Gość: gość
IP: 109.207.96.*
25.01.11, 12:58
Chciałam rozwinąć ciekawy temat który zaczęła Ciotka Klotka w wątku o Milagros.
Napisała tam że pseudonim to tarcza ochronna wróżki. Dlaczego?
"co do pseudonimów, to też się mylisz, bo pseudonim jest dla wróżki energetycz
> ną tarczą ochronną i każda prawdziwa wróżka pseudonim posiada. A te używające n
> azwisk, raczej chcą się za wszelką cenę dowartościować jako "wiarygodniejsze" w
> oczach potencjalnych klientów."
Ja jestem klientką wróżek i dla mnie na prawdę wiarygodniejsza jest wróżka która ma swoje imię i nazwisko, a nie pseudonim.
Ja idąc do wróżki zawsze podaje moje prawdziwe dane i z drugiej strony wymagam tego samego.
Idąc czy dzwoniąc gdziekolwiek, cokolwiek załatwiając- firma, bank, urzęd, lekarz- ja się przedstawiam moim nazwiskiem i mnie się przedstawiają tak samo.
Dlaczego więc wróżka miałaby być jakimś wyjątkiem?
Pseudonimy posiadają aktorzy, piosenkarze, komicy. To zrozumiałe, oni robią w rozrywce. Mają często w kontrakt wpisany obowiązek aby mieć ładnie brzmiącą nazwę, która ma przyciągać widza. Dlatego że ich zadaniem jest show, bawienie, jednym słowem celem jest rynek konsumpcyjny. Tutaj jest to uzasadnione i dodam, że nikt nie ukrywa jak się na prawdę nazywa.
Wszyscy wiedzą że Violetta Villas to Czesława Cieslak itp.
:)