nie tyczy to sie mniejszych dzieci i ich klas ,ale tak w 3klasie > zaczyna sie ta przedziwna rewia mody. jakoś dzieci moje i znajomych podochodziy i do końcowej podstawówki i do gmnazjum. Pracuję też tż obok gimnazjum i młodzież przez okno często widzę. Ani tej rewii, an tych stringów, ani tych markowych ciuchów... > W naszej szkole są kamizelki- bardzo twarzowe i ładne. pomarańczowe może? Odpowiedz Link Zgłoś
saba76 Re: uwielbiam tekst o stringach... 05.08.07, 20:23 nchyb napisała: > a owiedz ty mi, ile tych stringów i biodrówek, że o stanikach nie wsomnę, > widziałaś w 1klasie odstawówki? A ile w 3 klasie? A w gimnazjum bardzo dużo > więcej? Bo akurat taki problem to nie w podstaw3ówce i niemal wcale wgimnazjum > nie wystęuje, a dopiero w szkołach ponadgimnazjalnych jest widoczny bardzo. Ale > > mundurki są dlapodstawówek i gimnazjów. Szkoły,gdzie o stringi potknąć się > jużmozna, mundurków nie mają. I Twoje rozumowanie bierze w łeb... Mylisz sie bardzo. Moze nie w klasach 1-3 ,ale 4-6 tak. Jestem w radzie rodzicow. Chodze do szkoly czesto 9sekretariat, zebrania, wycieczki planowane... rozie, odbieram młodsze dziecko ze szkoły) Naprawde sa staniki z pod topów, choć o rozmiarze tu nie rozmawiajmy bo czesto nie maja na co zakładąc ,ale to inny problem i sa stringi z pod biodrowek, oraz makijaż. Naprawde to wszystko widze w pobliskich podstawowkach- jednej do ktorej chodza moje dzieci i 2giej niedaleko ( duze miasto). > pomarańczowe może? Hm u nas są kamizelkiteż ładny krój- granat, dobrze skrojone Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: uwielbiam tekst o stringach... 06.08.07, 09:56 > rodzicow. Chodze do szkoly czesto 9sekretariat, zebrania, wycieczki > planowane... rozie, odbieram młodsze dziecko ze szkoły) Naprawde sa staniki z > pod topów, Sabo76, natychmiast zabieraj dziecko z tej beznadziejnej podstawówki. Musiałaś mieć pecha. Zawodowo bywam(nie jako nauczyciel i nie wizytator kuratorium) średnio raz w tygodniu w najróżniejszych szkołach. Bywają to podstawówki, ogólniaki, gimnazja i zawodówki.Inaprawdę, nie potykam się o te stringi i o te staniki. Owszem, wyjątkowo, raz na jakiś czas, trafi sę młodzian z portkami z krokiem w kolanach i pnna z gołym brzuchem. Ale nie w podstawówce. I z rzadka w gimnazjum. I nie wiem, sąd przekonanie, że jeżli reszcie nakaże się ten mundurek, to te indywidua nagle zaczą je nosić. Oi dalej będąosić te same ciuchy i przykuse kamizeli tych stringó..e przykryją... A reszcie wcale nie są potrzebne... I jeszcze jedno, skąd przekonanie, że jeżeli szkoły niepotrafią wyegzekwować przyzwoitego stroju nielicznej grupy uczniów, to będą potrafili to zrobić teraz? > Hm u nas są kamizelkiteż ładny krój- granat, dobrze skrojone i co, wierzysz, ze te kamizelki ukryją nagle, kto biedny to bogaty? i że w razie potrzeby te kamizelki zakryją ewentualne stringi staniki i gołe brzuchy? Naprawdę w to wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
wolanka79 Re: mundurki w zerówkach? 01.08.07, 16:59 szcerze mówiąc, pytając Was o mundurki w zerówkach kierowałam się tylko i wyłącznie myślą, czy uda mi się zaoszczędzić trochę kasy, czy nie...Jestem przeciwna mundurkom, po pierwsze ze względów finansowych - nie każdego rodzica na nie stać, a nawet jeżeli tak, to uważam, że te pieniądze można wydac o wiele lepiej, na basen, zajęcia plastyczne, czy nawet wspólne kino z dzieckiem. Po drugie nie uważam, że wciskanie dzieci na siłę w jakieś żałosne ciuchy coś zmieni. Jeżeli moja córka w gimnazjum będzie chciała chodzić w mundurku, stringach (oby nie) i martensach to na pewno jej na to pozwolę Każdy wiek ma swoje prawa, sama pamiętam, jak potrafiłam się ubrać w liceum i nie zamierzam osądzać nikogo po ciuchach jakie nosi, a wymóg noszenia mundurków to nieudany kamuflaż, który nic dobrego nie wniesie... Pomijam, że dofinansowanie do mundurków odbędzie się kosztem dzieci, które miały otrzymać stypendia za dobre wyniki w nauce... Większość z Was pisze, że w zerówce jeszcze takiego wymogu nie ma, więc mam nadzieję, że w tym roku ten koszmar nas ominie Dzięki za wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś