Gość: @la
IP: *.ssp.dialog.net.pl
13.12.11, 17:01
Nawiązuje do wątku z 2007 roku o Wróżka Wiktoria Wrocław ktoś z członków mojej rodziny nieźle ze mnie zrobił głupca którym kieruje wyłącznie wróżka, otóż w ciągu tych lat skończyłam 2 kierunki studiów co jest udokumentowane dyplomami wyższych uczelni , przeszłam 2 operacje które zostały zdiagnozowane dzięki tej złej wróżce Pani Wiktorii a lekarze nie umieli mi pomóc , moje zdrowie pogarszało się, wyniki jakie zlecali do zrobienia lekarze nic nie wskazywały nikt ze świata medycyny nie umiał mi pomóc , a Ta zła Pani postawiła trafna diagnozę, umiała wskazać co mi jest, mam wypisy ze szpitali i wyniki do wglądu jeżeli ktoś zechce z czytelników tego forum zobaczyć, jednym słowem uratowała mi życie. Jestem osobą spokojną prowadze spokojne życie , pracuję zawodowo nie ma na mnie w pracy skarg, uprawiam ogród, w wolnych chwilach czytam biografie, słucham muzyki od klasyki po techno. Osoby które mnie oczerniły niestety przekładają nadewszystko pieniądz i to jest ich główny napęd, ja śmiałam wystawić na sprzedaż swój dom i wtedy się zacząły na dobre szykany mojej rodziny w stosunku do mojej osoby gdyż uważano że powinnam chyba za życia oddac dom rodzinie a sama iść mieszkać pod most. Zbuntowłam się i moja rodzina aby ze mnie zrobić osobe niepoczytalną najprościej o wszystko posądzili Panią Wiktorię którą tak naprawdę odwiedzałam gdy lekarze bezradnie rozkładali ręce a moja rodzina mówiła że po co na operacje przecież nic mi nie jest tylko wróżka mi kazała a wyniki laboratoryjne i lekarze mówili co innego jednym słowem to członkowie mojej rodziny zagrazali mojemu życiu odwodzac mnie od operacji to dopiero "dobrzy ludzie". I kto tu jest głupcem a kto idzie mądrą drogą?