04.05.04, 06:26
Witam;
Śnił mi sie okropny sen zębach, moich. wiem, że to nie oznacza nic
dobrego.Mam pytanko, czy jest sposób, aby nic złego jednak się nie wydarzyło?
Ostatnio przytrafiają mi się same złe i nieprzyjemne rzeczy, jesli wydarzy
się jeszcze coś nie dam rady dłuzej trwać w takim stanie.Czy mogę w jakiś
sposób mieć wpływ, aby ten sen się nie sprawidził i nie miał przykrych
konsekwencji?Zawsze jak śnią mi się zęby, dzieci czy wściekłe psy to
zapowiedź nieprzyjemności.Ostatnio snią mi się juz tylko takie, aż strach
zasypiać.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • k4thy Re: zęby 05.05.04, 15:04
      Nic w naszym życiu nie jest zdeterminowane. To że coś ci się śniło i parę razy
      się sprawdziło to nic nie znaczy. Nasze myśli są potęgą i te twoje myśli, że
      coś złego się stanie, twoje negatywne nastawienie tworzy właśnie takie
      sytuacje. Zacznij myśleć pozytywnie, to ty jesteś kreatorem swojego życia i od
      ciebie (twoich myśli) wszystko zależy. Myśl optymistycznie i wyrzuć te
      nieprzyjemne myśli :) Bedzie dobrze, zobaczysz :)))
      • ona.a Re: zęby 05.05.04, 15:54
        Kiedy nie mogę.Staram się, ale gdy tylko zaczynam, dostaję potwornego kopa.
        Niestety tak mam, wszystko widzę w ciemnych barwach, podchodząc do różnych,
        waznych dla mnie egzaminów, jestem przekonana o ich negatywnym wyniku - na
        szczęście niesłusznie.staram się i nie potrafię.Jasne, trochę mam przeładowana
        psychikę, biedaczka się buntuje, zbyt wiele przykrych spraw się teraz dzieje.
        Może jak w końcu prześpię jedna pełną noc to się zmieni.
        • pani.jazz Re: zęby 06.05.04, 01:04
          Wydaje mi sie, ze chcac nie chcac sama nakrecasz sie, zeby tak odbierac swiat.
          Rozumiem, ze jestes przemeczona, bron Boze Cie nie winie o nic, Twoja
          psychiczna reakcja jest zupelnie normalna. Ale czas juz sie podniesc. Musisz
          starac sie myslec pozytywnie, przed snem nie wizualizowac niczego zlego, bo
          wtedy sciagasz to do siebie na czas snienia. Jesli chodzi o przepowiadanie
          czegokolwiek z koszmarow, to nie ma w tym metody. To, ze sny sie powtarzaja
          oznacza, ze musisz dojsc do tego, co je powoduje. A jesli nie jestes w stanie,
          to po prostu je zaneguj.

          W ciagu dnia postaraj sie postrzegac wszystko pozytywnie, wiec jakby od drugiej
          strony. W koncu sama mowisz, ze osiagasz sukcesy - to powod do radosci, ktorego
          nie moze Ci przeslonic zamartwianie sie na zapas.

          Znajdz troche czasu dla siebie. Przemysl to, co dla Ciebie najwazniejsze i
          zastanow sie, czy zanadto nie zaniedbujesz siebie. Moze spotkaj sie z
          przyjaciolka lub przyjacielem i zdrowo sie wygadaj? Jesli potrzebujesz jakiejs
          ochrony "z gory", to poszukaj jakiegos talizmanu (czegos, co dobrze Ci sie
          kojarzy, a co jest niewielkie, zebys mogla wygodnie nosic to przy sobie, a w
          potrzebie wziac do reki i obracac), przelej na niego swoje pozytywne energie i
          nos zawsze przy sobie. Zanim to zrobisz, uspokoj sie wewnetrznie i rozluznij.
          Popros energie, aby Ci sprzyjaly, a na pewno to uczynia. Nie zapomnij im z gory
          podziekowac.

          Przed zasnieciem wez ciepla kapiel, wypij ulubiona herbate, nie jedz niczego
          ciezkiego (to czesto jest przyczyna sniacych sie paskud), moze nawet zmien
          sobie posciel na swieza, to bardzo uprzyjemnia zasypianie. Mozesz zapalic sobie
          swieczke w "domku zapachowym", najlepiej biala, na oczyszczenie atmosfery.
          Rozluznij sie i powiedz sobie wieczorem, ze bedziesz miala same dobre sny.
          Wizualizuj sobie przyjemne miejsca, w ktorych spotkaly Cie mile rzeczy, mysl o
          przyjaciolach, o szczesliwej milosci, o bezpieczenstwie. Kazda mysl o czyms
          zlym po prostu odsuwaj na bok, nie wdawaj sie z nia w zadne dyskusje. No i
          poloz sie o przyzwoitej porze ;).

          Nie obiecuje, ze efekty beda natychmiastowe, ale powinno sie wszystko stopniowo
          poprawiac wraz z Twoim samopoczuciem. To ono gra najwazniejsza role.

          Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam kciuki, zeby wszystko wrocilo do porzadku :)
          pani.jazz
          • ona.a Re: zęby 06.05.04, 13:54
            Tak, masz rację, to działa podświadomie.Gdy wspomniałaś, żeby pomyśleć o sobie
            pierwsza mysl, jaka przyszła mi do głowy to to,że przecież myślę - przede mną
            obrona, wybór dalszych studiów, staram się o pracę,do tego za miesiąc bardzo
            wazny egzamin a wszystko to, co sobie zaplanowałam i wybrałam,więc myślę o
            sobie i we własnym interesie.Ale, ale tak, trafiłaś w dziesiątkę - mam mnóstwo
            świec, różnych "nowoczesnych" świeczników.Nie pamiętam wieczora, kiedy ostatni
            raz ich płomień mi towarzyszył.Przeciez jeśli pracuję do późna, w domu,
            znacznie przyjemniej by mi było w "towarzystwie":)
            A co do talizmanów - mam maleńkiego słonika, dostałam go,jest z jakiegos
            pasującego do mego znaku zodiaku kamienia.Różowy, śliczny.ALe pomyslałam o
            czymś, może na łańcuszek, albo nawet do kieszeni, ale nie słonik.Jestem
            pierwszomajowym bykiem i nie znam się zbytnio na kamieniasz, miałabyś może
            jakieś sugestie?
            I nie, nie mam problemu z zasypianiem,wystarczy tylko przyłożyć buzię do
            poduszki, wszystko wina wstawania.Otóż mogę wstawać o przyzwoitej
            porze,powiedzmy o 7 rano, ale budzę się wczesnym świtem.I najśmieszniejsze jest
            to,że z każdą nocą wybudzam się o kilka minut wczesniej.zupełnie bez powodu,
            jest cisza, spokój,a ja bum i otwieram oczy.Dokładnie pamiętam, co mi się
            śniło.I już niestety nie zasypiam.Więc wstaję,wyprowadzam psa i siadam do
            pracy.Dziś pobiłam swój własny rekord-obudziłam się o 3:45.I tak już nie mogłam
            zasnąć, zaczynało mi sie nudzić, więc czas zacząc dzień:)
            Musze sobie jakoś z tym dac radę, bo niedługo, jak cyborg, wogóle sen nie
            będzie mi potrzebny.
            Dziękuję serdecznie za wskazówki. i za kciuki:)przydadzą się,na poważnie.:)
            M.
    • agrentowy4321 Re: zęby 09.03.23, 11:31
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • irona.sonata Re: zęby 30.04.23, 00:35
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka