Dodaj do ulubionych

Oparzenie gorącą zupą

IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.10.03, 22:48
Jak wyżej napisałam moje dziecko wylało na siebie troszkę gorącej zupy. Na
szczęście oparzenie nie jest wielkie - 3 malutkie bąbelki. Ale?
Smarowałam maścią i na noc zrobiłam opatrunek z gazy i założyłam na to
skarpetkę. Zatanawiam się czy dobrze zrobiłam? Może nie powinnam tego
przykrywać jedynie posmarowć?
Obserwuj wątek
    • Gość: akacja Re: Oparzenie gorącą zupą IP: *.energis.pl 09.10.03, 23:08
      byc moze zrobilas to najpierw, ale na wszelki wypadek: kazde oparzenie
      natychmiast pod strumien zimnej wody na tak dlugo jak sie da, jesli dziecko
      malutkie i sie boi, to mooczymy nozke w zimnej wodzie i tlumaczymy, po co i
      dlaczego. wtedy czesto nie zostaje nawet slad.

      czy przykryc czy nie- nie wiem, ale jutro mozesz kupic w aptece arnikę- wyciąg
      z arniki albo flos-leku zel z arniką i smarowac. flos lek dostepny tylko w
      aptekach, nadaje sie dla maluszkow, choc dopytaj oczywiscie w aptece. arnika
      idealna na slady po oparzeniach.
      pozdrawiam serdecznie.

      wydaje mi sie, ze nie przykrywac, ja nigdy nie przykrywalam, jak raz dziecku
      zakleilam plasterkiem na wyrazne jego zadanie, to goilo sie 3 razy dluzej....

      a! sa w aptece, nie stosowalam, ale ogladalam kiedys prezentacje i bardzo do
      mnie przemowilo- tzw. wilgotne opatrunki na oparzenia etc- taka przezroczysta
      żelowa o grubosci kilku milimetrow nakladka, ktora ma stałą, ale wilgotną
      konsystencję- robi na dzieciach raczej mile wrazenie. to swietnie regemeruje i
      o tyle dobre dla dzeici, ze nie dopuszcza powietrzxa i zadnych drobnoustrojow
      ani bakterii, a jednoczesnie zachowuje srodowisko potrzzebne skorze do
      regeneracji.

      pozdrawiam i zycze jak najmniej stresu Tobie i maluszkowi smile
    • Gość: lola Re: Oparzenie gorącą zupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 00:43
      W szpitalu oparzenia bandazuja, wiec raczej dobrze zrobiłas,bez opatrunku
      dziecko moze zedrzec pecherze, a to niedobrze.jest bardzo dobra masc
      Argosulfan, po to by blizny nie było, zapytaj w aptece i spytaj od kiedy sie
      smaruje.Taka zalecił mi lekarz, poza tym jeszcze aloes pomaga.
    • Gość: Iza Re: Oparzenie gorącą zupą IP: *.introl.pl 10.10.03, 12:23
      Jeśli dziecko jest małe pojechałabym jednak do lekarza. Tak samo jeśli
      oparzona jest buzia, szyja lub krocze bezwzględnie należy jechać do lekarza.

      Moja córa oparzyła się gorącą wodą w wieku 15 miesięcy, na udku (przewrócił
      się kubek z gorącą wodą, w której babcia grzała moje mleko i polało się po
      udku). Od razu pojechaliśmy do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach, tam
      o dziwo przecięto bąble, (wcześniej czytałam, że nie należy tego robić, żeby
      nie zakazić rany, płyn, który wypełnia bąbel jest bowiem jałowy!), polano ranę
      preparatem z jodem i dano mi specjalną maść septyczną na wszelki wypadek do
      domu aby rana szybko się zagoiła. Na całość założono jałowy opatrunek. Ale i
      tak na początku na zmianę opatrunku jeździłam najpierw codziennie do szpitala
      (za każdym razem wiązało się to z nałożeniem maści), potem co 2 dni, a w końcu
      pozwolono mi (gdy rana się podsuszyła i nie było zakażenia bakteryjnego) samej
      robić opatrunki. Gdy rana się zagoiła po ok. 4-5 miesiącach, stosowałam Cepan -
      maść z wyciągu cebuli. Po 13-14 miesiącach nie było już śladu.
      Mogę Cię pocieszyć, że przy okazji każdej wizyty w Centrum Oparzeń widziałam
      wiele tragedii maluchów, jednak wiele z nich wychodziło z tego bez śladu jak i
      na szczęście moja córcia.
      Pozdrawiam. Iza
      • sanis Re: Oparzenie gorącą zupą 11.10.03, 12:30
        Dobrze zrobiłaś , że obandażowałaś. Źle, że ranę "ociepliłaś" skarpetą.
        Oparzenie powinno się schładzać zimną (nawet lodowatą) wodą tak długo, aż
        przestanie szczypać, ciało MUSI oddać ciepło, które przyjęło.
        Argosulfan jest bardzo dobrym lekiem, ale tylko na receptę, więc bez lekarza
        ani rusz. Oparzenie, przez które powstają bąble powinno być leczone przez
        lekarza. Jesli rana sie wygoi, smaruj cepanem, który jest doskonałay na blizny.
    • Gość: aneta Re: Oparzenie gorącą zupą IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.10.03, 22:08
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Oczywiście schładzałam to miejsce
      przykładając mokre ręczniki do momentu kiedy mały zaczął płakać bo "mama
      cimno". Pobiegłam do apteki i dostałam maść alantan.
      Rano byłam u lekarza, który przypisał mi dermazin i zalecił nie okładanie
      miejsca żadnymi opatrunkami. No ikolejny problem bo przed chwilą znalazłam w
      ulotce, że "możliwość wystąpienia żółtaczki jąder koron mózgowych". Dziecko śpi
      resztki maści wytarłam i nie wiem co dalej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka