Dodaj do ulubionych

Warsztat 29 "młodzi gniewni"

01.04.08, 10:16
Temat warsztatu to „młodzi gniewni”
Pomyślałam sobie kiedyś, że jak wygram warsztat to zapytam się o to.
To był największy numer mojego życia. Zrobiliśmy go wraz z moim
mężem tzn. on jeszcze wtedy nim nie był. Był rok 1996 okłamaliśmy
całe nasze otoczenie – coś chcieliśmy zrobić i mieliśmy uknuty plan.
Co to było? Wyjechaliśmy z miasta w jakim celu? Ja miałam 16 lat on
19. Czy ktoś jeszcze był z nami? Praktycznie wszystkie pytania jakie
przyjdą Wam na myśl wiadomo można zadać, aby bardziej się wgryźć w
temat.
Pytania pomocnicze? Co chcieliśmy zrobić? Dlaczego chcieliśmy to
zrobić?Co musieliśmy zrobić, żeby plan się powiódł? Jaki to był
plan? Czego dotyczył?Jak przebiegało to wydarzenie? Co robiliśmy? Co
się wydarzyło niespodziewanego w naszym planie? Jak minęła podróż w
obie strony? Jakie towarzyszyły nam odczucia?Jaki to dla nas miało
skutek? Czy prawda wyszła na jaw?
Jestem bardzo ciekawa co Wam wyjdzie. Powodzenia smile
To była pierwsza myśl na ten warsztat i nie zmieniałam pomysłu - mam
nadzieję, że Was zachęcę.
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 01.04.08, 11:02
      Bardzo intrygujące wink
    • canada53 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 03.04.08, 23:19
      Fajne pytanie. Niestety, tym razem nie mogę wziąć udziału w tym warsztacie -
      wprawdzie rozłożyłam dzisiaj karty, ale jeszcze nie "obrobiłam" interpretacji, a
      jutro wyjeżdżam na ponad tydzień i nie będę mieć dostępu do internetu. Skoda.
      Napiszę więc tylko skrótowo i "poza konkursem". Rozkład:
      ---5-6---
      4-1-3-2-9
      ---7-8---
      1=ona
      2=on
      3=wydarzenia na tym wyjeździe
      4=plan
      5=gdzie pojechali
      6=z kim
      7=po co i dlaczego
      8=reakcja otoczenia
      9=skutki i konsekwencje
      ------------XXI Sąd Ostateczny--Paź Mieczy----------------
      IV Cesarz-Paź Denarów--2 Buław--Rycerz Mieczy--3 Kielichy
      -----------------8 Buław----III Cesarzowa-----------------
      Fajne karty mi wyszły, takie lekkie. Tak ogólnie to wydaje mi się, że Wasz plan
      się powiódł (no, prawie - udało się jego większą część wcielić Wam w życie -
      plan był dobrze przygotowany, wróciliście zadowoleni i pełni wrażeń), chociaż
      gdzieś po drodze się zgubiliście i musieliście się nawzajem szukać. W pewnym
      momencie każde z Was musiało działać na własną rękę, wykazać się sporą
      samodzielnością i improwizować. Mogła też nie sprzyjać pogoda. Pojechaliście
      raczej sami, chociaż nawiązywaliście w drodze parę przygodnych znajomości z
      innymi młodymi ludźmi. Zastanawiam się, czy celem tego wyjazdu nie była chęć
      wzięcia udziału w jakimś koncercie albo zlocie młodzieżowym. Inicjatorem planu
      był Twój mąż, Ty tylko byłaś wykonawczynią. Mogło też być tak, że chcieliście
      sami sprawdzić jakąś dosyć romantyczno-tajemniczą historię usłyszaną kiedyś od
      kogoś i wczuć się osobiście w wydarzenia rozgrywające się w pewnym konkretnym
      miejscu. Dlatego trzeba było udać się na to miejsce w ściśle określonym czasie i
      na miejscu dokonać zaplanowanego rytuału. Wtedy wydawało się to wam ważne,
      później stwierdziliście, że nie trzeba było robić aż takiej tajemnicy.
      • kita32 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 04.04.08, 23:22
        Cieszę się, Canado, że mimo wyjazdu zdążyłaś napisać swoją interpretację.
        Zawsze spieszę się, aby napisać szybko swoją interpretację, bo dopiero po napisaniu pozwalam sobie czytać to co napisali pozostali uczestnicy.

        Bardzo lubię czytać wszystkie odpowiedzi, to takie wciągające, ciekawe - jak to samo zobaczył ktoś inny.
      • canada53 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 14.04.08, 23:26
        O jejku, jejku, wróciłam, czytam i ach! Jestem zaskoczona, że tak dokładnie mi
        wyszło, bo rozkładałam karty i robiłam interpretację w ekspresowym tempie jedną
        ręką, a drugą pakowałam walizki cały czas zastanawiając się, czy aby na pewno
        wszystko spakowałam.
        Teraz jeszcze parę słów gwoli uściślenia, bo nie miałam wtedy czasu, żeby
        dokładnie wyjaśnić mój rozkład. Dopiszę też te szczegóły, które sobie
        zanotowałam robiąc interpretację, a których już wtedy nie zdążyłam napisać. Może
        się komuś przyda.
        Skoro ją symbolizował Paź Denarów, a jego Rycerz Mieczy - to wywnioskowałam, że
        on był pomysłodawcą planu a ona jego posłuszną wykonawczynią. Paź + Rycerz =
        improwizacja. Pomiędzy nimi wyszła mi karta 2 Buław symbolizująca wydarzenia.
        Już parę razy ta właśnie karta mówiła o komunikacji na odległość (np. przez
        internet) - skoro musieli się ze sobą komunikować na odległość, to znaczy, że
        nie byli cały czas razem - skojarzyłam więc, że się rozdzielili i mieli
        problemy, żeby się z powrotem ze sobą spotkać. Przy tej karcie pomyślałam też o
        podróżowaniu autostopem.
        Plan solidnie przygotowany = IV Cesarz. W rozkładzie wyszła też III Cesarzowa -
        skojarzyło mi się, że Paź z Rycerzem chcieli wyrwać się spod kontroli
        rodzicielskiej. Powiedzieli, że jadą na zorganizowany wyjazd pod opieką
        (Cesarz), a sami wyjechali zupełnie gdzie indziej. Cel wyjazdu = XX Sąd
        Ostateczny - koncert lub zlot młodzieży: skojarzenia anioła grającego na trąbie
        z koncertem chyba tłumaczyć nikomu nie trzeba. Towarzystwo = Paź Mieczy, czyli
        przypadkowo poznani inni młodzi ludzie. Dlaczego uknuli taki właśnie plan: 8
        Buław - bo tak było ciekawiej, romantyczniej oraz bo chcieli przeżyć ten
        specyficzny dreszczyk emocji i sprawdzić, czy dadzą sobie radę. Chcieliście
        zrobić tak, jak i inni (taki owczy pęd żeby też być właśnie w tym momencie z
        innymi ludźmi).
        Reakcja otoczenia na ten wyjazd: III Cesarzowa - to kochająca matka. Jako, że w
        kartach nie widać ukarania nikogo za wybryk, więc wywnioskowałam, że żadnych
        poważniejszych konsekwencji ze strony rodziców nie było, czyli sprawa się nie
        wydała a w każdym razie nie od razu. Skutki i konsekwencje wyjazdu: 3 Kielichy =
        czyli radość, że się udało. Było co później opowiadać kolegom. Skutkiem było
        również to, że poznaliście się lepiej na tym wyjeździe, nauczyliście się
        samodzielności i przekonaliście się, że jednak możecie na sobie polegać.
        • kita32 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 15.04.08, 11:58
          Dzięki, Canado, za dokładne wyjaśnienia. Osobiście bardzo dużo się od Ciebie
          uczę wink i bardzo się z tego cieszę wink

    • kita32 Re: Warsztat 29 rozkład 04.04.08, 22:59
      Najdłużej zastanawiałam się nad tym, jak ułożyć rozkład. Dopiero w czwartek
      wieczorem wpadłam na pomysł - jak. No bo to ważne. Gdy chcę patrzeć na rozkład
      kart jak na obraz, gdzie ważne są powiązania obrazków ze sobą, to nie można kart
      wyciągać byle jak – tak myślę.

      Robiłam sobie mnóstwo szkiców – jak rozłożyć karty. I ciągle coś mi nie
      pasowało. Aż w końcu natrafiłam na taki, który wydał mi się odpowiedni.

      Plan rozkładu oparty jest na okręgu. Na dole okręgu są dwa punkty – na karty
      symbolizujące przyczynę, na górze okręgu jest trzeci punkt na karty
      symbolizujące skutek. Po połączeniu linią tych 3-ch punktów powstaje taki ostry
      trójkąt, który wygląda jak prosta droga do celu (w perspektywie). Dwiema
      poziomymi liniami przecięłam to koło – dolna symbolizuje plan, górna realizację.
      Między nimi na „drodze” ułożyłam karty na podróż.

      Po rozłożeniu kart rozkład wygląda jak świerk – karty ułożone są wzdłuż pnia i
      na dwóch warstwach gałęzi:

      .......................................13, 14 ............................skutek
      ........................9...........10........11.........12............realizacja
      ....................................7.............8..........................podróż
      tam i z powrotem
      ....................3.............4................5...........6........... plan
      ..................................1..................2........................przyczyna

      Rozkładam karty z talii Hanson Roberts.

      Przy tasowaniu wypadają mi – najpierw 3 Monety, potem 7 Monet – traktuję je jako
      tło.
      Rozkład:
      ............................................4 Puchary, 2 Mieczy
      III CESARZOWA..........XI SIŁA............8 Monet........2 Puchary
      ...................................XIX SŁOŃCE.........5 Pucharów
      2 Monet...................9 Monet........................10 Monet.......XIV WIEŻA
      .............................XIV UMIARKOWANIE....XIII ŚMIERĆ
      • kita32 Re: Warsztat 29 interpretacja cz.1 04.04.08, 23:03
        TŁO:
        3 Monet – Sprawa dotyczyła budowy lub planu budowy czegoś. Ta karta może oznaczać również, że sprawa wiązała się z intensywną pracą, pracą z narzędziami lub specjalistycznym sprzętem.
        7 Monet – Całość trwała długo, z czasem stała się nużąca, na owoce działania trzeba było długo czekać.

        PRZYCZYNY:
        XIV Umiarkowanie – działanie było podjęte pod wpływem szczytnej idei, wzniosłych przekonań.
        XIII Śmierć (po stronie losu) – przyczyną „zewnętrzną” była albo czyjaś śmierć, albo, co bardziej prawdopodobne zagrożenie życia i zdrowia ludzi i przyrody. Albo może coś uległo zniszczeniu i trzeba było to odbudować.

        Karta nad Śmiercią z prawej (Wieża) kojarzy mi się z tamą wodną. Być może planowano wybudowanie tamy wodnej, której zbiorniki wodne zalałyby piękny zakątek przyrody i pozbawiłby ludzi ich domów, sadów, ziemi.
        Inne skojarzenia – sprawa mogła dotyczyć również zagrożenia promieniotwórczego z powodu budowy elektrowni atomowej, ewentualnie dotyczyć wojny w jakimś kraju, ale w to chyba bardzo ewentualnie...

        PLAN:
        Duża ilość Monet kojarzy mi się z rzetelnym, drobiazgowym planem działania. Również z pracą oraz kosztami. Może trzeba było wykorzystać swoje oszczędności, ewentualnie zarobić lub pożyczyć.

        Od strony idei (nad XIV) są karty 2 Monet z mężczyzną i 9 Monet z kobietą. Postacie nie patrzą na siebie. Myślę, że Abys oraz jej przyszły mąż niezależnie od siebie postanowili działać. Mogli się wtedy jeszcze nie znać lub znać przelotnie.

        Kobieta z 9 Monet patrzy na wielopokoleniową rodzinę z 10 Monet. Spodziewam się więc, że planowano zrobić coś wspólnie lub była pewna „grupa wsparcia”. „Grupa wsparcia” na rozkładzie jest w pewnym oddaleniu. Abys ją czuła, ale grupa nie wpływała na nią bezpośrednio.

        Wieża na końcu „warstwy planu” może oznaczać, że plan się załamał pod wpływem czynników zewnętrznych, ale raczej spodziewam się, że plan dotyczył katastrofy lub zapobieżenia katastrofie. Najbardziej mi się kojarzy z planem zapobieżenia zniszczenia (Wieża) pięknego kawałka przyrody (9 Monet) i osiedli ludzkich (10 Monet) przez młodych, dalekosiężnie myślących (symbol nieskończoności na 2 Monet) ludzi, dla których Ziemia (Monety) jest bardzo ważna.

        III PODRÓŻ:
        Wyjazd – XIX Słońce – pełen entuzjazmu, optymizmu, radości, bezpieczny.

        Powrót – 5 Pucharów – smutny.
        Nie wykluczone, że w podróży powrotnej coś zostało stracone (wylane wino) – zgubione lub skradzione. Ale nie koniecznie. Karta ta jest w jakimś sensie powiązana z 4 Pucharów z „warstwy skutek”. Smutek podróży powrotnej może się wiązać z wyczerpaniem emocjonalnym, które przyniosła cała ta sprawa.
        Może być również tak, że karta 5 Pucharów przedstawia smutek konieczności powrotu do domu. Myślę tak, bo warstwa realizacji jest bardzo pogodna, nie widzę w niej napięcia. A 5 Pucharów leży na jednej linii między 10 Monet a 4 Pucharów. Nie wykluczone, że to rodzina wymusiła na Abys powrót do domu i Abys jako niepełnoletnia musiała się temu poddać.
        • kita32 Re: Warsztat 29 interpretacja cz.2 04.04.08, 23:06
          REALIZACJA:
          Ogólnie – poszło świetnie. Postacie na kartach są zadowolone, spokojne i pełne mocy.

          Karty III Cesarzowa i XI Moc po stronie działania i odczuć leżące nad XIX Słońce
          kojarzą mi się z inicjacją w dorosłość. Z dziecka z XIX w kobietę z III. Karta
          XI Moc od strony odczuć mówi o poczuciu własnej mocy – jaką przyniosło działanie
          w niewątpliwie słusznej sprawie. Kara Moc leży na linii zapoczątkowanej przez
          Umiarkowanie – ideę. Pewność słuszności sprawy wzmagała poczucie mocy.

          Następna karta 8 Monet mówi o żmudnej, rzemieślniczej pracy, która była
          wykonywana przez Abys lub przez całą grupę.

          Efektem ubocznym realizacji było zakochanie się Abys, jak domyślam się, w
          przyszłym mężu. Miłość pojawiła się znienacka, jako zdarzenie losowe (karta z
          prawej strony).

          SKUTEK:
          Po pozytywnej realizacji karty warstwy „skutek” (4 Pucharów i 2 Mieczy)
          zaskakują. Wnoszą zupełnie inny nastrój. Kojarzy mi się to z nagłym przerwaniem
          realizacji.

          Odnaleziona (wzmocniona) w sobie moc zostaje pod wpływem zdarzeń skoncentrowana
          wewnątrz siebie – bez ekspresji zewnętrznej. Druga karta (2 Mieczy) też jest
          przesycona koncentracją wewnętrzną.

          4 Pucharów oznacza przesyt emocjonalny. Za dużo emocji na zakończenie. Mogło być
          tak, że nadmiar emocji mógł spowodować odcięcie się od spraw zewnętrznych i
          zamknięcie w sobie (odwrócenie się postaci z 4 Pucharów i zasłonięcie oczu
          kobiety w 2 Mieczy).

          Karty 4 i 5 Pucharów maja wspólne akcenty. Dlatego wydaje mi się, że „skutek” i
          powrót są jakoś ze sobą powiązane. Albo nadmiar emocji (lub zniechęcenie)
          spowodował chęć powrotu do domu, albo, co wydaje mi się bardziej prawdopodobne,
          konieczność powrotu do domu spowodowała wzburzenie emocjonalne i smutek.

          Za plecami kobiety w 2 Mieczy widać wielką wodę. Kojarzy mi się to z
          wcześniejszym skojarzeniem, że sprawa wiąże się w wielką tamą i możliwością
          zatopienia kawałka przyrody. Obraz 2 Mieczy raczej kojarzy mi się z
          powstrzymaniem zagrożenia, bo postać jest spokojna.

          UWAGI
          Na 16 kart nie wylosowałam żadnych Kijów i aż sześć Monet. Istotne w tej sprawie
          było konkretne działanie (Monety), a nie wola i chęć działania (Kije).
          Jeden Miecz i trzy Puchary i sześć Monet – zdecydowanie dominuje żywioł ziemi,
          chociaż emocje, uczucia też są podkreślone. Myślę, że cała sprawa dotyczyła
          naszej Ziemi, Przyrody, może rzeki lub innej wody.

          Karta 7 Monet wskazuje na długotrwałość akcji. Długotrwałość podkreśla również
          moje długie zastanawianie się nad rozłożeniem rozkładu.

          Gdy przyglądałam się rozłożonym kartom z daleka i o zmierzchu, to w 2 Mieczy
          zobaczyłam nie kobietę trzymająca dwa miecze, tylko kobietę robiącą coś na
          drutach. (Hi! hi!) Skojarzyło mi się to z jakąś utratą świeżości i zapału już
          pod koniec trwania akcji. Jakby już nadszedł czas, aby to skończyć.

          Dla mnie też już czas skończyć tą przydługą opowieść...
          • abys6 Re: Warsztat 29 interpretacja cz.2 05.04.08, 21:42
            No dziewczyny - co z Wami do dzieła smileCzyżby warsztaty podupadały?
            Na ostatnim warsztacie też mało uczestników sad
            • eleonora32 Re: Warsztat 29 interpretacja cz.2 05.04.08, 22:51
              Dobra w takim razie ja również spróbuję, ale uprzedzam, że to mój pierwszy w
              życiu warsztat i nie czuję się za bardzo na siłach. Więc proszę o wyrozumiałość.

              Nie stosowałam konkretnego rozkładu, tylko zadałam kartom po kolei wszystkie
              zaproponowane przez abys pytania.
              Więc tak:

              najpierw pytanie ogólne : Co oni zrobili, co to był za numer?
              Królowa kielichów, 2 miecze, moc

              do 2 mieczy wyciągnęłam dodatkowo 2 karty: koło fortuny, 3 kielichy
              Królowa kielichów to pewnie abys (może to jej pomysł) kojarzy mi się to z jakąś
              imprezą, spotkanie towarzyskie, wyjazd młodzieżowy, być może zakrapiany (3
              kielichy) koło fortuny może to jakiś koncert.
              Nie wiem jak w tym przypadku interpretować moc???? Może koncert, w imieniu
              jakiejś idei, może jakaś zbiórka pieniędzy na coś???

              I teraz pytania szczegółowe:
              Co oni chcieli zrobić - umiarkowanie (zebrać pieniądze, zaoszczędzić)
              Dlaczego chcieli to zrobić - 7 monet (oszczędności, poprzez swoją pracę chcieli
              komuś pomóc)
              Co musieli zrobić aby plan się powiódł - 6 buław (jakieś zwycięstwo, musieli
              wychylić sie z tłumu, zrobić coś przeciwko innym, dać innym przykład, pociągnąć
              ich za sobą)
              Jaki to plan - 5 kielichów (plan bardzo trudny do pokonania, wysoko postawili
              sobie poprzeczkę, może pomoc komuś kto znajdował się w rozpaczy?)
              Czego plan dotyczył - 7 kielichów (jakiś wybór?)
              Jak przebiegło to wydarzenie - as kielichów (przebiegło super, wszystko poszło
              pomyślnie, może zbiórka sie udała)
              Co oni robili - 6 monet (znowu monety czyli pieniądze więc chyba jednak zbiórka
              pieniędzy)
              Co im się niespodziewanie wydarzyło - 2 monety (niespodziewanie mieli odmienne
              zdania co zrobić z zebraną gotówką i na co ja przeznaczyć)
              Jak minęła podróż?
              W tamtą stronę (6 buław) - pełni nadziei czuli że wygrają
              jadąc z powrotem (2 miecze) - sprzeczka, coś ich podzieliło
              Jakie towarzyszyły im odczucia - 5 buław (kłótnia)
              Jaki to miało skutek - księżyc (rozczarowanie, iluzja, kłamstwo)
              Czy prawda wyszła na jaw - 3 miecze (odwróciły mi się) Mili przez to mnóstwo
              problemów.

              Ojj strasznie trudny ten warsztat. Podsumowując to wydaje mi się ze chodzi o
              zebranie pieniędzy na jakiś cel, do pewnego momentu wszystko szło świetnie ale
              pod koniec coś się wydarzyło co ich poróżniło, wrócili do domu skłóceni, bez
              pieniędzy i mieli przez to sporo problemów. Z mojej strony to tyle smile więcej nie
              wycisnę z tych kart smile pozdrawiam

              • kita32 Re: Warsztat 29 06.04.08, 00:07
                Eleonoro, mamy dużo takich samych kart. Dużo monet. I tak samo Umiarkowanie i Moc.

                Twoja interpretacja jest przekonywająca wink


                • eleonora32 Re: Warsztat 29 06.04.08, 09:54
                  Również zauważyłam, że mamy te same karty. Niesamowite, no niesmile ja miałam karty
                  postawione już wcześniej przed Twoją interpretacją, tylko nie miałam za bardzo
                  czasu żeby napisać na forum. Tak więc nie ma mowy o jakiś ściąganiu smile
                  Pozdrawiam cieplutko
                  • kita32 Re: Warsztat 29 06.04.08, 10:16
                    > Tak więc nie ma mowy o jakiś ściąganiu smile

                    .........Nawet mi to przez myśl nie przeszło wink

                    > wydaje mi się ze chodzi o
                    > zebranie pieniędzy na jakiś cel,

                    .........Też o tym myślałam przy takiej dużej ilości monet, ale postawiłam na pierwszą myśl, a pierwsze skojarzenia miałam bardziej w kierunku ekologii niż w kierunku zarabiania.

                    Pamiętam, pomyślałam sobie, że gdyby mi wypadła 6 Monet, to pomyślałabym o zbieraniu pieniędzy. A Tobie wypadła 6-ka!
                    Dopiero pisząc teraz ten post uświadomiłam sobie, że w moim rozkładzie pojawiło się dokładnie 6 kart Monet. Ha! Więc też w sposób zakamuflowany miałam 6-ę Monet.

                    Z niecierpliwością czekam na odpowiedź Abys i mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj ktoś dołączy wink
                    • eleonora32 Re: Warsztat 29 06.04.08, 11:23
                      Też jestem strasznie ciekawa o co chodziło smile Więc obie czekamy z
                      niecierpliwością smile
    • anuszzka Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 06.04.08, 13:25
      Hej!
      Plan wyniknal z inicjatywy twojego chlopaka,kogos chcial zadowolic,ciebie?
      Mieliscie albo cos razem swietowac,cos razem zrobic,uwienczyc cos,zdobyc np albo
      razem spedzic czas np.lowic ryby,wziasc udzial w jakims konkursie albo posadzic
      drzewo,zbierac pieniadze
      Na pewno cos zakonczyc i cos stworzyc,jakby plan dotyczyl jakis wiesci,wiadomosci..
      W waszym planie byla i nadzieja i ogromne zwatpienie,musieliscie sie wykazac
      duzym manewrowaniem,gietkoscia.
      Niespodziwanie albo was ktos na czyms nakryl,jakby chowaliscie sie przed
      kims.Albo zgubiliscie cos,pieniadze?
      Podroz w 1 strone byla ok,mieliscie sloneczne nastroje.
      Z powrotem bylo juz o wiele gorzej,musieliscie sie niezle nameczyc aby wrocic do
      domu.Ktos na pewno wam pomogl.Jezeli zgubiliscie kase,to czekaliscie dlugo na
      pomoc,lapalisice okazje?
      Plan sie wydal i to nieoczekiwanie dla was,mama twoja sie o tym dowiedziala,moze
      wrocilisice zbyt pozno do domu?
      Co sie udalo-milo spedzony czas,chyba calkiem byl romantyczny dla was.
      co sie nie udalo-4bulaw-czyli to,co na poczatku chcieliscie zrobic,cos
      zdobyc,uwienczyc cos..4bulaw co to jest?ty wiesz..
      Jakie wnioski na przyszlosc-ze nie wolno oszukiwac,ze lepiej powiedziec
      prawde..Aby wasz plan sie powiodl,powinnisie albo osobno to robic albo jechac
      tam osobno albo poradzic sie kogos madrzejszego,bardziej doswiadczonego od
      was..Jeszcze mi przychodzi na mysl jakies przekupstwo..hehe
      • anuszzka Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 06.04.08, 13:35
        moje karty:
        jaki byl plan: krol mieczy,krolowa bulaw,4bulaw
        co chcieli zrobic-10 mieczy,10 bulaw,swiat
        dlaczego-sprawiedliwosc,cesarzowa,6monet
        czego dotyczyl-smierc,krol monet,sad
        jak przebiegalo to wydarzenie-2mieczy,gwiazda,2monet
        co robili-walet kielichow]
        co sie niespodziewanego wydarzylo-walet kielichow,9bulaw,walet monet
        podroz w 1 strone-slonce,as mieczy,krolowa mieczy
        w 2 strone-moc,kaplanka,walet kielichow
        odczucia-7mieczy,6kielichow,slonce
        czy prawda wyszla na jaw-cesarzowa,kolo fortuny,krolowa kielichow
        co tak naprawde chcieli zrobic-krol bulaw,4kielichow,2bulaw
        co w koncu zrobili-swiat,wieza,wisielec
        co sie udalo-ksiezyc
        co sie nie udalo-4bulaw
        jakie wnioski-6mieczy,7mieczy,krolowa mieczy
        co musielibyscie zrobic,aby plan sie udal-walet kielichow,eremita,kochankowie

        jakby niedojrzali byliscie do tego planu tak naprawde..
        plan by sie powiodl,gdybyscie albo poradzili sie kogos bardziej
        doswiadczonego,albo lepiej przemysleli wlasna decyzje.ewentualnie osobno tam
        pojechac..lub przekupic kogos?
        nasuwa mi sie jeszcze,ze to byla jakas akcja charytatywna albo wasz "pierwszy
        raz"...wink
        • anuszzka Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 06.04.08, 13:39
          oj,troszke powtarzam sie..
          jestem troche zla,bo na poczatku tak pieknie napisalam a mi sesja
          wygasla,stracilam wszystkie dane i musialam pisac od poczatku, "na wariata",bo
          juz czasu brak..
          cos ty tam zmalowala?ciekawa jestemwink
          • kita32 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 06.04.08, 16:39
            Witaj Anuszzko wink

            Jak długo się pisze, to można stracić cały post. Już mi się to nie raz
            przytrafiało...
            Teraz albo kopiuję tekst przed wysłaniem (ale tylko gdy długo piszę), albo piszę
            w Wordzie i potem wklejam w post.
            • kita32 Re: Warsztat 29 "młodzi gniewni" 07.04.08, 19:32
              Abys, co tak dajesz nam długo czekać na odpowiedź...
              • abys6 Karty Canady53 07.04.08, 22:18
                Karty Canady 53 – wszystko było prawdą. Żałuję tylko, że nie mogłaś –
                jak podkreślałaś rozwinąć myśli i przeanalizować dogłębniej. Myślę
                jednak, że Twoja skrótowa interpretacja, była rewelacyjna.
                • abys6 Re: Karty Kita32 07.04.08, 22:19
                  Karty Kita32 – naprawdę widać było Twoje super zaangażowanie, za co
                  składam pokłony w Twoją stronę. Niestety troszeczkę poszłaś w innym
                  kierunku a chodzi o konkretny cel naszej wyprawy. Za to jako jedyna
                  prawidłowo odczytałaś monety tak często przejawiające się w Waszych
                  rozkładach, a mianowicie : „Duża ilość Monet kojarzy mi się z
                  rzetelnym, drobiazgowym planem działania. Również z pracą oraz
                  kosztami. Może trzeba było wykorzystać swoje oszczędności,
                  ewentualnie zarobić lub pożyczyć.”
                  1. Również idealnie trafiłaś podaję cytat:
                  „Od strony idei (nad XIV) są karty 2 Monet z mężczyzną i 9 Monet z
                  kobietą. Postacie nie patrzą na siebie. Myślę, że Abys oraz jej
                  przyszły mąż niezależnie od siebie postanowili działać..
                  Kobieta z 9 Monet patrzy na wielopokoleniową rodzinę z 10 Monet.
                  Spodziewam się więc, że planowano zrobić coś wspólnie lub była
                  pewna „grupa wsparcia”. „Grupa wsparcia” na rozkładzie jest w pewnym
                  oddaleniu. Abys ją czuła, ale grupa nie wpływała na nią
                  bezpośrednio.”
                  2. III PODRÓŻ:
                  Wyjazd – XIX Słońce – pełen entuzjazmu, optymizmu, radości,
                  bezpieczny.
                  Tak , ale tylko w jedną stronę. Wiesz zauważyłam, że jak wychodzi mi
                  słońce w rozkładach to u mnie znaczy, że super, ale jednak coś nie
                  tak.
                  Nie wykluczone, że w podróży powrotnej coś zostało stracone (wylane
                  wino) – zgubione lub skradzione. Ale nie koniecznie. Karta ta jest w
                  jakimś sensie powiązana z 4 Pucharów z „warstwy skutek”. Smutek
                  podróży powrotnej może się wiązać z wyczerpaniem emocjonalnym, które
                  przyniosła cała ta sprawa.
                  Jasne, że tak wink
                  3. A w tym mejscu jako jedyna coś podwęszyłaś!!!
                  Efektem ubocznym realizacji było zakochanie się Abys, jak domyślam
                  się, w
                  przyszłym mężu. Miłość pojawiła się znienacka, jako zdarzenie losowe
                  (karta z
                  prawej strony). A co dokładnie – w rozwiązaniu
                  4. SKUTEK:
                  Po pozytywnej realizacji karty warstwy „skutek” (4 Pucharów i 2
                  Mieczy)
                  zaskakują. Wnoszą zupełnie inny nastrój. Kojarzy mi się to z nagłym
                  przerwaniem
                  realizacji.
                  5. 4 Pucharów oznacza przesyt emocjonalny. Za dużo emocji na
                  zakończenie. Mogło być
                  tak, że nadmiar emocji mógł spowodować odcięcie się od spraw
                  zewnętrznych i
                  zamknięcie w sobie (odwrócenie się postaci z 4 Pucharów i
                  zasłonięcie oczu
                  kobiety w 2 Mieczy). 6. Karty 4 i 5 Pucharów maja wspólne akcenty.
                  Dlatego wydaje mi się, że „skutek” i powrót są jakoś ze sobą
                  powiązane. Albo nadmiar emocji (lub zniechęcenie)
                  spowodował chęć powrotu do domu, albo, co wydaje mi się bardziej
                  prawdopodobne,
                  konieczność powrotu do domu spowodowała wzburzenie emocjonalne i
                  smutek.
                  I słusznie
                  • abys6 Re: Karty Eleonory32 07.04.08, 22:20
                    Karty Eleonory32

                    1. najpierw pytanie ogólne : Co oni zrobili, co to był za numer?
                    Królowa kielichów, 2 miecze, moc

                    do 2 mieczy wyciągnęłam dodatkowo 2 karty: koło fortuny, 3 kielichy
                    Królowa kielichów to pewnie abys (może to jej pomysł) kojarzy mi się
                    to z jakąś
                    imprezą, spotkanie towarzyskie, wyjazd młodzieżowy, być może
                    zakrapiany (3
                    kielichy) koło fortuny może to jakiś koncert.
                    Nie wiem jak w tym przypadku interpretować moc???? Może koncert, w
                    imieniu
                    jakiejś idei, może jakaś zbiórka pieniędzy na coś???

                    Tak moja droga zgadza się wink

                    2. I teraz pytania szczegółowe:
                    Co oni chcieli zrobić - umiarkowanie (zebrać pieniądze, zaoszczędzić)
                    3. Dlaczego chcieli to zrobić - 7 monet (oszczędności, poprzez swoją
                    pracę chcieli
                    komuś pomóc)
                    Niestety nie crying

                    4. Co musieli zrobić aby plan się powiódł - 6 buław (jakieś
                    zwycięstwo, musieli
                    wychylić sie z tłumu, zrobić coś przeciwko innym, dać innym
                    przykład, pociągnąć
                    ich za sobą)
                    No to na pewno się zgadza super.

                    5. Jaki to plan - 5 kielichów (plan bardzo trudny do pokonania,
                    wysoko postawili
                    sobie poprzeczkę, może pomoc komuś kto znajdował się w rozpaczy?)
                    Oj trudny był na pewno

                    6. Czego plan dotyczył - 7 kielichów (jakiś wybór?)
                    Jak przebiegło to wydarzenie - as kielichów (przebiegło super,
                    wszystko poszło
                    pomyślnie, może zbiórka sie udała)
                    Tak coś w tym jest. Było fajnie, ale tylko dla mnie.

                    7. Co oni robili - 6 monet (znowu monety czyli pieniądze więc chyba
                    jednak zbiórka
                    pieniędzy)
                    Co im się niespodziewanie wydarzyło - 2 monety (niespodziewanie
                    mieli odmienne
                    zdania co zrobić z zebraną gotówką i na co ja przeznaczyć)
                    Coś nas poróżniło

                    8. Jak minęła podróż?
                    W tamtą stronę (6 buław) - pełni nadziei czuli że wygrają
                    jadąc z powrotem (2 miecze) - sprzeczka, coś ich podzieliło
                    Jakie towarzyszyły im odczucia - 5 buław (kłótnia)
                    Jaki to miało skutek - księżyc (rozczarowanie, iluzja, kłamstwo)
                    Czy prawda wyszła na jaw - 3 miecze (odwróciły mi się) Mili przez to
                    mnóstwo
                    problemów.
                    Zgadza się


                    • abys6 Re: Karty Anuszzka 07.04.08, 22:20
                      Karty Anuszzka
                      Hej!
                      1. Plan wyniknal z inicjatywy twojego chlopaka,kogos chcial
                      zadowolic,ciebie?
                      Zgadza się
                      2. Mieliscie albo cos razem swietowac,cos razem zrobic,uwienczyc
                      cos,zdobyc np albo
                      razem spedzic czas np.lowic ryby,wziasc udzial w jakims konkursie
                      albo posadzic
                      drzewo,zbierac pieniadze. Na pewno cos zakonczyc i cos
                      stworzyc,jakby plan dotyczyl jakis wiesci,wiadomosci.. W waszym
                      planie byla i nadzieja i ogromne zwatpienie,musieliscie sie wykazac
                      duzym manewrowaniem,gietkoscia.

                      No na pewno spędzić czas wink Cos zakończyć i coś stworzyć – w pewnym
                      sensie zakończyłam naszą znajomość i chciałam stworzyć inną – zgadza
                      się. A wykazać się i owszem musieliśmy niesamowitą giętkością.

                      3. Niespodziwanie albo was ktos na czyms nakryl,jakby chowaliscie
                      sie przed
                      kims.Albo zgubiliscie cos,pieniadze?
                      Ja się chowałam w sumie przed przyszłym M

                      4. Podroz w 1 strone byla ok,mieliscie sloneczne nastroje.
                      Z powrotem bylo juz o wiele gorzej,musieliscie sie niezle nameczyc
                      aby wrocic do
                      domu.Ktos na pewno wam pomogl.Jezeli zgubiliscie kase,to czekaliscie
                      dlugo na
                      pomoc,lapalisice okazje?
                      A tu też się zgadza smile Wszystko prawda

                      5. Plan sie wydal i to nieoczekiwanie dla was,mama twoja sie o tym
                      dowiedziala,moze
                      wrocilisice zbyt pozno do domu?
                      Również prawda. Wróciłam zbyt późno. Rewelacja

                      6. Co sie udalo-milo spedzony czas,chyba calkiem byl romantyczny dla
                      was.
                      co sie nie udalo-4bulaw-czyli to,co na poczatku chcieliscie
                      zrobic,cos
                      zdobyc,uwienczyc cos..4bulaw co to jest?ty wiesz..
                      No na pewno nie uwieńczyliśmy naszej znajomości – zgadza się. No
                      czas miło spędziliśmy – romantycznie też , ale chyba nie dla nas
                      wspólnie wink

                      Jakie wnioski na przyszlosc-ze nie wolno oszukiwac,ze lepiej
                      powiedziec
                      prawde..Aby wasz plan sie powiodl,powinnisie albo osobno to robic
                      albo jechac
                      tam osobno albo poradzic sie kogos madrzejszego,bardziej
                      doswiadczonego od
                      was..Jeszcze mi przychodzi na mysl jakies przekupstwo..hehe

                      PS. No to z kart chyba nie wyczytałaś wink
                      • abys6 Rozwiązanie 07.04.08, 22:31
                        Rozwiązanie

                        To był wyjazd na koncert do Krakowa na Eksploited. Oprócz nas było
                        pełno punkowej młodzieży wink Oby dwoje byliśmy punkowcami smile To był
                        pomysł mojego przyszłego M, ja szybko „podłapałam tą myśl”.
                        Musieliśmy znaleźć się na tym koncercie. W grę wchodziły nasze idee,
                        muzyka, wierzenia, przynależność grupowa. Jednak był to wyjazd do
                        Krakowa – więc bardzo daleko od nas. Poza tym w grę wchodziła
                        nieobecność mnie w domu na całą noc a mając 16 lat to było
                        niemożliwe, aby rodzice mnie puścili. Zatem uknuliśmy plan.
                        Oszukaliśmy moich rodziców, że jadę z nim na wesele do jakiejś tam
                        kuzynki. Rano w sobotę ubrałam się w ciuchy na wesele, uczesana
                        byłam w super fryzurkę wink Do drzwi zapukał mój przyszły mąż ubrany w
                        garnitur heheh Na dole podjechał autem po nas kolega z przyczepioną
                        wstążką weselną do antenki. Dzień wcześniej przez okno wyrzuciłam
                        mojemu przyszłemu M glany, skórę, pasiaki itd. Pojechaliśmy do niego
                        do domu i tam przebrałam się normalnie. Potem biegiem na autobus do
                        Krakowa. Musieliśmy stać za zabudowaniami obok przystanku, bo moi
                        rodzice poszli na targ a targ był obok tego przystanku.
                        Pojechaliśmy. Oprócz nas w autobusie było jeszcze 3 naszych kolegów.
                        Podróż w jedną stronę była ok. Ciepło, miła atmosfera itd. Pojawił
                        się problem na koncercie. A mianowicie był tam chłopak w którym
                        byłam bardzo zakochana. W moim przyszłym M nie byłam, był dla mnie
                        kolegą – on natomiast był we mnie zakochany. Z kolegą w którym byłam
                        zakochana – spędziłam cały koncert, rozmawialiśmy a dla mnie liczył
                        się bardziej on niż ten koncert i mój przyszły M. Zatem straciłam na
                        tym koncercie kontakt z moim przyszłym M. Razem nie spędziliśmy tego
                        wieczoru. Wiadomo mój przyszły M się wkurzył. Centralnie
                        go „olałam”. Pokłóciliśmy się. Kiedy skończył się koncert okazało
                        się, że nie mamy pociągu powrotnego – dopiero rano. Zatem spaliśmy
                        pokłóceni ze sobą na dworcu, na którym nie dało się przejść,
                        ponieważ oprócz nas spało na ziemi jakieś jeszcze z 300 osób. Ze
                        względu na nasze pokłócenie o 8:00 rano przyjechałam do domu w
                        stroju na koncert a mój przyszły M miał ciuchy weselne w swoim domu.
                        Całą drogę nie odzywaliśmy się do siebie. Kompletnie mnie to nie
                        obchodziło, bo nie traktowałam naszej znajomości poważnie ( w sensie
                        miłości). Wiecie na zasadzie mam chłopaka a on ze względu, że był
                        starszy traktował to poważnie. Rano weszłam do domu i rodzice
                        zapytali mnie dlaczego tak jestem ubrana? Dlaczego tak późno
                        wróciłam. I wiecie co – nie przyznałam się. Milczałam jak grób.
                        Dopiero po 10 latach przyznałam się mamie – czyli 2 lata temu a
                        tacie do tej pory nie – bo nie mam odwagi. A rezultat dla mnie i M
                        był taki, że nie odzywał się do mnie miesiąc a ja zrozumiałam, że
                        tak naprawdę to ja go kocham, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy.
                        Po miesiącu wróciliśmy do siebie i od tamtej pory jesteśmy ze sobą
                        już 12 lat. Mimo wszystko miło wspominamy te wydarzenie, bo gdyby
                        nie ono, nigdy nie zrozumiałabym, że go kocham i chcę z nim być do
                        końca życia. Dalej słuchamy tej muzyki i często spotykami się ze
                        znajomymi z tamtych lat. Nasza 2 letnie córeczka słysząc naszą
                        muzykę, zatyka uszy i krzyczy nie. Hm.... zupełnie tego nie
                        rozumiemy smile hihihi
                        PS. A skąd Wam tyle monet powychodziło to nie mam pojęcia? Może
                        koncert był w celu zbierania pieniędzy na jakiś cel – nie mam
                        pojęcia, nic takiego mi niewiadomo

                        • abys6 Wygrała 07.04.08, 23:04
                          Naprawdę jestem zadowolona, bo u każdej z Was znalazło sie bardzo
                          dużo trafnych odpowiedzi. Canada53 w każdym punkcie trafiła (jednak
                          jak podkreślała jest poza "konkursem" ze względu wyjazdu, Kita32
                          zauważyła rzeczy które Wy nie powtarzałyście - jednak nie trafiła w
                          konkretną odpowiedź co dziewczyną się udało, Eleonora32 trafiła
                          idealnie w odpowiedź i reszta praktycznie w całości się zgadza, jest
                          na warsztacie 1 raz i to na pewno zwycięstwo tak super trafić -
                          brakuje mi jednak "wścibstwa" w stosunku do kart tzn. nie ciągnęła
                          je za język. Coś troszeczkę powiedziały i to zostawiała - takie
                          odniosłam wrażenie,Anuszzka też super trafiała. Eh i mam poważny
                          problem. Jednak uważam, że wygrała Anuszzka. Muszę jednak zaznaczyć,
                          że praktycznie mogła wygrać każda z Was i tylko małe detale
                          zadecydowały. Gratulacje dziewczyny - jesteście dobre. pozdrawiam
                          • eleonora32 Re: Wygrała 08.04.08, 21:49
                            Dziewczyny jestem w ciężkim szokusmile Nie przypuszczałam, że wogóle coś odgadnę,
                            wogóle przyznaję sie szczerze, że zrobiłam to trochę na kolanie. Faktycznie
                            mogłam z tych kart więcej wycisnąć. Ale teraz to sobie jeszcze raz przeanalizuję
                            i postaram się również moją wizję tutaj przedstawić.
                            Gratuluję Wam serdecznie trafień. Jesteście świetnesmile
                            Pierwszy raz brałam udział w takich warsztatach i strasznie mi się to spodobało.
                            Można się niesamowicie dużo nauczyć. Na pewno zostanę tu na dłużejsmile
                            Pozdrawiam serdecznie
                            • kita32 Re: Wygrała 08.04.08, 22:16
                              > Można się niesamowicie dużo nauczyć.

                              .....To fakt.

                              > Na pewno zostanę tu na dłużejsmile

                              ......Świetnie wink))
                        • kita32 Re: Rozwiązanie 07.04.08, 23:05
                          Historia bardzo ciekawa wink

                          Gratuluję wszystkim trafień, bo każda z nas miała trafienia.

                          Abys, a kogo wyznaczasz na prowadzenie następnego warsztatu?
                          ( Canada napisała najlepiej, ale jest na ten warsztat "poza konkursem", a pozostałe 3 osoby napisały równorzędnie. Musisz, Abys, wybrać wink)
                          • kita32 Re: Rozwiązanie 07.04.08, 23:09
                            Aaaa, napisałyśmy razem.

                            Długo się, Abys, zastanawiałaś kto wygrał. Nie dziwię się, że długo wink

                            Anuszzko, gratulacje!

                            Eleonoro, mam nadzieję, że dołączysz do warsztatów na stałe wink
                            • anuszzka Re: Rozwiązanie 07.04.08, 23:34
                              oj,mi to sie znowu fuksem udalo...
                              dziewczyny,kazda z nas fajnie zinterpretowala kartywink
                              juz mysle nad nastepnym..
                              • abys6 Re: Rozwiązanie 08.04.08, 00:39
                                Dzięki za docenienie mojego trudu. Poważnie nie potrafiłam się
                                zdecydować. Z drugiej strony to dobrze, ponieważ świadczy to o
                                Waszych umiejętnościach smile
                                • kita32 Re: znając rozwiązanie... 08.04.08, 01:00
                                  Jeszcze raz rozłożyłam sobie wylosowane wcześniej karty i poprawiam interpretację zastanawiając się na nowo nad znaczeniem kart – gdy już znam odpowiedź.

                                  TŁO:
                                  3 Monet – Na czas bieżący - najważniejsze w całym wyjeździe była sprawna organizacja.
                                  7 Monet – Ale z perspektywy czasu najważniejsze było to, co zdarzyło się dużo później, a zapoczątkowane zostało podczas tego wyjazdu – małżeństwo Abys z M.

                                  PRZYCZYNY:
                                  XIV Umiarkowanie i XIII Śmierć – to widocznie symbol ruchu punkowego. Z jednej strony wzniosłe idee (XIV), a z drugiej strony coś, co w języku angielskim określa się „punk” (cytuję z wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Punk ):
                                  „Słowo "punk", oznaczające w języku angielskim m.in. coś zgniłego, bezwartościowego, śmiecia, dziwkę, szczeniaka, gówniarza itp., w kontekście muzyki rockowej było używane od połowy lat 60. XX w. na określenie amatorskich zespołów, przedstawicieli tzw. rocka garażowego.”,
                                  również agrafki w nosie i odlotowe fryzury, będące zaprzeczeniem tradycji.

                                  PLAN:
                                  Duża ilość Monet kojarzy mi się z rzetelnym, drobiazgowym planem działania. Również z pracą oraz kosztami. Może trzeba było wykorzystać swoje oszczędności.

                                  Od strony idei (nad XIV) są karty 2 Monet z mężczyzną i 9 Monet z kobietą. Postacie nie patrzą na siebie. Wyjeżdżając, Abys i M. nie byli jeszcze „parą”.

                                  Może 2 Monet oznacza, że plan wymyślili w dwójkę, a 9 Monet, że wymyślili wesele? 9 Monet kojarzy się z bogactwem, przepychem i ma coś świątecznego w sobie.

                                  Kobieta z 9 Monet patrzy na wielopokoleniową rodzinę z 10 Monet. To symbolizuje bycie w grupie, w wielkiej rodzinie punków. Może również pomoc kolegi, który przyjechał samochodem „weselnym”.

                                  Wieża na końcu „warstwy planu” oznacza, że plan się załamał pod koniec. Abys nie wróciła po swoje „weselne” ubranie i przyjechała do domu za późno.

                                  III PODRÓŻ:
                                  Wyjazd – XIX Słońce – pełen entuzjazmu, optymizmu, radości, bezpieczny.
                                  Powrót – 5 Pucharów – smutny. To był ten milczący powrót, połączony z trudnościami, czekaniem na pociąg, nocowaniem w trudnych i niewygodnych warunkach.

                                  REALIZACJA:
                                  Ogólnie – poszło świetnie. Postacie na kartach są zadowolone, spokojne i pełne mocy.

                                  Karty III Cesarzowa i XI Moc po stronie działania i odczuć leżące nad XIX Słońce kojarzą mi się z inicjacją w dorosłość. Z dziecka z XIX w kobietę z III. Abys zrozumiała kogo kocha, jeżeli nie od razu, to później.

                                  Następnej karty 8 Monet nie rozumiem. Może muzykę na koncercie można skojarzyć z połączeniem karty Moc i 8 Monet? Może Moc odnosi się do mocy głośników?

                                  Efektem ubocznym realizacji było zakochanie się Abys, jak domyślam się, w przyszłym mężu. Miłość pojawiła się znienacka, jako zdarzenie losowe (karta z prawej strony).

                                  SKUTEK:
                                  Po pozytywnej realizacji karty warstwy „skutek” (4 Pucharów i 2 Mieczy) zaskakują. Wnoszą zupełnie inny nastrój.

                                  Odnaleziona (wzmocniona) w sobie moc zostaje pod wpływem zdarzeń skoncentrowana wewnątrz siebie – bez ekspresji zewnętrznej. Druga karta (2 Mieczy) też jest przesycona koncentracją wewnętrzną. Myślę, że symbolizuje zastanawianie się Abys nad tym, kogo właściwie woli.

                                  4 Pucharów oznacza przesyt emocjonalny. Za dużo emocji na zakończenie. To były emocje M i Abys, które zaowocowały wspólnym milczeniem, a wcześniej kłótnią.

                                  Karty 4 i 5 Pucharów maja wspólne akcenty. Dlatego wydaje mi się, że „skutek” i powrót są jakoś ze sobą powiązane. To podczas powrotu „wyszły” emocje, które narastały w trakcie koncertu.
                                  Za plecami kobiety w 2 Mieczy widać wielką wodę. To uczucia w tle.
                                  Mężczyzna z 4 Pucharów jest odwrócony plecami do kobiety – to obrażony M.
                                  • abys6 Re: znając rozwiązanie... 08.04.08, 13:00
                                    Jestem pod wrażeniem. Świetnie to połapałaś. Karta moc może oznaczać
                                    gwałtowność uczuć, zazdrość czy gniew. 8 monet jest wyznacznikiem
                                    również wytrwałości mojego M smile Tak bym to odczytała
                                    • kita32 Re: znając rozwiązanie... 08.04.08, 17:46
                                      > Jestem pod wrażeniem. Świetnie to połapałaś.

                                      .......Gdy się zna odpowiedź...
                                      Zawsze to robię, chociaż nie zawsze piszę - jeszcze raz przemyślam rozkład
                                      zastanawiając się nad interpretacją.

                                      Nadal się jeszcze zastanawiam nad warsztatem 29.

                                      Zrozumiałam dlaczego jako przyczynę dostałam Umiarkowanie i Śmierć. Pytałam
                                      córkę o ruch punkowy. Główną ideą jest BUNT - stąd ta Śmierć. Idea buntu -
                                      Umiarkowanie (idea) i Śmierć (bunt).

                                      > Karta moc może oznaczać
                                      > gwałtowność uczuć, zazdrość czy gniew. 8 monet jest wyznacznikiem
                                      > również wytrwałości mojego M smile Tak bym to odczytała

                                      ......Tak, szczególnie dobrze pasuje mi to odczytanie Mocy.

                                      Ale zastanawiam się nad Monetami. W "realizacji" powinna pojawić się karta
                                      symbolizująca muzykę. Myślę, że Monety mogły symbolizować ten typ muzyki. Bo
                                      przecież Puchary symbolizowałyby muzykę romantyczną, Miecze jakąś delikatną,
                                      "powietrzną" muzykę, Kije kojarzą mi się z bębnami.

                                      Abys, czy masz jakieś skojarzenia, jakie karty pasowały by do punkowej muzyki?

                                      • abys6 Re: znając rozwiązanie... 08.04.08, 19:39
                                        Hmmm.... Wiem dlaczego wychodziło przy punkowej muzyce wiele monet i
                                        z tego co pamiętam u wielu Was. Cechą charakterystyczną -
                                        bynajmniej punkowców tamtych lat było tzw. sępienie kasy od
                                        przechodniów, młodych, starszych - obojętnie. Częste zrzucanie
                                        pieniędzy między sobą tzw. zrzutka smile Myślę, że to karty chciały
                                        pokazać. Co do 8 monet jest przedstawiony kowal bijący w monetę.
                                        Moneta jest dużych rozmiarów. Jakby przerzucić to na rzeczywistość -
                                        to taki kowal uderzający w monetę mógłby wydzielać dźwięk - wydaje
                                        mi się charakterystyczny do przybliżonego brzmienia gitary
                                        elektrycznej - ale to tylko takie moje wnioski.
                                        • anuszzka Re: znając rozwiązanie... 08.04.08, 19:43
                                          mi z autopsji miecze wychodza na muzyke metalowa..
                                • eleonora32 jeszcze ja znając rozwiązanie :) 10.04.08, 21:23
                                  Co oni zrobili, co to był za numer? Królowa kielichów, 2 miecze, moc
                                  do 2 mieczy – 3 kielichów i koło fortuny

                                  2 miecze pokazują tu wyraźnie, że zaplanowali jakieś dwa wydarzenia, królowa
                                  kielichów to wesele (pani młoda) a moc to ten koncert, dają tam czadu smile))
                                  To samo potwierdza 3 kielichów (wesele) koło fortuny (skojarzył mi się z młynem
                                  jaki robi się na koncertach)

                                  2.I teraz pytania szczegółowe:Co oni chcieli zrobić - umiarkowanie więc tu
                                  chyba chodzi o tą ideę, chociaż to umiarkowanie nijak mi tu nie pasuję, nie
                                  czuję tej karty.
                                  3.Dlaczego chcieli to zrobić - 7 monet ??? - w tym przypadku ta karta również do
                                  mnie nie przemawia, nie potrafię jej dopasować
                                  4.Co musieli zrobić aby plan się powiódł - 6 buław - musieli stanąć na wysokości
                                  zadania i dobrze sie przygotować
                                  5.Jaki to plan - 5 kielichów ???
                                  6.Czego plan dotyczył - 7 kielichów (dotyczył wyboru, albo wesele albo koncert,
                                  albo chodzi o to że dotyczył kłamstwa, iluzji, oszustwa
                                  7.Jak przebiegło to wydarzenie - as kielichów (było super)
                                  8.Co oni robili - 6 monet ???
                                  9.Co im się niespodziewanie wydarzyło - 2 monety (abys miała do wyboru dwóch
                                  mężczyzn, którzy o nią zabiegali)
                                  10.Jak minęła podróż?
                                  W tamtą stronę (6 buław) - pełni nadziei czuli że wygrają jadąc z powrotem (2
                                  miecze) - sprzeczka, coś ich podzieliło.
                                  11.Jakie towarzyszyły im odczucia - 5 buław (kłótnia),
                                  12.Jaki to miało skutek - księżyc - zakochanie smile
                                  13.Czy prawda wyszła na jaw - 3 miecze (wyszła i zraniła serce kilku osobom
                                  (obecny mąż abys, jej rodzice i ona).

                                  Ojj mam wrażenie że o wiele trudniej dopasowywać karty do sytuacji gdy się już
                                  ją zna.
                                  • kita32 Re: jeszcze ja znając rozwiązanie :) 10.04.08, 22:13
                                    Eleonoro, mogę dopisać swoje uwagi?

                                    > Co oni chcieli zrobić - umiarkowanieUmiarkowanie jest kartą z aniołem. Dlatego
                                    mi się tak zdecydowanie kojarzy z ideą, myślą przewodnią. Umiarkowaniu odpowiada
                                    etap życiowy "bycia pod duchowym przewodnictwem" (z Droga Tarota - super książka).

                                    Według mnie ta karta oznacza, że Abys i M chcieli postąpić zgodnie ze sobą. Byli
                                    (nadal są?) punkami. Na koncert zjeżdżali się punkowie z całej Polski. A i M
                                    całym sercem i duszą chcieli być na tym koncercie. W tamtej chwili czasu,
                                    zgodnie z ideą swojego ruchu punkowego, musieli pojechać na koncert. I to,
                                    według mnie, wyraża ta karta.


                                    > 3.Dlaczego chcieli to zrobić - 7 monet
                                    ....Chcieli postawić na swoim. Wyjazd był jedną z wielu "cegiełek" na drodze
                                    tego ruchu, był budowaniem swojego wizerunku, odnajdowaniem własnej tożsamości.

                                    > 5.Jaki to plan - 5 kielichów
                                    ....Abys matce powiedziała o swoim wyczynie dopiero po 10 latach, a ojcu jeszcze
                                    tego nie zdradziła. 5 Kielichów pokazuje jej wewnętrzne rozdarcie i skrupuły.
                                    Emocjonalnie było to dla Abys bardzo trudne, a w każdym razie była pod wielkim
                                    napięciem - żeby to się nie wydało.

                                    > 6.Czego plan dotyczył - 7 kielichów (dotyczył wyboru, albo wesele albo koncert,
                                    > albo chodzi o to że dotyczył kłamstwa, iluzji, oszustwa

                                    .....Mnie 7 Kielichów bardziej się kojarzy z wielkimi planami, chęciami,
                                    "spodziewaniem się wiele po ...". Plan organizacyjny był na wielką skalę, ale to
                                    raczej nie w tej karcie. Myślę, że oprócz konkretnego planu "jak wyjechać" każdy
                                    z nich miał swoje nadzieje. M miał nadzieję spędzić ten czas wspólnie z Abys,
                                    Abys mogła mieć nadzieję, że spotka tam chłopaka na którym jej wtedy zależało.
                                    Myślę, że 7 Kielichów mówi o tych niewypowiedzianych głośno lub może nawet nie
                                    uświadomionych nadziejach, które były wewnętrznym motorem mobilizującym ich do
                                    wyjazdu.

                                    > 7.Jak przebiegło to wydarzenie - as kielichów (było super)
                                    .....i "poczęło się" uczucia między Abys i M - jeszcze wtedy nie uświadomione.

                                    > 8.Co oni robili - 6 monet
                                    ......Abys napisała z czym jej się kojarzy duża ilość Monet w kartach (nie
                                    powtórzę, bo nie mam podglądu tego postu, a nie potrafię tak ładnie slangiem
                                    tego powtórzyć wink).

                                    Miałaś świetny rozkład, Eleonoro wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka