wborecki
06.02.06, 22:04
chce zaciągnać kredyt na zakup mieszkania
kwota kredytu : 60 tyś
cena zakupu 92 tys
okres kredytowania 30 lat, raty malejące
Zastanawiam się nad kredytem w ING( tylko w PLN) lub w MIllennium w CHF
oprocentowanie w ING 5,37% (rata 440 PLN) w Millenium 2,56 % 9 rata (118,89
CHF - 304 PLN)
Zakładam , że będe mieszkał w tym mieszkaniu 5-10 lat.Późniejje sprzedam,
spłacając całkowice kredyt. I tu jest probelm.
Obecnie kurs franka jest najniższy od 3 lat, można zakładać, że w dłuższym
okresie 5-10 lat cena franka wzrośnie. Wystarczy , że wzrośnie w ciągu 5 lat
do 2,90 ( w 2004 frank kosztował w pewnym momencie powyżej 3 zł)a ja będę
miał tyle samo do spłącenia co zaciągnałem.
Gdybym miał pewność, że będę ten kredyt spłacał przez 30 lat, to bym wział
CHF bez wahania
A może by tak teraz PLN w Millenium, poczekać jak kurs wzrośnie i
przewalutować na CHF???
CO myślicie ? W srode podpisuje umowę przedwstępną i chciałbym mieć ten
dylemat juz za sobą..