Cieszę się, że Alina zainteresowała mnie aspektami do osi.
Do tej pory aspekty do osi rozpatrywałam jedynie pod kątem tranzytów –
sprawdzając jakie planety będą poruszane przez przechodzące przez osie
planety. No bo przechodzenie planet przez osie jest znaczące i ważne jest co
wtedy aspektują. Koniunkcje do osi działają – wyznaczają pewne etapy w życiu.
Są zauważalne.
Natomiast jakoś nie dowierzałam, że aspekty do osi mogą działać, bo przecież
osie pełnią symboliczną rolę i nie są rzeczywistymi obiektami w przestrzeni
kosmicznej. No i zmiana minut urodzenia przesuwa osie tak, że aspekty się „
rozłażą”, a w końcu mało kto zna swoją godzinę urodzenia z dokładnością do
minut.
W przeciwieństwie do aspektów do osi – koniunkcje z osią mają rzeczywisty
sens – tak jak na przykład pojawienie się planety na horyzoncie – wschód,
zachód... Również zmiana minut urodzenia nie jest taka istotna, bo koniunkcje
rozpatruje się z dużymi orbami.
Gdy zastanawiałam się nad aspektami do osi, to uświadomiłam sobie, że
przecież to, czy aspekty do osi działają, czy nie - łatwo sprawdzić! Łatwo,
ale nie szybko. Wystarczy obserwować, czy działają aspekty do osi od
tranzytujących planet. Że też na to wcześniej nie wpadłam!
Zacznę obserwować
Pozdrawiam, Kita