Gość: jainnka
IP: *.231.1.163.koba.pl
20.08.12, 17:42
Witam,
Kiedyś byłam u pani Anny Z. z Orli przyjmowała na ul. Mickiewicza, potem na ul. Armii Czerwonej mieszkała u córki, umiała kłaść karty a przy okazji modliła się za moje zdrowie(i powiedziała z kart prawdę, wszystko się sprawdziło). Jednak osoby, które nie wierzą nie powinny do niej jechać, bo nie pomoże. Jestem jej bardzo wdzięczna. Korzystałam też z usług Wiery P. (też pomogło, jednak kobieta bardzo nie miła i niesympatyczna). Chciałabym się zapytać czy córka pani Anny pani Nina przyjmuje i czy wróży czy tylko modli się za zdrowie? Bo dalsza znajoma powiedziała, że pani Ania już zmarła. Byłabym wdzięczna za informacje.