gajamiss
05.03.08, 09:35
Czy wychowawca, który nie interesuje się uczniem, nie docieka do sedna jego
problemów związanych z zaniedbywaniem obowiązków szkolnych (złe oceny,
opuszczanie lekcji), nie udziela mu pomocy, nie kieruje ucznia do pedagoga
szkolnego/ psychologa w celu wyjaśnienia tego co się z nim dzieje powinien
ponieść za to jakieś konsekwencje?
uczeń otrzymał za swoje grzechy karę w postaci wydalenia go ze szkoły a
wychowawca nie robiąc nic, aby takiej sytuacji zapobiec ma być bezkarny?
w jakim celu zatem powierza się uczniów danej klasy wychowawcy, skoro ma on
gdzieś swoich wychowanków?