Dodaj do ulubionych

Warsztat 38

01.06.08, 23:50
Jaka jest moja ulubiona forma spędzania wolnego czasu? Co robię, kiedy chcę
się zrelaksować, odpocząć od wszystkiego, przyjemnie spędzić parę chwil? Kiedy
i od kogo złapałam tego „bakcyla”?
Obserwuj wątek
    • olga.78 Re: Warsztat 38 02.06.08, 12:39
      Witam wszystkichsmile To mój debiut na tym forum więc proszę o wyrozumiałość.
      Odpowiadając na pytanie candy wymyśliłam sobie taki rozkład.
      ----3----
      2-------4
      ----1----
      1. Jak canda spędza swój wolny czas? VI Kielichów +
      2. Co wtedy robi? IV Kielichów -
      3. Od kogo złapała tego bakcyla? Królowa Buław +
      4. Co jej to daje? Giermek Buław -
      Karty Ridera Waite'a. Stosuje odwrócone.

      1. Jak canda spędza swój wolny czas? Karta ta kojarzy mi się z rozmnażaniem,
      zielenią, wilgocią. Myślę, że canda może dla relaksu zajmować się pielęgnacją
      kwiatów. Miałam dylemat, czy chodzi o ogródek poza miastem, czy o kwiaty
      doniczkowe w mieszkaniu, domu lub na tarasie. Myślę, że jeśli przyjąć opcję
      relaksu całorocznego, to chodzi o kwiaty w domu lub mieszkaniu.
      2. Co wtedy robi? Pielęgnuje je, uczy się o nich, poznaje je. Zachwycając się
      nimi pozbywa się w ten sposób negatywnych emocji, ładuje akumulatory. Obserwuje
      jak rosną a one odwdzięczają się za wspaniałą opiekę pozwalają jej się nimi
      cieszyć. Są dopełnieniem jej życia.
      3. Od kogo złapała tego bakcyla? Od matki bądź starszej przyjaciółki, koleżanki.
      Stawiałabym jednak na matkę. Jest to osoba, która ma coś wspólnego z magią,
      Baran, Lew lub Strzelec.
      4. Co jej to daje? Odskocznię od problemów dnia codziennego, odpoczynek,
      regenerację. Kontakt z kwiatami pozwala jej pozbyć się wszelkich negatywnych
      emocji, niepotrzebnych myśli.
      Pozdrawiam
      • kita32 Re: Warsztat 38 03.06.08, 15:46
        Wylosowałam karty:
        1. (w środku) Canada – V Papież;
        2,3. (nad Canadą) Co robi gdy chce wypocząć? – 7 Monet i 9 Mieczy;
        5,4,6 (na górze) ulubiona forma wypoczynku Canady – 8 Kijów, XIX Słońce, 2 Pucharów;
        7,8. (pod Canadą) Od kiedy tak wypoczywa – II Kapłanka, Królowa Pucharów;
        10, 9, 11. (na dole) kto ją zaraził tym „bakcyem” – Rycerz Kijów, Paź Mieczy, 5 Pucharów.

        Zdjęcie rozkładu:
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1239797,2,1.html
        Interpretacja:
        Forma wypoczynku jest raczej aktywna, ale bez przesady (Kije, ale nie przeważają). Ważne są pozytywne emocje związane z kontaktami z ludźmi (Puchary i 2 Pucharów).

        Kartą Canady jest Papież. Wydaje mi się, że Canada jest już doświadczona w tej formie wypoczynku – mogłaby służyć innym radą lub pomocą. Albo też wypoczywa służąc innym radą lub pomocą.

        Do tego swojego rodzaju wypoczynku musi się wcześniej starannie przygotować (7 Monet). Może po prostu, aby dostać w pracy parę dni wolnych – musi przygotować coś zawczasu, wykonać coś, co powinno być zrobione. Może musi pozałatwiać jakieś zgody lub inne formalności (9 Mieczy)? Może musi przygotować jakiś sprzęt ? Może musi odczekać ( 7 Monet) ? A może 7 Monet oznacza, że na krótki wypoczynek wystarczy Canadzie się zdrzemnąć? Przygotowania raczej są męczące (9 Mieczy). A może 9 Mieczy oznacza, że Canada decyduje się wypocząć, dopiero gdy już pada ze zmęczenia?

        Trochę nieprecyzyjnie postawiłam pytanie. W sumie nie wiem, czy karty te pokazują co Canada robi, aby wybrać się gdzieś w związku z wypoczynkiem, czy co robi podczas wypoczynku. Bo jeżeli „co robi podczas swojego wypoczynku” – to interpretowałabym te karty jako wskazujące na intensywną fizyczną pracę, po której świetnie się odpoczywa (7 Monet) oraz również na przyjacielskie rozmowy do późnej nocy (9 Mieczy pod 2 Pucharów).
        Tak, zostawiam to co napisałam, ale raczej zmieniam koncepcję – na wysiłek fizyczny ogólnie w przyrodzie i długie, nocne rozmowy z przyjaciółmi.

        Forma wypoczynku – XIX Słońce – kojarzy mi się z rodzajem młodzieńczej wyprawy, przygody, albo z powrotem do miejsc dzieciństwa. Może to być również jazda konna, ale wtedy mi nie pasuje do pozostałych kart. Prędzej niż jazdę konną widziałabym po prostu wyprawę gdzieś na wieś lub ogólniej w przyrodę – tam gdzie są lasy, drzewa (kije).

        Może Canada ma zaprzyjaźnionych ludzi/ rodzinę na wsi lub w lesie. Wypoczywa przyjeżdżając do nich i pomagając im w gospodarstwie. Robi długie spacery (8 Kijów) lub wycieczki rowerowe (Słońce) i wraca po nich zmęczona fizycznie, ale odprężona psychicznie. A wieczorami siedzą długo i rozmawiają do późnej nocy (9 Mieczy i 2 Pucharów). Canada (Papież) ma im dużo do przekazania.

        Odkrycie tej formy wypoczynku zaczęło się od czasu, kiedy Canada poczuła się kobietą (II Kapłanka, Królowa Pucharów). Tym rodzajem wypoczynku zaraził ją Paź Mieczy – myślę, że jej pierwszy chłopak. Jest on człowiekiem energicznym, pełnym inwencji, lubiącym aktywność (Rycerz Kijów), ale już jest „byłym”, co symbolizuje 5 Pucharów. „Zaraził” ją tym rodzajem aktywnego wypoczynku, gdy się poznali.

        Lubiła z nim (Paziem Mieczy) dużo i długo rozmawiać (o ile 9 Mieczy faktycznie oznacza rozmowy do późna) i odkryła jak odżywcze mogą być takie rozmowy. On, jako Rycerz Kijów, mógł przed nią odkryć uroki wycieczek po puszczy, lesie lub wiejskich drogach (8 Kijów).

        Po jednej stronie rozkładu są Kije i Monety – wskazują na aktywność, pracę, jakiś trud.
        Po drugiej stronie są Puchary i Miecze (łącznie ze środkowym Paziem Mieczy) – wskazują na rozmowy (Miecze) przepełnione uczuciem (Puchary), emocjami. Mogą to być przyjacielskie rozmowy. I myślę, że Canada to łączy podczas swojego wypoczynku.
        • kita32 Re: Warsztat 38 03.06.08, 17:21
          Piszę w imieniu Piotra;

          Jemu Puchary z mojego rozkładu kojarzą się z muzyką. Piotr uważa, że Canada wypoczywa medytując przy muzyce. (Kto wie, Słońce w XIX wygląda jak gong...) Ewentualnie słucha muzyki i w półmedytacji coś szkicuje.
          (To drugie to mi nie pasuje, ale piszę jego słowa.)

          • canada53 Interpretacja Piotra 08.06.08, 21:47
            > Jemu Puchary z mojego rozkładu kojarzą się z muzyką. Piotr uważa, że Canada wyp
            > oczywa medytując przy muzyce. (Kto wie, Słońce w XIX wygląda jak gong...) Ewent
            > ualnie słucha muzyki i w półmedytacji coś szkicuje.
            > (To drugie to mi nie pasuje, ale piszę jego słowa.)
            Raczej nie jestem fanką słuchania muzyki, słucham jedynie radia w samochodzie i
            od czasu do czasu w domu, kiedy krzątam się po kuchni. Traktuję zawsze słuchanie
            muzyki jako podkład przy robieniu czegoś a nie jako zajęcie samo w sobie.
            Najchętniej jednak lubię przebywać w ciszy. Medytacji również nie robię, ale...
            codziennie rano wstaję o kilkanaście minut wcześniej i po naszykowaniu sobie
            śniadania do pracy siadam w kuchni przy włączonym radiu, przy kawie i z
            długopisem w ręku coś sobie rozwiązuję, co pomaga mi rozruszać szare komórki
            przed pójściem do pracy i się odprężyć. Czyli Piotr całkiem dobrze to zobaczył.
        • canada53 karty Kity 08.06.08, 21:46
          > 1. (w środku) Canada – V Papież;
          > 2,3. (nad Canadą) Co robi gdy chce wypocząć? – 7 Monet i 9 Mieczy;
          > 5,4,6 (na górze) ulubiona forma wypoczynku Canady – 8 Kijów, XIX Słońce,
          > 2 Pucharów;
          > 7,8. (pod Canadą) Od kiedy tak wypoczywa – II Kapłanka, Królowa Pucharów;
          > 10, 9, 11. (na dole) kto ją zaraził tym „bakcyem” – Rycerz Ki
          > jów, Paź Mieczy, 5 Pucharów.
          > Forma wypoczynku jest raczej aktywna, ale bez przesady (Kije, ale nie przeważaj
          > ą). Ważne są pozytywne emocje związane z kontaktami z ludźmi (Puchary i 2 Puch
          > arów).
          Jest to aktywność umysłowa, jeśli zaś o stronę fizyczną idzie, to cała aktywność
          polega najwyżej na przekładaniu się z boku na bokwink. Kontaktu z ludźmi przy tej
          formie relaksu raczej nie mam.
          > Kartą Canady jest Papież. Wydaje mi się, że Canada jest już doświadczona w tej
          > formie wypoczynku – mogłaby służyć innym radą lub pomocą. Albo też wypocz
          > ywa służąc innym radą lub pomocą.
          O tak, doświadczenie mam w tym spore. Czasem zdarza się, że ktoś z rodziny kiedy
          męczy się z jakąś krzyżówką dzwoni do mnie żeby się skonsultować.
          > Do tego swojego rodzaju wypoczynku musi się wcześniej starannie przygotować (7
          > Monet). Może po prostu, aby dostać w pracy parę dni wolnych – musi przygo
          > tować coś zawczasu, wykonać coś, co powinno być zrobione. Może musi pozałatwia
          > ć jakieś zgody lub inne formalności (9 Mieczy)? Może musi przygotować jakiś spr
          > zęt ? Może musi odczekać ( 7 Monet) ? A może 7 Monet oznacza, że na krótki wypo
          > czynek wystarczy Canadzie się zdrzemnąć? Przygotowania raczej są męczące (9 Mie
          > czy). A może 9 Mieczy oznacza, że Canada decyduje się wypocząć, dopiero gdy już
          > pada ze zmęczenia?
          Siadam do łamigłówek najczęściej wtedy, kiedy mam już posprzątane i obiad na
          drugi dzień ugotowany. To bardzo wciąga i czas przy tym leci szybko, więc lepiej
          mieć już wszystkie inne obowiązki z głowy. Specjalnych przygotowań do tego robić
          nie trzeba, oczywiście poza zakupieniem odpowiedniej porcji publikacji z tego
          typu zadaniami. Za cały sprzęt wystarczy długopis.
          Karty: 7 Monet i 9 Mieczy mówią po prostu, że kiedy chcę wypocząć, to pracuję i
          męczę się umysłowo.
          > Forma wypoczynku – XIX Słońce – kojarzy mi się z rodzajem młodzieńc
          > zej wyprawy, przygody, albo z powrotem do miejsc dzieciństwa. Może to być równi
          > eż jazda konna, ale wtedy mi nie pasuje do pozostałych kart. Prędzej niż jazdę
          > konną widziałabym po prostu wyprawę gdzieś na wieś lub ogólniej w przyrodę R
          > 11; tam gdzie są lasy, drzewa (kije).
          Rzeczywiście, taka forma wypoczynku kojarzy mi się z dzieciństwem, bo tak wtedy
          wypoczywała moja babcia. Jazda konna była przez pewien czas moim hobby, ale
          teraz robię to tylko okazjonalnie. Naturę lubię, ale tak jakoś rzadko wybieram
          się na jej „łono”.
          > Może Canada ma zaprzyjaźnionych ludzi/ rodzinę na wsi lub w lesie. Wypoczywa p
          > rzyjeżdżając do nich i pomagając im w gospodarstwie. Robi długie spacery (8 Kij
          > ów) lub wycieczki rowerowe (Słońce) i wraca po nich zmęczona fizycznie, ale odp
          > rężona psychicznie. A wieczorami siedzą długo i rozmawiają do późnej nocy (9 Mi
          > eczy i 2 Pucharów). Canada (Papież) ma im dużo do przekazania.
          Niestety nie mam takich znajomych... Ale nad krzyżówkami zdarza mi się
          posiedzieć do późna w nocy.
          > Odkrycie tej formy wypoczynku zaczęło się od czasu, kiedy Canada poczuła się ko
          > bietą (II Kapłanka, Królowa Pucharów). Tym rodzajem wypoczynku zaraził ją Paź M
          > ieczy – myślę, że jej pierwszy chłopak. Jest on człowiekiem energicznym,
          > pełnym inwencji, lubiącym aktywność (Rycerz Kijów), ale już jest „byłym&#
          > 8221;, co symbolizuje 5 Pucharów. „Zaraził” ją tym rodzajem aktywn
          > ego wypoczynku, gdy się poznali.
          Kapłanka i Królowa Pucharów – odkąd nauczyłam się pisać i czytać, nauczycielką
          była moja ówczesna opiekunka, czyli babcia – oczywiście najukochańsza osoba..
          > Lubiła z nim (Paziem Mieczy) dużo i długo rozmawiać (o ile 9 Mieczy faktycznie
          > oznacza rozmowy do późna) i odkryła jak odżywcze mogą być takie rozmowy. On, ja
          > ko Rycerz Kijów, mógł przed nią odkryć uroki wycieczek po puszczy, lesie lub wi
          > ejskich drogach (8 Kijów).
          Tutaj to chyba ja byłam tym Paziem Mieczy, który wszystkiego się uczył,
          troszeczkę eksperymentował i robił szkody.. Uwielbiałam długie rozmowy moją
          babcią (emerytowaną nauczycielką), przy okazji moich zapalczywych poszukiwań po
          słownikach i encyklopediach u babci z kilku z nich pozostały tylko strzępy.
          > Po jednej stronie rozkładu są Kije i Monety – wskazują na aktywność, prac
          > ę, jakiś trud.
          > Po drugiej stronie są Puchary i Miecze (łącznie ze środkowym Paziem Mieczy) _
          > 211; wskazują na rozmowy (Miecze) przepełnione uczuciem (Puchary), emocjami. Mo
          > gą to być przyjacielskie rozmowy. I myślę, że Canada to łączy podczas swojego w
          > ypoczynku.
          Są rozmowy, ale z samą sobą. Lubię tego typu aktywność umysłową i to mnie bardzo
          relaksuje.
      • kita32 Re: Warsztat 38 03.06.08, 15:50
        Witaj Olgo,
        cieszę się, że dołączasz do nas wink
        • olga.78 Re: Warsztat 38 03.06.08, 17:16
          Witam, ja tez sie cieszę.
          Czytam Twój rozkład i aż mi serce podskoczyło. Z tą wsią też chciałam napisać,
          ale pomyślałam sobie, że jeśli Canada napisała "parę chwil", to nie może być to
          coś bardzo absorbującego. Myślałam o domku na wsi, który kojarzy jej sie z
          miłymi chwilami z dzieciństwa lub wczesnej młodości.
          No i zapomniałam ustalić czas. Jeszcze nad tym pomyślę. Pozdrawiam.
          • kita32 Re: Warsztat 38 03.06.08, 17:39
            Też zauważyłam to podobieństwo w naszych interpretacjach - ogródek, kwiatki, wieś, przyroda - są podobne, różnią się tylko skalą.
            • antosia5 Re: Warsztat 38 04.06.08, 00:29
              Cześć Olga!
              Slicznie u Was i kwietnie.
      • canada53 Karty Olgi 08.06.08, 21:46
        Witaj, fajnie że dołączyłaś do warsztatów!
        > ----3----
        > 2-------4
        > ----1----
        > 1. Jak canda spędza swój wolny czas? VI Kielichów +
        > 2. Co wtedy robi? IV Kielichów -
        > 3. Od kogo złapała tego bakcyla? Królowa Buław +
        > 4. Co jej to daje? Giermek Buław -
        > Karty Ridera Waite'a. Stosuje odwrócone.
        > 1. Jak canda spędza swój wolny czas? Karta ta kojarzy mi się z rozmnażaniem,
        > zielenią, wilgocią. Myślę, że canda może dla relaksu zajmować się pielęgnacją
        > kwiatów. Miałam dylemat, czy chodzi o ogródek poza miastem, czy o kwiaty
        > doniczkowe w mieszkaniu, domu lub na tarasie. Myślę, że jeśli przyjąć opcję
        > relaksu całorocznego, to chodzi o kwiaty w domu lub mieszkaniu.
        VI Kielichów jest często też wiązane z dzieciństwem. Rzeczywiście, w wolnym
        czasie lubię robić to, co polubiłam mając kilka-kilkanaście lat. Dzieci bawią
        się wymyślając sobie jakieś historie. Ja też w wolnych chwilach zabawiam się
        rozwiązywaniem wymyślonych problemów i zadań.
        > 2. Co wtedy robi? Pielęgnuje je, uczy się o nich, poznaje je. Zachwycając się
        > nimi pozbywa się w ten sposób negatywnych emocji, ładuje akumulatory. Obserwuje
        > jak rosną a one odwdzięczają się za wspaniałą opiekę pozwalają jej się nimi
        > cieszyć. Są dopełnieniem jej życia.
        Kwiatki nawet lubię, czasami coś tam do ziemi wsadzę i się później cieszę, że mi
        wyrosło, ale nie spędzam przy tym wiele czasu i ograniczam się do ich podlewania
        raz na tydzień. Lubię na nie popatrzeć, czasem do nich nawet zagadam, a one
        faktycznie rosną ładnie. Ale zadając pytanie na te warsztaty jednak nie miałam
        kwiatków na myśli. Wprawdzie nie uczę się wtedy o roślinkach, ale tak ogólnie –
        szperając po słownikach i encyklopediach można się wielu ciekawych rzeczy przy
        okazji dowiedzieć. Jest to zajęcie wbrew pozorom aktywne, ale wymagające
        samotności. Nie stosuję kart odwróconych, więc troszkę trudno mi się do nich
        odnosić, ale myślę, że można by w ten sposób zinterpretować 4 Kielichy
        odwrócone: czyli jako odwrotność bezczynnego czekania na to, że ktoś pomoże i
        szukanie samemu rozwiązań.
        > 3. Od kogo złapała tego bakcyla? Od matki bądź starszej przyjaciółki, koleżanki
        > Stawiałabym jednak na matkę. Jest to osoba, która ma coś wspólnego z magią,
        > Baran, Lew lub Strzelec.
        Od babci (spod znaku Barana), dzięki niej polubiłam też karty, bo lubiła stawiać
        pasjanse i wróżyć nimi.
        > 4. Co jej to daje? Odskocznię od problemów dnia codziennego, odpoczynek,
        > regenerację. Kontakt z kwiatami pozwala jej pozbyć się wszelkich negatywnych
        > emocji, niepotrzebnych myśli.
        Lubię przebywać w swoim świecie, odciąć się od zgiełku i problemów codziennego
        życia. Zajęcie umysłu czym innym powoduje, że na wiele spraw można później
        popatrzyć z dystansem.
        Przyznam, że Twoje karty nie były najłatwiejsze i podziwiam ile z nich rzeczy
        wyciągnęłaś.
    • antosia5 Re: Warsztat 38 04.06.08, 00:03
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1240970,2,1.html
      1. Jaka jest ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez Canadę? -
      as denarów
      2. Co wtedy Canada robi? 9 kijów
      3. Kiedy złapała tego bakcyla? - umiarkowanie
      4. Od kogo?- kapłanka
      5. Gdzie, w jakim miejscu Canada spędza swój wolny czas? 9 kielichów
      6. Kto jej towarzyszy w tym wolnym czasie? as kijów
      7. Jak jest wtedy ubrana? słońce
      8. Z jakich akcesoriów, przedmiotów wtedy korzysta? 7 kijów

      Canada złapała bakcyla od swojej mamy, bądź bardziej ogólnie od
      kobiety, której ufa, wtedy, kiedy przyszedł na to czas i dojrzała do
      tego. Wiąże się to z kreatywnością, urzeczywistnianiem swojej
      pomysłowości, jest jakimś twórczym działaniem(asy), przy którym
      równocześnie Canada odpoczywa(9 kijów). Zupełnie nie przywiązuje
      wtedy uwagi do stroju, jest luźny (słońce kojarzy mi się nawet z
      golasemsmilewybacz Canado, że Cię podglądnęłamsmile, niezobowiązujący.
      Jest wtedy sama (as) w domu (9 kielichów).

      Najpierw 9 buław obok asa denarów zagrała w golfa,po najmniejszej
      linii oporu rysowała (tyle buław ołówków),później Canada oddawała
      się przyjemności gotowania (9 kielichów przypomina trochę kuchnię),
      na koniec po prostu Canada w chwilach odprężenia zagląda w karty
      tarota.

      • antosia5 Re: Warsztat 38 04.06.08, 00:12
        Te karty to 7 kijów.
      • kita32 Re: Warsztat 38 04.06.08, 10:50
        > Najpierw 9 buław obok asa denarów zagrała w golfa

        ......Twój rozkład, Antosiu, faktycznie, bardzo się kojarzy z grą w golfa wink
        • antosia5 Re: Warsztat 38 04.06.08, 16:03
          Kito, Ty zawsze znajdziesz coś pozytywnego! Pozdrawiamsmile
          Ale swoją drogą as denarów wygląda na ogródkowe uprawianie w ziemi.
          • olga.78 Re: Warsztat 38 04.06.08, 16:24
            Wiesz Antosiu, mnie sie też As Denarów tak kojarzy, ale pewnie jestem
            subiektywna przez ten mój rozkład. A Twoje Buławy kojarzą mi się z lasem.
      • canada53 Karty Antosi 08.06.08, 21:48
        > 1. Jaka jest ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez Canadę? -
        > as denarów
        > 2. Co wtedy Canada robi? 9 kijów
        > 3. Kiedy złapała tego bakcyla? - umiarkowanie
        > 4. Od kogo?- kapłanka
        > 5. Gdzie, w jakim miejscu Canada spędza swój wolny czas? 9 kielichów
        > 6. Kto jej towarzyszy w tym wolnym czasie? as kijów
        > 7. Jak jest wtedy ubrana? słońce
        > 8. Z jakich akcesoriów, przedmiotów wtedy korzysta? 7 kijów
        > Canada złapała bakcyla od swojej mamy, bądź bardziej ogólnie od
        > kobiety, której ufa, wtedy, kiedy przyszedł na to czas i dojrzała do
        > tego. Wiąże się to z kreatywnością, urzeczywistnianiem swojej
        > pomysłowości, jest jakimś twórczym działaniem(asy), przy którym
        > równocześnie Canada odpoczywa(9 kijów). Zupełnie nie przywiązuje
        > wtedy uwagi do stroju, jest luźny (słońce kojarzy mi się nawet z
        > golasemsmilewybacz Canado, że Cię podglądnęłamsmile, niezobowiązujący.
        > Jest wtedy sama (as) w domu (9 kielichów).
        Właściwie wszystko się zgadza. Co do stroju – nie ma sprawy, jest on wtedy
        luźny, ale nadaje się do oglądania, najważniejsze okolice są przysłonięte.
        > Najpierw 9 buław obok asa denarów zagrała w golfa,po najmniejszej
        > linii oporu rysowała (tyle buław ołówków),później Canada oddawała
        > się przyjemności gotowania (9 kielichów przypomina trochę kuchnię),
        > na koniec po prostu Canada w chwilach odprężenia zagląda w karty
        > tarota.
        W golfa nigdy nie grałam (tylko w mini-golfa, zresztą bardzo mi się to
        podobało), ale chętnie bym zagrała. Te Buławy to raczej nie ołówki, tylko
        długopisy, ale też do pisania służą. Rysować lubię, ale nie robię tego dla
        rozrywki, a bardziej w jakimś konkretnym celu. Drugą czynnością, którą mogłabym
        wskazać za bardzo relaksującą dla mnie po tych krzyżówkach jest gotowanie
        właśnie. Co do kart – to uwielbiałam je zawsze pod każdą postacią, lubię
        wszystkie gry karciane, kiedyś również namiętnie stawiałam pasjanse (to też
        przejęte od mojej babci). Wspaniale opisałaś wszystkie rzeczy, przy których się
        relaksuję.
    • romy_sznajder Re: Warsztat 38 04.06.08, 21:14

      > Jaka jest moja ulubiona forma spędzania wolnego czasu? Co robię, kiedy chcę
      > się zrelaksować, odpocząć od wszystkiego, przyjemnie spędzić parę chwil? Kiedy
      > i od kogo złapałam tego „bakcyla”?

      Nie jest dla mnie jasne co znaczy "odpoczac od wszystkiego", poniewaz "wszystko"
      dla kazdego jest czyms innym. Dla ludzi pracujacych umyslowo relaksem bedzie
      aktywnosc fiz, dla bedacych w ruchu - ksiazka i nicnierobienie. I ten dylemat
      widze w 2 mozliwych interpretacjach, zaleznie od tego, czy szukam odpoczynku od
      myslenia, czy od zgielku i ruchu.

      1. As Monet
      2. Rycerz Mieczy
      3. 5 Mieczy
      4. Cesarzowa
      5. Walet Pucharow
      6. 10 Monet

      7. Umiarkowanie
      8. Wisielec.
      9. 9 Pucharow
      10. 3 Monet.
      11. 2 Mieczy
      12. 6 Monet.
      13. Krolowa Kijow

      W pierwszej czesci widze GRĘ. Np w monopoly. A w drugiej - joge, medytacje w
      wysilku fizycznym, lub lekka joge typu vinyasa.

      Joge, bo joga to ziemia, zywiol ziemi. Nie mozna sie rozpraszac (Rycerzowi
      Mieczy mowimy "nie"), ale tez wlasciwie niczemu konkretnie to nie sluzy, ziemska
      joga jest paradoksalnie oderwaniem od tego swiata (uduchowiona 5 Mieczy); mogla
      byc zalecona przez rehabilitanta, lekarza (Walet Pucharow, ktos opiekujacy sie).
      6 Monet to wiadomo - wysoka sprawnosc, Wisielec - arcy-jogiczna karta....
      Ale Cesarzowa wskazuje raczej na leniwe nawyki Canady.

      No to moze druga wersja.
      Gra, np planszowa typu Monopoly.
      Monety jako piony, zastepujace pieniadze, zwlaszcza 10 Monet jest tu wymowna.
      Potrzebny jakis moze partner (Walet), ale nie jakis konkretny, moze byc
      ktokolwiek. Te wszystkie odleciane karty, 5 Mieczy, Wisielec, plus Cesarzowa -
      wskazuja na leniwy wypoczynek.
      I tu wlasciwie pasuje kazda karta z Monet, jako piony-pieniadze (tak mi sie
      zdaje, nie pamietam juz czy w ogole w to kiedys gralam a jesli juz to wieki temu).

      A gdyby sprobowac to jakos polaczyc, ale tu uwaga: strzelam, wiec odchodze
      zupelnie od precyzji na rzecz karkolomnej zgadywanki, strzelalabym, ze jest to
      cos w stylu GO: pl.wikipedia.org/wiki/Go
      • canada53 karty Romy_sznajder 08.06.08, 21:49
        > Nie jest dla mnie jasne co znaczy "odpoczac od wszystkiego", poniewaz "wszystko
        > "
        > dla kazdego jest czyms innym. Dla ludzi pracujacych umyslowo relaksem bedzie
        > aktywnosc fiz, dla bedacych w ruchu - ksiazka i nicnierobienie. I ten dylemat
        > widze w 2 mozliwych interpretacjach, zaleznie od tego, czy szukam odpoczynku od
        > myslenia, czy od zgielku i ruchu.
        Masz rację, ogólnie to nie lubię zupełnego nicnierobienia, więc gdy się zmęczę
        fizycznie to znajduję sobie jakieś zajęcie umysłowe, a gdy zbyt długo siedzę w
        bezruchu, to najczęściej sobie wynajduję coś fizycznego do zrobienia. Ale
        krzyżówkę potrafię rozwiązywać nawet bezpośrednio po powrocie z pracy, która
        fizyczna nie jest. Rano, przed pójściem do pracy zresztą też – to tak na
        rozruszanie szarych komórek.
        > 1. As Monet
        > 2. Rycerz Mieczy
        > 3. 5 Mieczy
        > 4. Cesarzowa
        > 5. Walet Pucharow
        > 6. 10 Monet
        > 7. Umiarkowanie
        > 8. Wisielec.
        > 9. 9 Pucharow
        > 10. 3 Monet.
        > 11. 2 Mieczy
        > 12. 6 Monet.
        > 13. Krolowa Kijow
        > W pierwszej czesci widze GRĘ. Np w monopoly. A w drugiej - joge, medytacje w
        > wysilku fizycznym, lub lekka joge typu vinyasa.
        Z tą grą trafiłaś w dziesiątkę.
        > Joge, bo joga to ziemia, zywiol ziemi. Nie mozna sie rozpraszac (Rycerzowi
        > Mieczy mowimy "nie"), ale tez wlasciwie niczemu konkretnie to nie sluzy, ziemsk
        > a
        > joga jest paradoksalnie oderwaniem od tego swiata (uduchowiona 5 Mieczy); mogla
        > byc zalecona przez rehabilitanta, lekarza (Walet Pucharow, ktos opiekujacy sie)
        > 6 Monet to wiadomo - wysoka sprawnosc, Wisielec - arcy-jogiczna karta....
        > Ale Cesarzowa wskazuje raczej na leniwe nawyki Canady.
        Z leniwymi nawykami zgadzam się w pełni. A co do jogi – to też doskonałe
        skojarzenie, tylko że u mnie to raczej chodzi o gimnastykę umysłu. Jogi jako
        takiej nie uprawiam.
        > No to moze druga wersja.
        > Gra, np planszowa typu Monopoly.
        > Monety jako piony, zastepujace pieniadze, zwlaszcza 10 Monet jest tu wymowna.
        > Potrzebny jakis moze partner (Walet), ale nie jakis konkretny, moze byc
        > ktokolwiek. Te wszystkie odleciane karty, 5 Mieczy, Wisielec, plus Cesarzowa -
        > wskazuja na leniwy wypoczynek.
        Krzyżówka czy inna łamigłówka to rodzaj gry, tylko że bez partnera.
        > I tu wlasciwie pasuje kazda karta z Monet, jako piony-pieniadze (tak mi sie
        > zdaje, nie pamietam juz czy w ogole w to kiedys gralam a jesli juz to wieki tem
        > u).
        > A gdyby sprobowac to jakos polaczyc, ale tu uwaga: strzelam, wiec odchodze
        > zupelnie od precyzji na rzecz karkolomnej zgadywanki, strzelalabym, ze jest to
        > cos w stylu GO: pl.wikipedia.org/wiki/Go
        Super skojarzenie: plansza do Go jak żywo przypomina diagram krzyżówki. Tak na
        marginesie, w Go kiedyś grałam i bardzo mi się to podobało. Niestety, do tego
        potrzeba partnera równie mocno zafascynowanego tą grą a z tym jest trochę
        krucho. No i jeszcze potrzeba mnóstwa wolnego czasu w jednym kawałku – partia Go
        może się ciągnąć godzinami.
    • eleonora32 Re: Warsztat 38 05.06.08, 16:10
      4
      2 1 3
      5

      1) ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez canadę (3 kielichy)
      2)co ona wtedy robi (10 buław)
      3)gdzie to robi (giermek monet)
      4)towarzystwo w jakim się znajduje (8 monet)
      5)nastrój jaki jej towarzyszy (2 monety)


      Hmm, dziwnie mi wyszło, bo z jednej strony karta ogólna (1) mówi o towarzystwie
      i kojarzy mi się z imprezą, ale wszystkie pozostałe karty opisujące to
      wydarzenie kojarzą mi się z wykonywaniem czegoś samotnie, z byciem samą. Na
      wszystkich kartach mam pojedyncze postacie. Więc nie wiem.
      Chyba że 3 kielichów oznacza ogólne odprężenie, poczucie szczęścia i radości,
      zadowolenie. Może niezbyt fortunnie dobrałam te pytania do rozkładu.
      Więc przyjmijmy, że ulubioną formą spędzenia wolnego czasu przez Canadę jest
      uczucie odprężenia i zadowolenie.

      2)co ona wtedy robi ? (10 buław) – to ewidentnie jakiś wysiłek, chyba fizyczny.
      Więc chyba lubi się porządnie zmęczyć.
      3)Gdzie to robi (giermek monet) na mojej karcie widać łąkę, drzewa i jakieś
      wzgórze. Więc ten aktywny wysiłek skojarzyłabym z wolnym powietrzem, gdzieś w
      plenerze.
      4)Towarzystwo w jakim się znajduje (8 monet) jej własne myśli, jest sama z sobą
      i przetwarza to co się działo, co się ostatnio wydarzyło. Próbuje to sobie
      wszystko uporządkować.
      5)Nastrój jaki jej towarzyszy (2 monety) gdy zobaczyłam te dwie monety to
      pierwsze co skojarzył mi się rower (dwa koła, czy dwa pedały i łańcuch). Tylko
      jak to się ma do nastroju. Może to oznacza, gdy canada ma podjąć jakąś decyzję,
      gdy się waha, to wybiera się właśnie na taki wysiłek i wtedy myśli kotłują jej
      się w głowie ? A może nastrój luźny, a może ona próbuje różnych doświadczeń, raz
      wybiera jedną drogę a raz inną.

      Wypadło mi w tym rozkładzie dużo monet i miałam też skojarzenie z siłownią.
      Więc stawiam na rower, albo na siłownię.

      Nie był ten rozkład dla mnie całkiem jasny i zaczęłam jeszcze raz trochę z innej
      strony:

      Jaka jest ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez Canadę?
      Mag, 8 monet, 2 buławy

      Jakieś działanie, aktywność (mag) wytwarza coś (8 monet), może rysuje ?, a po
      skończonej pracy lubi popatrzeć na swoje dzieło (2 buławy). I tu mi się obala
      koncepcja z rowerem czy siłownią. Chyba że pobija jakieś swoje rekordy?

      Co Canada robi, kiedy chce się zrelaksować?
      6 monet, słońce, 9 kielichów

      Zastanawia się jak by tu spędzić czas, decyduje się na coś (6 monet), spędza
      radośnie czas na łonie natury, może się opala (słońce), albo jeździ konno, a na
      koniec dnia po dużym wysiłku rekompensuje sobie to zadowoleniem i radością i
      odprężeniem.

      Kiedy Canada złapała tego bakcyla
      śmierć, rycerz kielichów, koło fortuny
      W jakiejś podróży (na kartach mam aż dwa konie i koło fortuny) więc chyba na
      tych kartach jest duży ruch, może było to na jakiś wakacjach.

      Od kogo Canada załapała tego bakcyla?

      Pustelnik, rycerz buław, 6 monet

      Od jakiegoś mężczyzny, który był typem samotnika, może od jakiegoś podróżnika?
      • canada53 Karty Eleonory 08.06.08, 21:49
        > 4
        > 2 1 3
        > 5
        > 1) ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez canadę (3 kielichy)
        > 2)co ona wtedy robi (10 buław)
        > 3)gdzie to robi (giermek monet)
        > 4)towarzystwo w jakim się znajduje (8 monet)
        > 5)nastrój jaki jej towarzyszy (2 monety)
        > Hmm, dziwnie mi wyszło, bo z jednej strony karta ogólna (1) mówi o towarzystwie
        > i kojarzy mi się z imprezą, ale wszystkie pozostałe karty opisujące to
        > wydarzenie kojarzą mi się z wykonywaniem czegoś samotnie, z byciem samą. Na
        > wszystkich kartach mam pojedyncze postacie. Więc nie wiem.
        > Chyba że 3 kielichów oznacza ogólne odprężenie, poczucie szczęścia i radości,
        > zadowolenie. Może niezbyt fortunnie dobrałam te pytania do rozkładu.
        > Więc przyjmijmy, że ulubioną formą spędzenia wolnego czasu przez Canadę jest
        > uczucie odprężenia i zadowolenie.
        Dokładnie tak, bycie samą mnie odpręża. 3 Kielichy symbolizują radość, więc jest
        to radość z przebywania w swoim własnym towarzystwie.
        > 2)co ona wtedy robi ? (10 buław) – to ewidentnie jakiś wysiłek, chyba fiz
        > yczny.
        > Więc chyba lubi się porządnie zmęczyć.
        No bez przesady, troszkę lubię uczucie fizycznego zmęczenia, szczególnie po
        dobrze wykonanej pracy, ale zdecydowanie bardziej wolę się męczyć umysłowo.
        > 3)Gdzie to robi (giermek monet) na mojej karcie widać łąkę, drzewa i jakieś
        > wzgórze. Więc ten aktywny wysiłek skojarzyłabym z wolnym powietrzem, gdzieś w
        > plenerze.
        Hmm, zupełnie nie wiem co ta karta chciała powiedzieć w tym rozkładzie...
        > 4)Towarzystwo w jakim się znajduje (8 monet) jej własne myśli, jest sama z sobą
        > i przetwarza to co się działo, co się ostatnio wydarzyło. Próbuje to sobie
        > wszystko uporządkować.
        Dokładnie tak, moje ulubione towarzystwo to własne myśli.
        > 5)Nastrój jaki jej towarzyszy (2 monety) gdy zobaczyłam te dwie monety to
        > pierwsze co skojarzył mi się rower (dwa koła, czy dwa pedały i łańcuch). Tylko
        > jak to się ma do nastroju. Może to oznacza, gdy canada ma podjąć jakąś decyzję,
        > gdy się waha, to wybiera się właśnie na taki wysiłek i wtedy myśli kotłują jej
        > się w głowie ? A może nastrój luźny, a może ona próbuje różnych doświadczeń,
        > raz wybiera jedną drogę a raz inną.
        Jakoś tak nie przepadam za jeżdżeniem na rowerze. Ale taki „rowerek” w głowie to
        fajna sprawa.
        > Wypadło mi w tym rozkładzie dużo monet i miałam też skojarzenie z siłownią.
        > Więc stawiam na rower, albo na siłownię.
        Tutaj muszę zaprotestować, na siłowni nie byłam nigdy w życiu i chyba nie dam
        się tam zaciągnąć. Jeśli już, to zdecydowanie wolę wysiłek na świeżym powietrzu,
        a na samą myśl o siłowni do staję gęsiej skórki.
        > Nie był ten rozkład dla mnie całkiem jasny i zaczęłam jeszcze raz trochę z
        > innej strony:
        > Jaka jest ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez Canadę?
        > Mag, 8 monet, 2 buławy
        > Jakieś działanie, aktywność (mag) wytwarza coś (8 monet), może rysuje ?, a po
        > skończonej pracy lubi popatrzeć na swoje dzieło (2 buławy). I tu mi się obala
        > koncepcja z rowerem czy siłownią. Chyba że pobija jakieś swoje rekordy?
        Lubię robić coś własnymi rękami i widzieć później efekty tego działania. Ale w
        wypadku rozwiązania łamigłówki raczej się nią nie zachwycam, tylko przechodzę do
        następnego zadania. Co do rekordów, to tak, lubię sobie wyznaczać cele i je osiągać.
        > Co Canada robi, kiedy chce się zrelaksować?
        > 6 monet, słońce, 9 kielichów
        > Zastanawia się jak by tu spędzić czas, decyduje się na coś (6 monet), spędza
        > radośnie czas na łonie natury, może się opala (słońce), albo jeździ konno, a na
        > koniec dnia po dużym wysiłku rekompensuje sobie to zadowoleniem i radością i
        > odprężeniem.
        Warunkiem, żebym była zadowolona jest to, żeby mi było ciepło (straszny
        zmarzluch jestem). Więc znajduję sobie jakieś miłe i ciepłe miejsce (często pod
        kocem), za wiele mi do szczęścia nie potrzeba.
        > Kiedy Canada złapała tego bakcyla
        > śmierć, rycerz kielichów, koło fortuny
        > W jakiejś podróży (na kartach mam aż dwa konie i koło fortuny) więc chyba na
        > tych kartach jest duży ruch, może było to na jakiś wakacjach.
        Hmm, no nie wiem... Raczej nie.
        > Od kogo Canada załapała tego bakcyla?
        > Pustelnik, rycerz buław, 6 monet
        > Od jakiegoś mężczyzny, który był typem samotnika, może od jakiegoś podróżnika?
        Babcia to wprawdzie nie mężczyzna, ale osoba starsza jak najbardziej. Przy tym
        dosyć energiczna.
    • canada53 Rozwiązanie 08.06.08, 21:45
      Myślałam, że pytanie będzie takie łatwiutkie, a tu takie rozbieżności w
      interpretacjach. Może niezbyt dobrze sformułowałam to pytanie?
      A moim ulubionym zajęciem, przy którym się najlepiej relaksuję jest
      rozwiązywanie krzyżówek, łamigłówek i tym podobnych zadań logicznych. Robię to
      praktycznie codziennie, a to hobby towarzyszy mi już od wielu, wielu lat.
      Przejęłam je od mojej babci, u której spędziłam swoje najwcześniejsze
      dzieciństwo. Babcia była zagorzałą szaradzistką, a ja jej zawsze lubiłam
      „pomagać” w tym zajęciu. Dzięki temu nauczyłam się bardzo wcześnie pisać i
      czytać, jeszcze w przedszkolu, a już od podstawówki rozwiązywałam samodzielnie.
      I tak mi już zostało. Gry wszelkiego typu również bardzo lubię, ale do tego
      trzeba partnera, który nie zawsze jest pod ręką. Rozwiązywanie krzyżówek to taka
      forma gry z samym sobą. Dla mnie nie ma chyba większej przyjemności i
      satysfakcji, niż zostać samą w pokoju, obłożyć się encyklopediami i „rozwalić”
      coś super trudnego. To pozwala mi na oderwanie się od rzeczywistości i na ogólne
      uspokojenie. Do tego najlepiej pasuje pozycja horyzontalna (no, prawie) i
      wygodny, luźny strój.
      • canada53 Zwycięzca 08.06.08, 21:51
        W warsztacie 36 Antosia „wykręciła się” od wygranej, ale teraz już jej się chyba
        nie uda, bo zrobiła według mnie najlepszą interpretację. Antosiu, gratuluję,
        wygrałaś ten warsztat. Drugie miejsce przyznałabym Romy-Sznajder, to skojarzenie
        z Go było niezwykle trafne.
        • eleonora32 Re: Zwycięzca 08.06.08, 22:08
          Antosiu gratuluję zwycięstwasmile Widzisz, jak dobrze Ci idzie smile)
          Za to ja chyba muszę z moimi kartami odbyć poważną rozmowę, bo coś ostatnio
          przestały ze mną gadaćwink. Hmm, nie wiem z czego to wynika, ale mam wrażenie, że
          wcześniej szło mi znacznie lepiej.
          • canada53 Re: Zwycięzca 08.06.08, 22:23
            eleonora32 napisała:
            > Za to ja chyba muszę z moimi kartami odbyć poważną rozmowę, bo coś ostatnio
            > przestały ze mną gadaćwink. Hmm, nie wiem z czego to wynika, ale mam wrażenie, że
            > wcześniej szło mi znacznie lepiej.
            Eee, to tylko wrażenie. Dobrze Ci idzie cały czas.
            Chociaż sporo osób zauważa, że im dalej w las tym widzi się więcej niuansów i
            tym jest trudniej interpretować.
          • olga.78 Re: Zwycięzca 08.06.08, 23:49
            Antosiu (alku), gratuluję kolejnego zwycięstwa! Jesteś dobra i nie powinnaś
            myśleć o sobie inaczej... Myślę, że wiesz o czym mówię. Powodzeniasmile
            • romy_sznajder Re: Zwycięzca 09.06.08, 01:45
              > Jesteś dobra i nie powinnaś
              > myśleć o sobie inaczej...

              Nie chcialam zabrzmiec, jakbym krytykowala Antosie, a Ty Olgo zdaje sie to
              sugerujesz?
              Juz sie tlumacze, choc sie nie znamy.
              Po prostu mialam nieodparte wrazenie, ze to jest wygrana za jakis miniony
              warsztat, w ktorym nie bralam udzialu.
              Jakies przeniesienie.
              Zglupialam, bo tu akurat ja nie widze jakiejs szczegolnej trafnosci. Jak sie
              niby ma niedbaly stroj do golfa? nijak no przeciez...wink Golf to elegancja w sporcie.
              Bez urazy, juz nie przeszkadzam, macie jakies utarte - to oczywiste - niepisane
              umowy, a ja wpadlam znienacka i psujesmile
              Juz zmykam, i gratuluje Antosi zwyciestwa!
              To zawsze jest jakos subiektywne, wiem, wiem.
              • kita32 Re: Zwycięzca 09.06.08, 02:18
                Antosiu, gratuluję!!! Romy, gratuluję również wink

                Ja właśnie wróciłam z wyjazdu i pierwsze co zrobiłam to przeczytałam rozwiązanie wink

                Oj, tym razem byłam daleko od rozwiązania...
                Jeszcze nie przeczytałam komentarzy - to zrobię po przespaniu się wink

                pozdrawiam, Kita
              • olga.78 Re: Zwycięzca 09.06.08, 10:26
                Przepraszam Romy za nieścisłość. Chodzi o coś nie związanego z tymi warsztatami,
                ani żadnymi innymi. Ta uwaga była niejako przy okazji. Myślę, że Antosia zrozumiała.
                Oczywiście, że zawsze jest to wybór subiektywny jednak dla mnie jest to sprawa
                drugorzędna.
                Pozdrawiamsmile
              • kita32 Re: Zwycięzca 09.06.08, 16:16
                Och, nie kwestionujmy wybrania zwycięzcy! Wybranie zwycięzcy jest bardzo często najtrudniejszym zadaniem osoby prowadzącej warsztat. Nie utrudniajmy tego zadania wprowadzając nastrój podejrzliwości.

                Wybierając zwycięzcę najlepiej jest polegać na swoim odczuciu - odczuciu osoby, która zna odpowiedź i czuje atmosferę odpowiedzi. Możliwość subiektywnej oceny jest przywilejem osoby prowadzącej warsztat.

                Ale co do konkretnego tego warsztatu, to przecież Antosia (Alka) napisała świetną interpretację.
                Romy, bardzo Cię lubię i cenię, ale w tych warsztatach 38 dałabym Antosi pierwszeństwo.
                Sama się uplasowałam na ostatnim miejscu wink Ktoś musi być w ogonku wink A miałam całkiem niezłe karty...
                • romy_sznajder Re: Zwycięzca 09.06.08, 18:49
                  Aa, macie racje. sorry.
                  <dyg>
        • romy_sznajder Re: Zwycięzca 08.06.08, 22:56
          Aaa, dziekuje, choc nie lapie o co chodzi. Co ma golf - sport, w plenerze,
          elegancki, snobistyczny.... z szaradami??? Karkolomne skojarzenie....

          Jakis nowy klucz tu stosujecie? Juz drugi raz z rzedu nie kumam, na jakiej
          zasadzie jest wybierany wygrywajacy, chyba mialam za dluga przerwesad
          Wymiekamsmile
          • canada53 Re: Zwycięzca 08.06.08, 23:21
            W tym warsztacie nikt nie podał właściwego w 100% rozwiązania, więc sprawa tego,
            kto wygrał nie jest jednoznaczna w takim przypadku. Zresztą myślę, że trzeba
            patrzeć na całą interpretację, a nie tylko na końcowe wnioski. Może tak się
            zdarzyć, że tok rozumowania jest prawidłowy, tylko trudno jest później z tego
            zrobić właściwą syntezę. W interpretacji Antosi golf był jedną z możliwych
            opcji, w tym wypadku nie do końca trafioną (i nawet powiedziałabym, że sprzeczną
            ze wszystkim, co zostało napisane trochę wcześniej), ale wszystkie pozostałe
            elementy jej interpretacji według mnie są słuszne. Przy ocenianiu warsztatów
            biorę nie tylko pod uwagę czy i ile informacji zgodnych z prawdą ktoś podał, ale
            też czy nie ma tam za wiele rzeczy zupełnie odbiegających od rzeczywistości.
            Oczywiście jest to tylko moje subiektywne zdanie. Karty Antosi dobrze pokazały
            to wszystko co lubię robić, żeby się zrelaksować. Wskazały na osobę starszej
            kobiety, jako tej od której przejęłam moje hobby, Antosia zauważyła, że oddaję
            się mojemu ulubionemu zajęciu będąc sama w domu w niezobowiązującym stroju.
            Buławy kojarzyły jej się z kijem do golfa, ale też i z ołówkiem. Antosia
            dołożyła jeszcze do tego Puchary, które powiązała z kuchnią. Zapomniałam dodać w
            komentarzu do jej postu, że częstym dodatkiem do rozwiązywania szarad jest u
            mnie szklanka z herbatą.
            • romy_sznajder Re: Zwycięzca 08.06.08, 23:30
              > Karty Antosi dobrze pokazały
              > to wszystko co lubię robić, żeby się zrelaksować.

              To licza sie KARTY? To, jakie sie wyciagnie karty???
              Dobra, juz nic nie mowie.
              Ja passmile
              • canada53 Re: Zwycięzca 09.06.08, 00:06
                Masz rację, to sformułowanie, że "karty pokazały" nie jest chyba
                najszczęśliwsze. Oczywiście zrobiłam skrót myślowy, chodziło mi o interpretację
                kart.
                A tak w ogóle, to wskazywanie osoby, która wygrała to chyba najtrudniejszy
                element naszych warsztatów. Często ciężko zachować przy tym obiektywizm i
                czasami na korzyść takiej a nie innej osoby przeważa zupełny drobiazg. W tym
                wypadku bardzo długo zastanawiałam się nad tym komu: Tobie Romy, czy Antosi
                przekazać palmę pierwszeństwa. Zadecydowało chyba to, że w golfa - gdybym miała
                taką możliwość, to bym chętnie pograła i całkiem prawdopodobne, że stałby się on
                moją ulubioną formą relaksu. Joga za to, to zupełnie nie są moje klimaty, w
                Monopoly grałam raz czy dwa, ale niezbyt mi się podobało. Postać rehabilitanta
                czy lekarza również nie jest powiązana z moją ulubioną formą rozrywki. Do moich
                rozrywek nie potrzebuję partnerów, ani pionków, ani większych pieniędzy
                (długopis to naprawdę niewielki wydatek). Za to uwagę o leniwych nawykach, czy
                skojarzenie z Go uważam za super trafione. Tak ogólnie, to od strony technicznej
                podoba mi się bardzo Twój rozkład i Twoja interpretacja, tylko że nie do końca
                się w niej sama odnalazłam.
    • alka.5 Re: Warsztat 38 09.06.08, 14:50
      Bardzo się cieszę i dziękuję za wszystkie cieplutkie słowa smile
      Już wymyślam pytanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka