nolus 12.04.09, 23:25 posłałybyście dziecko do takiego przybytku? macie jakieś przykłady z własnego podwórka abo chodziłyście do takiej szkoły? pytam z ciekawości,bo zawsze mi sie wydawało, że z takich szkół to zwykle dzieci-ciapy wychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
figrut Re: szkoły katolickie 12.04.09, 23:54 Posłałabym dziecko do każdej szkoły, która dawałaby mu możliwość lepszego startu w dalszą drogę niezależnie od tego, czy szkoła nazywałaby się katolicka, czy jakakolwiek inna. Znam jedną osobę (chemika) po szkole katolickiej w Poznaniu. Do zakonnicy jej baaaardzo daleko. Osoba twarda, zdyscyplinowana, potrafiąca radzić sobie w życiu. Ciepłą kluchą się jest albo nie jest i szkoła ma na to niewielki wpływ (o ile w ogóle ma). Odpowiedz Link Zgłoś
brat_anzelm Re: szkoły katolickie 17.04.09, 17:07 Nikomu nie zaszkodzi parę lat w szkole katolickiej! Ja całe życie spędziłem wśród kleru i proszę co ze mnie wyrosło. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_wyjec Re: szkoły katolickie 12.04.09, 23:57 Ja bym nie posłała, bo nie jestem katoliczką. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: szkoły katolickie 13.04.09, 07:51 Uczeń szkoły katolickiej nie musi byc katolikiem ale musi szanowac zasady panujace w szkole. W Warszawie w gimnazjum i liceum prowadzonym przez zakonnice uczą się katoliczki, ewangeliczki, prawosławne i uczennice zydowskiego wyznania. Czyms innym niż wyznaniowosć musieli sie kierowac rodzice i te dziewczyny- niekatoliczki- wybierając szkołe. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_wyjec Re: szkoły katolickie 13.04.09, 22:17 Moja odpowiedź na zadane pytanie pozostaje bez żadnych zmian, bo to, o czym piszesz, nijak się ma do tego, co ja napisałam. Absolutnie nie posłałabym dziecka do szkoły katolickiej - ponieważ nie jestem katoliczką. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: szkoły katolickie 16.04.09, 13:23 Nie rozumiem, co piszesz. Przeciwcialo wlasnie napisal/a, ze nie trzeba byc katolikiem, zeby chodzic do katolickiej szkoly, wiec Twoj argument nie jest zasadny. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: szkoły katolickie 17.04.09, 16:31 Ale w takiej szkole obchodzi sie katolickie swieta, zaczyna lekcje modlitwa etc... Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pamana Re: szkoły katolickie 18.04.09, 12:46 Nie bo nie jestesmy katolikami-jak mozna nie byc i chodzic do takiej szkoly ?tylko ktos kto wierzy w zasady koscila bedzie sie wstanie podporzadkowac tamtejszym zasadom i opini dwa :takie profilowane szkoly przedstawiaja 1 pkt widzenia,sa srednio otwarte na inne religie,wyznania lub brak wyznania jak przedstawiaja np. pary homo ? trzy pranie mozgu i nic wiecej . chodzilam do przedszkola( modlitwa 3 razy dziennie ,nie pamietam nic edukacyjnego z przedszkola) prowadzonego przez siostry ,ksiezy przy kosciele co wyroslo ze mnie ? widac wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: szkoły katolickie 22.04.09, 16:12 Niekoniecznie. U nas pod domem jest szkola zydowska, ale kazde dziecko moze sie zapisac. Zajecia z konkretnych przedmiotow sa dla wszystkich, religijne dla chetnych, nie ma zadnej propagandy, prania mozgu ani nacisku. Owszem, jest to raczej cos jak portal spolecznosciowy, bo ludzie chca, zeby dzieci chodzily do szkoly z dzieciakami podobnymi sobie - ale jest i otwartosc na inne wyznania. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_wyjec Re: szkoły katolickie 17.04.09, 21:58 Jaki argument? Nie muszę niczego argumentować. Zwyczajnie: nie poślę dziecka do szkoły katolickiej i będę je trzymać z dala od wszystkiego, co katolickie (jak do tej pory udaje mi się to doskonale). Nie muszę tego w żaden sposób uzasadniać ku czyjemuś zadowoleniu, bo postępuję tak, jak mi odpowiada. "Nie jestem katoliczką" to taki eufemizm użyty zamiast "nie znoszę wszędobylskiego katolicyzmu i nie zamierzam się z nim w jakiejkolwiek formie zadawać". Czy teraz moje zdanie uważasz za wystarczająco rozwinięte, żeby je zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: szkoły katolickie 22.04.09, 16:14 Uspokoj sie, nie rozumiem, co sie tak denerwujesz. Czym innym jest stwierdzenie 'nie chce posylac dziecka do szkoly katolickiej, bo nie lubie katolicyzmu i wszystkiego, co katolickie' - a czym innym jest uzycie argumentu 'nie posle dziecka do szkoly katolickiej, bo nie jestem katoliczka' - dlatego, ze w bycie katolikiem nie jest warunkiem koniecznym przyjecia ucznia do takiej szkoly. Jak pisalam powyzej, pod domem mamy szkole zydowska, do ktorej zapisac sie moze kazdy, jak leci, i nie ma zadnych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: szkoły katolickie 17.04.09, 13:34 Zaściankowosc wspołczesnych Polakow jest szokujaca. Babcia opowiadajac o swojej szkole mówiła, ze na lekcje religii chodziły także żydowskie dzieci, chodziły choc były innego wyznania. Nie uczestniczyły tylko w modlitwach a wolny czas poswiecały np. na odrabianie pracy domowej czy przygotowywanie sie do lekcji. Nie przeszkadzało to ani tym dzieciom, ani ich rodzicom - choc byli innego wyznania. Moda na nienawiść i pogardzanie wszystkim co ma w swojej nazwie słowo "katolickie" cofneła nas o ponad 100 lat wstecz. Podobnie jest z pewna katolicką rozgłosnia, ktorej nikt nie słucha lecz wszyscy ją nienawidza za to ze propaguje ona nienawisc. Czas zdjac klapki z oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: szkoły katolickie 17.04.09, 15:38 Ciotka mojego meza, Zydowka, takze ksztalcila sie u zakonnic, w katolickiej szkole w Anglii. Nie bylo zadnych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: szkoły katolickie 17.04.09, 20:12 croyance napisała: > Ciotka mojego meza, Zydowka, takze ksztalcila sie u zakonnic, w > katolickiej szkole w Anglii. Nie bylo zadnych problemow. ---------------------------------------- Kochanieńka. Napisałaś =-= to było w Anglii i to już jest różnica. Wszędzie, aby tylko nie w Polsce. Tolerancja i jeszcze raz tolerancja polska w porównaniu do angielskiejto też różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: szkoły katolickie 22.04.09, 16:10 Ale to bylo jakies 60 lat temu (albo i wiecej), wiec jednak uwazam, ze jest porownanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lato-1 Re: szkoły katolickie 17.04.09, 14:50 Moje dziecko samo "posłało się" do gimnazjum na Okrzei, bo... koleżanki szły. Starszy syn chodził do gimnazjum 22 i ja wolę takie normalne szkoły. Ta normalna nie jest i nie wiem, czemu ludzie tak na siłę pchają tam dzieci? Ciągle przepadają lekcje, bo uczniowie wiecznie się modlą: za szczęśliwy początek roku szkolnego, za zakończenie semestru, za początek następnego semestru, z okazji przeróżnych rocznic różnych świętych itp, itd. A lekcje tak po prostu przepadają. Księża uczący religii są nieżyciowi, nie mają żadnego podejścia do uczniów, nie potrafią nawet wymagań sprecyzować dokładnie. Reszta nauczycieli też ciekawa - nawet kryteriów ocen nie potrafią podać, oddając sprawdziany, Są zajęcia wyrównawcze i to jest duży plus, ale one naprawdę nie załatwiają wszystkiego. Poza tym podstawą są lekcje i tu uczeń powinien jak najwięcej skorzystać, a nie biegać po siedmiu lekcjach jeszcze na kółko, bo pani się nie wyrabia na lekcji albo nie jest w stanie rozpoznać uczniów (co który umie i co sobą reprezentuje) i na lekcji ich nie ogarnia, więc każe na wyrównawcze chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_anzelm Re: szkoły katolickie 17.04.09, 17:08 > Ciągle > przepadają lekcje, bo uczniowie wiecznie się modlą: za szczęśliwy początek roku > szkolnego, za zakończenie semestru, za początek następnego semestru, z okazji > przeróżnych rocznic różnych świętych itp, itd. A lekcje tak po prostu > przepadają. I na czym polega twój problem? Że się antykoncepcji i innych unijnych bredni nie nauczą? Najważniejsza jest modlitwa, gdyż bez niej zginiemy marnie, pożarci przez łunię europejską (specjalnie z małej litery) i komunistów z Platformy! Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: szkoły katolickie 17.04.09, 18:53 brat_anzelm napisał: > > Ciągle > > przepadają lekcje Bracie Anzelmie, mogę poprosić o modlitwę o deszcz, bo w ogródku mam sucho? Jeszcze jakieś bzdury Brat Anzelm ma w zanadrzu? Może bajki o bogu (specjalnie z małej litery w ramach wzajemności), wymyślonego dla głuiego ludku? Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarooll Re: szkoły katolickie 18.04.09, 10:50 brat_anzelm ironizowal nie mozna serio pisac az takich glupstw Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: szkoły katolickie 17.04.09, 11:23 Nawet jesli uczą sie tam ewangeliczki czy Zydówki to "liceum katolickie" oznacza pewien zestaw rytuałów i wartosci, które sa ta programowo realizowane - na pewno krzyze wiszą w salach, na pewno odbywają sie rekolekcje, na pewno propagowany jest tzw. " katolicki model rodziny i zycia" Soryy, ale po prostu nie da sie w pewnych kwestiach ominać katolicyzmu i machnać na niego ręką ( j. polski, biologia, itp) Odpowiedz Link Zgłoś
adkalin Re: szkoły katolickie 17.04.09, 13:54 na pewno krzyze wiszą w salach, na pewno > odbywają sie rekolekcje, na pewno propagowany jest tzw. " katolicki > model rodziny i zycia" Nie wiem, czy Byłeś ostatnio w "zwykłej" świeckiej szkole, ale wierz mi, Twój opis pasuje doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: szkoły katolickie 17.04.09, 18:49 przeciwcialo napisała: > Uczeń szkoły katolickiej nie musi byc katolikiem ale musi szanowac > zasady panujace w szkole. W Warszawie w gimnazjum i liceum > prowadzonym przez zakonnice uczą się katoliczki... - To mi się w głowie nie mieści, to chyba nie w Polsce, gdzie w normalnej szkole państwowej panuje terror katolicki, dzieci boją się nie chodzić na religię, dyro boi się katechety, który wszystkimi trzęsie... (nawet inspektoratem) - Przyznam, widziałem (sam byłem) taką szkołę we Francji, ale tam nawet nie było religii w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: szkoły katolickie 17.04.09, 22:29 W pewnej szkole, której organem założycielskim (nie wiem czy to na pewno właściwy termin), w każdym razie której patronem jest Klub Inteligencji Katolickiej (KIK), szkole na założenie której wydano zgodę w ostatnim tygodniu przed upadkiem PRL (przez co rozumiem wybory 4 czerwca 1989), pewien uczeń, syn znajomych, po przeczytaniu Dawkinsa "Boga urojonego" poszedł do Dyrektora i zapytał czy jak udowodni, że Boga nie ma to zwolnią go z religii. Trochę się działo, ale uczeń jest dalej w tej szkole, do kościoła przestał chadzać. Merytoryczny poziom szkoły jest bardzo wysoki. W klasach maksimum 16 uczniów. Wynikami testów mieszczą się w górnych 2% województwa. Siostra tego "antychrysta" religijnością zbliża się do dewocji!? A rodzice: ojciec głęboko religijny, matka ateistka. Bardzo szczęśliwa i zgodna rodzina! Zakrawa na cud. To tylko jeden przykład. Nie wiem czy z niego coś wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: szkoły katolickie 13.04.09, 00:09 Chyba za mało precyzyjne pytanie zadałaś. Dziś chyba prawie wszystkie szkoły są katolickie, niestety. A i religia w szkole jest, niby nie obowiązkowa a jednak . Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: szkoły katolickie 13.04.09, 00:18 Mam przykłady, żadne ciapy Nie ma wg mnie różnicy, czy dobra publiczna, czy dobra społeczna, czy dobra katolicka. Jeśli wartości przekazywane w programie wychowawczym takiej szkoły są zbieżne z moimi wartościami, nie miałabym żadnych oporów. Istnieje możliwość, że moje dziecko pójdzie do prawosławnego przedszkola, które cieszy się niezłą opinią jako placówka opiekuńczo-edukacyjna. Mimo, iż prawosławna nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: szkoły katolickie 13.04.09, 00:52 Syn chodził do katolickiego przedszkola,dlaczego bo tam nie było dużo Turków Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: szkoły katolickie 15.04.09, 11:16 Zapewne dlatego że w publicznych placówkach jest wielu imigrantów = niższy poziom nauczania. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 01:00 Znam jedną dziewczynę. Świetną uczennicę, na prawdę dobrego i wartościowego człowieka, która poszła do KLO sama dla siebie, po czym musiała z niego wiać, bo tak ją psychicznie wykańczała jedna z nauczycielek. Z historii tej dziewczyny wyszło mi, że katolickie, wcale nie znaczy lepsze - tak samo się trafiają świry wśród nauczycieli, jak gdzie indziej. A dzieciaki? Sporo w tej szkole było takich wg niej, którzy zostali wysłani do tej szkoły z przymusu (czasami ego rodziców, czasami ich pobożne nastawienie) - tak czy siak - katolikami to ci uczniowie byli raczej z nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Owszem 13.04.09, 01:59 Corka chodzi a od wrzesnia syn idzie. Mieszkamy w Kanadzie. Tu szkola katolicka jest raczej postrzegana jako szkola "elitarna". Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Owszem 13.04.09, 03:13 No tak, ale w Kanadzie i katolicyzm ciut chyba jakby inny ? Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: Owszem 14.04.09, 18:28 Elitarna???? He he he zalezy przez kogo. W srodowisku polonijnym owszem, ale nie jest to poglad podzielany powszechnie, a wrecz przeciwnie. Ja z Polonia raczej nie mam za wiele do czynienia i wszyscy (inni) ktorych pytalam o zdanie zdecydowanie twierdzi, ze publiczne sa lepsze, bo lepiej dofinansowane. Szkoly prywatne - te - owszem, sa uwazane za elitarnie, ale one niekoniecznie sa katolickie. Wracajac do glownego pytania, ja ukonczylam liceum nie tylko katolickie, ale i prowadzone przez zakonnice przy klasztorze. Wiekszosc z nas dziewczyn ciapami nazwac nie mozna. Duza czesc z nas zdecydowala sie na emigracje i radzimy sobie w tych trudnych warunkach niezle. Przedstawiamy soba kalejdoskop roznych zawodow na roznych stanowiskach i prowadzimy aktywne zycie zawodowe i wolontariackie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Owszem 16.04.09, 00:08 syswia napisała: > Elitarna???? He he he zalezy przez kogo. W srodowisku polonijnym > owszem, ale nie jest to poglad podzielany powszechnie, a wrecz > przeciwnie. Ja z Polonia raczej nie mam za wiele do czynienia i > wszyscy (inni) ktorych pytalam o zdanie zdecydowanie twierdzi, ze > publiczne sa lepsze, bo lepiej dofinansowane. Szkoly prywatne - te - > owszem, sa uwazane za elitarnie, ale one niekoniecznie sa katolickie. Tez mnie zdziwila ta niby elitarnosc szkol katolickich, ja bym juz raczej powiedziala, ze French Board (publiczny lub katolicki) to jakas bardziej "elita" (bo jednak fluent French jest mniej powszechny niz przynalezosc do kosciola rzymsko-katolickiego) ale szkoly katolickie? Z tymi panienami w spodniczkach podciagnietych pod brode i chlopakami w niedopranych koszulach, co to powinny byc biale? Jakos nie bardzo widze te elite na codzien a konsultuje mlodziez rowniez w szkolach katolickich. Problemy te same, szkoly katolickie czy publiczne A w rankingach szkol srednich publiczne zawsze ciut wyzej niz najlepsze katolickie wiec nie mam pojecia skad to (polonijne?) przekonanie o elitaryzmie. Sama do katolickiej nie posylalam, bo jestesmy ateistami poza tym serdecznie nie znosze mundurkow Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 06:30 Nie. Ja nie chodziłam, ale miałam kiedyś chłopaka z takiej szkoły i byłam z nim na paru imprezach. Nigdy wcześniej nie widziałam tyle naćpanej młodzieży naraz. Seksu na ścianie w sali, gdzie światło niby przyciemnione, ale i tak widać i mnóstwo ludzi tańczy też wcześniej nie widziałam. Usłyszałam wtedy, że jestem drętwa, bo nie chcę "nawet zajarać". Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: szkoły katolickie 16.04.09, 13:25 A co ma jedno wspolnego z drugim, to znaczy instytucja zakladajaca szkole z zachowaniem jej klientow? Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 08:12 Moja koleżanka posłała corkę do okrzyczanego gimnazjum katolickiego. Fama głosiła o nadzwyczajnych metodach wychowawczych, dopilnowaniu dzieci i stałym kontakcie z rodzicami on-line. Nic nie okazało się prawdą. Natomiast poziom nauczania i towarzystwo okazały się bardzo średnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 08:29 Koleżanka była w poznańskim. Jak wracała na wakacje to obsesyjnie wręcz nadawała o seksie. Słuchać się tego nie dało. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 08:44 Ciapy? A skąd. Faktem jest natomiast, że brak regularnego towarzystwa facetów nieźle się na psyche odciska. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Moja córka chodzi do... 13.04.09, 09:12 ... Archidiecezjalnej Szkoły Muzycznej. Nie wiem, czy to można zaliczyć pod "chodzenie do szkoły katolickiej". Jedno mogę powiedzieć: poza tym, że uczą się tam także zakonnice, księża, zakonnicy, to w niczym nie różni się od szkół świeckich. Klasy są bardzo mało liczne. Szkoła czysta, porządna. Panuje w niej cisza. Żadna ideologia nie jest dzieciom wpajana. Uczą się utworów świeckich. Nie ma modlitw przed zajęciami ani po nich. Nauczyciele są świeccy. Zapisałam ją do tej szkoły, bo mam ją blisko. A do centrum nie mam czasu jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
diapanazy.ltd Re: już nie 13.04.09, 12:57 Moja koleżanka posłała corkę do okrzyczanego gimnazjum katolickiego. Fama głosiła o nadzwyczajnych metodach wychowawczych, dopilnowaniu dzieci i stałym kontakcie z rodzicami on-line. Nic nie okazało się prawdą. Natomiast poziom nauczania i towarzystwo okazały się bardzo średnie. Możliwe,że chodziła w/w córka koleżanki z moimi dziećmi. Szkoła miała być elitarna,kształtująca umysły i dusze... brak stałej ekipy nauczycieli,polonistka robiąca błędy językowe fizyka i chemia na żenującym poziomie wychowawczo po parokrotnej zmianie dyrektorów księży dzieciaki były zdezorientowane w tym konkretnym przypadku dyrektor ksiądz okazał się osobą skupioną na sobie ,niekontaktowy zarówno w relacjach z młodzieżą jak i rodzicami szkoła była i jest płatna jednak wielu rodziców decydowała się na korepetycje nie tylko z języków religijne kwestie:modlitwa przed lekcjami,raz w tyg msza,rekolekcje dwa razy w roku. księża chcieli nauczać religii osobiście,żeby poznać młodzież.jednak za wszelkie kłopotliwe pytania,często prowokacyjne -przyznaję-odp było brak,złościli się i pytali czy chcesz papiery lub wzywali na dywanik i ucznia i rodzica... dość denerwujące było w kółko maćku powtarzane zdanie ,że młodzież jest zła i brak odpowiedzi na pyt "co robią źle?" zwracanie uwagi na strój dziecka np.zakaz noszenia glanów do szkoły mój pierwszy zawód dotyczący tej szkoły dotyczył jednak faktu,ze w podobno elitarnej szkole młodzież nie była ani specjalnie oczytana ani nastawiona na zdobywanie wiedzy,a nauczyciele z wyjątkiem garsteczki pracowali na odwal się.stymulacja pasji?zero.wbrew ulotkom reklamowym Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Re: szkoły katolickie 13.04.09, 13:10 1. Koleżanka z podstawówki poszła do LO Pijarów w Krakowie, ówcześnie wysoko w rankingach, bez problemu poszła na studia, ma takie trochę zacięcie społecznikowskie. Z katolicyzmem niewiele ma wspólnego. 2. Koleżanka z jednej z poprzednich prac chodziła do LO prowadzonego przez zakonnice. Skończyła z silną awersją do KK i z mocnym parciem na seks. Moim zdaniem była lesbijką przed coming outem, ale to tylko domysły. 3. Szkoły katolickie są bardzo popularne wśród polskich emigrantów w WB, ponieważ starają się trzymać poziom i dyscyplinę. Co nie oznacza, że nie ma dobrych szkół państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 znalam panny z katolickiej 13.04.09, 13:55 zadne inne sie tak nie puszczaly i chyba pobily rekord w serii mlodocianych ciaz nie poslalabym dziecka do takiej szkoly Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: znalam panny z katolickiej 13.04.09, 14:14 18_lipcowa1 napisała: > chyba pobily rekord w serii > mlodocianych ciaz Przynajmniej widac, ze nie stosowaly tej diabelskiej antykoncepcji. Czyli - nauka w las nie poszla . Odpowiedz Link Zgłoś
toniesamowite Re: znalam panny z katolickiej 13.04.09, 14:46 moj syn chodzi do katolickiej szkoly-ale tu gdzie mieszkam (Irlandia) chyba 99% to szkoly wyznaniowe)) ps.nauczycielki nie sa zakonnicami)) Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: znalam panny z katolickiej 16.04.09, 13:26 No i znowu - co ma instytucja zakladajaca szkole wspolnego z zachowaniem jej klientow? Odpowiedz Link Zgłoś
monique76 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 16:02 Skonczylam liceum prowadzone przez siostry zakonne.. Ciapą na pewno nie jestem, nie puszczałam się na dyskotekach, nie ćpałam, młodocianie w ciąży nie byłam.. Za to spedziłam bardzo fajne 4 lata - mimo braku kolegów w szkole.. Była i nauka, i chodenie w granatowych fartuchach, i imprezy, i ogromnie dużo dające rekolekcje. Swiatopoglad, jaki mam, jest dość mocno ukształtowany własnie przez szkołę - aczkolwiek wojującym moherowym beretem nie jestem. Jeżeli moja córka chciałaby do tego samego liceum iść - nie protestowałabym.. Ale już na przykład do gimnazjum i do liceum łącznie miałabym wątpliwości - to chyba zbyt wczesnie na odizolowanie się od koedukacyjnego towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
brytnej Re: szkoły katolickie 17.04.09, 11:11 monique76 napisała: > Ciapą na pewno > nie jestem, Gratulacje! > nie puszczałam się na dyskotekach, nie ćpałam, Tutaj sobie sama przeczysz. Powyzsze jest jakims znamieniem ciapowatosci jednak > młodocianie w ciąży nie byłam.. A tutaj trudno okreslic ciapowatosc. Ciaza oznaczalaby pewna ciapowatosc, ale gdy ten brak ciazy zaistnial jedynie wskutek nieuprawiania seksu zaswiadcza to moim zdaniem o ciapowatosci. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: szkoły katolickie 13.04.09, 16:56 najpierw zrobiłabym naprawdę DOBRE rozeznanie, czy szkoła jest warta. Ja nie zapisałabym. Moje dziecko chodzi do przedszkola do zakonnic, przez pierwsze dwa lata było super, potem zmieniły się opiekunki i...dupa zbita. jedna z nich bez własnego zdania, jeśli jest spór to wszystkiego się wyprze, a o słowie przepraszam nie ma mowy. Zaś druga- apodyktyczna i sukowata , nie przyjmująca krytyki. Jako menadżer jest ok, ale do dzieci, no niestety I nie ma jak zrobić z nimi porządku (poza zabraniem dziecka z placówki, a tego nie chcę,z różnych innych powodów). Co do ciapy, moje dziecko ciapą nie jest, wręcz przeciwnie: jest dzieckiem ruchliwym, ma swoje zdanie, a to jest "tępione" i w ogóle każda forma indywidualizmu jest temperowana. Z pewnością w większym stopniu niż w "normalnej" placówce. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 17:28 Wieki temu w 2 klasie (gdy licea były jeszcze 4letnie) zostałam zesłana to katolika z internatem w ramach wychowania mnie na człowieka Nie wiem czy wychowali ( ja tam nie mam do swojego człowieczeństwa specjalnie duzych zastrzeżeń), natomiast po roku z pieknym swiadectwem 4,5 wylali. Za zachowanie: naganne. 100% klasy, w której przez rok pokutowałam dostało się na wybrane kierunki studiów najlepszych uczelni. Czyli chyba nieźle uczyli Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 19:40 Sama uczę w katolickim liceum, poziom bardzo dobry, wysoko w rankingach. Ale młodzież zblazowana, chyba z najgorszych domów. Raczej nie poślę do tej szkoły własnego dziecka, mimo wielu pozytywów. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: szkoły katolickie 13.04.09, 22:15 Dla mnie liczy sie to czy szkola jest dobra i w jakiej formie ten katolicyzm jest wpajany. Jesli chdzi o opieranie sie na pewnymvsystemie wartosci to OK. Znam mase ludzi, ktorzy chodzili do katolickich szkol, wszyscy swuetnie sobie daja rade w zyciu, zawdzieczaja to swoim cechom osobowosci i wychowaniu wyniesionemu z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
berecik7 Re: szkoły katolickie 13.04.09, 22:27 Wklejam swój wpis z innego wątku: "Czyli widzę pewien standard. Ja kończyłam liceum sióstr i spostrzeżenia mam identyczne. Okropna powierzchowność proponowanego modelu wychowawczego. Preferowane grzeczne lalunie z jedynie słusznych (czytaj:pełnych) rodzin. Najważniejszy wyznacznik moralności: długość noszonej spódnicy i odpowiedni odcień bluzki (w szkole, gdzie nie było chłopców - sic!). Wrażliwość na realne dylematy dzieci/młodzieży - zerowa. Nie zapomnę dnia, kiedy wieczorem Wiadomości relacjonowały masakrę w Srebrenicy. Młodzież w tym wieku ogląda już telewizję, ma swoje poglądy i przeżycia. A rano w szkółce co? Pytanie, dlaczego mam bluzkę niebieską, a nie granatową. Po prostu zerowa wrażliwość na rozwijającą się młodzież, i , powiedziałabym nawet, taki rodzaj emocjonalnego zacofania. Wiele sióstr to proste kobiety ze wsi, często po podstawowym kursie w zakonie. Może dla młodszych dzieci nie jest to istotne, tu liczy się ciepło i opiekuńczość, ale dla dorastającej młodzieży to po prostu zderzenie cywilizacji. I nie szkodzi, że to nie one są nauczycielami. W rzeczywistości mają ogromny wpływ na to, co się dzieje w szkole. To ciekawe, bo u nas też co lepsi i bardziej rozgarnięci i wyrobieni światopoglądowo nauczyciele szybko odchodzili. Kolejna rzecz: dzieci naprawdę inteligentne mają dużą szansę czuć się w takiej szkole nieco napiętnowane. To naturalne, że w miarę rozwoju zaczynają zadawać mało wygodne pytania. Już samo ich zadawanie wciąga ich na listę "specjalnego nadzoru". Moja przygoda ze szkołą katolicką skończyła się typowo. Moje dziecko nie jest już nawet ochrzczone. Amen. " Dodam jeszcze tylko, że 4 moje koleżanki tuż po maturze zaszły w ciążę (kolejne dwie rok później) - a zatem 1/4 klasy !!!. "Odczynnik" niespotykany w normalnych szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: szkoły katolickie 14.04.09, 00:03 Moja najstarsza córka chodzi do katolickiego przedszkola. Przedszkole super, bardzo oblegane, bo czesne niewiele większe niż w państwowym, a warunki, opieka - o niebo lepsze. Siostry świetne (bezchabitowe), oddają dzieciakom całe serce. Dzieciaki bardzo fajne, wrażliwe, inteligentne, wesołe. Nie zauważyłam tam żadnej "ciepłej kluchy". Teraz córka idzie już do szkoły - niestety publicznej, bo w pobliżu nie ma żadnej równie dobrej placówki, jak to przedszkole. Od września młodsza córka zajmie miejsce starszej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: szkoły katolickie 14.04.09, 07:47 Ja jednak widzę znaczną różnicę pomiędzy liceum prowadzonym przez siostry (często z internatem), gdzie uczą się same dziewczęta, a liceum katolickim, gdzie są też są chłopcy, gdzie jest 3 księży a reszta nauczycieli świeckich, wartości chrześcijańskie są tam oczywiście podkreślane, ale nacisk jest położony na naukę, zdobywaniee wiedzy, udziała w olimpiadach. Z takiej szkoły (katolickiej ale ze świeckimi nauczycielami) wychodzą ludzie, którzy świetnie sobie radzą w życiu, kończą dobre studia. Odpowiedz Link Zgłoś
alesio23 Re: szkoły katolickie 14.04.09, 07:49 nigdy w życiu nie posłałabym do takiej szkoły mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: szkoły katolickie 14.04.09, 08:04 Nikt przecież nie zmusza nikogo. Dodam, że wiele szkoł katolickich ma dość wysokie czesne (500-1000 zł) i wielu osób na to nie stać choć akurat chciałyby aby ich dzieci tam chodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: szkoły katolickie 14.04.09, 08:12 mam zamiar zapisac moja corke do katolickiej lub francuskojezycznej szkoly,ale mieszkamy w Kanadzie i jak ktos juz wyzej wspomnial te szkoly sa tu na wyzszym poziomie i ciesza sie lepsza opinia niz publiczne.... o szkole sredniej pozwole zadecydowac corce samej... nie jestem pewna czy bym chcialabym aby uczeszczala do zenskiej szkoly,ale wybor bedzie nalezal do niej Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: szkoły katolickie 14.04.09, 09:22 Prawdę mówiąc nie wiem, dlaczego szkoły katolickie utożsamiane sa przez niektórych ze szkołami niekoedukacyjnymi. W przedszkolu córki, a także w szkołach katolickich, które znam (niestety, znajdują się daleko od naszego domu), są chłopcy i dziewczęta. Na pewno niektóre ze szkół czy przedszkoli katolickich stosują zasadę rozdzielności płci, ale nie jest to przecież domeną wyłącznie placówek katolickich. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: szkoły katolickie 14.04.09, 09:24 u nas sa szkoly katolickie zarowno koedukacyjne jak i nie Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: szkoły katolickie 15.04.09, 11:06 Nie nie posłałabym. Z różnych względów, ale również dlatego, że uważam, że w kraju tak katolickim jak Polska, posłanie dziecka do szkoły katolickiej to już ograniczanie horyzontów (uprzedzając święte oburzenie - to przenośnia oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: szkoły katolickie 15.04.09, 11:11 moje dzieci chodziły w Krakowie , poziom nauczania wysoki , kadra pedagogiczna mieszana , natomiast atmosfera ech dużo by gadać ... w kazdym razie dzieciaki cieszą sie ze juz tam nie chodzą Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: szkoły katolickie 15.04.09, 11:15 Mam w rodzinie przykład osoby, która chodziła do liceum katolickiego - bardzo wysoki poziom nauczania, wysoka kultura osobista prowadzących, nic ze stereotypowej szkoły katolickiej (że tego nie wolno, indoktrynacja, itp). Wszystko na plus. Ale to było jakieś 30 lat temu, więc moglo sie wiele zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_m8 Re: szkoły katolickie 16.04.09, 14:24 moje dzieci chodzą do katolickich szkół (podstawówka), mimo ze ja jestem ateistką (nie maja przymusu czynnego uczestnictwa w życiu religijnym, jakby sie mogło wydawać, oraz nauczyciele to osoby świeckie). Mieszkamy w IE, w naszym mieście są to po prostu najlepsze szkoły, prezentujące najwyższy poziom. Gimnazjum mamy i katolickie i publiczne, to drugie ma lepsze zaplecze, ale co z tego skoro tego nie wykorzystuje i poziomem nie dorównuje katolickiemu.... Nie ma znaczenia dla mnie, czy szkoła do której posyłam dzieci nazywa się katolicka, publiczna czy prywatna, o ile dobrze spełnia swoją rolę i jest w stanie stosunkowo duzo wiedzy i wartości ogólnych przekazać dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: szkoły katolickie 16.04.09, 15:49 W NYC sa one na dosc dobrym poziomie,a niektore na bardzo wysokim poziomie,jak np Regis HS en.wikipedia.org/wiki/Regis_High_School_(New_York_City) ale do tej szkoly wymagane jest swiadectwo chrztu i egzamin jest bardzo ciezki do zdania,bo szkola jest bez zadnych oplat i jest co najmniej 1.000 kandydatow na 135 miejsc. Syn poszedl tam bez zadnego przygotowania i nie zostal przyjety. Szkola jest piekna z zewnatrz jak i wewnatrz.Wspanialy zabytkowy budynek w najdrozszej czesci Manhattanu. 2 tygodnie pozniej byly egzaminy T.A.C.H.S. do wszystkich innych szkol katolickich i syn dostal sie do najlepszej szkoly katolickiej na Brooklynie ,Xaverian HS en.wikipedia.org/wiki/Xaverian_High_School i nawet zalapal sie na stypendium,bo czesne jest tam 10.000 doll rocznie.Szkola jest bardzo ladna i pieknie polozona,nad oceanem. Wiekszosc szkol katolickich nie wymaga by byc katolikiem by do niej chodzic.Poza tym najlepsze programy sportowe sa wlasnie w szkolach katolickich. Wiekszosc szkol katolickich jest koedukacyjnych. Mielismy poslac syna do Xaverian HS ale dostal sie rowniez do najlepszej publicznej na Brooklynie,Brooklyn Technical HS en.wikipedia.org/wiki/Brooklyn_Technical_High_School i poslalismy go wlasnie do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
tititu Re: szkoły katolickie 16.04.09, 22:56 posłałybyście dziecko do takiego przybytku? Oczywiscie, interesuje mnie głownie poziom nauczania i zaplecze. Nie mam uprzedzeń do zadnego wyznania. Czyli chyba jestem tolerancyjna? A moze ciapa?DDDD Pijarzy w Krakowie to byla dawniej mocno oblezona placowka. Nie wiem jak dzisiaj, bo mnie to nie interesuje. Do szkol przymierza rodzin w Warszawie dzieci "walą" drzwiami i oknami. Przesledz corocznie ilu maja kandydatow. Itd. itp. macie jakieś przykłady z własnego > podwórka abo chodziłyście do takiej szkoły? Nie chodzilam. W czasach studenckich znalam 2 osoby, ktore takie licea ukonczyly ale to szczegolne przypadki, gdyz znalazly sie tam ze wzgledu na stan zdrowia. Tylko tam ktos chcial z nimi pracowac... pytam z ciekawości,bo zawsze mi > sie wydawało Znam kilkoro dzieci tam sie uczacych - dzisiaj - i na ich przykladzie stwierdzam, ze Ci sie faktycznie wydaje. Dzieci wygladaja normalnie, zywe, pyskujace, naciagajace rodzicow itd. Ale moze pisze tak, bo nie lubie walenia stereotypem po lbie? Odpowiedz Link Zgłoś
jadwiha Re: szkoły katolickie 17.04.09, 11:04 nie. mam uraz do wszelkich placówek prowadzonych przez katolickie siostry zakonne. Mama mojej koleżanki jest nauczycielem specjalnym. Uczy rownież dzieci upośledzone, które żyją w domu prowadzonym przez zakonnice. Co tu dużo mówić - brud, smród, świeżb i rozpacz . Dzieci są tak zaniedbane higieniczne (a wcale nie jest to wielka placówka)i wychowawczo, że naprawdę nie mam słow aby to opisać. Siostry idą po najniższej linii oporu aby się przypadkiem "nie narobić"; po prostu jakby "opiekowały" się bydełkiem Może i za pieniądze, w prywatnych placówkach pośrednicy pana B się bardziej przykładają do obowiązków jednak ja po tym co słyszałam i widziałam mówię wszelkim katolickim przybytkom pas. Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 Re: szkoły katolickie 17.04.09, 11:24 A duzo widzialas takich szkol? Bo ta, w ktorej uczy sie moje dziecko ma ksiedza tylko dyrektora i katechete, pozostali nauczyciele sa swieccy. Nie ma zadnego syfu, jest spokojniej niz w szkole panstwowej, wymagania podobne, nauczyciele chyba bardziej sie przykladaja i nie ma zadnego molestowania. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: szkoły katolickie. jadwiha: "swierzb" 17.04.09, 20:18 jadwiha napisała: > nie. > > > mam uraz do wszelkich placówek prowadzonych przez katolickie siostry zakonne. > Mama mojej koleżanki jest nauczycielem specjalnym. Uczy rownież dzieci upośledzone, które żyją w domu prowadzonym przez zakonnice. >Co tu dużo mówić - brud, smród, świeżb i rozpacz . --------- jadwiha,swierzb pisze sie przez "rz". Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: szkoły katolickie 17.04.09, 11:08 W Stanach/Kanadzie jak najbardziej. Uczylam sie statystyki na orginalnych danych wynikow w nauce i ocenie statusu spolecznego zebranych ze szkol publicznych i katolickich. Szkoly sa oczywiscie rozne, ale roznica jest wrecz miazdzaca. Sama chodzilam do szkoly protestanckiej. I w Europie pewnie takiej bym szukala: dobrej, przyjaznej, z zasadami i wysokim poziomem. Odpowiedz Link Zgłoś
symeonstylita Jeżeli chcesz zeby ktoś ci dziecko zmolestował 17.04.09, 11:11 to czemu nie (: Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 Re: szkoły katolickie 17.04.09, 11:20 Wyslalismy dziecko do katolickiego gimnazjum. Poziom moze nie jest najwyzszy, choc wszystko oczywiscie zalezy od pracowitosci dziecka, ale zaletą jest praktycznie brak w szkole zjawiska narkomanii, picia alkoholu czy palenia papierosow. Oczywiscie zdarzaja sie jednostki, ktore to robia, ale w znacznie mmniejszej skali niz w gimnazjum panstwowym. Wiec w jakims sensie jest to korzystne. Dodatkowym plusem jest towarzystwo - sa przewaznie uczniowie z lepszymi wynikami w podstawowce, takie, ktorym zalezy na nauce, dbajace o zachowanie. Nie ma natomiast mowy o ciapowatosci. Nauczyciele sa tacy sami jak w szkolach panstwowych i generalnie podobnie wymagaja. Programy nauczania tez te same. Odpowiedz Link Zgłoś