Dodaj do ulubionych

Natrętny amant...

22.10.07, 23:20
Witam wszystkich serdecznie,
proszę Was o poradę w nietypowym temacie. Nasza córka zwierzyła się dzisiaj
żonie, że chce aby ją przepisano do innej klasy. Powód, w jej klasie jest
chłopiec, który w sposób ciągły i nieustanny wyznaje jej miłość. Córka jest w
pierwsze klasie szkoły podstawowej. Z punktu wychowawczego temat wydaje się
być ciekawy ale mnie on przerasta. Chciałbym aby sama spróbowała go rozwiązać
ale nie wiem jak jej pomóc i co podpowiedzieć. Sam będąc w jej wieku, podobne
wyznania czyniłem koleżance ale to było doświadczenie z drugiej strony
barykady wink. Jeżeli przychodzi Wam coś do głowy to proszę o sugestie i
komentarze.
Pozdrawiam
Dominik
Obserwuj wątek
    • ibulka Re: Natrętny amant... 22.10.07, 23:32
      to siedmiolatek... natrętni to będą w gimnazjum wink

      wiem, bo mam Szesnastolatkę w rodzinie. łohh, to są akcje smile)
      • adwarp Re: Natrętny amant... 23.10.07, 13:12
        > to siedmiolatek... natrętni to będą w gimnazjum wink
        >
        > wiem, bo mam Szesnastolatkę w rodzinie. łohh, to są akcje smile)


        >a mnie się wydaje,że w gimnazjum to dziewczynki, o przepraszam dziewczyny są
        bardziej natretne od chlopcówsmile, więc córka będzie miała szanse odwdzęczyć się
        natrętnemu kawalerowismile

        a tak na poważnie przekonaj swoją córkę,że jeśli chlopiec robi to w sposób
        sympatyczny, a nie chamski to nie ma w tym nic złego,powiedz,że ty w tym wieku
        też adorowałeś dziewczynki i to powinno ją przekonać, może niech się nie irytuje
        i spróbuje go zlekceważyć /tylko wtedy chłopiec zmieni obiekt "westchnień", a
        znając kobiety corka nie będzie z tego zadowolonasad/

        A czy przypadkiem nie odezwał się w tobie tatuś córeczki, który to nie pozwoli
        żadnemu kawalerowi na zaloty wobec jego księżniczkismile
    • scher Re: Natrętny amant... 23.10.07, 22:55
      Trzeba po prostu nazjzwyczajniej w świecie stanowczo (z szacunkiem i
      bez agresji) uświadomić temu dziecku, że córce to przeszkadza i jako
      jej ojciec zabraniasz mu takiego zachowania.
    • sylwia06_73 Re: Natrętny amant... 23.10.07, 23:27
      Ja tez tyakiego mialam.Tomek mial na imie.Dawal mi czekoladki a w zamian chcial buzi.Poza tym chcial zebym z nim w lawce siedziala.Nic z tego nie wyszlo a szkoda bo teraz biznesmenem wielkim jest....
      • ibulka Re: Natrętny amant... 24.10.07, 22:36
        materialistka! big_grinDDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka