kadwa3
09.03.09, 14:57
mam problem ze swoim 2-go klasistą, w domu jest świetnym chłopcem i
nie ma z nim problemów-pomijając sprzątanie-ale w szkole ciagle
wyrastają nowe problemy.zdarza się,że mój syn bije kolegów z klasy-w
szczególności jednego,bez żadnego powodu.nie wiem jak z nim
rozmawiać,system nagród i kar nie skutkuje,bo jak dostanie nagrodę
to się cieszy,a jak dostaje karę to mówi,że np. nie zależało mu
wcale żeby pojechać na basen itp.uczy się kiepsko, chociaż dużo
wie.w domu interesuje go wiele rzeczy, w szkole prawie nic.w szkole
jak coś zrobi dobrze potrafi pójść do wychowawczyni i upomnieć się
o pochwałę.pani tłumaczy że nie może ciągle chwalić bo ma inne
dzieci w klasie...pomóżcie...może ktoś ma podobne problemy.