Dodaj do ulubionych

nie chce się uczyć

20.10.08, 23:21
Mam problem z córką.Od najmłodszych lat jest dzieckiem bardzo ruchliwym,słabo
koncentruje się na wykonywanych zadaniach.W tej chwili ma 12 lat,jest w
szóstej klasie.Dwa razy byłam kierowana do poradni psych.-pedag.gdzie
stwierdzono,że wszystko jest w porządku.Najbardziej martwi mnie jej brak
ambicji,bo wiem że mogłaby się uczyć lepiej ale jej nie zależy.Przynosi bardzo
słabe stopnie,prawie w ogóle się nie uczy.Moje awantury kończą się
krótkotrwałą poprawą.Mimo że wie,iż jest zapowiedziany sprawdzian,uczy się
dopiero w poprzedzającym go dniu,a na bieżąco w ogóle.Mimo że spędza w swoim
pokoju czas niby ucząc się,to efektów nie ma żadnych.Nie czyta
książek,sporadycznie pomaga mi w domu,w ogóle nic jej się nie chce.Za to
chętnie siedzi przed kompem i ogląda pierdoły albo siedzi na gg.Ręce mi już
opadają,nie wiem co zrobić żeby była bardziej ambitna.Czy mam cały czas gadać
i gadać,żeby cokolwiek zrobiła?Dodam,że mam jeszcze dwójkę chłopców w wieku 14
i 10 lat.Tylko starszy trochę w domu pomaga,dwójka młodszych ciągle rozrzuca i
nie dba o swoje rzeczy.A ja tylko sprzątam i gadam i sama już popadam w
depresję.Wszelkie próby zmian i awantury przynoszą poprawę na parę dni a potem
znów to samo.Nie pracuję zawodowo,mamy dom i duże obejście,ogród więc pracy
mam sporo.Nikt mi nie pomaga,mąż ma własną firmę,wraca wieczorami i też już
nic nie robi w domu,a jeszcze marudzi po dzieciach że nic nie robią.Wiem że ma
rację,ale mi po całym dniu słuchania kłótni dzieci nie chce się już tego
słuchać.Sama już nie wiem jak to wszystko zmienić,poradzdzie coś.
Obserwuj wątek
    • azile.oli Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 10:05
      Nie rób awantur, tylko działaj. Po pierwsze odetnij dziewczę od
      kompa. Nie chce się uczyć, nie ma gg. Z komputera może korzystać
      tylko w celach edukacyjnych, ale jak nie jest ambitna,to raczej nie
      wyszukuje dodatkowych informacji, tylko zajmuje się bzdetami. MOŻE
      spędza czas w swoim pokoju,może siedzi nad książką, ale z pewnością
      się nie uczy.Jeśli Ci zależy na poprawieniu wyników córki, to
      niestety, musisz się uczyć razem z nią.Czy zawsze miała problemy z
      nauką? Jeśli tak, to niestety czeka Cię dużo pracy. Dziecko trzeba
      wdrażać do nauki od samego p[oczątku, aż wejdzie mu to w
      nawyk.Musisz córkę sprawdzać, przepytywać, bo może ona nie umie się
      uczyć.W tym wieku już Powinna pracować sama, ale pewnie ma
      zaległości i to duże. Sama sobie niestety nie poradzi.Ogranicz
      oglądanie bzdetnych filmów.Nie ma obowiązkowości, nie ma
      przyjemności.No moje dzieci też sąż okropnymi bałaganiarzami, ale
      ponieważ świetnie się uczą i mają masę zajęć dodatkowych, to raczej
      im uchodzi.Chcą mieć bałagan w swoich pokojach, ich sprawa. Nie
      sprzątam.Jeśli się wkurzę, to ponoszą konsekwencje,np nie włożą
      rzeczy do pralki,nie wypiorę i muszą się obejść bez ulubionych
      dżinsów czy koszulki.Jak mówię nie wymagam od nich wielkiej pomocy w
      domu, bo zwyczajnie nie mają na to czasu, a do odpoczynku też mają
      prawo. Ale już zakupy mogą mi zrobić. Ja nie dźwigam , a oni mają
      spacer.A co do córki, pilnuj, aby uczyła się na bieżąco, niech
      podaje Ci wcześniej daty sprawdzianów, wtedy pomożesz jej rozłożyć
      naukę w czasie.Jeśli nie będzie mówiła prawdy, pytaj jej koleżanek.
      Raczej będzie chciała tego uniknąć, bo to dla nastolatki obciach,
      więc raczej zacznie Ci mówić sama.Żal mi Cię, ale trochę jesteś
      sobie sama winna.W dziecku trzeba rozbudzać ambicję od
      najwcześniejszych lat, a jak się trafi wyjątkowo oporny osobnik, to
      po prostu trzeba kontrolować. I żadnego komputera.Córka zachowuje
      się nieodpowiedzialnie,a Ty pozwolisz jej siedzieć na gg.Czegoś tu
      nie rozumiem.Weź się za nią ostro, bo w gimnazjum sobie nie poradzi.
      • kurczak1 Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 12:09
        Tu sie nie zgodzę - nie należy siedzieć z dzieckiem nad lekcjami, bo
        z rego biora się problemy. Nadmiar kontroli też niczego nie
        załatwia. Przecież te dzieci właśnie się przyzwyczaiły że jest
        mamusia, która jest za wszystko odpowiedzialna, nakłoni, zmusi, a
        jak już nic się nie da to sama zrobi. I co? Moze jeszcze lekcje?
        Dzieci uczą się bezradnosci. Poza tym wszystko wskazuje na
        uzależnienie od internetu. Jedyną metodą jest odinstalowanie tegoż,
        przynajmniej z pokoju dziecka. Choć zalecałabym w ogóle. Wazne
        informacje można znaleźc w szkole czy bibliotece. Również w
        internecie w tych miejscach.
    • azile.oli Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 10:14
      Odpuść trochę te porządki w domu i ogrodzie, nie koncentruj się na
      tym, edukacja córki jest ważniejsza.Ja też mam duży dom i ogród, ale
      na pierwszym miejscu nie jest sprzątanie. Wiem, że też to trzeba
      zrobić,ale jeśli dziecku trzeba pomóc dziś, to sprzątam jutro. Bo ty
      się narobisz, jesteś sfrustrowana,że nikt tego nie docenia,nauka
      córki szwankuje, Ty może pracujesz w ogrodzie, a córka siedzi na
      kompie.Skup się na edukacji, poprawa przyniesie Ci większą
      satysfakcję , niż wysprzątany dom, w którym każdy brudzi, a tylko Ty
      sprzątasz, więc to syzyfowa praca. Życzę powodzenia.
    • jakw Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 10:53
      Nie gadaj, zacznij działać...
      Rzucają brudne ciuchy na podłogę? Zbieraj do worka. Jak im się
      ciuchy skończą niech sobie upiorą ręcznie. Inne "bałagany" proponuję
      po prostu wyrzucić do śmieci (żeby było fair - najpierw ostrzeżenie
      i danie czasu na posprzątanie). Nie ma sensownych wyników w nauce -
      odetnij kompa i/lub tv na czas jakiś. Może z nudów chociaż książki
      poczytają wink.
      • 5_monika Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 11:21
        zlikwiduj komputer, wymyśl coś powiedz, że się popsuł a naprawa jest
        droga, tyle że sama nie zasiadaj do niego przy dzieciach.
        Ja zabrałam kable i schowałam, powiedziałam dodatkowo że nie ma
        efektów w nauce więc za internet tez nie będę płacić.Po poprawie w
        szkole mogę pozwolić na 1/2 godz. dziennie.
        Mój akurat ma stopnie OK, ale można powiedzieć, że to ja te oceny
        dostałam, wymęczone i wymuszone, przeze mnie.Czekam, aż sam od
        siebie zasiądzie z poczuciem obowiązku do uczenia się smile
        Acha, powiedz mężowi żeby przedstawił to samo zdanie od siebie, żeby
        nie było tak, że Ty coś postanawiasz i wprowadzasz w życie, a mąż
        sobie.
        pzdr
        • azile.oli Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 15:21
          Ta dziewczyna ma 12 lat. nie ma co się bawić w bajeczki, że komputer
          się popsuł, tylko po prostu zabronić, bo nie wypełnia swoich
          obowiązków. A co do siedzenia z dzieckiem nad lekcjami. Pewnie, że
          lepiej aby robiło samo, ale czasem trzeba. To nie znaczy, że trzeba
          się uczyć razem z dzieckiem, ale je kontrolować, przepytać.Jeśli
          dziecko od początku jest wdrażane do odpowiedzialnego podejścia do
          nauki, zazwyczaj nie ma takich problemów. Ale w tym przypadku jedno
          woleć, albo godzić się na takąś sytuację, albo dziecko przycisnąć.
          Wierzcie mi, znam takie osoby, które nigdy nie dorosły do nauki,same
          z siebie nie potrafiły wykrzesać odrobiny inicjatywie. A tu mam
          wrażenie mamie zależy na córce, więc nie ma co czekać, że sama
          zrozumie, a jest jeszcze w tym wieku, że można ją zmotywować.Na
          początek ograniczyć przyjemności, bo niestety, bez pracy nie ma
          kołaczy.A możliwe, że dziewczyna ma zaległości, czegoś nie rozumie i
          się zniechęca.
        • jakw Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 23:09
          A dlaczego kto inny oprócz "winowajcy" ma mieć zablokowany dostęp do
          kompa? U mnie pewnie wystarczyłaby zmiana hasła na użytkowniku córki
          czy schowanie sobie złączki do kabelków internetowych do kieszeni. A
          z mężem oczywiście ujednolicić front.
    • marzeka1 Re: nie chce się uczyć 21.10.08, 16:29
      Jakaś bezsilnośc straszna bije z twojego postu. Co to znaczy nie chce się uczyć, a całymi godzinami gra na kompie i siedzi na GG?- to od ciebie zależy, czy ty na to pozwolisz czy nie i na pewno nie smęceniem, ględzeniem.Zdecydowanie odłączasz kompa, zabierasz mysz- tłumaczysz DLACZEGO. Także mając 3 dzieci, możesz oczekiwać pomocy i znowu- zamiast jęczeć i biadolić,że bałaganią,rozrzucają, ustal zasady i TRZYMAJ SIĘ ICH, nie,że poprawa jest krótka, a potem od nowa- ty jesteś panną służącą.
      • kalinka711 Re: nie chce się uczyć 23.10.08, 09:38
        dziękuję za podpowiedzi podniosłyście mnie na duchu muszę być bardziej stanowcza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka