Dodaj do ulubionych

Arkan XIX - Słońce

09.04.07, 09:49
W promieniach slonca rozesmiane dziecko jedzie na koniku (Rider-Waite). Nie
mysli o niebezpieczenstwach, jest ufne i pelne wiary. Cala karta promienuje
radoscia, optymizmem, zapowiada sukces i swieto. Parom walczacym o z
bezplodnoscia obiecuje spelnienie pragnien i skutecznosc staran o upragnione
dziecko.



Minusy tej karty to infantylizm, naiwna wiara bez podstaw, nieumiejetnosc
odgrodzenia sie murem (za postacia dziecka jest kamienny murek) od rozczarowan
i zludzen przeszlosci. Odnosze wrazenie, ze czesto osoby, ktore nie stosuja
odwroconych, zapominaja o tym, ze tak pozytywna karta, jak Slonce, tez ma swoj
cien i dlatego slepo wierza, ze Slonce zawsze obeicuje im pomyslnosc. A potem
sie bolesnie rozczarowuja...
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: Arkan XIX - Słońce 09.04.07, 10:16
      Przyklad dzialania negatywnych aspektow Slocna mialam wczoraj - wyciagnelam je
      jako karte dnia, losujac tylko z odwroconych i tylko w pozycji prostej. Nie mam
      pojecia, w jaki sposob to zrobilam, ale wyciagnelam odwrocona karte. Caly dzien
      mial byc cieply, radosny i rodzinny - a wyszedl jakis taki blady i smutnawy.


      Najpierw u jednej rodziny kolo poludnia wszyscy dostalismy migreny wskutek
      zmieniajacego sie cisnienia (obrzydliwa pogoda!!!), wiec siedzielismy jacys tacy
      senni. Potem moj J. dostal paskudnego ataku niestrawnosci, bo sie przejadl
      ciasta i lezal polzywy az do wizyty u drugiej rodziny, na ktora dotarlismy
      spoznieni godzine. Glowne sily zercze, J. i moj brat zjedli tyle a sniadanie, ze
      obiad skubali jak gejsze, wiec autorki dwoch glownych dan byly bardzo
      zawiedzione, bo liczyly na entuzjastyczna konsumpcje i goracy aplauz. Na
      szczescie moj ojciec przytomnie wkroczyl z winem i przez jakis czas wszystko
      toczylo sie dobrze. Potem zajrzala jeszcze druga ciotka, jednoczesnie najlepsza
      przyjaciolka mojej mamy, a ze sie spieszyla, to posiedziala chwile i wypadla jak
      burza, a mama juz do konca byla osowiala, bo myslala, ze zaszyja sie gdzies we
      dwie na pol godzinki i porozmawiaja (dawno sie nie widzialy). Potem szyjac
      recznie woreczek na karty przyprawilam moja babcie o wielkie zgorszenie, i to
      nie z powodu przeznaczenia woreczka (byl na Tarota, ale powiedzialam, ze to na
      bielizne, hehe), a samego wykonania. Babcia-krawcowa zaczela spazmowac, ze ten
      scieg jest po prostu okropny i woreczek zaraz mi sie rozpadnie, kto to wiidzal
      tak szyc, wstyd!


      A na koniec dnia kocica wskoczyla na pozostawiony w domu na blacie w kuchni i
      przykryty lniana serwetka mazurek, ktorym mialam uraczyc poniedzialkowych gosci.
      Nie dosc, ze wskoczyla, to jescze zaczela na nim stepowac i skutecznie
      przykleila caly gruby na dwa centymetry kajmak do serwetki, niszczac moje
      najsmaczniejsze, najpiekniejsze i najbardziej pracochlonne dzielo.

      sad(
    • wiosenka1986 Re: Arkan XIX - Słońce 09.04.07, 13:06
      Ja też się dwoma słowami przyłączę a' propos' psikusów Słońca -
      warto pamiętac o tym, że często to takie zbudowanie sobie własnego,
      krótkotrwałego raju - o czym pisze W.Jóźwiak na "Tarace",
      mając na myśli stworzenie cieplarnianych warunków dla związku,
      raju,który po jakimś czasie przestaje istnieć...
      Ja zawsze patrząc na talie inne, niż RW, i widząc parę bliźniąt
      tańczacych w ogrodzie otoczonym murem, nad którymi goreje Słońce,
      zawsze widzę taką sytuację... bwimy się, cieszymy, a nie pamiętamy,
      że niedługo Słońce zajdzie a mur przestanie być tak solidny, jak nam to sie
      wydawało...

      To oczywiście o negatywach Słońca, nie umniejszając tej karcie
      ciepła, pomyślności, popularności, sukcesów, które wyraża...
    • coill Re: Arkan XIX - Słońce 09.04.07, 23:01
      w llywelyn tarobie na Koniu siedzi nie dziecko,a dojrzaly mężczyzna - powinnam
      uzywajac jej chyba zapomniaj o infantylizmie itd??


      a co do Slonca,najbardziej lubie symbolike z Marsyla - dwójak dzieci pod sloncem
      za mórkiem z obrożami od łańcuchów i zakrytymi biodrami
      • transwizje Re: Arkan XIX - Słońce 10.04.07, 15:41
        obroże, no ciekawe skojarzenie... wink w marsylu te obroże dotyczą 5 czakry i
        wiążą się z umiejętnością komunikacji, ważny jest zatem ich kolor (bo
        symbolizuje rodzaj emocji i zainteresowań). To zakrycie też jest ciekawe, bo
        nie wiadomo czy chłopczyk czy dziewczynka, a może dwóch chłopczyków, w takim
        razie karta jak najbardziej wieloorientacyjna. poza tym jak wiadomo 5 czakra ma
        związek z 1, więc obie zaslonki mają sens seksualny, to co zakryte jest
        szczególnie ważne.
        Mnie w Słońcu w marsylu najbradziej fascynuje samo Słońce. Dopiero medytując
        nad tą kartą zdałam sobie sprawę, że to jest kalendarz (taki trochę jak mandala
        majów) i zegar, o tyle dziwny i niezwykły, że pokazuje wszystkie godziny naraz,
        jednocześnie. Chwilo trwaj! zatem. Karta jest niesamowicie wciągająca w energię
        świadomości Tu-iTeraz i nauczycielką tzw. pozytywnego myślenia, a także
        poczucia bezczasowości, wieczności zatem, wiecznej młodości. Ale to na wyższym
        poziomie, w praktyce to przeważnie krótka, intesywna impreza, lub
        jednodniowonocny romans, często w weekend, albo na urlopie.
        co do skojarzeń
        (a propos obroży)
        kiedyś pewien znajomy wyciągnął tę kartę, a ponieważ był to człowiek pełen
        różnych problemów i urazów, poprosiłam go aby sam mi o niej opowiedział. Otóż
        kamyki, które leżą u stóp dzieci, uznał, że wyleciały im właśnie z rąk, albo
        mają zamiar po nie sięgnąć i wszystko skończy się okropną bijatyką...
        W sumie odpowiadało to jego nastawieniu do świata i związkom też (był gejem).
        Pozdro. ES
        • coill Re: Arkan XIX - Słońce 10.04.07, 22:24
          transwizje napisała:
          > co do skojarzeń
          > (a propos obroży)
          > kiedyś pewien znajomy wyciągnął tę kartę, a ponieważ był to człowiek pełen
          > różnych problemów i urazów, poprosiłam go aby sam mi o niej opowiedział. Otóż
          > kamyki, które leżą u stóp dzieci, uznał, że wyleciały im właśnie z rąk, albo
          > mają zamiar po nie sięgnąć i wszystko skończy się okropną bijatyką...
          > W sumie odpowiadało to jego nastawieniu do świata i związkom też (był gejem).
          > Pozdro. ES

          hmmm Ciekawe,agresywne slonce,ale kiedys zoabczylam Slonce przy 5tce kijwo i
          pamietam zastanowilam sie czy to nei oznacza kłotni... ale nie pomyslalabym o
          podnoszeniu kamykow przez dziecismile ja na poczatku nie wiedzialam ze to są
          kamyki,myslalam ze to takie "kropelki" ze słońca ktore na ziemi są.
          Co do obrozy w sumie moze to np naszyjniki?,ale mi sie kojarzyły zawsze z tymi u
          Diabla moze stąd ta Obroza,dla mnei to jakies "naznaczenie" ze cos tych ludzi
          lączy,tyle ze nie ma lancucha.
          • transwizje Re: Arkan XIX - Słońce 11.04.07, 18:47
            pewnie wspólny respekt dla tzw. zewnętrznej kultury, wewnątrz między nimi
            obowiązują inne zasady, za zasłoną. Mur zresztą też rodzaj zasłonki.
            Pewne sprawy, aby mogły się dziać swobodnie, spokojnie i szczęśliwie muszą się
            dziać bez wiedzy innych, w odgrodzeniu od komentarzy i wpływów zewnętrznych.
            wink
            ES
    • dori7 Re: Arkan XIX - Słońce 14.04.07, 18:21
      Linkuje bardzo ciekawy artykul ze skarbnicy Tarot Passages:
      "The Tarot’s Sun Card: Your Bright Shadow", napisany przez Geraldine Amaral:
      www.tarotpassages.com/yourbrightshadow.htm
      W tekscie opisany zostal takze zainspirowany rozwazaniami nad karta Slonca
      autorski rozklad Geraldine Amaral i Loli Lucas "The bright shadow spread".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka