Dodaj do ulubionych

tarot i astrologia

06.05.07, 20:07
Zarówno tarot jak i astrologia, runy i I Cing są mapami rzeczywistości, nigdy
mapa nie jest terenem. Mapę tez trzeba umieć czytać i rozumieć, w jakiej jest
narysowana konwencji.Na jednej będą zarysy, na innej więcej szczegółów, ale
zawsze rzeczywistość jest bogatsza. Wiele także zależy od tego, kto mapę
czyta, jakie są jego umiejętności.
Dlatego nie może być absolutnie jednej, kanonicznej, dogmatycznej
interpretacji talii. Zawsze, biorąc jakąś talię do ręki jednocześnie z góry
określmay konwencję, w jakiej będziemy odczytywać przesłanie tarota.
Obserwuj wątek
    • canada53 Re: tarot i astrologia 07.05.07, 07:39
      Według mnie każda z w/w technik to taki osobny język. I każdy służy do troszkę
      innych celów. Osobiście raczej ich nie łączę, choć oczywiście przy interpretacji
      Tarota nie da się zapomnieć tego, co się wie z astrologii i na odwrót. Fakt,
      można mówić wieloma językami, ale raczej lepiej nie robić tego jednocześnie, bo
      zrobi się mało zrozumiały bełkot. Czasami warto wtrącić jakieś słówko
      obcojęzyczne (ach, jak to mądrze brzmi!), ale co za dużo, to niezdrowo. I tak
      jak w przypadku języków obcych, kiedy przekładamy wiadomość z "tarotowego" czy
      "astrologicznego" na nasze, to wiele zależy od tłumacza. Od jego wiedzy ogólnej,
      od jego kultury osobistej, umiejętności operowania słowem no i samej znajomości
      języka przede wszystkim. Piękny tekst można fatalnie przetłumaczyć, ale dobry
      tłumacz ze średniej jakości lektury może zrobić arcydzieło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka