kombinezon dla rocznego malucha

IP: *.chello.pl 28.09.03, 11:34
Jedno czy dwuczęściowy? Jakiej firmy polecacie?
    • ariana1 Re: kombinezon dla rocznego malucha 28.09.03, 13:38
      Zdecydowanie jednoczęściowy. Może mniej wygodny niż dwu, ale za to bardziej
      praktyczny. Nie zawieje go, nie nasypie sobie śniegu do środka. No i powinien
      mieć kapturek. Moja córka kończyła rok w ubiegłym listopadzie i zimę
      przechodziła właśnie w takim kombinezonie. Firmy ci żadnej nie polecę ,
      niestety, bo jak spojrzałam na ceny niefirmowych kombinezonów, to mnie zatkało
      po prostu i kupiłam go w lumpeksie. Nie miałam zamiaru kupować ciucha na jeden
      sezon za kosmiczne pieniądze. A ten z lumpka sprawdził się doskonale! Ciepły,
      nie przemakał, prał się dobrze. No i był po prostu ładny! A drugi kombinezon
      pożyczyła mi koleżanka po starszej córce.
      • Gość: anma Re: kombinezon dla rocznego malucha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.03, 14:26
        Dla rocznego malucha rzeczywiście chyba lepszy jednoczęściowy, ale pod
        warunkiem, ze masz jeszcze w zanadrzu i inne ubranie - kurteczkę i ciepłe
        spodnie. Kombinezon jak napisała ariana nie przemaka (le ten warunek moze
        spełniać również ubranie dwuczęściowe), nie podwiewa wiatr (to też jest do
        osiągnięcia przy dwuczęściowym jeśli spodnie są na szelkach, tzw.
        ogrodniczki), no i śnieg się nie nasypie. To drugie ubranie o którym piszę to
        na wypadek przemoczenia, ubrudzenia, wyprania kombinezonu, bo schnie on długo,
        a nie bedziesz trzymać dziecka w domu, bo kombinezon nie wysechł. Co do firmy,
        to też nie wiem, ja miałam "niefirmowy" a i tak był drogi, bo trzy lata temu
        kosztował mnie prawie 100 zł. Od czasu kiedy mój synek miał juz 2,5 roku (bo
        taki wiek mu na zime przypadał)kupuję tylko zestawy dwuczęsciowe jako bardziej
        praktyczne. Jedną kurtkę kupuję co roku, a druga zostaje mi z poprzedniego
        roku (zawsze kupuję tę nową z zapasem). No i spodni musi być co najmniej kilka
        par, bo wracają do domu zamarznięte jeśli jest śnieg na dworze. Najlepiej na
        snieg sprawdzaja nam się takie, które na wierzchu maja ortalion czy coś
        podobnego a pod spodem polar. A do chodzenia kiedy nie ma śniegu po prostu
        polar.
        I jeszcze co do kombinezonu....mimo zalet ma on tę wadę ze jaki by nie był to
        w sumie "usztywnia" dziecko i maluch chodzi w nim trochę jak kosmonautasmile
        Jeśli roczniak chodzi jeszcze niepewnie to moze mu ten kombinezon
        przeszkadzać. No i kuca się niezbyt wygodnie. Czasem takie kucanie kończy się
        siedzeniem w sniegu, ale to w sumie nie problemsmile
        Pozdrawiam
    • Gość: guga Re: kombinezon dla rocznego malucha IP: *.man.polbox.pl 29.09.03, 15:06
      ja kupułam mojej małej kombinezon jednoczęściowy-dwa numery za duży, teraz (po
      roku) jest jeszcze dobry i myślę ,że tej zimy również będę zadowolona.
      Jeżeli chodzi o firmę,to uważam,że jest duży wybór na rynku i sama musisz
      dopasować jakiś do figurki Twego dziecka.
Pełna wersja