tiny
12.03.02, 16:28
Wróżko, wspomniałaś, że czeka mnie trudny rok...
Powiedz proszę, czego dotyczyć będą te kłopoty.
W ciagu dwóch pierwszych miesięcy tego roku zdarzyło
sie tyle, ile nie działo sie przez kilka ostatnich lat:
najpierw mój synek trafił do szpitala z podejrzeniem
bardzo poważnej choroby krwi, tydzień po wyjściu ze
spzitala, wrócił do niego z powrotem - tym razem wirus.
w tym czasie okazało sie, że zaczęły sie poważne
kłopoty w mojej pracy. niebawem dowiedziałam sie, że
mój tata będzie miał najprawdopodobniej wszczepiany
rozrusznik serca. kilka dni temu, jakiś pijany
awanturnik napadł i pobił mojego męża - próbował go
utopić w przydrożnym rowie... trochę dużo jak na
początek roku... Powiedz Wróżko, będzie lepiej???