mateo8
27.07.07, 10:13
Przeszłam chyba wszystkie mozliwe banki, które badały moją zdolność a z nią
było trochę problemu, bo mąż prowadzi działalność i jak widomo stara się aby
dochody były jak najniższe na sam koniec zostawiłam właśnie PKO bo nie
sympatyzuje w tym banku i co się okazało ze zdolnością nie było problemu
zaproponowano nam nawet więcej (pełne 100% wrtości działki) niż chcieliśmy i
dodatkowo kosztorys na ogrodzenie i dodatkowe 20 000,00 zł.
A sprawy związane z kredytem trwały 3 tygodnie.
I jeszcze z paraktyki odradzam doradców z Open finace, muszę przyznać że na
poczatku naiwnie liczyłam, że to właśnie oni mi pomogą a ja nie będę musiała
się o nic martwić i zmarnowałam tylko swój czas - nie zaproponowano mi
żadnego rozwiązania otrzymałam informację, że nie mamy zdoloności tak
naprawdę odniosłam wrażenie, że to ja wiem więcej niż doradca, dopiero kiedy
zadałam pytanie o wspólkredytotbiorcę otrzymałam jakąś lakoniczną odpowiedź,
potem zapytałam jeszcze co kiedy zpłacimy zadłużenia i też jakaś
niekompetentna odpowiedź potem już dałam sobie spokój.