zebra12
12.10.08, 08:23
Zdarza się niestety, ze nauczycielka ocenia dziecko wg zamożności i warunków
życia rodziców. Za totalnych nieudaczników uważa tych, którzy gnieżdzą się
małych mieszkaniach w blokach. Za nic ma tych, którzy mają 2-3 dzieci w takich
warunkach. Czy taka osoba powinna być wychowawcą dzieci?
U mojej córki była ostatnio taka sytuacja: najbogatsza dziewczynka w klasie,
zrobiła sobie urodziny w szkole, po lekcjach, w sali lekcyjnej....
Martwicie się, gdzie i jak zorganizować dziecku urodziny? Wystarczy pokazać
nauczycielowi kim są rodzice i już macie disco z opieką nauczyciela w dniu
urodzin dziecka....
Co o tym sądzicie?
Dla mnie to niedopuszczalne!