Dodaj do ulubionych

Samodzielne spanie

27.12.07, 19:44
Chyba muszę tonapisać - mam problem smile

Nasz już prawie 8 letnia córka co noc przychodzi do nas w nocy. Nie
wiem jak ją tego oduczyć a najgorsze jest to, że już się tak do tego
przyzwyczaiłam, że w ogóle nie czuje jak się koło mnie kładzie i
dopiero rano się okazuje, że śpi razem z nami.
Na szczęście mamy duże łóżko ale chciałabym mieć je już tylko dla
mnie i męża smile)

Mieliście podobny problem ? Może wam udało się go pokonać albo
słyszeliście u znajomych.
Obserwuj wątek
    • chwilka9 Re: Samodzielne spanie 28.12.07, 21:15
      Niedawno oduaczalismy naszego 5-letniego synka przychodzenia w nocy.
      Juz dawno próbowałam to zrobic ale teraz dopiero zrozumiałam że
      podświadomie tego nie chciałam - wbrew pozorom lubimy żeby nasze
      dzieci były "malutkie". Moje gadanie "nie przychodź w nocy bo masz
      swoje ładne łóżeczko" nic nie dawało. Tu musiał wkroczyć tata ze
      swoim stanowczym głosem. Nie wiem dokładnie jak to powiedział i co.
      Jeszcze się zdarza że przychodzi to każę mu wstac i idę z nim na
      chwilę się połozyć w jego łóżku. Pamietam że mówił że "muszę myslec
      żeby nie iść do waszego pokoju". Po tylu latach stało się dla niego
      naturalne że spi z nami a nie w swoim łóżku. Oczywiście wiem że to
      moja wina. Równie dobrze mogłam go od tego odzwyczaić kilka lat
      wcześniej. Ale jestem tylko "mamą" ze swoimi słabościami do swoich
      dzieci.
      • alex05012000 Re: Samodzielne spanie 03.01.08, 11:57
        nie wiem czy pomogę..bo moja córka śpi w moim łóżku i nie da rady ją
        stamtąd wykurzyć, ma swoją osobną kołdrę poduszki ale zajmuje połowę
        łożka i tyle... przy czym od urodzenia do wieku 3,5 lat spała w
        szczeblastym osobnym łóżeczku w mojej sypialni, potem dostała swój
        pokój, ale spała rok ze mną, potem rok u siebie, potem znów się
        wprowadziła do mojego łóżka ... będzie miała 8 lat
        niedługo...pytałam psychologa, powiedziała, zę nie ma w tym nic
        zdrożnego... córka mówi, ze potrzebuje mojej bliskości... myślę że
        za jakiś czas się wyniesie do siebie, nie interweniuję póki co...
    • justi54 Re: Samodzielne spanie 03.01.08, 12:35
      Nasz prawie 7 letni syn też często przychodzi do naszego łóżka i też
      budzimy się rano z lokatorem u boku. Bardzo to wszyscy lubimy i nie
      stanowi to dla nas problemu. Przyjdzie taki moment w życiu, że
      nasza "dorosła" pociecha będzie chciała sama spać bo to przejaw
      samodzielności. I jeszcze zatęsknice to tych wspólnych porannych
      pobudek.
      • chwilka9 Re: Samodzielne spanie 03.01.08, 19:13
        Ja jestem zdania ze przychodzi czas i dziecko musi dorosnac. Spdzac
        czas powinno sie z dzieckiem w ciagu dnia. To tak jak z pieluchami,
        smoczkiem czy butla, w pewnym wieku trzeba powiedziec dosc. Nie
        rozumim mam ktorych 5-letnie dzieci pija z butli a one tlumacza ze
        wazne ze pije mleko.
        • marzeka1 Re: Samodzielne spanie 03.01.08, 20:30
          Moi synowie od niemowlęctwa spali we własnych łóżeczkach, potem na własnych tapczanikach. Nie wprowadziłam zwyczaju spania wspólnego,za to bardzo lubie, jak przychodzą do naszego łóżka rano. Moje łóżko nalezy do mnie i męża i tego zawsze się trzymałam.
          • evee1 Re: Samodzielne spanie 04.01.08, 10:36
            > Nie wprowadziłam zwyczaju spania wspólnego
            Ja tez nie wprowadzilam, za to syn sam sobie wprowadzil smile).
            Na szczescie pare miesiecy temu syn "podjal decyzje", ze spi z nami
            tylko raz w tygodniu! Ma prawie 11 lat.
    • dropser Re: Samodzielne spanie 04.01.08, 18:29
      Nie pomogło przekupywanie kasą,prezenty pod poduszką,różaniec ani
      łapacz snów.
      Pomogła potworna awantura w środku nocy,gdzie moje biedne 7 letnie
      dziecko zanosiło się płaczem wpadając wręcz w histerię.
      Tylko pamiętaj,żeby powiedzieć mężowi,że jak się odezwie to jest
      martwy.
      • mamagd Re: Samodzielne spanie 05.01.08, 18:58
        dropser - super ale się naśmiałam smile
        Evee - to mnie pocieszyłaś - przed nami niby kilka lat ?smile

        No cóż narazie dalej przychodzi i stwierdziłam, że nie mam siły z
        nią walczyć a mój mąż twierdzi, że ona jest taka kochana i ciężko mu
        powiedzieć jej że ma spać u siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka