Dodaj do ulubionych

Warsztat 18-ty

14.01.08, 22:19
Cieszę się bardzo ze zwycięstwa, chociaż wymyślanie warsztatów i zbieranie
późniejszych kart idzie mi po grudzie smile
Zatem ogłaszam temat księżycowego warsztatu – związany z przeszłością nawiasem
mówiąc.
ZA CO DOSTAŁAM PIERWSZY I OSTATNI RAZ W ŻYCIU LANIE OD TATY?
Strasznie to zdarzenie mi utkwiło w pamięci, mimo że wtedy miałam maksymalnie
6 lat.
Chodzi mi oczywiście o przyczyny konkretne, co takiego miało miejsce.
Powodzenia smile
Obserwuj wątek
    • herbatazcytryna Re: Warsztat 18-ty 15.01.08, 03:19
      W sumie może troszkę źle to wyraziłam. Cała sytuacja poprzedzająca wydarzenie
      (lanie) - o to mi chodzi. Wydarzenie - reakcja rodziców i moja - zwrot - lanie
      Mniej więcej o to mi chodzi. Nie wiem czy to jasne smile
      • kita32 Re: Warsztat 18-ty 15.01.08, 09:46
        Teraz lepiej można sobie ułożyć pytania do rozkładu - usystematyzowałaś sytuację
        związaną z wydarzeniem. Ale teraz nie rozumiem hasła "zwrot".
        • herbatazcytryna Re: Warsztat 18-ty 15.01.08, 10:25
          Zwrot = kolejne wydarzenie smile
          • gosiadzika Re: Warsztat 18-ty 15.01.08, 11:55
            czyli lanie było reakcją rodzsiców na twoją reakcję na jakieś wydarzenie czy jak?
            • herbatazcytryna Re: Warsztat 18-ty 15.01.08, 12:18
              No powiedzmy, że tak smile
      • kita32 Wielkie Arkana 16.01.08, 12:13
        Wylosowałam 12 kart - po 3 na kazdy etap:

        > Wydarzenie - reakcja rodziców i moja - zwrot - lanie

        i na 12 kart otrzymałam aż 6 z Wielkich Arkan.
        Na każdy etap karty ułożyłam w słupku. W pierwszym słupku wszystkie 3 karty są z Wielkich Arkan, w drugim dwie, w trzecim jedna, a w czwartym (lanie) już zadnej.

        Mam już koncepcję całego wydarzenia, ale jeszcze sie wstrzymuję z opisem, bo chcę przemyśleć.
        • kita32 Re: Wielkie Arkana 16.01.08, 13:57
          Wykładm karty w tabelkę 3x4 w kolejności:
          wydarzenie (1,2,3), reakcja (mamy - 4, taty - 5, Herbaty - 6), zwrot (7,8,9),
          lanie (10,11,12).

          Otrzymałam:

          wydarzenie...............reakcja...........zwrot..........lanie
          0 GŁUPIEC............10 Pucharów.........XIII ŚMIERĆ.....8 Monet
          XV DIABEŁ.............XVIII KSIĘŻYC......10 Mieczy........2 Monet
          XVII GWIAZDA..........XI MOC.............8 Mieczy........5 Mieczy

          Tak się złożyło, że w interpretacji pomógł mi mąż. Tzn jak powiedział swój
          pomysł - co mogą oznaczać kary na "wydarzenie", to już nic innego nie przyszło
          mi do głowy.

          Wydarzenie - Głupiec, Diabeł, Gwiazda - ktoś namówił Herbatezcytryną do tego,
          żeby wybrała się z nimi na całodniową wycieczkę w plener - nad jezioro lub do lasu.
          Głupiec symbolizuje tutaj małą Herbatę, która była nieświadoma konsekwencji i
          niepokoju rodziców.
          Diabeł namowę - chyba wiedziała, że nie powinna odchodzić. W tej karcie jest
          poddanie się pokusie.
          Gwiazda - "powrót do źródeł"- kojarzy mi się z przyrodą (miejsce wyprawy) oraz
          jednocześnie z spokojnym i bezpiecznym powrotem do domu.

          Reakcja - 10 Pucharów (mama), Księżyc (tata), Moc (Herbata).
          Mama była napięta do granic możliwości (10), ale w gruncie rzeczy czuła, że
          wszystko jest w porządku (pozytywny wydźwięk tej karty), sytuacja osłabiła ją
          (10). Powrót córki przywitała z głęboką ulgą, odetchnęła.
          Ojcu wyobraźnia podsuwała straszne obrazy, był kłębkiem nerwów, może nawet
          rozpłakał się ze zdenerwowania. Gdy córka wróciła, podniesionym głosem, nie
          panując nad emocjami, powiedział jej, co mogło się zdarzyć, nakrzyczał i może
          wprowadził jakieś ograniczenie - na przykład zakaz wyjścia na dwór następnego
          dnia (bo to "Racza" karta, a Rak z nadmiaru uczuć opiekuńczych potrafi ograniczać).
          Herbatazcytryną była dumna ze swojej wyprawy, wydarzenie wzmocniło ją (Moc). Nie
          czuła się winna, a przypuszczenia i niepokoje ojca były dla niej zbyt
          abstrakcyjne. Czuła się jak młody bóg, a tu takie awantury...

          zwrot - Śmierć, 10 i 8 Mieczy - ucieczka z domu.
          Na ograniczenie wolności, Herbatazcytryną zareagowała buntem. Postanowiła zerwać
          z rodziną (Śmierć) i uciec z domu. Udała się w to samo miejsce (10 Mieczy-
          powtórka), ale zagubiła się (8 Mieczy).
          Rodzice domyślili się (Miecze), gdzie jej szukać.

          lanie - 8 i 2 Monet, 5 Mieczy - rytuał bez emocji.
          Lanie dostała dla nauczki - w celach wychowawczych (2 Monet). Ojciec staranie
          przygotowywał się do tej czynności (8 Monet) - tak, zeby córka miała więcej
          czasu na przemyślenie swojego postępowania. Herbatazcytryną miała poczucie
          klęski (5 Mieczy). Emocjonalnie nie przejęła się laniem, bo nie ma tu pucharów.
          Tata nie bił tak, zeby bolało wink. Duza ilość mieczy (3 na 6) w drugiej części
          rozkładu wskazuje na myślenie - przeżywanie intelektualne sytuacji.

          I tak na warsztacie 18-m główną kartą rozkładu jest XVIII - Księżyc - reakcja
          emocjonalna taty na poczatkowe wydarzenie.
          • romy_sznajder Re: Wielkie Arkana 16.01.08, 16:03
            Kito, mamy podobne interpretacje, bardzo podobne. Różni się cel wyprawy, tak na
            pierwszy rzut oka. Tzn. ja nie mam wątku przyrodniczego, ale nie myslałam o tym,
            za to wyrazne wskazanie na ruch, drogę, podróż i raczej środek komunikacji..
            Ale wątek zdenerwowanej kobiety mamwink
            • kita32 Re: Wielkie Arkana 16.01.08, 21:23
              Romy, faktycznie, interpretacja bardzo podobnie nam wyszła! Cieszę się wink
    • romy_sznajder Re: Warsztat 18-ty 16.01.08, 15:57
      1-2. Co zrobiła Herbata: Królowa Pucharów, 8 Kijów
      3. Jak odebrali to rodzice; jak to wyglądało ich oczyma: Wieża.
      4. Co powodowało Herbata, co chciała dalej robić: Rydwan.
      5. Rodzice, czemu się tak zachowali. 2 Pucharów
      6. Efekt: 5 Pucharów

      Są Puchary i są karty drogowe, podróżne oraz lęk przed ... chyba .... wypadkiem.

      Herbata poszła sobie w świat.
      Urwała się mamie, babci, opiekunce lub pani w przedszkolu, polazła w miasto, na
      ruchliwe skrzyżowanie lub wsiadła z nieznajomym do samochodu, albo do obcego
      autobusu/pociągu, w każdym razie w jakiś nowy, niebezpieczny w tym wieku środek
      komunikacji. Kiedy opowiedziała o tym rodzicom, oni oczami wyobraźni zobaczyli
      klęskę, wypadek, zagubione dziecko, straszne rzeczy i próbowali łagodnie
      perswadować, ze „tak nie wolno”. Tymczasem Herbata niefrasobliwie i odważnie
      stwierdziła, że było super, bardzo jej się podobało i zamierza powtórzyć
      przygodę jeszcze raz. I tu rodzice wpadli w złość, tzn. z miłości (2 Pucharów
      -->> 5 Pucharów, ciągłość pucharowa) postanowili zaaplikować córuni terapię
      wstrząsową – po prostu nerwy i lęk o dziecko w połączeniu z wyobraźnią
      zaowocowały laniem.

      Ze względu na ciągłość Pucharów myślę, że skoro wszystko idzie od Królowej
      Pucharów, to lanie ojca było racjonalizowane w myśl: zdenerwowała matkę (lub
      babcię). No i te dwie pierwsze karty: Herbata gdzieś poszła: podróżnicza 8 Kijów
      i Rydwan jako małej Herbaty pomysł na życiewink). Taki był plan: RUSZYĆ W DROGĘ.

      Dopytałam jeszcze o tło, o to, czy cos jest ważne.
      Rycerz Mieczy, rozumiem, że mam wskazanie na inspirację idącą od Rycerza
      Mieczy, czyli jakiegoś dla Herbaty przewodnika, może kolegi, co to miał pomysł,
      cos powiedział i to padło na podatny grunt.
      Drugie dno rozkładu – Diabeł. Herbata poczuła się potraktowana niesprawiedliwe,
      ba, postanowiła przygodę powtórzyć ale za nic się nikomu nie przyznać (Diabeł,
      czyli pytający cos ukrywa). Być może nie przyznała się do wszystkiego? Lub
      ukryła czyjś, pewnie tego Rycerza, współudział.
      Ale to już chyba drugorzędne informacje.
      • canada53 Re: Warsztat 18-ty 18.01.08, 21:55
        Romy, wprawdzie moja interpretacja poszła w trochę innym kierunku niż Twoja i
        Kity, ale mnie też wychodzi coś takiego że najpierw było jakieś drobniejsze
        przewinienie, a następnie Herbata zamiast się zatrzymać to zabrnęła w coś dalej.
        I to właśnie ten element jej postępowania był głównym powodem kary i został
        napiętnowany przez rodziców.
    • canada53 Re: Warsztat 18-ty 17.01.08, 19:29
      Oto mój rozkład:
      Herbata----Jej Tato (Rodzice)
      --1-----------4-
      • canada53 Re: Warsztat 18-ty 17.01.08, 20:08
        Jak porównuję moje karty do interpretacji dziewczyn powyżej to muszę przyznać,
        że Wasza wersja wydarzeń bardzo mi się podoba. Zauważyłam, że w moim rozkładzie
        pojawiły się po stronie Herbaty wszystkie 3 "karty przewodnie" z poprzednich
        warsztatów czyli 3 Denary, 7 Buław i 7 Mieczy - mogła więc faktycznie Herbatka
        gdzieś wybyć "nie zostawiwszy adresu" rodzicom, a jej Tato musiał jej później
        szukać (IX Eremita).
      • kita32 Re: Warsztat 18-ty 17.01.08, 21:55
        Ciekawe jest to specyficzne pojawienie się WA, ktore można traktowac jako większą wagę. W Twoim rozkładzie, Canado - WA pojawiają się w widzeniu sytuacji przez rodziców, a w moim - na początku, u źródła wydarzeń.

        Zastanawiam się nad Twoim rozkładem, Canado. I już po swoim i Romy rozkładzie mam pewne skojarzenia z kartami "od strony rodziców".

        XIII Wisielec jako przyczyna wydarzenia, które było powodem lania - kojarzy mi się z inicjacją. Herbata zrobiła coś, co było czymś na skalę dorosłego człowieka lub starszej młodzieży, a nie dziecka. I było zrobione po raz pierwszy.

        III Cesarzowa---Rycerz Buław jako wydarzenie które było powodem lania kojarzy mi sie z aktywnością i samowolą (Rycerz Buław) zagrażającą bezpieczeństwu (III Cesarzowa) dziecka - z punktu widzenia rodziców.

        IX Eremita jako następstwo tego wydarzenia - nauczka. Już lanie było swoistą nauczką dla dziecka, ale moze nie tylko lanie.
        • kita32 tego nie rozumiem 17.01.08, 21:58
          Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego tak mało ludzi bierze udział w tych
          warsztatach? Przecież te warsztaty są genialnym sposobem na kształcenie intuicji
          związanej z kartami tarota.
          • canada53 Re: tego nie rozumiem 18.01.08, 21:47
            Też się nad tym zastanawiam. Może niektórzy się boją (czego?), może czasu nie
            mają, a może karty stawiają ale nie opisują swoich rozkładów tutaj na forum.
            Podejrzewam, że są osoby które czynnie udziału nie biorą ale śledzą te wątki.
            Chociaż to nie to samo. Możliwe, że mają ochotę się włączyć, ale jakiegoś
            impulsu im brakuje. Dobrze Kito, że na to zwracasz uwagę. Ja również mogę
            stwierdzić z całym przekonaniem że te warsztaty to nieoceniony sposób na
            praktyczną naukę Tarota a przy tym wspaniała zabawa zapewniająca wiele emocji.
            • kita32 Re: tego nie rozumiem 19.01.08, 12:25
              > Ja również mogę
              > stwierdzić z całym przekonaniem że te warsztaty to nieoceniony sposób na
              > praktyczną naukę Tarota a przy tym wspaniała zabawa zapewniająca wiele emocji.

              ...... No właśnie.

              Już po dwóch warsztatach, w których wzięłam udział czuję, że dużo zyskałam:
              - Zrozumiałam, że bardzo ważne jest ułożenie pytań. Trafne wymyślenie/wybranie
              rozkładu jest bardzo pomocne. Zbyt szczegółowe pytania są lepsze jak ktoś dobrze
              wahadłuje, a w przypadku tarota chyba lepiej podawać hasła, a nie szczegółowe
              pytania.
              - Bardziej doceniłam karty RW. Ich symbolika zaczęła lepiej do mnie przemawiać.

              No i czuję się bardziej otwarta. Dzisiaj rano interpretowałam pewien rozkład. I
              przy dwóch kartach dzisiejszej interpretacji - w momencie, gdy myślałam nad
              znaczeniem karty - zamyśliłam się odlatując myślami w kierunku, który po prostu
              wyjaśnił mi, co oznacza ta karta w rozkładzie.
          • andgie Re: tego nie rozumiem 19.01.08, 00:39
            Ja rzadko biore udzial w warsztatach, bo jak porownuje pozniej co
            mnie wyszlo a co innym paniom i jak dobre byly ich interpretacje, to
            mi glupio.
            • herbatazcytryna Re: tego nie rozumiem 19.01.08, 10:46
              Nie przejmuj się smile To warsztaty do nauki, więc nie musi dobre wychodzić. Im
              więcej jednak ćwiczysz, tym lepiej będzie Ci szło - a więc warto smile W
              ostateczności, jeśli nadal się wstydzisz, powiedz sobie, że to net tylko i i tak
              nikt nic o Tobie nie wie smile
              • kita32 Re: tego nie rozumiem 19.01.08, 12:38
                > Nie przejmuj się smile To warsztaty do nauki, więc nie musi dobre wychodzić. [...]

                .....Mam takie samo zdanie jak Herbatazcytyną wink
                Dodam jeszcze, że jak ktoś nie chce - w swoim mniemaniu - ośmieszać swój nick robionymi błędami, to przecież może założyć sobie dodatkowy nick i pod tym nickiem brać udział w warsztatach.

                Bo jest kolosalna różnica między zastanawianiem się tak dla siebie - bez brania udziału w warsztatach, a odezwaniem się na forum. Pisząc swoje zdanie/pomysły, a potem czekając na odpowiedź - uruchamia się emocje. A emocje są kluczem do dotarcia do swojej Pod i Nad - świadomości i do czerpania z Bogactwa Wiedzy Wszechświata. (O rety, nie umiem tego wyjaśnić, ale mam nadzieję, że domyślacie się co mam na myśli.)
                • canada53 Re: tego nie rozumiem 19.01.08, 15:06
                  > Bo jest kolosalna różnica między zastanawianiem się tak dla siebie - bez brania
                  > udziału w warsztatach, a odezwaniem się na forum.
                  Tak, tak, zwerbalizowanie tego co po głowie chodzi dużo daje. Zdarzyło mi się
                  już tak, że pierwotnie moja interpretacja szła w trochę innym kierunku i dopiero
                  podczas spisywania tego wszystkiego pojawiła się myśl która popchnęła mnie na
                  właściwe tory.
          • morgana8 Re: tego nie rozumiem 19.01.08, 19:45
            Ech, jakos strasznie ciezko mi bylo zabrac sie za pisanie w tym tygodniu...
        • canada53 Re: Warsztat 18-ty 18.01.08, 19:54
          Też mam takie wrażenie, że Herbata niespodziewanie wtargnęła do świata dorosłych
          a rodzice nie za bardzo byli na to przygotowani. Jej wydawało się naturalnym, że
          postępuje dobrze, skoro robi tak jak inni i nie rozumiała dlaczego starszym
          wolno a jej nie. Rodzice odebrali jej zachowanie zupełnie na opak i nie widzieli
          jej dobrej woli, a wręcz przeciwnie uważali że jej inicjatywa była celowo złośliwa.
          IX Eremita - to była nauczka przede wszystkim dla rodziców, chyba długo jeszcze
          potem analizowali i przeżuwali zaistniała sytuację. Mam nadzieję, że w końcu
          jednak poszli po rozum do głowy i zrozumieli że Herbata wcale nie była taka
          głupiutka jak im się wtedy wydawało. Oni po prostu jej nie docenili i
          najbardziej byli źli nie na nią ale na siebie samych. Lanie było tylko
          wyrażeniem ich frustracji i ich obaw które wtedy postępowanie Herbaty
          uruchomiło. Bali się oni po prostu że tracą nad nią kontrolę i że jak raz
          spróbowała robić coś po swojemu, to już nie będą potrafili jej inicjatywom
          zapobiec. Te WA występujące po stronie rodziców wskazują, że oni byli święcie
          przekonani, że wiedzą lepiej co i dlaczego się wydarzyło i że raczej nie
          próbowali wysłuchać ani zrozumieć Herbaty. Potraktowali ją trochę z góry.
      • canada53 moje karty 21.01.08, 22:34
        Za każdym razem aż nie mogę wyjść z podziwu, jak karty wspaniale odpowiadają na
        zadane pytanie. Szkoda tylko, że najczęściej można to w pełni odczytać dopiero
        po otrzymaniu odpowiedzi. Ech...
        > 3 Denary------------------------------------XII Powieszony
        > 5 Kielichów---7 Mieczy---III Cesarzowa---Rycerz Buław
        > 7 Buław-------------------------------------IX Eremita
        Czyli przyczyny zaistniałej sytuacji to u rodziców XII Powieszony = byli zajęci
        czymś innym, a u Herbaty: 3 Denary = miała swoje ważne dla niej wtedy zajęcie,
        które jej przerwano. Rodzice chcieli znaleźć opiekunkę (III Cesarzowa) dla
        dziecka (Rycerz Buław) które im przeszkadzało, a Herbatce ta rola wcale nie
        przypadła do gustu (5 Kielichów), więc postanowiła się tego problemu sposobem
        pozbyć (7 Mieczy). Jako że nie poczuwała się ona do winy, więc dała odpór (7
        Buław) perswazjom rodziców, że tak nie wolno i wymyśliła jeszcze chytrzejszy
        plan uwolnienia się od niemiłego obowiązku o czym nie omieszkała rodziców
        powiadomić (Buławy). W wyniku tego rodzice chyba zaczęli się poważnie
        zastanawiać (IX Eremita) czy jakiego błędu wychowawczego wobec niej nie
        popełnili i skąd taka reakcja u dotychczas grzecznego dziecka.
    • morgana8 Re: Warsztat 18-ty 19.01.08, 20:20
      Rozlozylam karty zgodnie ze wskazowkami Herbatki i... stwierdzilam, ze nie wiem,
      za co dostala lanie. Wiec dodatkowo drugi rozklad...

      I rozklad:

      -----7-----
      ---5---6---
      -2---3---4-
      -----1-----

      1. Przyczyna: co wywolalo cale zdarzenie?
      2-4. Co sie wydarzylo?
      5. Reakcja rodzicow.
      6. Reakcja Herbaty.
      7. Co dalej sie wydarzylo?

      Karty:

      --------------------8 mieczy-----------------
      --------8 pucharow-------Rycerz bulaw----
      Umiarkowanie-----4 pentakle----As pentakli
      --------------------8 bulaw------------------

      II rozklad:

      ************6****************
      *********4**1**5*************
      ******2*****7*****3**********

      1 - charakter problemu (zdarzenia)
      2 - źródło problemu
      3 - co powstrzymywalo rozwiązanie problemu
      4 - pierwszy powód powstania zaistniałej sytuacjii
      5 - co mialo najwiekszy wplyw na rezultat
      6 - ukryty sens wydarzeń
      7 - co nalezalo w tej sytuacji zrobic (a nie zostalo zrobione)

      ------------------------Sad-----------------------
      --------Wisielec----3 pentakle----10 mieczy---
      Giermek pentakli----6 bulaw-------------Diabel

      Pierwotna przyczyna byla potrzeba dzialania. Moze troche nadinterpretuje, ale
      wydaje mi sie, ze rodzina przechodzila ciezkie chwile. Cos sie dzialo i duzo sie
      dzialo. Rodzice byli pochlonieci swoimi sprawami i oczekiwali, ze dziecko bedzie
      grzeczne, jak zwykle zreszta. Tak wiec Herbatka znalazla sie w pewnym sensie w
      oku cyklonu - dookola zamieszanie, a ona ma siedziedc sama w swoim pokoju i byc
      grzeczna. ALe wtedy wlasnie Herbatce przyszedl do glowy POMYSL.

      Pomysl Herbatki byl zawiazany z tym, co sie dzialo. Kierowala nia chec pomocy i
      uczestniczenia w sprawach doroslych. 3 pentakle wskazuja tez na chec podobania
      sie lub przypodobania sie komus. Pomysl wydawal sie swietny, wiec Herbatka
      podzielila sie nim z rodzicami, ale reakcja rodzicow bardzo ja zaskoczyla.
      Rodzice nie byli zainteresowani pomyslem, ani tez nie chcieli na ten temat
      rozmawiac. Reakcja rodzicow byla dla Herbatki calkowicie niezrozumiala, a pomysl
      wydawal sie swietny i prosty do wprowadzenia w zycie. Herbatka nie mogla
      przestac myslec o pomysle i tak narodzil sie PLAN. Herbatka przystapila do
      dzialania - skoro inni nie chcieli, to postanowila wprowadzic go w czyn sama.
      Realizacja pomyslu prawdopodobnie wiazala sie z jakas podroza (choc mogla to tez
      byc wspinaczka na najwyzsza polke regalu smile, wiec Herbatka wyruszyla podbijac
      swiat.

      Jak sie to skonczylo? Oj, wydawalo sie latwo, ale utknelo i trzeba bylo Herbatke
      ratowac. Tutaj nie mam pewnosci, czy trzeba bylo Herbatki szukac i wolac (bo Sad
      i traba anielska), czy moze raczej utknela w jakims dziwnym miejscu i trzeba ja
      bylo stamtad wyciagac (8 mieczy). A moze bylo tak: szukali, wolali, a potem
      musieli ja uwolnic?...

      Dlaczego dostala lanie? Bo rodzice poniesli z tego powodu jakas szkode, albo
      pokrzyzowalo to jakies wazne plany.

      A najlepsze jest to, ze dostala lanie za to, ze jej sie nie udalo. Gdyby
      wszystko poszlo zgodnie z planem, to wszyscy byliby zadowoleni.
      • kita32 Re: Warsztat 18-ty 19.01.08, 22:00
        Napiszę, Morgano, co w Twoim rozkładzie widzę podobnego do swojego.

        1. przyczyna (rozkład I-y) - 8 Buław - karta podróży i przewodników - Herbata
        wyruszyła gdzieś namówiona (Diabeł) przez Giermka Pentakli (z rozkładu II).

        2, co się wydarzyło - Umiarkowanie - w sytuacji w której Herbata się znalazła,
        świetnie sobie poradziła, nie wpadając w żadną skrajność, przede wszystkim nie
        bojąc się. 4 i As Pentakli - to chyba karty zdobycia doświadczenia w życiowych
        sprawach. A moze Herbata coś zdobyła? Zarobiła?

        3. reakcja rodziców - 8 Pucharów

        I tu spostrzeżenie - w Twoim rozkładzie są aż 3 ósemki! Ósemki są kartami zrywu,
        niezgody na świat zastany, bohaterskich czynów, to karty uraniczne (z WJ). I
        myślę, że Twoje karty pokazały, że cała ta historia Herbaty jest uraniczna, że
        Herbata dokonała jakiegoś bohaterskiego czynu jak na swój wiek, że reakcja
        rodziców była dla niej wielkim zaskoczeniem i późniejsza jej reakcja była
        niezgodą na ich reakcję.

        Wracając do reakcji rodziców - 8 Pucharów - znaleźli się w stanie emocjonalnego
        napięcia trudnego do wytrzymania. Skrajne emocje i wewnętrzne konflikty
        spowodowały, że zareagowali nietypowo, jak nigdy. Pasowało by tu trzaśnięcie
        drzwiami i wyjście, ale rodzice tak nie mogą. Mogą natomiast zatrzasnąć drzwi i
        zamknąć dziecko w swoim pokoju.

        6. reakcja Herbaty - Rycerz Buław - podjęła aktywne działanie stawiając na swoim.

        7. co dalej - 8 Mieczy - przygody na rozstaju dróg - też otrzymałam tę kartę
        jako jedną z 3-ch. Przypuszczałam, że to wyruszenie w świat, ucieczka z domu,
        ale nie jestem tego pewna. Chyba, że to była ucieczka w jakieś hałaśliwe
        miejsce, gdzie jest pełno ludzi, ruch, dużo wrażeń.

        Już niedługo dowiemy się co było wink
      • canada53 Re: Warsztat 18-ty 19.01.08, 22:23
        Morgano, znalazłam w Twoim rozkładzie sporo kart, które i u mnie się pojawiły,
        również wnioski mamy dosyć podobne. Twój pierwszy rozkład i jego interpretacja
        Kity mówiąca o tym że Herbatka mogła coś zdobyć czy zarobić przypomniały mi, że
        miałam też taką myśl przy interpretowaniu moich kart mówiącą o tym, że Herbata
        mogła nieświadomie przywłaszczyć sobie coś nieswojego, albo coś przemieścić na
        inne miejsce gdzie właściciel tej rzeczy nie mógł jej znaleźć. Np. taka sytuacja
        jak dziecko w sklepie korzystając z nieuwagi rodziców chowa coś do kieszeni i
        przy wyjściu włącza się alarm - obsługa robi przeszukanie a rodzice muszą się
        gęsto tłumaczyć i świecić oczami. Biedne dziecko nie rozumie o co ta cała
        awantura, bo tej rzeczy którą schowało nie brało wcale dla siebie ale z myślą
        sprawienia komuś przyjemności.
        • morgana8 Re: Warsztat 18-ty 19.01.08, 22:41
          Tez zauwazylam, ze sporo kart sie powtarza, choc nie wczytywalam sie jeszcze w
          Wasze interpretacje.

          Osemka to u mnie Moc. Te trzy osemki wskazuja, ze dzialo sie ostro - nadmiar
          mocy, energia kogos rozpiera. Rozpiera Herbatkesmile , bo u rodzicow to raczej
          zagraly emocje (kielichy). Skonczylo sie ograniczeniem - 8 mieczy.

          Zwrocilam tez uwage na to, ze 8 kijow jest w sasiedztwie 4 pentakli, czyli znowu
          ograniczenia. Moje pierwsze skojarzenie, kiedy zobaczylam te karty bylo wlasnie
          takie: dziecko siedzace w czterech scianach, energia je wprost rozpiera, a tu
          kaza byc grzecznym jak aniolek (Umiarkowanie) i nie przeszkadzac.

          Pierwsze skojarzenie zwiazane z 8 mieczy: Gdzies wlazla i trzeba ja bylo stamtad
          wyciagac. Wpakowala sie w sytuacje, z ktorej nie potrafila sama wybrnac.
        • kita32 Re: Warsztat 18-ty 20.01.08, 01:38
          > przypomniały mi, że
          > miałam też taką myśl przy interpretowaniu moich kart mówiącą o tym, że Herbata
          > mogła nieświadomie przywłaszczyć sobie coś nieswojego, albo coś przemieścić na
          > inne miejsce gdzie właściciel tej rzeczy nie mógł jej znaleźć.

          Canado, mój mąż miał podobne skojarzenia. Właśnie byliśmy na spacerze z psem i
          opowiadałam jemu rozkład Morgany na "co się wydarzyło". Odpowiedział: Herbata
          wzięła pieniądze, dużo - bez umiaru (negatywna strona Umiarkowania) i coś sobie
          kupiła.
          • kita32 Re: Warsztat 18-ty 20.01.08, 09:54
            Mimo skojarzeń, że mała Herbata mogła sobie coś przywłaszczyć - dalej historia
            mi się nie układa. Myślę więc jak poprzednio, że głównym wydarzeniem była jaj
            wyprawa, a tym co przestraszyło rodziców nie były sprawy finansowe, ale
            zagrożenie jej bezpieczeństwa.
            • canada53 Re: Warsztat 18-ty 20.01.08, 13:46
              No właśnie, u mnie też ciąg dalszy nie pasował do tej koncepcji. Całe szczęście,
              że poniedziałek już blisko, więc się niebawem dowiemy jak było naprawdę.
    • herbatazcytryna ROZWIĄZANIE 21.01.08, 21:24
      Dziewczyny najpierw opiszę wydarzenie, a w nocy zaanalizuję karty i podejmę
      decyzję, kto wygrał. Ale może już chcecie wiedzieć.

      No więc tak, myślę jednak, ze miałam mniej niż 6 lat.
      Faktycznie rodzice byli czymś zajęci i poprosili (kazali ) mi patrzeć, co robi
      młodsza o trzy lata siostra. Byłam dzieckiem zazwyczaj bardzo posłusznym, ale to
      nie było mi to na rękę.
      W tym czasie na naszym podwórku mieliśmy dużego psa na łańcuchu. Ja zła za
      przymusowe zajęcie , zaprowadziłam siostrę do niego i pozwoliłam wejść na jego
      terytorium. Nie wepchnęłam jej, a tylko skusiłam, by weszła i nie reagowałam
      dalej. Pies oczywiście z radości okręcił małą łańcuchem i przewrócił. Płacz
      wielki był.
      Rodzice przyszli i zaczęli ze mną rozmawiać o tym dlaczego nie można itp.
      chcieli zareagować łagodnie. Ja niby wszystko przyjmowałam z pokorą. Oni już
      byli zadowoleni, zgoda zapanowała. Tyle, że ja stwierdziłam „ I tak ją otruję” .
      To zaowocowało laniem. Pewnie z poczucia bezsilności moich rodziców. Tata zrobił
      to na gorąco, od razu.
      Lanie nie było wychowawcze, nie zlikwidowało moich emocji . Przeraziłam się
      tylko i nawet, jeśli mocno nie bolało, to do dziś to pamiętam i pamiętam mój
      szok z tamtych czasów.
      I to tyle – w nocy zaanalizuję karty. Możecie oczywiście mi pomóc, bo moja
      analiza niekoniecznie będzie super.

      Morgana, przepraszam, ale jak przeczytałam „A najlepsze jest to, ze dostala
      lanie za to, ze jej sie nie udalo. Gdyby wszystko poszlo zgodnie z planem, to
      wszyscy byliby zadowoleni.”-padłam : )Tyle, że wiem, że chodziło Ci o to całe
      pilnowanie : )
      • herbatazcytryna Re: ROZWIĄZANIE 21.01.08, 21:30
        8 mieczy -wypisz wymaluj moja siostra w łańcuchu smile
      • morgana8 Re: ROZWIĄZANIE 21.01.08, 21:37
        herbatazcytryna napisała:

        > Morgana, przepraszam, ale jak przeczytałam „A najlepsze jest to, ze dostala
        > lanie za to, ze jej sie nie udalo. Gdyby wszystko poszlo zgodnie z planem, to
        > wszyscy byliby zadowoleni.”-padłam : )

        Ehe smile

        Czyli plan byl taki, zeby pozbyc sie obowiazku pilnowania siostrzyczki smile

        W sumie wszystko mi do moich kart pasuje: 8 kijow - potrzeba dzialania,
        Umiarkowanie i 4 monety - dziecko, ktore roznosi energia,
        as pentakli - pies krecacy sie w kolo smile Rycerz kijow nie zawsze najprostsza
        droga zmierza do celu smile I jeszcze Diabel, co to Herbatke powiodl na pokuszenie smile))

        Szczerze mowiac, siostrzyczki jakos nie wzielam pod uwage. A nawet mi przemknelo
        przez glowe, ze to Ciebie trzeba bylo z psiej budy wyciagac smile
      • herbatazcytryna ZWYCIĘZCA 21.01.08, 21:38
        Szczególne wrażenie zrobiło na mnie zdanie Romy:
        "(..)próbowali łagodnie
        perswadować, ze „tak nie wolno”. Tymczasem Herbata niefrasobliwie i odważnie
        stwierdziła, że było super, bardzo jej się podobało i zamierza powtórzyć
        przygodę jeszcze raz. I tu rodzice wpadli w złość, tzn. z miłości (2 Pucharów
        -->> 5 Pucharów, ciągłość pucharowa) postanowili zaaplikować córuni terapię
        wstrząsową – po prostu nerwy i lęk o dziecko w połączeniu z wyobraźnią
        zaowocowały laniem."
        Oraz określenie problemu -wydarzenia przez Kitę:
        III Cesarzowa---Rycerz Buław jako wydarzenie które było powodem lania kojarzy mi
        sie z aktywnością i samowolą (Rycerz Buław) zagrażającą bezpieczeństwu (III
        Cesarzowa) dziecka - z punktu widzenia rodziców.

        Jednoosobowe, subiektywne jury stwierdza, że za strzał w dziesiątkę z
        wydarzeniem nagroda w postaci kolejnego warsztatu nalezy się KICIE !!!
        Gratuluję smile
        • morgana8 Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 21:44
          Gratulacje, Kita smile))
          • morgana8 Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 21:50
            ... ale to byly karty Canady...
            • romy_sznajder Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 21:56
              Tez gratulujewink


              > ... ale to byly karty Canady...

              Hehehewink Dobre, usmialam siewink)
        • herbatazcytryna Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 22:00
          Karty Canady, ale może przyjmijmy, że Kita jednak zinterpretowała...
          Co za wstyd smile
          No, ale jako dyktator wydałam werdykt i niech tak będzie smile
          • canada53 Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 22:12
            Zobaczcie, jak pięknie karty Kity pokazały "zbrodnicze" zamiary Herbaty wobec
            siostry: XII Śmierć, 10 Mieczy i 8 Mieczy jako odpowiedź na reakcję rodziców!
            • kita32 Śmierć 21.01.08, 22:26
              > Zobaczcie, jak pięknie karty Kity pokazały "zbrodnicze" zamiary Herbaty wobec
              > siostry: XII Śmierć, 10 Mieczy i 8 Mieczy jako odpowiedź na reakcję rodziców!

              .....Szczególnie zaskoczyła mnie karta Śmierć na odpowiedzenie rodzicom "i tak
              ją zabiję".
              • canada53 Re: Śmierć 21.01.08, 22:38
                A że to warsztat 18-ty, więc jak na Księżycowe klimaty przystało śmierć miała
                zostać zadana dzięki truciźnie...
                W moich kartach 5 Kielichów całkiem zgrabnie to też pokazała.
        • canada53 Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 22:00
          Nie ważne, czyje karty, ważne jaka ich interpretacja. Brawo, Kita.
          • kita32 Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 22:23
            O rany!
            Cieszę się, ale jednocześnie nie czuję się zwycięzcą... No bo...

            Ale czuję się przyjęta do grona wink
            • herbatazcytryna Re: ZWYCIĘZCA 21.01.08, 22:34
              Kita, interpretacja to podstawa w Tarocie smile I jeszcze "darowanemu koniowi.."smile
              Czekam na kolejny warsztat smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka