W jednym z watkow na starym forum tarotowym okazalo sie, ze do czasopisma dla nastolatek TWIST dodawana jest talia Tarota. Czym predzej wiec polecialam do kiosku, zeby zobaczyc, co tez TWIST wymyslil dla mlodziezy i... prawie umarlam z wrazenia, kiedy zobaczylam Wielkie Arkana z Witchy Tarot. Tak tak, moje drogie, wlasnie o te talie od Lo Scarabeo (
www.aeclectic.net/tarot/cards/witchy/ ) sie rozchodzi.
Karty sa w formie dosc sztywnego arkusza, z ktorego nalezy je wyjac/wyciac. Pierwsza jakosc to to nie jest: kolory sa przeklamane, bo zbyt nasycone. W tej talii to szczegolnie boli, bo oryginalna wersja ma piekne, zywe barwy, ktore tutaj w niektorych kartach po prostu wyzeraja oczy. Papier za mocny nie jest - ot, tekturka - i pewnie bedzie sie luszczyl przy tasowaniu. Poza tym karty sa malutkie: wszystkie 22 Arkana mieszcza sie w zamknietej dloni. Podpisy (biale, po polsku, nachodza na obrazki) sa bardzo duze jak na takie malenstwa.
Oprocz kart dostajemy jeszcze kilka rozsadnych jak dla nastolatek rad w stylu "co zrobic przed i podczas wrozenia". Sa tez znaczenia kart i opisy rozkladow.
Przy opisie znaczen najprawdopodobniej przez nieuwage/nieznajomosc tematu przesunieto numeracje o 1, bo Glupca (tutaj: Wedrowca) zrobiono I. Pomieszano tez kolejnosc i od poczatku sa: Wedrowiec, Czarownica (zamiast Maga - ale to akurat zgodne z oryginalna idea), Cesarzowa, Cesarz, Najwyzsza Kaplanka, Najwyzszy Kaplan. Dalej juz dobrze. Na szczescie na samych kartach nie ma numerow

.
A same opisy? Nie jest tak zle, choc troche nierowno. Krotkie, zwiezle teksty, np. "Kochankowie: Zastanow sie, czego chcesz. Zdecyduj sie na co. A potem jak najszybciej rozwiaz problem. Zwlekanie juz ci nie pomoze. Przeciwnie. Jesli nic nie zrobisz, tylko pogorszysz sytuacje..." Wszystko w podobnym duchu, malo konkretnie i nie zawsze adekwatnie. Pozycje odwrocone sa mniej ciekawe, np. znowu Kochankowie: "Karta odwrocona: przyjrzyj sie uwaznie swojemu zwiazkowi!".
Podano tez trzy uklady: klasyczne Trzy Karty, Rozklad Czeski i Krzyz Celtycki. Znaczenia kart pozostaly tradycyjne.
O ile "artykul" specjalnie zachwycajacy nie jest, podobnie jak jakosc kart (no i rozczarowuje fakt, ze dostajemy tylko Wielkie Arkana

), to mozliwosc kupienia fajnej talii za 4,99 jest naprawde kuszaca. Pocwiczyc troche na Wielkich Arkanach mozna, obeznac sie z symbolika i stylistyka talii tez. Zamierzam to zrobic, a jesli uznam, ze warto, to dodam kolejna talie do swojej kolekcji ;>
O samym Witchy Tarocie niech napisze Dori, jego szczesliwa przypadkowa posiadaczka

.
TWIST jest chyba miesiecznikiem, a Tarota dodali do numeru 4 (chyba kwietniowego?), wiec zdazycie na pewno przypuscic szturm na najblizszy kiosk w celu nabycia gazetki dla, emm... mlodszej siostry

. Warto!
Pozdrawiam,
jazz