14.02.04, 22:07
za: www.pajaczek.pnet.pl

dejrzliwość nie mają sobie równych. Z natury ponura i hermetyczna, nadrabia
miną popadając w coraz większe stresy. Jej żelazne zasady kłócą się z
wrodzoną niestałością. Jest krętaczką i erotomanką. Budzi się i zasypia z
chandrą. Jeśli nie pije, to je. Czasem je i pije całymi dniami. Coraz
bardziej ucieka w swarliwość i zrzędliwość. Niby upiorna Pani Twardowska
przywiązuje się chorobliwie do partnera, który ma jedną szansę. uciec na
Księżyc.
PAN RAK
Na pierwszy rzut oka nie wygląda obrzydliwie. Mokrym spojrzeniem,
charakterystycznym dla znaków wodnych, patrzy czujnie, acz przymilnie na
świat. Od dziecka pisze elegie i treny, kolekcjonuje czaszki i piszczele. O
ile w wieku młodzieńczym nie popadnie w dewocję, poprzestaje na wybujałym
autoerotyzmie. O ile popadnie - znajdzie wielką przyjemność w samoudręczeniu
i umartwianiu się na oczach pięknych pań, pod kontrolą spowiednika. Boi się
wszystkiego, popija więc dla kurażu z kolegami i sam. Oczywiście w domu, bo
jest urodzonym domatorem. Siedzi melancholijnie w kącie i patrzy na zmagania
żony z piątką lub lepiej dziesiątką dzieci. Jest urodzonym gadułą i
teoretykiem-erotomanem. Przekupuje otoczenie ekstrawaganckimi podarunkami i
historyjkami o swoich podbojach i wynalazkach. Pieniędzy nie ma. Jest zbyt
wątły psychicznie, żeby je zarobić i zbyt rozkojarzony, żeby je utrzymać.
Chętnie żeruje na osobach silniejszych, które są w stanie tolerować jego
chimery oraz płacić jego rachunki w barach i barkach.
RAK - żona
Oziębła seksualnie i przeczulona na własnym punkcie. Jest niezwykle trudną
partnerką dla mężczyzn o jakichkolwiek pozadomowych zainteresowaniach.
Zakompleksiona i pamiętliwa całymi dniami rozpamiętuje wyimaginowane urazy,
jakich doznaje od męża i dzieci. Wiecznie zabiegana, obłożona noworodkami i
pieluchami, pogdakując jak kura, czeka aby spełnić swoje najwyższe
posłannictwo - podać kolację. Gotując bez końca, po kryjomu obżera się sama i
prędko ze ślicznej wrażliwej panienki zmienia się w niechlujną mamuśkę o
smętnym spojrzeniu basseta.
RAK - mąż
Nieskomplikowany seksualnie, przewrażliwiony pantoflarz. Chorobliwie
przywiązany do rodziny, szczególnie do swojej cudnej mamusi, tatusia, babuni
i dziadziusia, zadręcza żonę opowieściami ze swojego dzieciństwa. Trzeba koło
niego skakać, bo się obrazi i nie zje zupki, chyba, że da się przeprosić
jakimś kosztownym, antycznym upominkiem. Odłoży do skrzyni stare kapcie i
kąpielówki wuja Stefana, gdyż nie wyrzuca nic z lenistwa i ze skąpstwa. Z
romantycznego adoratora zmienia się prędko w skwaszonego dziwaka, gadającego
w oddzielnej sypialni.
Obserwuj wątek
    • irona.sonata Re: rak 30.04.23, 09:08
      Jestem spetryfikowana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka