dzieci sie znaly, lubily, mieszkaly blisko siebie. Rodzina najbliższa w sumie.
Niestety (nie wdajac sie w szczegoly) tamto dziecko umarło. Nagla choroba
zabrala go w tydzień. Przede mna pogrzeb.
mam mieszane uczucia by zabrac na niego moja 7dmiolatkę. Waham sie jeszce czy
moze do kosciola tak a na cmentarz nie, sama nie wiem. Tam beda sie działy
dantejskie sceny. Z jednej strony chce ich dziecku oszczedzic, z drugiej nie
wiem czy robie dobrze.
Stosunek mojego dziecka do tamtej smierco jest obojetny, ale wiem ze to tylko
pozory
Prosze o opinie czy dziecko moje powinno uczestniczyc w tej smutnej ceremonii,
na decyzje mam 3 dni
pozdrawiam i licze na odpowiedzi z uzasadnieniem